„Moniuszko” czy „Rubinstein”?

Awaria czy atak?

Kto podsłuchuje Polaków?

„…System zbudowała znana w branży firma z Izraela. Pomaga jej polska firma informatyczna związana z jednym z najbogatszych Polaków…”

„Teraz my podsłuchujemy” mówił mi kiedyś z dumą związany z PiS-em tajniak. Zresztą podejrzewam, że on i na tę i tamtą stronę pracuje. Było to zaraz po powrocie z USA, zatem zareagowałem z niedowierzaniem – ale nie okazałem tego po sobie. Namawiał mnie gorąco do zakupu komórki. Domyślałem się, że chodzi o możliwość lokalizowania mnie, ale nie było to dla żadnym problemem, gdyż raczej nic nie mam do ukrycia, a posługuję się głównie myszą i klawiaturą nie ruszając z domu.
Ale nie podejrzewałem, że podsłuchują. To, że robią to nagminnie wyszło z jednej rozmowy gdy ów osobnik powiedział rzecz, którą mógł znać tylko z podsłuchu. I wcale się tym nie przejał – widocznie chciał mi dac do zrozumienia, że mnie mają. A było to już za PO…

No i teraz ta „awaria”, cała Polska się dowiedziała, że mamy „Moniuszkę”. Ładna, polska nazwa, sugeruje harmonię, dobrze się kojarzy.
Konieczność istnienia systemu motywuje się terroryzmem, przestępstwami, takie ordynarne, chamskie tłumaczenie na odczep się. Wszyscy wiemy po co to jest!
Do identyfikacji i klasyfikacji obywateli, do tępienia opozycji, do szantażu! To jest wymarzone narzedzie Hitlera i Stalina, totalna kontrola, która się spełnia na naszych oczach.
Wiem z USA jak te systemy funkcjonują i kto się nimi „opiekuje”. Zaraz po zamachu na WTC w Fox News opublikowano sensacyjny czteroodcinkowy program o izraelskiej siatce szpiegowskiej w USA opartej na „studentach sztuk pięknych” (art students, właściwie chodzi o sprzedawców tanich wyrobów zdobniczych sprzedawanych w kioskach na terenie centrów handlowych ), których ponad 200 zidentyfikowano w wielu stanach i aresztowano, w tym 60 zaraz po zamachu na WTC. Oficjalnie podano, że „dowody na temat ich związku z zamachem zostały utajnione”. Ale nie o tym dzisiaj.

system podsłuchów w USA obsługuje firma izraelska

Okazuje się, że firma izraelska Amdocs rejestruje niemal wszystkie połączenia dokonywane w USA, które są dostarczane uzytkownikom w postaci wydruków. Sama informacja o połączeniach, czasie ich trwania i o tym kto z kim rozmawia  jest bardzo cenną informacją dla agencji wywiadowczych. Na ich podstawie można np. dowiedzieć się kto z kim zawiera transakcje, a tego typu dane mogą być nieocenione na giełdzie. Oczywiście, wszystko to jest nielegalne.
Jeszcze bardziej bulwersująca była informacja o systemie podsłuchów firmy Comverse Info Sys też rodem z Izraela  (http://www.youtube.com/watch?v=omoyOGid7cA). Okazało się, że system nie jest bezpieczny gdyż Comverse w swoim oprogramowaniu umieściło tzw. „backdoor”, czyli dziury umożliwiające przejęcie danych z podsłuchów!
Comverse jak się okazuje, to nic innego jak macka izraelskiego Mossadu i był (jest?) dotowany w 50% przez rząd izraelski. Reporterzy Fox News dodali jednak, że przedstawiciele agencji amerykańskich ostrzegli ich, że samo sugerowanie, że Comverse jest izraelskim systemem podsłuchów oznacza dla nich „samobójstwo zawodowe”, czyli że nigdy już nie znajdą pracy w mediach (coś jak Jane Burgermeister). Raporter Fox News, Carl Cameron, nie wykluczył jednak, że może dojść do śledztwa w.s. ewentualnego udziału Izraela w zamachu. Przypmnijmy, było to jeszcze w 2001 roku. Dotąd nic nie wiadomo by takie śledztwo prowadzono, choć w listopadzie 2007 roku były prezydent Włoch na łamach Coriere dela Sera powiedział, że „agencje wywiadowcze wszystkich krajów europejskich i Ameryki wiedzą już, że zamachu dokonał Mossad przy współudziale czynników w CIA” (http://www.americanfreepress.net/html/9-11_solved118.html). Czyli, że jednak są jakieś rezultaty, o których nikt nie raczył poinformować opinii publicznej.

Jak się okazuje system podsłuchów może być też wykorzystywany przez zorganizowaną przestępczość. W innej cześci reportażu podano przykłady dostępu przestępców i szpiegów do systemu podsłuchów ( http://www.youtube.com/watch?v=4OjTX2rYXzg ).

I co my teraz mamy w Polsce? Prawie dokładnie to samo!
System podsłuchowy za miliony ogłuszył polską policję http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/299230,policyjny-system-podsluchowy-za-miliony-to-bubel.html
„…System zbudowała znana w branży firma z Izraela. Pomaga jej polska firma informatyczna związana z jednym z najbogatszych Polaków…”
Polski system podsłuchujący telefony to bubel – Policja jest głucha http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/299230,policyjny-system-podsluchowy-za-miliony-to-bubel.html
Ciekawe jest to, że system przestał działać po wydaleniu z Polski do Niemiec izraelskiego gangstera.Czyżby zemsta?
Drugą opcją może być wojna informatyczna prowadzona już od lat pomiędzy tzw. USraelem (oś USA – Wlk Brytania – Izrael, można dodać Polskę), Chinami i Rosją. O ile mi wiadomo, Putin juz dawno temu pozbył się przedstawicieli Sorosa rodzaju polskiej Fundacji Batorego i kontrolowanych przez nich mediów (podobnie zrobił Łukaszenko), co oczywiście nie oznacza, że jest lepszy, a tylko że sam kontroluje swoje media – nie tak jak to jest np. w Polsce. Podobnie może być z aparaturą podsłuchową.
A może to hackerzy rosyjscy lub chińscy zabawili się „dziurami” w oprogramowaniu?
Radzę się zacząć interesować tym kto nas podsłuchuje i po co, gdyż może mieć to wielkie znaczenie w najbliższej przyszłości.

Reklamy