Armada amerykańskich i izraelskich okrętów wojennych zmierza w stronę Iranu

(na podstawie artykułu Kurta Nimmo „Armada of US and Israeli warships head for Iran”: http://www.infowars.com/armada-of-u-s-and-israeli-warships-head-for-iran/ )
Armada ponad dwunastu amerykańskich i izraelskich okrętów wojennych zmierza w kierunku Morza Czerwonego. Minęła ona już Kanał Sueski i według opisu świadków, są w niej największe okręty wojenne jakich od wielu lat nie widziano w tej okolicy.  W armadzie jest też lotniskowiec.
W izraelskiej gazecie Haaretz podano, że opozycja egipska krytykuje rząd egipski za współpracę z siłami amerykańskimi i izraelskimi poprzez umożliwienie przepływu armady przez wody terytorialne Egiptu. Trasa przez Morze Czerwone jest najkrótszą do Zatoki Perskiej z Morza Śródziemnego. Emerytowany generał egipski Amin radi oświadczył, że „decyzja wypowiedzenia wojny Iranowi nie jest łatwa i że z uwagi na dziki charakter Izraela, kraj ten może dażyć do rozpoczęcia wojny tylko po to by utrzymać się na pozycji jedynego mocarstwa nuklearnego w tym regionie”.
Informacja o armadzie nie wydaje się istotna dla mediów amerykańskich gdyż starannie jest tam ukrywana.
Egipt niedawno odmowił Izraelowi na żądanie blokady Kanału Sueskiego dla irańskich statków pomocy dla Gazy. Powodem, dla którego Egipt zezwolił na przepłw tych statków są umowy międzynarodowe, w świetle których Egipt może odmówić przepływu statków z tych krajów, które są z nim w stanie wojny. Oczywiście, Iran nie jest w stanie wojny z Egiptem.
USA i Izrael, który jest jedynym mocarstwem nuklearnym w regionie nie wykluczają interwencj zbrojnej w Iranie w celu zniszczenia programu nuklearnego tego kraju. Wielu izraelskich polityców i naukowców przyznało, że Izrael używał swojego arsenału nuklearnego w celach „nie do odparcia” czyli w celu zmuszenia siłą innych by przyjeli izraelskie żądania. Groźby użycia broni atmowej przez Izrael wzmocniły się od 2003 roku, kiedy to odkryto, że w Iranie buduje się obiekty majace na celu wzbogacenie uranu. Były premier Izraela, Ariel Sharon nawoływał do ataku na Iran, jak tylko „uporamy się z Irakiem”.
Na początku czerwca wyciekły informacje, że Arabia Saudyjska udzieliła zgody Izraelowi swojej przestrzeni powietrznej na atak przeciwko Iranowi. 14 czerwca ambasador Arabi Saudyjskiej w Wielkiej Brytanii stanowczo temu zaprzeczył.
Po oświadczeniu jednego z oficjeli amerykańskich, że Iran może zaatakować swoimi rakietami Europę, Iran oskarżył USA o „oszustwo” i że program rakietowy ma tylko obronny charakter. Ostrzegł też, że jeśli któryś z jego statków zostanie zatrzymany w celach inspekcji bezpieczeństwa to poczyni podobne procedury wobec statków przeływajacych na kontrolowanych przez Iran wodach.
10 kwietnia minister obrony Iranu Ahmad Vahidi oświadczył, że Iran użyje wszystkich środków w razie ataku militarnego by się bronić.
Dodajmy, że niedawno ujawniono, że Iran zakupił duże ilości radioaktywnego kobaltu, który może zostać użyty do stworzenia „brudnych bomb” – a te mogą spowodować nieobliczalne straty po stronie atakującej.

Reklamy