Jak Włodzimierz I. Lenin 14 sierpnia 2010 r. królował na Krakowskim Przedmieściu

„…W tym ponurym widowisku przypominającym stan wojny w odległości ok. 100 m. wyróżniał się olbrzymi – 10 metrowy baner Lenina, który był głównym widokiem..” Krakowskiego Przedmieścia (…) Pomiędzy tymi obrazami miejsce znalazło się także dla młodych osób, która na stoliku wraz z ogłoszeniem w języku angielskim i polskim zbierały podpisy chętnych, którzy chcą wystąpić z kościoła katolickiego
Poniższy tekst pochodzi ze strony Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu (http://www.aferyibezprawie.org/)
Posłuchaj nagrania rozmowy telefonicznej z Jerzym Jachnikiem http://www.youtube.com/watch?v=7tXGrFnV4w0

Zgodnie z naszym oświadczeniem w dniu 14 o godz. 12,30 delegacja stowarzyszenia przyjechała pod Krzyż na Krakowskie Przedmieście. Przywieźliśmy tam nasze pisemne oświadczenie i ewentualną propozycję mediacji. Niestety nie zdążyliśmy. O godz. 4 rano protestujących w sposób ohydny usunięto od Krzyża. Wrażenie nasze było katastroficzne. Wyglądało to tak jakby pod pałacem stworzono obóz koncentracyjny, albo dokonano jakiegoś zamachu stanu. Wszędzie policja, straż miejska i cywilni cichociemni i robiące potworne wrażenie barierki ochronne. Pałac odgrodzony całkowicie od społeczeństwa. Brak możliwości zbliżenia się nawet do odsłoniętej tablicy, która swoją formą jednoznacznie pokazuje gdzie obecni rządzący mają wszystkich tych co zginęli. Zmęczeni i załamani protestujący pod Krzyżem, stali załamani naprzeciw – nie wierząc, iż w demokratycznym państwie mogło do takiej przemocy dojść. W bocznych uliczkach wokół pałacu także dziesiątki policjantów. Wg naszych szacunków przed pałacem i ukrytych w bocznych uliczkach było ok. 1000 policjantów i strażników straży miejskiej. Nikt nie wie ilu było nieumundurowanych funkcjonariuszy, którzy śledzili każdy obrońców i wspierających ich osób.

Ale to nie wszystko. W tym ponurym widowisku przypominającym stan wojny w odległości ok. 100 m. wyróżniał się olbrzymi – 10 metrowy baner Lenina, który był głównym widokiem Krakowskiego Przedmieścia. Był on częścią tzw. wystawy „ Wojna światów”. Naprzeciwko Lenina był taki sam baner J. Piłsudskiego jednak ukryty w uliczce tak, że dla normalnego przechodnia był niewidoczny. Mieliśmy więc obraz króla Krakowskiego Przedmieścia – widoczny dla wszystkich wielkiego Lenina, dalej ponury widok barierek oraz widok wielkiej ilości policji oraz strażników. Pomiędzy tymi obrazami miejsce znalazło się także dla młodych osób, która na stoliku wraz z ogłoszeniem w języku angielskim i polskim zbierały podpisy chętnych, którzy chcą wystąpić z kościoła katolickiego.

Taki obraz Krakowskiego Przedmieścia rzucał się w oczy o godz. 13 w dniu 14 sierpnia. W tym jakże ponurym obrazie grupa obrońców otoczona podsłuchującymi cywilami, która naprędce stworzyła replikę krzyża i pod nim podjęła kolejny raz modlitwę.

Taki stan trwał do godz. 19. W tej godz. po raz kolejny zjawiła się grupa dziwnej młodzieży, która skandowała znieważające hasła przeciwko protestującym urządzając sobie wg nich świetną a wg nas ohydną zabawę z katolickiej wiary oraz modlitw protestujących. Przewodziło im kilku prowokatorów w wieku 30 – 40 latków, którzy wpychali się pomiędzy obrońców Krzyża, prowokując ich kolejnymi obraźliwymi wypowiedziami. Od godz. 20 – 22 kiedy protestujący modlili się pod swoim nowym krzyżem, druga strona nie bacząc nawet na obecność księdza, wpychała się w tę grupę – nawet rowerami – aby tylko uniemożliwić im kontynuowanie modlitwy lub móc sprowokować modlących do zajść. Zwróciliśmy także uwagę na strażnika miejskiego stojącego w odległości kilku metrów naprzeciw modlących, za barierkami. Ok. 30 letni strażnik stał frontem do modlących z wyraźnie kpiącym uśmiechem, co było wręcz wredne. Byliśmy tam do godz. 1 w nocy, kiedy to kazano nam usunąć samochód z parkingu na Pl. Piłsudskiego, w związku z przygotowaniami do parady wojskowej następnego ranka. Musieliśmy wiec pożegnać protestujących. Nasze pisemne oświadczenie i propozycję rozwiązania konfliktu a nawet uczestniczenia w mediacji zostawiliśmy przedstawicielowi obrońców Krzyża panu Januszowi Zielińskiemu. Ruszając w drogę powrotną okazało się, że ktoś uszkodził nam tylne koło w busie, które musieliśmy nocą zmienić.

Wracając wymienialiśmy nasze spostrzeżenia. Byliśmy zgodnie oburzeniu tym gorszącym widokiem, a przede wszystkim sposobem zachowania władz, ilością i kosztami użytych środków przymusu, zachowaniem 15 – 17 latków, ich starszych przywódców prowokujących chuligańskie zajścia. Jednak wszystko przebił wielki baner Lenina dominujący w tym miejscu. Szkoda, że wszystkie media prowadziły swoje wywiady wyłącznie z jedną stroną konfliktu, nie pokazały Polakom z poza Warszawy, gwiazdy tej imprezy – Włodzimierza Lenina.

Był to przygnębiający obraz obserwatorów spoza Warszawy.
===========================================
uwaga: Lenina spalono dzisiaj w nocy. Widać, że Polacy nie dają sobie tak do końca pluć w twarz.
Dziękuję za info w komentarzu. Oto link do zdjęć:
http://www.obnie.info/Joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=1396:bufetowa-lenin&catid=107:newsy&Itemid=27

Reklamy

13 responses to “Jak Włodzimierz I. Lenin 14 sierpnia 2010 r. królował na Krakowskim Przedmieściu

  1. monitorpolski 16 sierpnia 2010 o 11:55 am

    Nastrój przypomina to co się działo w Palestynie w 1948 roku…

  2. obnie.info 16 sierpnia 2010 o 2:21 pm

    zdjęcia można zobaczyć tutaj: http://24l.eu/9c

    Art. 256 kk – „produkcja, utrwalanie, nabywanie, przechowywanie, przesyłanie, wreszcie posiadanie i prezentowanie druków, nagrań lub innych przedmiotów będących nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej, w celu ich rozpowszechniania, jest przestępstwem zagrożonym do dwóch lat więzienia”.

    • kruk 16 sierpnia 2010 o 5:21 pm

      Dzięki za link. Budujące jest to, że pomimo braku odpowiedniego nagłośnienia tego skandalu przez media, jeszcze tego samego dnia kiedy został wywieszony ten billborad, i tak znalazł się ktoś, kto jeszcze trochę myśli i nie obcy jest mu honor i historia. Bez specjalnej organizacji ktoś po prostu wziął i go spalił. Działamy jakby powiązani więzią telepatyczną. Brawo!

      • Ewa 24 sierpnia 2010 o 3:28 am

        Ani „link” ani „billborad” nie są polskimi wyrazami – może zacznijmy troskę o Polskę od troski o piękno i czystość języka polskiego, który jest przebogatym językiem…..

  3. Pingback: Niech Polska stanie się krajem krzyży (aktualizacje) « Grypa666's Blog

  4. Zee 16 sierpnia 2010 o 6:49 pm

    wyróżniał się olbrzymi – 10 metrowy baner Lenina, który był głównym widokiem Krakowskiego Przedmieścia.
    znak nowych czasów? http://art-jop.blog.onet.pl/Dzien-Zwyciestwa-Defilada-kto-,2,ID411623273,n

    • kruk 16 sierpnia 2010 o 7:16 pm

      Wg. mnie to była czysta prowokacja. Ostatnio często zastanawiam się czy władza celowo chce nas doprowadzić do stanu wrzenia. Cały ten konflikt z krzyżem, medialne gierki i teraz jeszcze to … Wszystko wygląda jak gdyby komuś zależało na destabilizacji życia społecznego w kraju. Nie wiem co i jak, ale coś mi tu śmierdzi …

      A tu, jeszcze dwa inne zdjęcia:
      http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8254338.html

      PS. Grunt że Lenin się sfajczył 😉

  5. Andrzej 101 16 sierpnia 2010 o 10:30 pm

    Pomnikować czas zacząć, SOROS ręką skinął

    I zawołał – agenci – piać „kaczynissimo”.

    Przerobimy ten barak na Kaczypospolitą

    Miłością do sayana kompletnie spowitą

    Będziem walczyć o jego pomniki, tablice,

    o jego mauzolea, place i ulice.

    Nie dość nam już Wawelu aby zażydzić Polin

    Kaczyzm damy polactfu od Ustrzyk aż po Wolin

    Będziemy mieli ubaw, gdy polskie niebożęta

    Dzień urodzin Kalksteina ogłoszą za święta.

    A dzień jego zejścia za Mossadu zmową

    Ogłoszą niewolnicy tragedią narodową.

    Popychać ich będziemy w bój na barykady

    utworzymy z polactfa katoli-brygady

    Będą walczyć nie o krzyż a o Kaczpomniki

    Pomogą nam w tym Rydzyk, mohery i PiS-niki.

    A czego głupie polactfo nie wie, nie pojmuje

    PO to też nasz agent, to nasze płatne szuje.

    Zaślepione polactfo będzie się kotłować

    a my będziem Polin grabić i szabrować.

    Nim się ten motłoch skapnie co tutaj jest grane.

    Polska przestanie istnieć. Będzie żydostanem.

  6. Zee 16 sierpnia 2010 o 11:27 pm

    kruk :
    Wg. mnie to była czysta prowokacja. Ostatnio często zastanawiam się czy władza celowo chce nas doprowadzić do stanu wrzenia.

    ależ władza to wszystko kreuje
    -to jest przecież oczywiste

  7. asterix 17 sierpnia 2010 o 10:26 am

    Oglądać http://www.youtube.com/watch?v=WA5Sg8zlWu8

  8. zenobiusz blog 17 sierpnia 2010 o 3:41 pm

    Moim zdaniem to putin podpalił te lasy w rosji po to by obciążyć wielkiego polskiego patryjote kaczyskiemy . Jako katolik radze czytającym mego bloga i moje super modrości zalecam modlitwe i post całoroczny bez wody i jedzenia by ofiarować go zimnemu lechowi na wawelu.

  9. Kier 17 sierpnia 2010 o 9:03 pm

    http://dzieckonmp.wordpress.com/2010/08/17/alert-bizmut-moze-byc-z-czarnobyla/

    http://miziaforum.wordpress.com/2010/08/11/uwaga-mozliwe-skazenie-radioaktywne-obszarow-europy-i-polski/

  10. Mashasokitv 9 września 2010 o 7:44 am

    Мегаполис – Это новокузнецк секс знакомства универсальное средство показать себя и поиска знакомых.

    Мы хотим, чтобы друзья, однокурсники, одноклассники, соседи и коллеги всегда оставались на связи с вами.

    Нас уже 9 3 5 2 2 6 пользователей.

    Мегаполис Pi7.ru – самый посещаемый сайт в России и Украине.

    С помощью этого сайта Вы можете:

    * Найти людей, с которыми Вы когда-либо учились, работали или отдыхали.
    * Узнать больше о людях, которые Вас окружают, и найти новых друзей.
    * Создать свои дневники, блоги, клубы, фотожурналы.
    * Публиковать и делится своими личными новостями на просторах интернет.
    * Всегда оставаться на связи с теми, кто Вам дорог.
    http://pi7.ru/pi7.gif