Elenin to fikcja, Nibiru jest problemem

Próby potwierdzenia istnienia komety Elenin na razie spaliły na panewce. Autor artykułu na stronie www.humansarefree.com posuwa się nawet do twierdzenia, że „ujawnienie” komety jest przykrywką do faktycznego zagrożenia ze strony Brązowego Karła (Brown Dwarf) i krążących wokół niego księżyców. Na poniższym filmiku pokazano symulację trajektorii Elenin, której peryhelium w stosunku do Ziemi wynosi  0.42 jednostki astronomicznej (44.73 milionów mil), a to ma nastąpić 11 września 2011 roku (z trajektorii, do której link podaję poniżej wynika, że będzie to jednak 27-29 września, nie wiem skąd więc ta data). Będzie to dokładnie 10 lat od zamachu na World Trade Center. Jej rzekoma trajektoria przedstawiona jest tutaj: http://secchi.nrl.navy.mil/STEREOorbit/C2010_X1.html

Jednak oddziaływanie „komety” na Ziemię ma się rozpocząć już 4 marca gdy przejdzie ona przez płaszczyznę ekliptyki. 15 marca na skutek „rozrywania” Ziemi przez Słońce z jednej strony i to obce ciało z drugiej, może nastąpić tzw. pole-shift, czyli zmiana rozkładu pól geograficznych czy też magnetycznych Ziemi. Co jest interesujące, w tym właśnie dniu Uran, Saturn, Jowisz, Mars, Ziemia i Słońce leżą na jednej linii i to wtedy właśnie nastapi kumulacja sił grawitacyjnych. Autor uważa, że trajektoria nie dotyczy komety Elenin, która może być fikcją, a Brązowego Karła – wygasłej gwiazdy o sporej masie.
Położenie Brązowego Karła nie zgadza się ze zdjęciami, które rzekomo przedstawiają Nibiru. Zatem byłbym jeszcze ostrożny w ocenach co jest prawdą, a co nie. Poniższe materiały są jeszcze bardziej sensacyjne, jednak nie zdążyłem ich na razie opracować.

Advertisements

18 responses to “Elenin to fikcja, Nibiru jest problemem

  1. poliszynel 20 Luty 2011 o 10:00 am

    Marku, widzę, że dajesz ponosić się emocjom i wpuszczać w kanał.
    Te wszystkie panikarskie publikacje mają za zadanie znaleźć kozła ofiarnego za katastrofy robione przez nich HAARP-em i innymi ichnimi broniami. Prowokatorzy albo użyteczni idioci wypisują bzdury, a inni to kolportują.
    Gwoli wyjaśnienia…
    Z odległości 0,42 j.a. oddziaływanie komet na Ziemię jest zaniedbywalnie małe. To jest odległość ponad 100 razy większa, niż odległość księżyca. Gdyby kometa miała nawet masę księżyca, to z takiej odległości jej wpływ grawitacyjny byłby 10 000 razy mniejszy, niż wpływ księżyca. Ale komety w porównaniu do księżyca to kosmiczny pył. Komety to ciała o wymiarze rzędu kilkudziesięciu kilometrów. Jedynie ich halo – rozrzedzona otoczka świecącego gazu może mieć rozmiary rzędu kilku tys. kilometrów. Ale ona prawie że nic nie waży. Już stacja orbitalna ISS wywiera większy grawitacyjny wpływ na Ziemię, niż kometa z odległości 0,42 j.a.
    Natomiast jeśli mamy do czynienia z brązowym karłem, to jest „po ptokach”, „po zawodach”.
    Brązowy karzeł, to ciało kosmiczne wielokrotnie cięższe niż Jowisz. Jeśli przejdzie taki „karzeł”jeden jedyny raz po opisanej orbicie, to rozerwie i zniszczy cały układ planetarny. Uchronić się być może mógłby jedynie Merkury. Bo nawet Wenus też zostałaby wykopnięta z jej orbity. W takim wypadku, zamiast ostrzegać, należy odmawiać różańce i posypywać głowy popiołem. Testamentu nie trzeba robić. Bo nie zostanie ani jeden spadkobierca.

    • monitorpolski 20 Luty 2011 o 11:35 am

      A co z oddziaływaniem elektromagnetycznym? A co z przebiegunowaniem Ziemi, które miało miejsce wiele razy w przeszłości. Przecież dinozaury czy mamuty nie miały HAARP-a.

    • astom 21 Luty 2011 o 1:57 pm

      Chciałbym tylko dodać, że wiarygodność zamieszczonego newsa podważa choćby stwierdzenie o ustawieniu Słońca, Ziemi, Marsa, Jowisza, Saturna i Urana w jednej linii w dniu 15 marca 2011, czy choćby 11 września 2011. KOSMICZNY KIT!!! Można to sprawdzić jeżeli nie za pomocą obserwacji nieba, to w programie mistrza Janusza Wilanda – ASTROJAWIL – DO ŚCIĄGNIĘCIA ZA DARMOCHĘ z netu. Pozdrawiam.

    • astom 21 Luty 2011 o 10:43 pm

      Tekścik jest w ogóle najeżony nieścisłościami: co to znaczy, że obiekt przejdzie ekliptykę? Chodzi tu zapewne wejście do wewnatrz orbity Ziemi, a co ma z tym ekliptyka, czyli trasa biegu Słońca na tle gwiazdozbiorów? Ale zasadnicza sprawa to brak zaobserwowania optycznego!! Bo jeżeli już 15 marca ma to ciało przeciąć orbitę Ziemi to: jeżeli jest to kometa, czyli kilkukilometrowy okruszek złożony z gruzu i lodu, to widoczna na razie nie będzie, ale możliwość jakiegoś „rozrywania Ziemi” jest Z E R O W A !!! Albo mniejsza :)))); jeżeli natomiast miałby to być brązowy karzeł, którego masa to kilkadziesiąt mas Jowisza, to byłby już znakomicie widoczny na wieczornym niebie (zbliża się o wschodniej strony Słońca) i to właśnie w okolicach Jowisza lecz o wiele jaśniejszy od niego!! To tak do przemyślenia dla autora artykułu.. A w ogóle to polecam trochę fachowej lekturki poczytać zanim się weźmiemy za straszenie ludzi… Pozdrawiam… ;))))

      • astom 22 Luty 2011 o 7:21 am

        Chciałbym jeszcze dodać, że wielkością obserwowaną na niebie 15 marca, ciało to byłoby porównywalne z Księżycem w I kwadrze. Oczywiście zagłada Układu Słonecznego byłaby nieunikniona! Obserwujmy więc niebo tuż po zachodzie Słońca i jeżeli pojawiać się tam będzie powiększające się z dnia na dzień ciało niebieskie, to możemy porzucic nasze ziemskie sprawy i zacząć przygotowywać się do przejścia „na tamtą stronę” (oczywiscie, jeżeli ktoś jest wierzący).

  2. poliszynel 21 Luty 2011 o 12:05 am

    Najbardziej szkodliwe oddziaływanie elektromagnetyczne produkujemy sami sobie poprzez nasze ukochane „komórki”! Dochodzą radary, GPS, telewizornia, radio ect.
    Nie wiadomo co powoduje przebiegunowanie się pola magnetycznego Ziemi. Gdyby robiły to komety, co co kilka lat mielibyśmy zmianę biegunów.

    • astom 21 Luty 2011 o 10:04 pm

      Przebiegunowania pola magn. Ziemi spowodowane są dynamiką jej płynnego, żelaznego jądra i żadne kilkukilometrowe okruszki w postaci komet nie są tu w stanie niczego zdziałać.

      • astom 21 Luty 2011 o 11:11 pm

        Także samo, jak i jakiś mitologiczny już niemalże HAARP

  3. Oświecony 5 Marzec 2011 o 7:06 pm

    Wczoraj w Pile zrobiłem serję zdjęć na których widać berdzo dobrze NIBURU. wysyłam na e-mail

  4. madrak 12 Marzec 2011 o 4:21 pm

    To ja bym prosił o jedno zdjęcie i podanie kierunku gdzie szukać na niebie i o której godzinie . madrak@onet.eu

    • monitorpolski 12 Marzec 2011 o 4:33 pm


      Jest jakas przyczyna przebiegunowania. Pierwszym kandydatem jest duża masa w Układzie Słonecznym. Ale niekoniecznie to musi być. Szukamy odpowiedzi…

  5. madrak 12 Marzec 2011 o 5:25 pm

    Coś kolega ściemnia bo już miałem ściągać ten program księżycowy ale na wszelki wypadek wyszedłem na pole i co widzę oś pionowa oświetlenia księżyca przez słońce z mojego punktu widzenia Południowa polska godzina 17.22 jest za 5 piąta czyli troszkę powyżej godziny 3 to jak to się ma do tego filmu ,chyba że błądzę to proszę mnie oświecić

  6. madrak 12 Marzec 2011 o 9:15 pm

    Ściągnąłem ten program księżycowy i wszystko się zgadza co do joty nie ma żadnych anomalii , natomiast jak byłem na Dominikanie to rzeczywiście księżyc jest inaczej oświetlony ale to dlatego że wtedy jesteśmy niżej.Pokazując film z drugiego końca świata a namiary oświetlenia księżyca z europy tez mogę wam taki kit wcisnąć i gdzie są te zdjęcia nibiru z Piły

  7. alice 12 Marzec 2011 o 10:45 pm

    widziałam ten księżyc, też byłam zdziwiona jego „dziwnym” kształtem, jak się przypatrzyłam to wyglądało to tak jakby jakaś planeta przesłoniła księżyc, coś jakby zaćmienie księżyca, tyle, że to światło nie było płynne i nie świeciło cały czas z tą samą energią, było to bardzo dziwne….

  8. madrak 13 Marzec 2011 o 9:38 am

    alice opisz ten dziwny kształt bo ja chyba trafiłem na forum ludzi widzących inaczej i chciałbym sobie jakieś zdanie wyrobić na ten temat zanim zejdę z tego wątku,czy był czerwony i białymi literami było napisane na nim coca cola,czy może był kwadratowy.Wy chyba za długo siedzicie przed monitorem i macie zwidy ,ja już parę razy w swoim życiu przerabiałem rożne nacje które biegały na pobliska górkę bo miał być koniec świata i co i psińco odwołali.Do oświecony jeszcze raz proszę o konkrety ,proszę o choćby jedno wyraźne zdjęcie niby nibiru

  9. podobna obserwacja 18 Marzec 2011 o 5:41 am

    Ja zaobserwowałem w Polsce podobny obraz Księżyca tzn. taki jak na tym klipie. Więc uważam że nie jest to montaż, photoshop itp.. Zdziwiło mnie to gdy to zobaczyłem, coś „nie pasowało”, ale nie przywiązałem do tego większej wagi i poszedłem dalej. Zatem pytanie jest czy ten obraz się utrzymuje czy to było chwilowe (kilkudniowe?) zjawisko? I dalej idące pytanie: czy orbita Księżyca jest warunkowana biegunami (powiedzmy „osią magnetyczną”) Ziemi? Bo wtedy taka obserwacja mogłaby potwierdzać zmiany miejsca biegunów. Poza tym mamy 3 obiekty: Słońce, Ziemia, Księżyc – w tym zestawie taki efekt może dać „przesuniecie się” każdego z nich, albo źródła oświetlenia (Słońce), albo przesłaniającego (Ziemia), alb oświetlanego (Księżyc). Albo coś co powodowałoby takie ugięcie światłą (toru), ale gdyby to był wpływ grawitacji to byłby także widoczny w postaci innych oddziaływań chyba również. Zgadzam się z tym co powiedziano o zbyt małej masie komet aby dawały takie efekty grawitacyjne. Choć teoretycznie można sobie wyobrazić nawet karła poruszającego się jak kometa, ale miejmy nadzieję że to nas nie spotka. Byłaby to pierwsza taka obserwacja no i zapewne niestety ostatnia, również zgadzam się z opisem przewidywanego wpływu takiej masy na Ziemię. Pozdrawiam i winszuję uważności, której sam nie wykazałem patrząc na to samo.

    • loshenrykos 26 Kwiecień 2011 o 3:58 pm

      taki ksieżyc był bo ja go tez widzialem ale nie zastanowilem się choć przez moment pomyślałem że dziwny

  10. Laik 16 Kwiecień 2011 o 10:48 pm

    Witam, od razu zaznaczam, że na astronomii się nie znam, ale zaciekawił mnie temat Komety Elenin – C/2010 X1.Znalazłem stronę na której wypowiada się o niej sam jej odkrywca Leonid Elenin. I co się okazuje, otóż wedle wyliczeń z 8 kwietnia 2011r. średnicy tzw.komy(pyłowo-gazowa „atmosfera” otaczająca jądro komety) liczy aż 80 000km!Odkrywca zdaje się być sam zaniepokojony jej gwałtownym wzrostem.Poczytajcie na stronie: http://spaceobs.org/en/2011/04/10/comet-elenin-continues-to-increase-in-size-and-another-close-approach-with-a-large-main-belt-asteroid Z kolei wedle danych odkrywcy z 7 marca 2011 r. długość ogona komety wynosi 900 000km! Czy to nie jest problem?