Co się dzieje w Bahrainie?!

Z doniesień na forum dyskusyjnym wynika, że sytuacja jest tragiczna. Strzela się do ludzi jak do kaczek. Ambulanse nie docierają do ofiar, zatrzymywane są przez wojsko i policję.Zob: http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1364859/pg1
Jeden z komentujących napisał „800 hundred killed”, miejmy nadzieję, że jest to pomyłka. Al Jazeera pokazuje tylko kilka ofiar w szpitalu, ale na ulicach odbywa się masakra.
Do takiej sytuacji nigdy nie dojdzie w USA gdzie społeczeństwo jest uzbrojone po zęby.


Oto jeden z kometarzy, pod którym w pełni się podpisuję:
Hope all you anti-gun liberals are taking notes. This is what happens when you fucking public is disarmed. You protest and get shot with no way to defend. Had the public been armed, they would have thought twice about shooting people when the people can shoot back.

Reklamy