Dźwięki w uszach, plomby w zębach i … lądowanie gigantycznego UFO w Peru

(…) nie będą jeszcze lądować, że nie są jeszcze na to gotowi. Na razie ukazują się nam na na odległość żebyśmy się do nich przyzwyczaili. Chcą żebyśmy nie czuli z ich strony zagrożenia, bowiem jeśli by mieli taki zamiar to rozpoczęłoby się od razu od destrukcji. W momencie gdy się do nichprzyzwyczaimy to zaczną się ich rewelacje

Lądowanie UFO w Peru?

Nie, to nie jest blog na temat wizyty „Obcych”.
Ale zaciekawił mnie jeden z komentarzy pod filmikiem o „lądowaniu UFO” w Limie:
http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1313935/pg1
filmik z lądowania jest tutaj > link

(…) For those that don’t understand spanish, it is quite interesting when you hear the lady speak (…) – tłumaczenie:
ta kobieta mówi ciekawe rzeczy. Data obserwacji to wtorek 4 stycznia! Czy coś ciekawego się działo w tym czasie na świecie? Hmm? Ptaki spadaly na ziemię?
To nagranie wideo jest w mojej opinii najbardziej przekonujące spośród wszystkich, zważając na wydarzenia, które miały miejsce na świecie, rok, obecny stan ludzkości itd. Także obraz statku jest dokładnie taki sam jaki miałam w swoich snach w okresie gdy słyszałam w swoim lewym uchu niezwykle szybkie choć niskie dźwięki, o których tu wcześniej pisałam.

Wpis mnie zainteresował gdyż niedawno i ja słyszałem podobne dźwięki (stukotanie, jakby odległej koparki) i podejrzewałem, że to jest tajna broń masonów, która ma na celu unieszkodliwienie mnie – poprzez wymuszenie np. szybkiej akcji serca (faktycznie budziłem się z pulsem 120), zamieściłem na ten temat artykuł. Zaraz potem stukotanie ustało, wróciło na moment dwa dni później aby już więcej się nie pojawić – od tamtej pory mam spokój (zob: Tajna broń masonów: https://monitorpolski.wordpress.com/2010/07/24/emitety-infradzwiekow-tajna-bron-masonow/ )

Podażyłem więc śladem wpisu tej kobiety o pseudonimie PurpleskyDragonfly. Oto jej wpis na temat stukotania w uchu i niektóre komentarze:

I heard what sounded like radio waves or morse code in my ear (mind). Any ideas what it could be?…
Tłumaczenie: Słyszałam dźwięki jakby fal radiowych lub znaki alfabetu Morse’a w moim lewym uchu (wewnątrz). Co to mogło być? Najpierw chciałabym zaznaczyć, że w przeszłości doświadczyłam wiele dziwnych paranormalnych rzeczy. Ae to co się dzisiaj stało przeroslo wszystkie! (…) Obudziłam się z bólem głowy, po czym w moim uchu zamiast dzwonienia zaczęłam słyszeć coś jak fale radiowe… raczej jak znaki alfabetu Morse’a. Brzmiało to jakby stare radio, które grało w mojej głowie. Obudziłam męża i powiedziałam mu o tym, ale on nic nie słyszał. Wtedy wstałam, zażyłam tabletki Excedrin na ból głowy i położyłam się do łóżka. Te dźwięki znów wróciły! Całe zdarzenie trwało około półtorej godziny i nie był to sen. Wstałam nawet o 8-mej by wyprowadzić papugę i znów się położyłam – wciąż to słyszałam! Czy wiecie co to mogło być?

dalej kobieta pisze:

(…) nadmienię, że tamtej nocy miałam sny na temat UFO. Słyszałam głos, jekiejś osoby, że nie będą jeszcze lądować, że nie są jeszcze na to gotowi. Na razie ukazują się nam na na odległość żebyśmy się do nich przyzwyczaili. Chcą żebyśmy nie czuli z ich strony zagrożenia, bowiem jeśli by mieli taki zamiar to rozpoczęłoby się od razu od destrukcji. W momencie gdy się do nichprzyzwyczaimy to zaczną się ich rewelacje (…) widziałam jak demonstrowali na niebie swoje lądowanie w postaci hologramu – co by było gdyby zaczęli lądować – zostaliby od razu zaatakowani. Podobnie jak w przypadku odwiedzin u prymitywnych ludów Amazonii, reakcją jest po prostu atak. Dlatego też chca pokazać, że nie mają niecnych celów latając nad naszymi głowami.
Kto wie, może jest to tylko moja wyobraźnia, ale zdecydowałam się to tu zamieścić.

Dodam, że ten wpis pochodzi jeszcze z listopada ubiegłego roku, natomiast „lądowanie UFO w Peru” było kilka dni temu!

Niektóre komentarze:

Al Murredin:
mam znajomego, który miał jakiś metalowy implant w nosie. Wyjęli mu go i dali do laboratorium. Nie byli w stanie stwierdzić co to jest! Ale moje metalowe plomby też czasem odbierają fale radiowe i słyszę po nocach jakieś rozmowy…

(to wytłumaczenie do mnie trafia, faktycznie mam jeszcze plombę z amalgamatu w jednym zębie trzonowym (dodam, że mam jeszcze kilka innych).

scimitar:
wiele lat temu kiedy byłem nastolatkiem też miałem podobną historię – widocznie plomby mogą się zachowywać jak dioda i kkondensator, stąd możliwy jest odbiór dźwięku z fal radiowych.


Al Murredin:
Straszne jest, że mają technologię, która umożliwiwa przesyłanie dźwięku bezpośrednio do ucha środkowego, brzmi to jakby ci Bóg lub anioł w głowie mówił 9…) to nie jest śmieszne, nie można spać.

(…) to jest konwerter telewizyjny (…) wysyłają one niesłyszalne sygnały, które są odbierane przez podświadomość, w związku z czym zarówno ty jak i miliony innych ludzi jest podstępnie hipnotyzowanych przez tą nowoczesną technologię. Odłącz kabel i telewizor i problem ustąpi. Odsuń się też od komputera na jakiś czas (…)

Tu dodam, że odłączyłem od sieci wszystkie urządzenia w mieszkaniu, a dźwięk nie ustępował. Słyszałem go nawet w samochodzie na zewnątrz. Nie sądzę jednak, że słyszałem jakieś UFO, ale że dźwięki pochodziły z urządzenia radiowego, którego celem było rozstrojenie mojego organizmu. Po publikacji artykułu bowiem zauważyłem, że drzwi skrzynki elektrycznej na zewnątrz mieszania były uszkodzne, tak jakby ktoś szybko stamtąd chciał coś usunąć. Kilka miesięcy temu podejrzana ekipa „elektryków” grzebała w tej skrzynce gdy wróciłem do domu – ponoć sprawdzali czy „napięcie jest zgodne z normami europejskimi”. Później okazło sie, że takich „testów” nigdzie indziej nie przeprowadzano. Do dzisiaj pamiętam twarz „elektryka” w schlujnym i czystym kombinezonie (czy taki noszą ludzie ciężko pracujący?) – jakąś niepolską, raczej podobną do tych z filmów o Mossadzie… A może to był gadojda?

Reklamy