Czy profesor Dakowski może być idiotą?

Dowiedziałem się o tym artykule z blogu Zenobiusza. Po prostu mnie zamurowało. Profesor wydawało by się, znany fizyk, pracujący przez wiele lat na zachodzie i opiera swoje publikacje na takich materiałach?! Autorytetem dla niego jest: „… Gene Poteat? Gene, zwany Dżinem lub Ziemniakiem – to był i jest nie byle kto. I nadal pełni nie byle jaką funkcję – jest prezesem Zrzeszenia Byłych Oficerów Wywiadu”. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2309&Itemid=100
Nie będę się tu odnosił do wniosków, które profesor Dakowski wysuwa czy też powiela w swoim blogu – są one bowiem tak niepoważne jak niepoważne jest powoływanie się na film. „Zdaje się, że wiedza o prawdziwym filmie z amerykańskiego satelity szpiegowskiego, na którym wprost widać, jak potężny wybuch wprost rozrywa kadłub polskiego Tu-154M na strzępy (jest to seria zdjęć, a nie pojedyncza klatka), jak i o tym, że film ten jest już w Warszawie – zatacza coraz szersze kręgi…”

Co my tu mamy? Film, z którego wynika, że samolot został rozerwany na strzepy przez jakąś bombę. No i że satelita szpiegowski obserwuje non-stop teren Rosji i Ukrainy. wszystko jest fajnie, ale dlaczego ten film dostarczono 5 miesięcy po katastrofie?! Dlaczego nie przed wyborami? Ja wam powiem dlaczego. Bo prowadzona jest ostra rozgrywka polityczna, w której profesor Dakowski świadomie bądź nieświadomie bierze udział.

Żaden film pochodzący z rąk specjalistów „amerykańskich” nie powinien być dowodem. Dlaczego? Ponieważ ci „specjaliści” są specjalistami nie od dowodów ale od fabrykowania dowodów.
Pamiętacie słynne filmy z Bin Ladenem gdy siedział z kolesiami i poijał drinki? Nie wiedzieliśmy, że jest to ściema. Niedawno to wyszło – w artykule Washington Post były oficer wywiadu wojskowego Jeff Stein opisał dokładnie w jaki sposób tworzono te filmy http://blog.washingtonpost.com/spy-talk/2010/05/cia_group_had_wacky_ideas_to_d.html
Oprócz filmów z Bin Ladenem miały być realizowane nagrania „ukryta kamerą” Saddama Husseina jao geja podczas intymnych spotkań z nastolatkiem. Źródłem informacji dla Steina było dwóch byłych oficerów CIA http://www.infowars.com/former-cia-officials-admit-to-faking-bin-laden-video/
W CIA istnieje specjalny departament do fałszowania takich „dowodów”, które są potem emitowane w telewizji i internecie na użytek gawiedzi. Typowa wojna psychologiczna. Pan Gene, który jest takim autorytetem dla prof. Dakowskiego  pochodzi z tych samych kręgów co autorzy filmików z Bin Ladenem!

Profesor Dakowski prowadzi dziwną grę, jeśli nie jest idiotą to nie wiem po co to robi – z niewiedzy? No to czas się jest dokształcić i zacząć przeglądać niecenzurowane materiały z internetu!
Dodam, że powoływanie się na „amerykańskie autorytety” jest conajmniej niestosowne. Amerykanie sami nie rozwiązali problemu z zamachami w swoim kraju, niech więc dadzą sobie spokój z pomocą bratniej Polsce (zob. poprzedni wpis na tym blogu). Wszelkie działania służb wywiadowczych tego kraju podporządkowane są interesowi elit finansowych i przemysłowych nim rządzącymi –  zapomnijcie o Konstytucji, poszanowaniu prawa czy rzetelnej informacji w rządowych mediach – to się skończyło po zabójstwie prezydenta Kennedy’ego, które nadal owiane jest mrokiem tajemnicy. Z tymi ludźmi nie rozwiążemy zagadki katastrofy w Smoleńsku.

Jedyne co możemy zrobić z dostępnymi danymi to przeanalizować komu ewentualny „zamach” mógłby przynieść korzyści. Ja widzę jedną bardzo istotną wskazówkę.
„Dajcie mi prawo emisji pieniądza , a  nie ważne będzie kto ustanawia prawa i rzadzi krajem” mawiał nestor dynastii Rotszyldów, która ma podobno w posiadaniu połowę majątków na Ziemi. W katastrofie zginął Sławomir Skrzypek, prezes banku Narodowego, który zrobił faux pas wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego odmawiając wzięcia pożyczki przez Polskę. Co więcej, zaoferował udzielenie przez Polske pożyczki Funduszowi co było jawną kpiną z tej międzynarodowej prywatnej organizacji (jedno ramion finansowych Rotszyldów). Oczywiście, komentarze korporacyjnych mediów były niekorzystne dla Skrzypka, podobnie jak i dla jego zwierzchnika Lecha Kaczyńskiego http://forsal.pl/artykuly/410005,prezes_nbp_slawomir_skrzypek_odcina_polsce_droge_do_linii_kredytowej_miedzynarodowego_funduszu_walutowego.html
No i co się dzieje po katastrofie? Szefem NBP zostaje były dyrektor Departamentu Europejskiego tejże własnie organizacji! http://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Belka

Ignorowanie takich ważnych wskazówek odnośnie motywów możliwego zamachu jest conajmniej lekkomyślnością. Tak samo mało się mówi o próbach zamachu na Lecha Kaczyńskiego, kre odbyły się w Gruzji w zeszłym roku oraz dokładnie na miesiąc przed katastrofą. Piszę o tym już po raz kolejny, ponieważ nie zostało to przez nikogo podchwycone, a jest to uważam bardzo ważny trop:
http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/prezydent-polski-ostrzelany_80158.html
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/nieudany-zamach-roza_132804.html
Polecam też jeszcze raz nagranie z Jane Burgermeister dokonane 18 kwietnia w Krakowie: http://www.youtube.com/watch?v=Lun0kzX84og
Takimi tropami powinien się zająć wybitny umysł jakim sądzę jest prof. Dakowski, a nie agenturalnymi bzdurami rodzaju animowanych filmików. Kto może bowiem dać gwarancję, że jest to oryginalny film z satelity szpiegowskiego? Służby amerykańskie? Te same, które spreparowały nagrania z Bin Ladenem i nadal starannie ukrywają prawdę o zamachu na prezydenta Kennedy’ego? Te, które przez 9 lat nie mogą rozwiązać zagadki zamachu na World Trade Center mimo, że dowodów jest aż nadto?

Na koniec polecam profesorowi historyczny film o Polsce, z „oryginalnymi” nagraniami z amerykańskiego satelity szpiegowskiego, który już w średniowieczu rejestrował ważne wydarzenia w naszym kraju: http://www.youtube.com/watch?v=2DrXgj1NwN8

Reklamy