Grupy niesubordynacji społecznej

Globalizm jest zagrożeniem, z którym do tej pory nie tylko Polska, ale i cała ludzkość nie miała do czynienia. Faszyzm i komunizm, choć z pozoru na przeciwnych biegunach, były wynikiem tej samej ideologii, której obecnie uosobieniem jest syjonizm. Globalizm to zakamuflowany syjonizm z wyraźnymi powiązaniami z faszyzmem (korporatyzm) oraz komunizmem (dyktatura jednej klasy – w tym przypadku grupy oligarchów). Globalizm ma jeden cel główny – zmianę struktury narodowościowej, a właściwie rasowej ludzkości. Jawnie dąży do depopulacji, tj. eksterminacji 90% ludzkości w imię „ochrony Ziemi i przyrody”. Spójrzmy dzisiaj na to co się dzieje w Zatoce Meksykańskiej – jest to zaprzeczenie tej idei, zatem „ekologia” globalizmu jest kolejną fałszywka mającą na celu wprowadzenie opinii publicznej w błąd.

Globaliści wiedzą, że największym zagrożeniem dla nich są państwa i skonsolidowane grupy społeczne. Stąd atak ekonomiczny na największe państwo, którego funkcjonowanie oparte jest na konstytucji – USA. USA jest główną przeszkodą we wprowadzeniu zasad NWO – Nowego Porządku Świata.

Grupy paramilitarne w USA zwane "militia" są uzbrojone po zęby

W USA ludność ma ponad 100 mln sztuk broni, zapotrzebowanie na amunicję przekroczyło ostatnio wszelkie rekordy. Kilkadziesiąt milionów Amerykanów uzbrojonych po zęby to armia nie do zwyciężenia, nawet przez połączone siły ONZ i państw członkowskich. Co więcej, zgodnie z Konstytucją USA społeczeństwo ma prawo do organizowania się w paramilitarne grupy nazywane „militia”. Prowadzą one regularne szkolenia na prywatnych poligonach (nielubiane w Polsce słowo „milicja” ma niewiele wspólnego z amerykańskimi „militias”).

Dlatego atak na USA przybrał inne formy – zniewolenia ekonomicznego, agresji biologiczno- chemicznej (dodatki do jedzenia, chemtrailsy, fluor w wodzie, aspratam w tysiącach produktów), niszczenia wojsk amerykańskich w konfliktach poza granicami (broń ze zubożonym uranem, indoktrynacja).
Mimo, że pro-globalistyczny rząd wprowadza coraz to nowe totalitarne przepisy (ostatnio zatwierdza się elektroniczną inwigilację w domach za pomocą kamer i mikrofonów!) to nic to nie daje globalistom. Przepis, którego nie można wprowadzić nie ma znaczenia. Oczywiście, wszystkie te ustawy i przepisy nie mają nic wspólnego z Konstytucją USA i przyjdzie moment, że ci którzy je wprowadzali staną przed sądem, jednak na razie mamy do czynienia z sytuacją gdy z dnia na dzień coraz wyraźniejsze się staje z jak potwornym złem mamy do czynienia.

Podobne zło wisi nad naszymi głowami, bowiem Unia Europejska jest tworem globalistów. Tworem, który podobnie do Związku Radzieckiego, ma na celu nasze zniewolenie. ZSRR jednak się rozpadł, III Rzesza okazała się historycznym niewypałem. I już dzisiaj trzeba mysleć o tym by przekształcić globalistyczną Unię Europejską w twór naprawdę demokratyczny i służący człowiekowi, a nie grupie psychopatów.

Tylko w grupach mamy szanse. Twórzmy małe grupy obywatelskie po góra 15 osób, których nie da się zinwigilować, a które będą z sobą współpracować. Nazwijmy je na dzień dzisiejszy grupami niesubordynacji społecznej. Jest to całkowicie legalne i zgodne z Konstytucją RP – przecież nie musimy się zgadzać z wszystkimi działaniami rządu i zwierzchnich organizacji europejskich. Mogą to być parafianie, jeśli ksiądz jest rozsądny i propolski to można go w to też wciągnąć, ale nie wolno poddawać się autorytetowi.
Grupy obywatelskie nie powinny mieć charakteru religijnego, gdyż w ten sposób odsuniemy wielu potencjalnych wartościowych sprzymierzeńców. Grupy religijne to inna rzecz, też powinny działać, ale z samej ich natury będą to działania mające na celu utrzymanie chrześcijaństwa w Polsce.

Jakie działania mogą wykonywać grupy obywatelskie?

Każda z nich może np. co tydzień drukować jedną stronę własnych wiadomości i artykułów – jeśli się połączy 50 takich stron z 50 lokalnych grup w dzielnicy czy mieście to powstanie obszerny biuletyn o unikalnych treściach. Może być powielane przez każdego z członków.
W żadnym przypadku grupy nie powinny opierać się na internecie czy kontaktach telefonicznych. Te formy łączności są całkowicie zinwigilowane przez organizacje globalistyczne o charakterze terrorystycznym – rozmowy i maile analizowane przez superkomputery, a zebrana informacja wykorzystywana do rozbijania grup, a nawet do fizycznego eliminowania groźnych dla imperium osób. Internet można jednak wykorzystywać indywidualnie – wysyłając np. biuletyn.
Grupy powinny same zaopatrywać się w zdrowa żywność i wodę – najlepiej od sprawdzonych chłopów. Lepiej takiemu dać zarobić niż ludobójczym korporacjom z hipermarketów. Woda bez fluoru ze studni lub źródła to poprawa naszej inteligencji.
Grupy mogą się nawzajem wspierać, pomagać biednym, wystawiać kandydatów do wyborów samorządowych.
Wyróżniające się osoby z grup obywatelskich powinny startować w wyborach na ważne pozycje w państwie i UE – na radnych, posłów do Sejmu, posłów do Parlamentu Europejskiego. W przypadku uświadomionych osób mniejsza jest możliwość ich skorumpowania czy ich przemiany ideologicznej.
Grupy obywatelskie nie muszą być jawne, powinny mieć jednak swoich reprezentantów. Jak wiadomo, tajne organizacje mają 10 – krotnie większą skuteczność działania, trudniej je zinwigilować. Jeśli ich działalność ograniczy się do powyższych celów to nie będzie można podciągnąć jej do „terroryzmu” czy „działania na szkodę państwa”. Natomiast w przypadku jawnej agresji ze strony innego państwa czy grupy państw będzie można łatwo je przekształcić w partyzantkę. Będziemy mieli struktury obronne takie jak w USA stanowią „militia”.

Grupy obywatelskie już istnieją w Polsce – w postaci klubów dyskusyjnych, stowarzyszeń, związków hobbystycznych, grup paramilitarnych itd. Jednak nikt nie zdaje sobie w pełni sprawy z możliwości jakie przed nimi stoją – np.z tego, że wspólnie można się tanio i zdrowo zaopatrywać, że można współpracować z innymi grupami, a co najważniejsze – że istnieje realne zagrożenie naszej egzystencji i że należy już dziś podjąć środki prewencyjne. Gdy zdamy sobie z tego w pełni sprawę to dopiero wtedy nasze działania będą skoordynowane i skuteczne.

Advertisements

20 responses to “Grupy niesubordynacji społecznej

  1. Aśka 7 lipca 2010 o 9:56 pm

    Mnie ten pomysł bardzo się podoba z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze – daje szansę na zwrócenie się ku innym ludziom, a to ważne w wyalienowanym społeczeństwie, w którym przyszło nam żyć, po drugie – daje możliwości, których nie ma pojedynczy człowiek (np. wspólne zaopatrywanie się w zdrową żywność, wzajemne zaopiekowanie się dziećmi, uzupełnienie braków w edukacji dzieci (i nie tylko), które pozostawia MEN, itp.), po trzecie – stwarza możliwość ewentualnej obrony (ekonomicznej, fizycznej, i in.), gdyby potrzeba taka zaistniała w przyszłości (poprzez łączenie się takich grup).

  2. monitorpolski 7 lipca 2010 o 11:17 pm

    To nie jest tyle pomysł co konieczność. Widzimy po sądach jak ludzie są niszczeni. Dlatego, że nie mają oparcia w innych. A jeśli takich grup jak Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu byłoby 10,000? Co by było gdyby nagle solidarnie pod sądem stawiło się 1000 osób? Czy wiecie dlaczego w USa wprowadzono 2-nd amendment, poprawkę do Konstytucji pozwalającą obywatelom posiadać broń?
    Po pierwsze dlatego, że uzbrojony mieszkaniec nie jest łatwym łupem dla uzbrojonego złoczyńcy, ale co ważniejsze – broń miała słuzyć jako obrona przed skorumpowanymi urządnikami rządowymi!
    Czy wyobrażacie sobie, że gdyby w Polsce 35 mln obywateli miało broń to istanialaby taka korupcja jak obecnie?

  3. antykk 8 lipca 2010 o 12:11 am

    z forum.”Odważny prawnik potrzebny !!

    Jeżeli ktoś, zarabiając w Polsce, nie musi płacić podatków, a ja muszę je płacić, bo zarabiam w Polsce, to to może znaczyć tylko jedno : JESTEM DYSKRYMINOWANY WE WŁASNYM KRAJU I W MAJESTACIE PRAWA !!!!! Konstytucja mówi jednoznacznie, że nikt nie może być dyskryminowany z jakiegokolwiek powodu. I mówi też, że przepisy konstytucji rozumie się wprost – tzn bez interpretacji. Czy znajdzie się uczciwy prawnik i pozwie rząd RP za tę dyskryminację ???? Czy Trybunał Konstytucyjny orzeknie niezgodność „gwarancji dla UEFA” z Konstytucją RP ???? Wątpię, zwłaszcza w to drugie, bo Polska już od dawna nie jest krajem prawa. Tu obowiązuje prawo inaczej czyli lewo………
    http://podatki.wp.pl/kat,66248,oid,20295622,title,Na-Euro-Polska-nie-zarobi,wid,12450066,opinie.html

    • monitorpolski 10 lipca 2010 o 2:43 pm

      Odpowiedzią jest założenie sprawy Państwu Polskiemu.

  4. Aśka 8 lipca 2010 o 1:13 am

    Mamy ręce pełne roboty, skoro dziennikarze potępiają ludzi za ściganie urzędniczych błędów.

    http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/felietony/1507126,1,z-zycia-sfer.read

    Sławomir Mizerski
    6 lipca 2010
    Z życia sfer

    Państwo za mało opiekuńcze

    Jednym z największych polskich problemów są dziś renciści i emeryci, którym państwo poświęca zbyt mało uwagi i za mało się nimi interesuje. Pozbawieni opieki i nadzoru robią, co chcą, a skutki bywają opłakane.

    Sławomir Mizerski
    Dział Ludzie i Obyczaje

    Media doniosły, że emeryt ze stolicy, niejaki pan Krzysztof, na kilka lat zatrzymał budowę wartej ponad 900 mln zł południowej obwodnicy Warszawy. Udało mu się to dzięki temu, że uważnie czytał urzędowe pisma, a następnie skutecznie odwoływał się od nich, powołując na zawarte w nich poważne błędy. W procederze tym cynicznie wykorzystywał swoją przewagę nad urzędami polegającą na tym, że urzędy pisały pisma w pośpiechu, podczas gdy on mógł je czytać powoli i uważnie, gdyż jako emeryt dysponował czasem. Na dodatek, jak ujawnili dziennikarze, co pewien czas robił sobie przerwy i wypoczywał na działce, regenerując siły do dalszej lektury.

    Oczywiście w sporze z tak sprytną osobą żaden polski urząd nie ma szans. Rodzi się zatem pytanie, czy emeryci w naszym kraju nie dysponują zbyt dużą ilością wolnego czasu? I czy tego wolnego czasu państwo nie powinno im jakoś sensownie zorganizować?

    Niestety telewizja publiczna nie spełnia tu swojej funkcji, gdyż jej oferta w postaci seriali i konkursów audio-tele od dawna nie jest w stanie przykuć uwagi emeryta ze względu na słabą jakość. Z kolei inicjatywy takie jak uniwersytety trzeciego wieku czy osiedlowe kluby seniora obejmują jedynie znikomą część rencistów i emerytów, na dodatek uczestnictwo w tych przedsięwzięciach jest dobrowolne, co obniża ich skuteczność wychowawczą.

    Wydaje się, że w nowoczesnym państwie opiekuńczym zajęcia te powinny być powszechne i obowiązkowe. Najlepiej, żeby zaczynały się codziennie rano i – z przerwą na leżakowanie – trwały do czasu zamknięcia ważniejszych urzędów. Dobrze też, gdyby organizowano je na świeżym powietrzu i aby opierały się na ciągłym ruchu, tak aby emeryt nie miał czasu na głupstwa takie jak lektura urzędowych pism, nie mówiąc już o odpisywaniu na nie.

    Niestety przypadek pana Krzysztofa pokazuje, że najbardziej krnąbrnych emerytów trzeba by także objąć systemem miejskiego monitoringu, być może z użyciem elektronicznej obroży lub obowiązkiem regularnego meldowania się na komisariacie.

    Rzecz jasna, nie da się uciec od drażliwego tematu, jakim jest podwyższenie wieku emerytalnego. Opisana przez media historia potwierdza tezę, że emerytury przyznaje się u nas zbyt pochopnie ludziom wciąż aktywnym i zdolnym do wydajnej pracy. Dowodzi ona również, że osiągnięcie wieku emerytalnego zbyt wcześnie może rodzić groźne skutki dla rozwoju kraju. Nie oszukujmy się, jeśli chcemy dogonić Europę, starsze osoby trzeba koniecznie czymś zająć, a na emeryturę powinni przechodzić tylko ci, co do których ma się pewność, że nie są już w stanie niczego napisać ani przeczytać.
    _______
    Ja rozumiałabym taki tekst, ale tylko w kabarecie.

    • monitorpolski 10 lipca 2010 o 2:45 pm

      Ten Miziarski jest typowym stalinowcem. Świetni spisałby się też jako podopieczny Gobbelsa czy Himmlera. Domyślam się, że najpewniej chętnie wymordowałby wszystkich emerytów, bo to przecież „nieużytki społeczne”

  5. Pingback: I ty, Konradzie!? « Grypa666's Blog

  6. szczescie 8 lipca 2010 o 2:57 pm

    Najlepiej to wymordowac wszystkich emerytow wtedy nie beda przeszkadzac w „rozwoju”panstwa.Na tej samej zasadzie trzyma sie spoleczenstwo zajete robota po 10 godz.dziennie a pozniej przed telewizorami np. przy „Tancu z gwiazdami”.Wtedy nie maju czsu myslec i przeszkadzac jak ich „politycy”doprowadzaja panstwa do „rozwoju”.

    • walek 1 lutego 2011 o 6:13 pm

      WYMORDOWAC POLITYKOW I BANKSTEROW

  7. antykk 9 lipca 2010 o 11:52 am

    Strata czasu i zachodu-mając zamiast narodu-mięso.

  8. antykk 9 lipca 2010 o 8:03 pm

    http://urbas.blog.onet.pl/6790841,409586274,1,200,200,85193685,410209292,8168169,200,forum.html apel internauty!

  9. rafzen 9 lipca 2010 o 10:19 pm

    Jestem za nawet przeciw. To znamy od Bolka który twierdzi, że jest szanowanym internautą. Ale poważnie, nikt nie da rady na uzbrojonych po zęby totalitarnych kacyków zatrudnionych w agencjach ochrony. Ja bym im najpierw zakazał działalności bo od czego jest w końcu Policja. Afera Gronkiewicz-Waltz w Warszawie z podatnikami co do których użyto prywatnej armii to realne zagrożenie demokracji.
    Zapraszam na mój blog.

  10. Seroslav 9 lipca 2010 o 11:48 pm

    Nie wiem, nie czytuję Polityki, ale wnioskując z komentarzy pod tym artykułem (dyskusja) to może być ironiczny artykuł. I wtedy te rewelacje nie są garści kłaków warte.

  11. Aśka 20 lipca 2010 o 11:41 pm

    http://blogmedia24.pl/node/33519

    Ludzie! Zorganizujmy się w legion.

  12. poliszynel 7 stycznia 2011 o 12:54 pm

    Brawo Marku!!!
    Nareszcie coś sensownego!!!
    Tak Trzymać!!!

    • monitorpolski 7 stycznia 2011 o 6:22 pm

      Stary artykuł

  13. poliszynel 7 stycznia 2011 o 1:04 pm

    Czy trudno domyśleć się, dlaczego w Chicago latem zeszłego roku szkolono „polskich” żołnierzy w rozbrajaniu ludności cywilnej i w rozbijaniu demonstracji i protestów?
    Szkoda, że u nas, w Jewropie nie ma tyle broni w rękach luności. Uni by tak się tutaj nie panoszyli.

  14. hjk 7 stycznia 2011 o 1:29 pm

    „Mimo, że pro-globalistyczny rząd wprowadza coraz to nowe totalitarne przepisy (ostatnio zatwierdza się elektroniczną inwigilację w domach za pomocą kamer i mikrofonów!) to nic to nie daje globalistom. Przepis, którego nie można wprowadzić nie ma znaczenia.”

    Ale oni go wprowadzą przez instalowanie kamer i mikrofonow np. w odbiornikach tv nowej generacji. I gdy ktoś sie bedzie rzucał, to mu powiedzą, ze takie jest prawo, tj. ze jest to zgodne z prawem, a „uczciwy obywatel nie ma sie czego obawiac”…

  15. waltan 7 stycznia 2011 o 5:04 pm

    NA to wszystko mam jedna odpowiedz.Oni juz nie sluchaja spoleczenstwa..KRISS-SUPER.PROSZE ZOBACZYC TO NA YOU TUB..SZKODA TYLKO ZE TEGO NIE BEDE MOGL KUPIC
    W POLSCE..TO JEST MOJA JEDYNA ODPOWIEDZ,I TOTALNE OBYWATELSKIE NIEPOSLUSZENSTWO
    W OBEC PSEUDO WLADZY

  16. pdajdalej 8 stycznia 2011 o 4:40 pm

    OBUDZ SIE SPOLECZENSTWO POLSKIE…KONIEC NWO W POLSCE