Kilka faktów o zamachu na WTC

Świat się zmienił po zamachu

Ameryka bardzo zmieniła się przez ostatnie dziewięć lat. Zmienił się też świat. Totalitarne prawa, obostrzenia i posunięcia polityczne wrowadzone w celu walki z tzw. „terroryzmem” ograniczyły w poważnym stopniu wolność osobistą, pozwoliły na inwazję wojsk „sprzymierzonych” w Afganistanie i Iraku, czego efektem jest ponad 6 milionów ofiar. „Wojna z terroryzmem”, która jak ostrzegał G.W. Bush może trwać nawet 100 lat zastąpiła w pełni zimną wojnę pomiędzy krajami kapitalistycznymi i socjalistycznymi.

Chyba nikt z osób, które zapoznały się z faktami nie ma dzisiaj wątpliwości, że cała ta diabelska strategia została dawno zaplanowana, a jej celem jest zniszczenie wszystkich religii  z jednym wyjątkiem oraz zalegalizowanie tzw. „rządu światowego”. Z badań dotyczących ostatecznego celu powołania tego „Nowego Porządku Świata” wynika jeszcze bardziej niepokojący wniosek – chodzi o eksterminację większości ludności świata, a planetarny totalitaryzm ma być po to by żadnym większym grupom ludności nie udało się gdzieś przetrwać i ruszyć z kontrnatarciem. Na Ziemi mają pozostać tylko ci „wybrani”.

Momentem przełomowym w realizacji tej strategii był zamach na World Trade Center, który miał miejsce 11 września 2001 roku. Oficjalna historia z 19 Arabami, którzy za pomocą scyzoryków połozyli na kolana największą potęgę świata jest kpiną z nas wszystkich, dowodem na szaleńczy cynizm elit światowych, które traktują ludzkość jako wielkie stado bezrozumnego bydła.

Skutki zamachu na WTC odczuwamy i w Polsce. Ćwiczące na obywatelach brygady antyterrorystyczne, militaryzacja policji, straży miejskiej i innych służb budzi usprawiedliwiony niepokój, że planowane jest wprowadzenie terroru państwowego. Dlatego tak ważnym jest uświadomienie społeczeństwu, że to co się dzieje jest niczym innym jak realiowanym powoli i skutecznie ludobójstwem sterowanym przez mięzynarodową „kabałę” światowej elity bankowo-przemysłowej.

Sądzę, że najlepszym sposobem na uświadomienie zagrożenia jest podawanie faktów. Nie jest nawet konieczne ich specjalne analizowanie – niektóre wnioski są oczywiste. Poniżej w punktach przedstawiłem tylko kilka faktów na temat zamachu na World Trade Center, ale sądzę że są dość wymowne.

1. Project for New American Century (Projekt dla Nowego Amerykańskiego Stulecia).
Dokument został opublikowany we wrześniu 2000 roku przez grupę wpływowych polityków, biznesmenów i przedstawicieli mediów (m.in. David Epstein, Paul Wolfowitz, William Kristol, Robert Kagan, Donald Rumsfeld, Richard Perle, Francis Fukuyama, John R. Bolton, Dick Cheney, Jeb Bush, Steve Forbes). Zatytułowany „Przebudowa amerykńskiej struktury obronnej” (Rebuilding America’s Defences) nawoływał do rewolucji w armii amerykańskiej, która miałaby stworzyć z tego kraju dominjącą w świecie siłę militarną. Autorzy uważali, że aby przyspieszyć ten proces potrzebne jest katalizujące wydarzenie na miarę Pearl Harbour. Rok później takie wydarzenie faktycznie miało miejsce, a armia wojsk „sprzymierzonych” uderzyła z bezpodstawną krucjatą na Afganistan i Irak. W następnej kolejce są Iran i Pakistan, a najbardziej na tym tracą same Stany Zjednoczone.

2. Ćwiczenia NORAD (North American Aerospace Defense Command – Pólnocnoamerykańskie Dowództwo Obrony Przestrzeni Powietrznej) . Już na dwa lata przed zamachem NORAD przeprowadzał ćwiczenia związane z teoretycznym porwaniem samolotów pasażerskich, które mogłyby zostać użyte jako broń. Jednym z przewidywanych celów były budynki World Trade Center. Innym celem miałby być Pentagon, jednak ze względu na „nierealność zajścia takiego zdarzenia” ćwiczeń nie przeprowadzono.
Natomiast w dniu zamachu odbywało się pięć różnego rodzaju ćwiczeń wojskowych i CIA, polegających m.in. na symulowanym porwaniu samolotów pasażerskich (!)
Ćwiczenia te z pewnością sparaliżowały system obronny USA gdyż spowodowały, że faktyczny atak został potraktowany jako symulacja.

3. Spóźniona reakcja ze strony NORAD. Standardową procedurą dla lotnictwa amerykańskiego w przypadku nieusprawiedliwionego zboczenia z kursu samolotu pasażerskiego jest natychmiastowe wysłanie myśliwców. W 2000 roku procedurę tę zastosowano w 129 przypadkach. Myśliwce wysłano w momencie gdy pierwszy samolot uderzył już w WTC. Co więcej, wysłano je z odległych baz, mimo że w pobliżu Nowego Jorku powietrzu znajdowały się inne maszyny, a Nowy Jork otoczony jest lotniczymi bazami wojskowymi. Według obliczeń prędkości myśliwców nie wykorzystywały one nawet w połowie swoich możliwości. W przypadku ataku na Pentagon również nie wysłano myśliwców, co jest wprost niewiarygodne. Z zeznań Sekretarza Transportu Normana Mineta wynika, że za powstrzymanie wysłania myśliwców odpowiadał bezpośrednio wiceprezydent Dick Cheney.

4. Sieć ponad 200 agentów Mossadu operujących na terenie USA przed zamachem na WTC. Mowa o tym w 4-częściowym reportażu Fox News, który został wyemitowany zaraz po zamachu na WTC. Należy tu dodać, że izraelski wywiad rzekomo ostrzegał Amerykanów przed zamachem, choc w reportażu FOX News zarzuca się im ukrywanie tych informacji. Niektórzy z tych agentów przebywali w pobliżu rzekomych islamskich zamachowców (siatka w Hollywood na Florydzie śledząca czy też opiekująca się Mohamedem Attą).

5. Związek głównego zamachowcy Mohameda Atty z rebublikaninem – kryminalistą Jackiem Abramoffem. Abramoff, który pracował dla administracji Busha odbywa obecnie wyrok 5 lat więzienia, nikt jednak nie przeprowadzał dochodzenia dlaczego w tygodniu poprzedzającym zamach terrroryści islamscy przebywali na jachcie Abramoffa w poblizu Florydy.

6. Agenci Mossadu złapani przebrani za Arabów. Historia ta była głośna zaraz po zamachu. Policja w New Jersey została poinformowana o grupie pięciu rozradowanych Arabów, którzy nagrywali katastrofę z brzegu rzeki Hudson. Okazało się, że nie byli to Arabowie, a izraelscy Żydzi przebrani za Arabów. Pracowali w USA w firmie transportowej Urban Moving Systems. W ich samochodzie wykryto ślady po materiałach wybuchowych. Izraelczyków deportowano pod zarzutem … braku wiz. W izraelskiej telewizji kazał się wywiad z nimi, w którym przyznali się, że zostali wysłani w celu „dokumentacji wydarzenia„.

7. Unieszkodliwiony zamach na Most Waszyngtona w Nowym Jorku. Samochód ciężarowy wyładowany materiałami wybuchowymi został zatrzymany w dniu zamachu na WTC. Krótka telewizyjna wzmianka mówi o dwóch podejrzanych. Nigdy więcej o tym planowanym zamachu nawet słówkiem nie wspomniano, nie wiadomo też kim byli zamachowcy.

8. Bomby atomowe w budynkach WTC. 26 odcinkowy wywiad Dimitri Khalezova, w którym rosyjski naukowiec dowodzi, że zamiany wież w pył mogła dokonać tylko

Tak umieszczone były bomby wg Khalezova

eksplozja bomb atomowych znikł niemal calkowicie z internetu. Nagrania jednak są jeszcze dostępne (zob. materiały źródłowe poniżej). Okazuje się, że bomby atomowe o mocy 150kT były zainstalowane pod budynkami od samego początku ich istnienia! Wedug konstruktorów były one jedyną rozsądną opcją w przypadku konieczności zburzenia wież. Na zdjęciach lotniczych po zamachu wyraźnie widać, w których miejscach mogłaby być dokonana eksplozja. Teoria Khalezova jest jedyną, która tłumaczy zamianę betonu i stali w pył. Tłumaczy też niesamowite skręcenia ocalałych części stalowych kolumn (pole magnetyczne powstałe na skutek wybuchu atomowego) oraz fakt natychmiastowej zamiany w pył wież – przez co zapadły się one z prędkością swobodnego spadku. Wybuch atomowy powoduje bowiem tak silne wibracje, że wiązania atomowe zostają naruszone i cała konstrukcja łącznie z jej zawartością zamienia się natychmiast w pył. W przypadku wież efekt ten był skuteczny do 2/3 wysokości, natomiast budynek WTC7 został spylony w całości, co widać wyraźnie na materiałach filmowych w postaci zapadnięcia się dachu. Zamachowcy wiedząc, że efekt spylenia nie obejmie górnej 1/3 konstrukcji, podminowali ją dodatkowo termitem.
Khalezov wysunał jeszcze jedną ciekawą hipotezę – że rząd amerykański mógł być zmuszony do wysadzenia wież za pomocą podziemnych bomb, gdyż w wieżach mogły być zamontowane gotowe do wybuchu ładunki termonuklearne pochodzące z łodzi podwodnej „Kursk”. Taki wybuch zniszczyłby całkowicie dużą część Nowego Jorku.
Uwaga, materiały nt. Khalezova znikają z internetu. Nie wiadomo czy naukowiec jeszcze żyje – w wywiadzie twierdził, że jego życiu zagraża poważne niebezpieczeństwo i dlatego zgodził się na wystapienie publiczne. W kolejnej serii wywiadów miał ujawnić kto stoi za zamachem.

9. Ślady termitu na miejscu katastrofy. W materiale pobranym zaraz po katastrofie znajdują się wyraźnie ślady termitu – związku chemicznego używanego do kontrolowanych detonacji konstrukcji stalowych. Odpowiednie ulokowanie ładunków (pod skosem na kolumnach stalowych) i komputerowe sterowanie ich wybuchem umożliwia takie zawalenie się budynków aby było jak najmniej zniszczeń. Budynki zapadają się na obszarze niewiele większym niż podstawa. Taki sam efekt można było zaobserwować w przypadku zawalenia się wież. Wyczerpująco na ten temat dowodził prof. Stephen Jones. Teoria ta została poparta przez wielu naukowców z uwagi na konkretne dowody w postaci mikrośladów.

10. Struktura WTC niemożliwa do zniszczenia za pomocą samolotów – pocisków. Wszelkie twierdzenia, że jakikolwiek pocisk czy samolot mógłby naruszyć wieże są naiwne jeśli się tylko dokładnie przeanalizuje ich budowę. Były to de facto niezniszczalne budowle – fortece, skonstruowane na siatce stalowych kolumn. Jedyną możliwiścią ich zniszczenia byłaby kontrolowana detonacja tysiecy ładunków, wybuch atomowy bądź też ich połączenie. Zostało to dokładnie udokumentowane w raporcie niemieckich inzynierów (link na końcu),

11. Zawalenie się budynku 7 kilka godzin po zamachu. 47 piętrowy budynek, w który nie uderzył żaden samolot, zwany WTC7 zawalił się 5 godzin po kolapsie drugiej wieży. Nowy własciciel obiektów (przejął je na 6 miesięcy przed zamachem) Larry Silverstein przyznał się w filmie dokumentalnym PBS, że zdecydowano o zburzeniu budynku gdyż szalały w nim pożary. Uzył słowa „pull” czyli „pociągnąć” co w języku fachowym oznacza kontrolowaną detonację. Później się z tego wycofał twierdząc, że miał na myśli „wycofanie ludzi” – było to wierutną bzdurą gdyż nikogo wówczas w budynku już nie było. Aby przeprowadzić kontrolowaną detonacje potrzeba przynajmniej 2 tygodnie przygotowań.

12. Odigo Instant Messages. Plotki na temat 4000 Żydów, którzy nie przyszli do pracy feralnego dnia mają swoje podstawy. Czołowa gazeta izraelska Jerusalem Post, zaraz po zamachu opublikowała artykuł, w którym przypuszczano, ze w zamachu mogło ponieść śmierć nawet 4000 obywateli izraelskich, którzy pracowali w WTC. Nieprawdą jest, że „w zamachu nie zgineli Żydzi”, gdyż wśród nazwisk ofiar wiele jest żydowskich. Jednak nie ma potwierdzenia by jakikolwiek obywatel Izraela nie będący obywatelem USA  (poza jedną osobą na pokładzie samolotu) faktycznie zginął w zamachu. Być może było to wynikiem ostrzeżenia wysłanego przez firmę Odigo Instant Messages (oferującej serwis swoim komunikatorem w internecie) na krótko przed tragedią. „Ostrzeżenie było dokładne co do minuty” przyznał się wicedyrektor Odigo Alex Diamantis dwa tygodnie po zamachu. Od tej pory nic nie wiadomo o wynikach śledztwa. Serwis Odigo pozwalał na selektywne wysyłanie informacji, np. tylko dla klientów posługujących się danym językiem czy danej narodowości. O wysłanym ostrzeżeniu poinformowało FBI zamachu przynajmniej dwóch klientów Odigo. Po zamachu firme przejęła Comverse Technology, o której pisałem w  artykule „Moniuszko” czy „Rubinstein”https://monitorpolski.wordpress.com/2010/08/20/925/. Prezesem Comverse był międzynarodowy gangster Kobi Alexander, który uciekł do Izraela z setkami milionów zrabowanych dolarów.

Wybrane materiały w języku angielskim

Wideo:

Reklamy

12 responses to “Kilka faktów o zamachu na WTC

  1. krzysiek 10 września 2010 o 11:00 pm

    stalowe kolumny rozsypywały się w powietrzu (youtube: wtc spire), potrzebna była do tego jakaś energia być może małe atomówki (w sumie max. kilka kt) lub inny rodzaj broni typu kierowanej energii. do reszty pasuje nano-termit jak dowiódł prof.niels harrit z zespołem

    • monitorpolski 10 września 2010 o 11:24 pm

      To były wybuchy podziemne. Energia poszła przez skałę wprost na wieże. Khalezov nie tylko opublikował teorię – on udowodnił, że musiały to być atomówki by efekt był taki jak obserwowaliśmy. Dlatego jest to najważniejsza publikacja n.t. zamachu na WTC i dowodzi, że nie zrobili tego Arabowie ze scyzorykami. Dlatego nagrania znikły z youtube. W momencie gdy były dostępne apelowałem mailami byście je oglądali i ściągali – nikomu nie chciało się jednak oglądać prawie 5 godzin wykładu. Jakby co to ja mam ściągnięte…

  2. krzysiek 10 września 2010 o 11:41 pm

    sami członkowie rządowej komisji 9/11 stwierdzają z niesmakiem że oficjalna wersja to lipa http://www.infowars.com/the-anniversary-of-911/

  3. Kier 11 września 2010 o 10:26 am

    http://facet.interia.pl/ciekawostki/groza-i-kryminaly/news/niewygodne-fakty-o-11-wrzesnia,1530083,4824

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=5982
    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=5969

    • krzysiek 11 września 2010 o 7:02 pm

      kier,ten artykuł z interii to strata czasu – disinfo pomijające kluczowe fakty,do tego wersje spisku nazywa „teoriami”. tu jest niezależny konkret: http://tnij.org/h8od

  4. Pingback: Czy profesor Dakowski może być idiotą? « Monitorpolski's Blog

  5. Kier 11 września 2010 o 6:46 pm

    Sobieski ocalił całą Europę 11.X.1683 a 11.X.2001
    Nasz Dziennik, 2008-09-12

    http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=96718
    http://www.rodaknet.com/rp_art_4881_czytelnia_szaniawski_11_wrzesnia_wieden_ny.htm
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20100908&id=main
    http://wolnapolska.pl/index.php/globalny-dihad.html
    Odpowiedz

  6. krzysiek 12 września 2010 o 6:59 am

    kier dezinformator próbuje odwrócić uwagę

  7. OMEGA 12 września 2010 o 10:55 am

    Wezwanie do przebudzenia i to powinno dotyczyć wszystkie narody ,a najbardziej Polaków
    http://www.google.pl/ig?hl=pl#max6

  8. Aśka 12 września 2010 o 3:16 pm

    http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/09/01/rosja-wysyla-swiatu-czytelne-sygnaly/

    Rosja wysyła światu czytelne sygnały

  9. 001 26 września 2010 o 4:04 pm

    Zaraz zaraz że co ?:
    […]”gdyż w wieżach mogły być zamontowane gotowe do wybuchu ładunki termonuklearne pochodzące z łodzi podwodnej „Kursk””[…].

    Ten Kursk co zatonął w Rosji na morzu barentsa?
    To jakieś niepoważne.

    • monitorpolski 29 września 2010 o 9:14 pm

      Dlaczego niepoważne?
      Kursk został pocięty na części i rzekomo zniszczony, łącznie z ładunkami jądrowymi. Nie ma na to jednak dowodów. Khalezov pracował w wywiadzie, więc chyba wie co mówi.