Jest potop! – pierwszy wyciek informacyjny z Filipin

To nie jest sezon deszczowy w tym rejonie

Tak wyglądają domy na Filipinach. Zdjęcie pochodzi z Cebu na Visayan, zamieszczono go jako komentarz do przedruku artykułu z CNN „51 ofiar powodzi na Filipinach” zob: http://poleshift.ning.com/profiles/blogs/51-dead-from-flooding-in-the Tak jak przewidzieli internauci pierwsze wycieki są z Filipin gdzie jest większa wolność prasy niż w Indonezji. Powodzią dotkniętych jest 1,6 miliona ludzi. Według doniesienia CNN deszcze spowodowały obsunięcia domów, stąd ofiary śmiertelne. Inni z kolei utoneli lub też zostali porażeni przez prąd. Oczywiście jest to oficjalna informacja, ale z nieoficjalnych doniesień wynika, że opady w ostatnim okresie były stosunkowo niewielkie (na zdjęciu po lewej widać czyste niebo), nie jest to zresztą okres deszczowy w tym rejonie. Jedna z osób komentujących na stronie poleshift.ning.com podała zestawienie opadów w ostatnim okresie:

w Cebu w ciągu 14 dni opady wyniosły 12 cm. Czy tłumaczy to potop?

W ciągu dwóch tygodni spadło ok 12-14 cm deszczu, co nie tłumaczy wielkości powodzi. Czekamy teraz na rewelacje z wysp Indonezji, o których nadal jest cicho. Tamtejsza powódź jest bardzo neizwykła, bowiemnie pochodzi od rzek czy też opadów, lecz jest wynikiem zalewania przez ocean. Ostatnie nagrania wideo, które stamtąd pochodzą zostały wykonane przed 11 stycznia, już wtedy widać było, że nadmorskie tereny są w całości zalane wodą:

Wybrzeże wysp Indonezji jest pod wodą

Okazuje się, że powodzi w tym rejonie było ostatnio wyjątkowo dużo. Można polecić dobry artykuł na ten temat http://www.zetatalk.com/newsletr/issue224.htm który pownien być w całości przetłumaczony, bowiem podaje mechanizm podnoszenia się płatu geologicznego o nazwie Burma. Następują poważne przekształcenia podłoża, w związku z czym pewne tereny zapadają się, inne wynurzają. Jednakże oficjalne media ukrywają ten fakt, gdyż ma on poważne implikacje – jak np. zapadanie się Australii i Indii czy też wielkie tsunami. Mówi się o „El Nino”, zaburzeniach pogodowych, ale nie wspomina o zmianach geologicznych. A te są najbardziej istotne.

Reklamy