Superwulkan w Yellowstone grozi eksplozją

Jeden z komentarzy na forum dyskusyjnym http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1358957/pg8:
You are all looking at yellowstone as the quake, not yet, the activity at yellowstone is the precursor of the west coast mega quake, the 9.0 that levels everything, Then Yellowstone will blow its top… (wszyscy patrzycie na Yellowstone jako na miejsce gdzie będzie trzęsienie, ale to za wcześnie, tam jest zapowiedź wielkiego trzęsienia ziemi na Zachodnim Wybrzeżu, rzędu 9.0, które wyrówna z ziemią wszystko. Dopiero potem Yellowstone wybuchnie…)

Zwlekałem z opublikowaniem tego wpisu, ale ponieważ kolejne dane zostały wymazane z serwera rządowego USA, który publikuje pomiary sejsmografów, przestaje to wyglądać na pomyłkę. Cały park Yellowstone jest jednym wielkim tzw. superwulkanem. Jego poprzednie wybuchy w starożytności należały do największych, czego ślady można znaleźć do dzisiaj. Od kilku lat notuje się stałe puchniecie terenu Yellowstone, co świadczy bądź o zwiększeniu ilości gazów, bądź też magmy – na niewielkiej głębokości pod ziemią. (zob: http://www.tehrantimes.com/index_View.asp?code=235653). Niekoniecznie może to oznaczać bliski wybuch, jednak pomiary z kilku ostatnich dni wskazują, że dzieje się coś niedobrego. Doniesienia sprzed kilku godzin wskazywały na to, że w ciągu ostatniej doby były 32 trzęsienia ziemi, o mocy od 1,5 do ok. 4 w skali Richtera. Niewielkie, ale mogące zwiastować większy wybuch. Dane te jednak zostały usunięte z serwera USGS, obecnie wyglądają tak: http://earthquake.usgs.gov/earthquakes/recenteqsus/Maps/US10/42.52.-115.-105.php.  Internauci zachowali jednak zrzut ekranowy tutaj: http://tinypic.com/view.php?pic=vwpfkl&s=7, porównanie wygląda następująco:

Dlaczego USGS wymazuje dane o 32 trzęsieniach w ciągu doby?

Po lewej dane z godzin rannych – na niebiesko zaznaczone są trzęsienia z ostatnich 24 godzin. Poprawiona mapka już nie zawiera tych punktów. Całkowicie wymazano informacje o trzęsieniach ziemi w Yellowstone z ostatnich 24 godzin, które były skoncentrowane niemalże w jednym miejscu! Być może nie jest to nic groźnego, a naukowcy ukrywają dane by nie wywoływać niepotrzebnej paniki. Co więcej, informacje z serwerów podających bieżące dane sejsmiczne zostały sfałszowane – skopiowano wykresy z dnia poprzedniego! (http://poleshift.ning.com/profiles/blogs/liss-coverup-liss-is-showing).

Intellicast nie ukrywa danych

Na stronie http://www.intellicast.com (http://www.intellicast.com/Local/WxMap.aspx) zachowano jednak dane o zwiększonej aktywności sejsmicznej – widać to na zrzucie ekranowym, który zamieściłem po prawej stronie.
Wymazano też może najważniejszą informację – o silnym trzęsieniu ziemi w Yellowstone, o mocy 4,6 stopni w skali Richtera. Tu również internauci zachowali zrzut ekranowy, który możemy znaleźć m.in. u Zenobiusza: http://zenobiusz.wordpress.com/2011/02/12/ukryto-dane-o-wstrzasie-w-yellowstonedziwne-zachowanie-ptakow-i-zwierzat-wa-florydzie/

Tak może wyglądać nowa mapa USA

Jest powód do obaw, bowiem ten superwulkan bowiem może mieć moc wybuchu 1000-krotnie przekraczającą Mount St. Helen, a więc w razie eksplozji w zachodniej części USA powstałaby jedna wielka dziura, a cały świat ukryłby się w ciemnościach na przynajmniej 10 dni – oznaczałoby to śmierć setek milionów, o ile nie miliardów ludzi – niekoniecznie bezpośrednio na skutek wybuchu, ale w ciągu kolejnych godzin – z uwagi na mróz i brak żywności oraz wody. Po prostu nie jesteśmy przygotowani na taką ewentualność, a schrony, które są zbudowane na całym świecie mogą pomieścić tylko nielicznych wybranych.
Yellowstone jest więc kolejnym elementem łamigłówki, którą mamy do rozwiązania. Z pewnością któreś z doniesień o zagrożeniu – bądź to kometą Elenin, obecnością Nibiru, użyciem broni HAARP czy też wreszcie superwulkanem Yellowstone jest dezinformacją, ale z uwagi na wyraźnie zwiększoną aktywność sejsmiczną nie można być nadmiernym optymistą – coś wkrótce musi nastąpić.
Zob. też:


Reklamy