„Tablica niegodna psów”

Podczas mojego 2-dniowego pobytu w Warszawie, tylko na moment dzisiaj udało mi się zawitać z kamerą pod Krzyżem Smoleńskim oraz pod nie do końca odpowiednią do rangi tragedii tablicą pamiątkową. Janusz Zieliński, który od samego początku broni krzyża pod Pałacem Prezydenckim, określił tablicę i sposób jej umieszczenia jako „urągające narodowi polskiemu”. Porównał ją do tabliczek jakie się stawia psom na cmentarzach zwierzęcych w USA. Pośpieszna ceremonia, która odbyła się w tajemnicy dzisiaj o godzinie 11 była również przygotowana w sposób nieodpowiedni.
Faktycznie, tablica nie zawiera nazwisk osób poległych poza ś.p. Lechem Kaczyńskim i jego żoną. Można się sprzeczać, że tablica znajduje się przecież na Pałacu Prezydenckim, więc nie dotyczy pozostałych osób. Jednak nie można porównywać katastrofy, która się wydarzyła (albo raczej, którą „wydarzono”) 10 kwietnia do jakiejkolwiek innej powojennej tragedii, więc właściwe byłoby umieszczenie wszystkich nazwisk wraz ze zdjęciami. Widocznie twórcy tablicy zrobili ją w pośpiechu i nie chcieli wydawać zbyt dużo pieniędzy na takie „bzdety”.
Najważniejszą jednak rzeczą jest to, że umieszczenie tablicy ma być pretekstem do usunięcia dzisiaj w nocy Krzyża Smoleńskiego. Jeśli to nastąpi to będziemy mieli do czynienia ze zwyczajną chamską prowokacją. Nie sądzę, że to łatwo przejdzie…

Reklamy