Czy Egipt czeka masakra?

Na podst. http://www.tehrantimes.com/index_View.asp?code=235100
Jak podaje irańska gazeta Tehran Times, do Kairu przybyło dwóch izraelskich i trzech amerykańskich generałów, w celu przejęcia kontroli nad wydarzeniami w Egipcie. Dowodzi nimi generał Sisson. Prawdopodobnie jest to związane z przygotowaniami do wojskowego zamachu stanu w tym kraju. Wyraźnie, zarówno Izrael jak i USA (zwane potocznie USraelem) są bardzo zaniepokojone rozwojem sytuacji w kraju nad Nilem.Premier Izraela Benjamin Netanyahu oświadczył oficjalnie, że „dokładnie monitoruje” to co się tam dzieje – pokój pomiędzy tymi krajami trwał już od ponad 30 lat i „zadaniem Izraela jest utrzymanie go”.  Utrata władzy przez Mubaraka może być dla Izraela i USA kolejnym po utracie kontroli nad Tunezją poważnym ciosem. Analitycy uważają, że utrzymanie władzy przez Mubaraka jest praktycznie niemożliwe, gdyż wszystkie opozycyjne grupy połączyły się by obalić ten reżim. Jedyną inną opcją dla USA, poza zamachem stanu, byłoby poparcie dla któregoś ugrupowania opozycyjnego. Jak podał Los Angeles Times, Netanyahu konsultował się z Prezydentem USA Barackiem Obamą i Sekretarzem Stanu Hillary Clinton. Jak wiadomo, Mubarak rzeczywiście był dla USA i Izraela dobrym partnerem, jednak skompromitował się w świecie islamskim gdy na przełomie 2008 i 2009 roku nie zezwolił na otwarcie granicy w Ramah by międzynarodowa pomoc medyczna mogła udzielić pomocy Palestyńczykom walczącym w oblężonej Gazie. Obecne wydarzenia są więc kulminacją niezadowolenia Egipcjan z rządów Mubaraka.
Jak donosi dalej Tehran Times, Izrael zaczął dostarczać broń rządowi egipskiemu. Według oświadczenia anonimowego izraelskiego ministra, egipski prezydent z poparciem armii jest w stanie uporać się demonstracjami.
Artykuł jest sprzed kilku dni, chyba wtedy nie przypuszczano, że na ulice Kairu i innych miast wyjdą nie setki tysięcy, ale miliony ludzi. Czyżby Egipt czekała jedna wielka masakra?

Reklamy

3 responses to “Czy Egipt czeka masakra?

  1. Stanislaw 5 lutego 2011 o 12:05 pm

    Być może autor ma rację pisząc o tym że Egipcie może nastąpić masakra demonstrantów, jednak pozwolę sobie odbiec od głównego tematu i spytam się Państwa czy ostatnio coś Was nie uderzyło w wiadomościach rodzinnych „środków musowego nakazu” ? Chciałem zasygnalizować iż od dwóch dni wspomina się o możliwych podwyżkach chleba naszego powszedniego, którego cena może wzrosnąć nawet do 5 zł za bochenek ! Rozmawiałem dziś z sklepikarzem na osiedlu, jego prognoza jest taka – chleb do świąt Wielkiej Nocy może podskoczyć na 4 zł ! ! !

    • monitorpolski 5 lutego 2011 o 12:36 pm

      Szczerze mówiąc, byłem wyłączony z uwagi na projekt, który realizowałem. Podwyżki żywności są jednak przewidywane wszędzie, to jedna z metod zubożenia społeczeństwa. Kolejny etap to będzie głód – wszystko w sklepach, ale pusto w kieszeniach. Pastor Lindsay Williams, który występuje w wielu audycjach radiowych w USA, ma kontakt z tzw. elitami, twierdzi, że ludzie będą umierali z głodu na skutek wysokich cen żywności. Tematem jest USA, ale jak się można domyśleć, tam będzie jeszcze najweselej. Sądzę, że Polacy powinni się już jednoczyć w grupy rodzinne aby zminimalizować zagrożenie głodem. Jeśli ktoś ma wątpliwości czy można nowoczesne społeczeństwa zagłodzić, niech przypomni sobie to co się działo na żyznej Ukrainie w latach 30-tych.

  2. alexirin 5 lutego 2011 o 6:23 pm

    sprawa jest prosta za tym wszystkim stoi mosad i cia