Obrona krzyża czy antymuzułmańska krucjata?

Poniższy tekst otrzymałem drogą mailową. Zamieszczam ją jako materiał do dyskusji, bowiem nie chcę się opowadać po jakiejkolwiek ze stron z uwagi na zbyt małą ilość danych co do osób i spraw, o których jest mowa.
Czy obecność krzyża na demonstracji muzułmanów była konieczna? Krzyża Smoleńskiego już przecież nie ma przed Pałacem Prezydenckim, czyżby więc Obrońcy Krzyża szukali lokalizacji dla nowego krzyża?

Pseudo obrońcy krzyża do wynajęcia.

 

Czy obecność krzyża na demonstracji muzułmańskiej nie jest prowokacją?

 

5 października, kiedy w hotelu Victoria w Warszawie odbywała się sesja OBWE, przed budynkiem miała miejsce pikieta, żeby władze Kazachstanu nie deportowały 29 uzbeckich uchodźców do Uzbekistanu. Organizatorami pikiety byli przedstawiciele uzbeckiej opozycji z całej Europy, na czele z znaną obrończynią praw człowieka z Fergany Mutabar Tadżybajewą (Mutabar Tadjibayeva), i przedstawicielką kazachskiej opozycji w Polsce Balli Marzec.

Uzbecy trzymali w rękach transparenty z napisami: „Uzbekistan – kraj tortur i tyranii! Czy Kazachstan, depczący prawa uzbeckich uchodźców, jest godny być przewodniczącym OBWE?” „Kazachstan wysyła uchodźców na śmierć”.

Deportacja uchodźców jest niemożliwa, uważa Tadżybajewa, która sama spędziła dwa lata i osiem miesięcy w latach 2005-2008 w więzieniu w Uzbekistanie i jest świadkiem odbywających się tam nieludzkich tortur i poniżenia. Mutabar Tadżybajewą nagrodzono nagrodą rządu USA „Za odwagę” – „Międzynarodowa nagroda dla kobiet, które wykazały odwagę”, w Szwajcarii nagrodą Martina Ennalsa i we Francji nagrodą Praw człowieka Republiki Francuskiej.

 

Balli prosi nagrywającego ją kamerą Wernickiego o opuszczenie demonstracji

 

Oczywiście, nie obeszło się bez przygód. Przedstawicielom kazachskich władz bardzo działała na nerwy ta pikieta i zdecydowali się działać. Zdecydowali zagłuszyć pikietujących, którzy przez megafon mówili o przewodniczącym OBWE – Kazachstanie, kraju naruszającym międzynarodowe prawo i prawa człowieka. Telefoniczną rozmowę kazachskiego dyplomaty, który przez telefon mówił komuś, żeby przyjechali i przeszkadzali organizatorom pikiety, przypadkowo usłyszał człowiek, który przeżywał za los uzbeckich uchodźców.

Rzeczywiście, za jakiś czas przyszli jacyś ludzie, którzy przynieśli ze sobą megafon i zaczęli zagłuszać uzbeckich pikietujących. Na ich czele stał niejaki Dariusz Wernicki i grupka ludzi, pseudo obrońcy krzyża.

Działanie kazachskich dyplomatów w Warszawie przypominało metody, jakie stosują władze Uzbekistanu dla rozpędzania podobnych protestów u siebie w kraju. W Uzbekistanie służby specjalne coraz częściej używają grup kobiet, jako narzędzia represji. Potocznie są one nazywane oddziałami bab szczególnego przeznaczenia (OBON). Te oddziały zakłócają mityngi opozycji i nawet biją aktywistów, za co otrzymują wynagrodzenie. Podejrzewamy, że kazachscy dyplomaci też wynajęli tych pseudo obrońców krzyża do zakłócenia pikiety przed budynkiem, gdzie odbywała się konferencja OBWE.

Na szczęście pojawiła się polska policja, która przepędziła chuliganów. Po tym incydencie samochód policji był w pobliżu i chronił pikietujących. Jeśli to wydarzyłoby się w Uzbekistanie albo w innym kraju Centralnej Azji, myślę, zdarzenia rozwijałyby się zupełnie inaczej.

Konferencja w Warszawie pracowała do piątku 8 października, a obrońcy uzbeckich uchodźców przez ten cały czas pikietowali i wzywali Kazachstan do przestrzegania Statutu OBWE. Liczni uczestnicy konferencji OBWE podtrzymywali pikietujących i wyrażali im swoje poparcie. I w Kazachstanie i w Uzbekistanie straszenie, prześladowania i areszty ani na chwilę nie ustają.

Balli Marzec
Tel +48 605 039 973
http://WWW.wspolnotakaz.pl

zob. też. nagranie wideo rozmowy Balli Marzec z D. Wernickim: http://kontakt24.tvn.pl/artykul,w-warszawskim-hotelu-victoria-odbywa-sie-miedzynarodowa-konferencja-w-obronie-praw-czlowieka-w-kazachstanietzw-obroncy-krzyza-dolaczyli-do-pikiety,28258.html

Reklamy