Alarm nuklearny – olbrzymia eksplozja elektrowni Fukushima

Reaktor numer 1 elektrowni Fukushima eksplodował. Zagrożenie promieniowaniem radioaktywnym jest równoważne wybuchowi wielu bomb termojądrowych. Autor poniższego nagrania apeluje o przygotowanie się na najgorsze. Polska jest na szczęście daleko od miejsca tragedii, jednak cała Japonia, duża cześć Rosji, Alaska i Kanada są poważnie zagrożone opadami radioaktywnymi. Zob: http://www.youtube.com/watch?v=z7hhN8qsgNM

tak ma wyglądać opad radioaktywny w ciągu  najbliższych dni*:

*mapka pochodzi z forum dyskusyjnego: http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1389586/pg1
jest też na innych stronach i forach, jak np:
http://wakeup2010.blogspot.com/2011/03/nuclear-fallout-map.html
http://forums.heroesofnewerth.com/showthread.php?p=13202083

Reklamy

58 responses to “Alarm nuklearny – olbrzymia eksplozja elektrowni Fukushima

  1. Stanisław 12 marca 2011 o 2:01 pm

    Mamy drugi Czarnobyl ( ? ), szczęście w nieszczęściu dość daleko od nas, ale skutki prędzej czy później nas też mogą dosięgnąć – ekonomiczne. Czy jest jakaś niezależna agenda mogąca potwierdzić skażenie ? Może będzie tak jak u nas za komuny, że o tym co stało się w Czarnobylu, dowiedzieliśmy się z zachodnich rozgłośni ( dziś z niezależnych źródeł )

  2. yarekok 12 marca 2011 o 2:27 pm

    Cos mi tu smierdzi…Pojawily sie opinie, ze trzesienie w Japonii moze byc efektem bardzo silnych rozblyskow slonecznych. To podobno normalne. Ok, tyle tylko, ze o tych rozblyskach bylo juz glosno w necie od bodajze poczatku marca, min. na Miziaforum’s blog znalazlo sie ostzrezenie o CME na 7 marca ale w efekcie dotarlo do nas 10 marca.Skoro internauci sa w stanie przewidziec tego typu mozliwe zagrozenia , to jakim cudem wyspecjalizowane sluzby na calym swiecie je przesypiaja?? Przeciez mozna bylo sie spodziewac wstrzasow zwlaszcza w bardzo aktywnych ( Japonia ) rejonach. Dlaczego w takim razie nie przygotowano sie na taki scenariusz w elektrwoni atomowej?? Nie jestem znawca ale przeciez musi byc jakis sposob na wylaczenie reaktora w razie wlasnie takiego zagrozenia. Wiec czemu go nie wylaczono??

    • monitorpolski 12 marca 2011 o 3:17 pm

      Odpowiedź jest jedna. Trzęsienie to kamuflaż do sabotażu elektrowni. Kolejna operacja fałszywej flagi.

      • hjk 13 marca 2011 o 1:38 am

        tez moze być…
        ale tu sprawa jest dość prosta – trzesienie ziemi to poteżne wstrzasy mechaniczne. reaktory to urzadzenia precyzyjne. przy takich wstrząsach po prostu coś sie zacina i nie idzie dalej, albo nie chce sie ruszyc i po wszystkim… potem zaczyna się naturalna kolej rzeczy zależna od typu reaktora…

    • bazarmedyczny 12 marca 2011 o 6:24 pm

      Mnie też zastanawiają pewne fakty – te zastępy specjalistów i naukowców na całym świecie, z potężnymi detektorami, zaawansowanymi systemami komputerowymi do wczesnego ostrzegania….i wszystko o kant d… rozbić ???
      Jak to jest – że na YouTube od kilku dni, a nawet tygodni krążyły filmy z apelami i ostrzeżeniami…, tak jak teraz nt usa i wybrzeży Pacyfiku, a specjaliści i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo są zaskoczeni ???
      O co tu chodzi ??? Co to za gra ???
      Trudno przyjąć do wiadomości oficjalne tłumaczenia……

      • hjk 13 marca 2011 o 1:40 am

        kwestia w tym, ze ostrzeżenia nie mogą być powodem np. wyłączenia elektrowni, bo jak to uzasadnic? wiele było trzesien w japonii i jakos te elektrownie przezywały…
        ale to było wyjątkowe i stalo sie jak stało…

    • hjk 17 marca 2011 o 11:03 am

      bo sie nie da, reaktor zawsze „chodzi” na 5-6% mocy, nie wiem dlaczego, ale tak jest, nawet gdy nie generuje pary napedzajacej turbiny elektrycznych generatorów. jak wysiadły pompy chłodzące, to on tez zacznie sie topić, a któryś z nich albo i kilka załadowany jest plutonem od roku, extremalnie trującym i 1000x gorszym od uranu z czernobyla!

      Ale tu problemem nie sa same reaktory, ale beseny z tonami odsłonietych teraz zuzytych pretów paliwowych (przetrzymywanych od poczatku pracy elektr.!), ktore jak sie stopią (nie wiem czy beda w stanie wytworzyc taka temp.) i „zleją”, to moze dojść do przekroczenia masy krytycznej i wtedy atomowe boom!!

      a jak nawet nie dojdzie do wybuchu nukl., to będą zionąć radioaktywne wyziewy, az ktos cos z tym nie zrobi, np nie zabetonuje jak w czernobylu…
      Tylko jak to zrobić, jak budynki są wysokie, helikoptery nie mogą podleciec, bo im elektronika siada z powodu promieniowania, jakieś stare złomy z minimum elektroniki moglyby to moze zrobić, no i nie wiadomo, co z tą explozją nukl.?
      Betoniarka z wysięgnikiem? ale czy nie stopią betonu?
      najważniejsze to jakos je rozrzucić, moze rakieta w podstawę i explozja rakiety rozrzuci je po okolicy…
      wtedy zabetonować, podobnie jak całe otoczenie elektrowni…?

      • monitorpolski 17 marca 2011 o 11:07 am

        stworzenie bariery za pomocą broni skalarnej?

  3. Stanisław 12 marca 2011 o 3:42 pm

    Monitor – zdajesz sobie sprawę co to oznacza ? Sabotaż to łagodne określenie, ludobójstwo na dużą skalę to chyba najwłaściwsze nazwanie tego co się stało. Jeżeli „ich” technologia jest zdolna do „takich” numerów to co zaprezentują nam następnym razem ?

    Może nadchodzi czas by powstać przeciwko tyrani ?

    • hjk 17 marca 2011 o 11:10 am

      jak chcesz powstać jak są ukryci i nie wiadomo do końca, kto sie tym zajmuje?
      jedyny sposob na „powstanie”, to zorganizowanie życia na zdrowych zasadach i odrzucenie tego obecnego chorego systemu, likwidacja wszystkich podejrzanych urządzeń, porozumienie ludzi ogólnoświatowe, zeby ktos nie wykorzystał tego do napadu na innych…

      trzeba właczyć kraje sztucznie utrzymywane w biedzie w zdrowy rozwój i razem pracować nad zmianą chorego systemu. Na swiecie jest mnóstwo środków, aby wszystkich wyzywić i zapewnić rozsadny dobrobyt przy rozumnym wykorzystaniu zdobyczy cywilizacji, a nie wbrew człowiekowi.

  4. Pingback: EKSPLOZJE ELEKTROWNI ATOMOWYCH, KOLEJNE WSTRZĄSY, HAARP W TLE ?! « MuzycznaMedycyna i Okolice

  5. Lamacz Matryc 12 marca 2011 o 8:34 pm

    Sluzby i specjalisci w wiekszosci sa po stronie elit,ktore konsekwentnie wprowadzaja plan destabilizacji i depopulacji ,ktory umozliwi im wprowadzenie Rzadu Swiatowego.Na zniszczona i nekana ziemie kataklizmami,kryzysem globalnym,glodem,zarazami,wojnami czyli porzadek z chaosu.Jedyne co my ludzie mozemy zrobic to mowic NIE na kazdym mozliwym kroku.

    • monitorpolski 12 marca 2011 o 8:56 pm

      Zgadzam się w pełni. Dlatego prowadzę ten blog. Amerykanie mają broń, my nie.

  6. TT 12 marca 2011 o 10:17 pm

    Odróżniasz wybuch reaktora od wybuchu wodoru?

    To tak jakby powiedzieć, że pociąg się wykoleił w momencie, gdy zablokowało się jedno koło…

    • hjk 17 marca 2011 o 11:15 am

      nie było żadnego wybuchu wodoru, to bzdury… normalny wybych pary z zagotowanej wody w basenach ze starymi pretami paliwowymi, od których nie odbierano ciepła z braku pradu do pomp chłodniczych… Dach wyleciał w powietrze, reszta wody wyparowała i nagrzewające sie coraz bardziej pręty zioną do atmosfery…
      problem, czy one mogą sie stopić i czy jak sie „zleją” ze sobą, nastąpi explozja nuklearna… czy na tyle ten uran wzbogacony…

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 6:28 pm

      *************************************************

      http://www.infowars.com/exodus-from-a-nuclear-nightmare/

      http://www.dailymail.co.uk/news/article-1366706/Japan-earthquake-tsunami-Is-government-telling-truth-nuclear-reactors.html

      PRZERAŻAJĄCE :

      „Two 20ft holes have been blasted in the wall of reactor number four’s outer building after the last explosion.
      ‘I can’t believe them now. Not at all. We can see the damage to our houses, but radiation? We have no idea what is happening. I am so scared.’
      Others had only one objective – to escape the area around the plant. ‘I don’t care where I end up,’ said one driver as he joined a massive queue for petrol on the road to Tokyo. ‘I just want to get as far away from this place as I can.’”
      ………..

      Maybe that it exactly what they would want. It would allow them to use that massive stockpile of coffins that FEMA has ready, and assist in their depopulation plans. Who knows? What we do know is they dont give a damn about the people and would rather keep everyone calm and in that dark about what was going, then informed and panicked. Maybe it is not just a coincidence that David Rockefeller went to Delhi, India with more than two dozen relatives where they have underground nuclear bunkers. Bill Gates and Warren Buffet are there too.

      The Devil’s HAARP: weather weapons and recent “natural” disasters

      Using official sources, Tim Coles considers the role of weather weapons, especially the Alaska-based High Frequency Active Auroral Research Program (HAARP), in recent catastrophic weather around the globe.

      redress.cc/global/tcoles20100923
      or at
      pacificfreepress.com/news/1/7001-haarp-and-recent-qnaturalq-disasters.html
      Tim Coles is a writer and filmmaker

      He said the US conducted an experiment, accessing the Internet, then an intranet, then into a SCADA system, to manipulate a generator, causing it to explode. This can be done.
      defenceweb.co.za/index.php?option=com_content&view=article&id=10037:focus-on-cyber-war-defence-expert&catid=48:Information & Communication Technologies&Itemid=109
      – –

      “Stuxnet Questions and Answers”
      Q: Ok, in theory: what could it do?
      A: It could adjust motors, conveyor belts, pumps. It could stop a factory. With right modifications, it could cause things to explode.
      f-secure.com/weblog/archives/00002040.html
      – –

      Confirmed: Stuxnet Was False Flag Launched by Israel and U.S.
      infowars.com/confirmed-stuxnet-was-false-flag-launched-by-israel-and-u-s/

      presstv.ir/detail/144770.html
      infowars.com/computer-expert-us-was-behind-stuxnet-virus

      ************************************************

      I think its all over at site #1.
      I think the explosions were nuclear and blew the cores right out of them.
      I think the 3000 tons of spent fuel rods went with the 240 tons of cores.
      A 1000 feet up and headed around the world.
      Now its clean-up time.
      I think they will evacuate 127 million people from the island.
      Now its hunker down time till this shit blows over.
      Got a spare bedroom for rent to someone from Japan?

      ***********************************************************************

  7. Swiadomy Polak 14 marca 2011 o 7:07 pm

    Nie panikujcie !
    Jest niebezpiecznie, ale jak na razie nie ma bezposredniego zagrozenia srodowiska wysokim promieniowaniem, poniewaz reaktory z pretami uranowymi sa zabezpieczone w obudowie betonowej i stali nierdzewnej o grubosci 6 „inches” (15 cm) – w Czernobylu nie bylo zadnego zabezpieczenia, a poza tym sowieckie media milczaly na temat katastrofy przez 3 dni i dopiero Szwedzi wykryli u siebie wysokie promieniowanie radioaktywne i poinformowali o tym swiat, i dopiero po tym komunikacie Sowieci sie przyznali, ze byl wybuch w Czernobylu, i ten fakt mozna nazwac sowieckim squrwysynstwem.
    W przeciwienstwie do sowieckiej polityki, rzad japonski udziela pomocy finansowej i materialnej poszkodowanym.
    Do akcji pomocy wlaczylo sie rowniez wojsko amerykanskie.
    Wiecej informacji jest na stronie:
    http://finance.yahoo.com/news/Meltdown-threat-rises-at-apf-368415316.html?x=0&sec=topStories&pos=1&asset=&ccode=

    • hjk 17 marca 2011 o 11:30 am

      nie chodzi o reaktory (choc one tez sie juz topią, tj. prety paliwowe i one nie są wypalone) ale jest pytanie do fachowców – czy zużyte pręty paliwowe (setki kg albo i kilka ton?) lezące teraz w odsłonietych po explozjach basenach, w których kiedyś była woda chłodząca je i odbierano od niej ciepło, mogą wytworzyć na tyle wielką temperaturę ze sie stopią, przekroczą masę krytyczną i explodują nuklearnie?

      czy tez uran nie jest na tyle wzbogacony, by explodował, a „tylko” będzie wydzielał opary przy kontakcie z atmosferą i opadami, dopóki czegoś z tym nie zrobią i zatruwał cały swiat przez jakiś nieokreślony czas??

      miejmy nadzieję ze nie ma tam jeszcze prętów z plutonem, który dopiero podobno niedawno załadowali, a te sa „tylko” w topiących się reaktorach…

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 3:54 pm

  8. Paweł Żuk 16 marca 2011 o 10:34 pm

    Ta mapka to stek bzdur, gratuluję umiejętności sprawdzania faktów przed publikacją.

    • monitorpolski 16 marca 2011 o 11:23 pm

      Wkleiłem mapkę gdyż funkcjonowała na kilku sprawdzonych blogach. Podałem skąd pochodzi – nie ma więc manipulacji – ja jej nie stworzyłem. Staram się nic nie usuwać, nawet jak jest pomyłka – zresztą jet stream jest z grubsza zgodny z tym rozkładem.

      • hjk 17 marca 2011 o 11:34 am

        mapka nie ma w gruncie rzeczy znaczenia… jesli czegoś z tym nie zrobią, tj. np. jak w czernobylu tego nie zabetonuja, to będzie bez przerwy wydzielany do atmosfery radioaktywny strumień czastek i rozlezie się to po całym swiecie, po jakimś dluzszym czasie…
        moze wlasnie o to chodzi…
        ktos cos wie, co oni z tym robią/ bo jak nic nie robią to za tydzien, dwa, miesiac na całym swiecie bedzie radioaktywność…
        bomba wybucha, czesc smiecia spada, czesc sie unosi i rozpyla, w koncu tez opada i spokój… a tu bedzie moze tygodniami czy miesiacami stałe źródło skazenia… a wiatry to rozniosą po całym swiecie…

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 4:48 pm

      http://www.infowars.com/radiation-contaminated-wind-to-blow-toward-u-s/

      March 16, 2011

      The wind near a quake-damaged nuclear complex in northeast Japan, which has released radiation into the atmosphere, will blow from the northwest and out into the Pacific Ocean on Wednesday, a weather official said.
      The wind speed will get stronger in the afternoon, blowing as fast as at 12 meters (39.4 ft) per second, said the official at the Japan Meteorological Agency in Fukushima prefecture where the plant is based.
      The Fukushima Daiichi plant, run by Tokyo Electric Power Co (TEPCO), is about 240 km (150 miles) north of Tokyo on the country’s northeast coast.

      Read entire article

  9. Paul 17 marca 2011 o 8:09 am

    monitorpolski :

    Wkleiłem mapkę gdyż funkcjonowała na kilku sprawdzonych blogach. Podałem skąd pochodzi – nie ma więc manipulacji – ja jej nie stworzyłem. Staram się nic nie usuwać, nawet jak jest pomyłka – zresztą jet stream jest z grubsza zgodny z tym rozkładem.

    Nie ma może świadomej manipulacji z twojej strony, ale jako autor bloga masz etyczny obowiązek dotrzymania starań, żeby podawane przez ciebie informacje były sprawdzone i rzetelne.

    Ta mapka krąży po sieci, a ludzie widząc ją dostają małpiego rozumu i wykupują np. tabletki z jodem (który łatwo przedawkować!). Co oznacza, że podawanie jej jako rzetelnej informacji ZAGRAŻA LUDZKIEMU ZDROWIU.

    Spójrz na absurdalne dawki promieniowania, jakie są podane w lewym górnym rogu. 750 radów to dawka śmiertelna w ponad 50%, co oznacza że ZACHODNI BRZEG USA POWINIEN BYĆ JUŻ WYSTERYLIZOWANY. Żadna agencja badań atomowych nie podałaby tak idiotycznych informacji, nawet pomijając fakt, że ilość materiału radioaktywnego w reaktorze nr.1 (ani na całym świecie) nie wystarczyłaby do wyprodukowania takiej ilość tak intensywnego opadu. To zupełna bzdura, w której ktoś uprawia radosną twórczość, podpisując się do tego logo firmy Australian Radiation Services.

    Dodam też, że cały tytuł notki jest nieprawdziwy: reaktor nr.1 nie eksplodował. Eksplodwał wodór, wytrącający się z basenu chłodzącego pod wpływem ciepła. Zniszczona została wierzchnia warstwa konstrukcyjna budynku, ale nie został uszkodzony główny element osłonowy bloku ani zbiornik ciśnieniowy.

    Reaktor nr. 2 ma uszkodzoną osłonę, ale nie wiadomo jeszcze którą. Największym zagrożeniem jest basen ze zużytymi elementami paliwowymi reaktora nr.4, który wczoraj wysechł zupełnie z powodu problemów z dostawami wody, a w ostatnich dniach kilkakrotnie się zapalał.

    To właśnie basen reaktora nr.4 produkuje opad i promieniowanie jonizujące, ale zagrożenie występuje tylko w bezpośredniem sąsiedztwie elektrowni.

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 3:27 pm

      ***************************************

      http://www.infowars.com/alert-radiation-from-stricken-japanese-plant-reaches-alaska/

      http://www.accuracy.org/release/threat-of-nuclear-disaster-in-japan/

      http://blogs.forbes.com/williampentland/2011/03/11/risk-of-nuclear-catastrophe-escalates-in-japan-worse-than-chernobyl/

      WYPOWIEDŹ EKSPERTA NUKLEARNEGO KEVIN’A KAMP’A Z 11 MARCA:
      CYTAT :
      „Without cooling water, the irradiated nuclear fuel could spontaneously combust in an exothermic reaction. Since the storage pools are not located within containment, a catastrophic radioactivity release to the environment could occur. Up to 100 percent of the volatile radioactive Cesium-137 content of the pools could go up in flames and smoke, to blow downwind over large distances. Given the large quantity of irradiated nuclear fuel in the pool, the radioactivity release could be worse than the Chernobyl nuclear reactor catastrophe of 25 years ago.”
      Kamps is a specialist in nuclear waste at Beyond Nuclear and conducted research last year assessing the state of nuclear facilities in Japan. ”

      ***********************************************************************

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 3:45 pm

      ***********************************

      http://www.infowars.com/u-s-government-cannot-be-trusted-on-radiation-plume/

      Watch the video below to get an idea of how Chernobyl impacted the whole of
      Europe and beyond. The clip tracks the path of the radioactive cloud over the course of 7 days…………………………………….
      On April 26 1986 a terrible disaster happend in Chernobyl in Ukraine. This is a radioactive radar who can see how high the radioactive was. The more red it is the more dangerous it is. More than 10 000 people died during 1986. Even more people died after 1986.

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 4:08 pm

  10. Annah 17 marca 2011 o 10:57 am

    Ta mapka pokazuje że napromieniowanie dotyczy również odległego ‚sąsiedztwa’ elektrowni. Czytałam właśnie u Zenobiusza, że Tokijczycy na własną rękę uciekają z miasta, chyba muszą mieć ku temu przesłanki?

    http://www.targetmap.com/viewer.aspx?reportId=4870

    • hjk 17 marca 2011 o 11:42 am

      jak z tym nic nie zrobią to trza będzie uciekać z całej japonii, a moze okolicznych terenów sąsiednich panstw…

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 5:10 pm

      **************************************************

      http://www.infowars.com/radiation-to-hit-u-s-friday/

      WILLIAM J. BROAD
      The New York Times
      March 17, 2011

      A United Nations forecast of the possible movement of the radioactive plume coming from crippled Japanese reactors shows it churning across the Pacific, and touching the Aleutian Islands on Thursday before hitting Southern California late Friday.
      Health and nuclear experts emphasize that radiation in the plume will be diluted as it travels and, at worst, would have extremely minor health consequences in the United States, even if hints of it are ultimately detectable. In a similar way, radiation from the Chernobyl disaster in 1986 spread around the globe and reached the West Coast of the United States in 10 days, its levels measurable but minuscule.
      The projection, by the Comprehensive Test Ban Treaty Organization, an arm of the United Nations in Vienna, gives no information about actual radiation levels but only shows how a radioactive plume would probably move and disperse.

      Read entire article

      • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 5:12 pm

        *********************************

        0-50 rads – No obvious short-term effects
        80-120 rads – You have a 10% chance of vomiting and experiencing nausia for a few days
        130 -170 rads – You have a 25% chance of vomiting and contracting other symptoms
        180-220 rads – You have a 50% chance of vomiting and having other severe physical effects
        270-330 rads – 20% chance of death in 6 weeks, or you will recover in a few months.
        400-500 rads – 50% chance of death
        550-750 rads – Nausia within a few hours ; no survivors
        > 1000 rads – immediate incapacitation and death within a week or less.
        Log in to Reply

  11. Paul 17 marca 2011 o 11:24 am

    Annah :

    Ta mapka pokazuje że napromieniowanie dotyczy również odległego ‘sąsiedztwa’ elektrowni. Czytałam właśnie u Zenobiusza, że Tokijczycy na własną rękę uciekają z miasta, chyba muszą mieć ku temu przesłanki?
    http://www.targetmap.com/viewer.aspx?reportId=4870

    Nie no, jasne, panikujący ludzie jak wiadomo w sposób racjonalny oceniają sytuację i kierują się sensownymi przesłankami, tak jak ludzie kupujący tabletki z jodem na Węgrzech 😀

    Piękne rozumowanie, człowieku. Ludności panikuje, więc coś na pewno jest na rzeczy!

    Jesli chodzi o tą mapkę, to super sprawa. Po pierwsze, opisuje opad radioaktywny jednostkami SI w których mierzy się absorbowaną dawkę promieniowania jonizującego (np. roentgena), co jest oczywistym absurdem. Zwłaszcza, że jeden Gray ma różne efekty zdrowotne w zależności od rodzaju promieniowania.

    Po drugie, autor próbuje straszyć uznając dawkę 881 nanograyów na godzinę za coś potwornego (zaznacza na czerwono oh nie!)

    Przy założeniu, ze czerwony obszar oznacza dawkę 881 nanograyów na godzinę, żeby dostać dawkę odpowiadającą jednemu prześwietleniu musiałbyś tam się kręcić przez…66 dni.

    OH NIE WSZYSCY ZGINIEMY

    Inna sprawa że ta mapka nie jest w ogóle wiarygodna ze względu na źle dobrane jednostki, więc powyższe to tylko eksperyment myślowy żeby pokazać, jak bardzo jej autor manipuluje liczbami, żeby nastraszyć czytelnika.

    Weźcie ludzie jakoś krytycznie patrzcie na informacje, jakie zbieracie.

    Aha.

    REAKTOR NR.1 NIE EKSPLODOWAŁ

    Eksplodował WODÓR. Zarówno budynek osłonowy jak i sam reaktor są całe.

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 3:16 pm

      ****************************************************

      JEDŹ DO JAPONII Z TAKIMI PROPAGANDOWYMI TEKSTAMI !!!
      TO TAM PRACUJESZ ???
      BO PODOBNIE ŚCIEMNIASZ………..

      Państwowa Agencja Atomistyki (PAA) zapewnia, że awaria elektrowni jądrowej Fukushima I w Japonii nie przekroczyła 4. stopnia w skali INES. A wg info japonskich 5-6, chyba nie wiedza ze nasi specjalisci wiedzą lepiej…
      Piotr Jaracz uspokajał też osoby udające się do Japonii: nie muszą one zabierać ze sobą jodku potasu, ale powinny uważnie śledzić komunikaty władz Japonii, m.in. w sprawie miejsc potencjalnej dystrybucji tego środka.
      Jaracz odniósł się do sytuacji w Tokio, gdzie poziom promieniowania jest lekko podniesiony: „Nie ma to żadnego, podkreślam, żadnego znaczenia dla mieszkańców Tokio” – uspokoił.
      Podczas briefingu PAA zweryfikowała też informacje na temat dawki promieniowania gamma w otoczeniu 3. i 4. reaktora Fukushimy I: 15 marca dawka ta wynosiła 400 milisiwertów na godzinę. Natomiast przy bramie głównej elektrowni moc dawki obecnie mieści się między 0,8 a 6,4 mSv……………….., a więc jest od 70 do 500 razy mniejsza……………………
      czyli spokojnie nic wielkiego sie nie dzieje…………………….

      **************************

      DAWKI PROMIENIOWANIA I SKUTKI :

      0,01 mSv dawka przy Rentgenie zęba
      0,1 mSv dawka przy Rentgenie klatki piersiowej
      0,4 mSv dawka przy mammografii
      2-4 mSv naturalna radiacja absorbowana cały czas
      100 mSv rekomendowany 5-letni limit radiacji
      350 mSv ekspozycja na którą narażeni byli ludzi podczas ewakuacji okolic Czarnobyla
      400 mSv radiacja w Fukushimie I 14 marca
      500 mSv dawka powodująca niewielki zmiany w krwi, gorsze samopoczucie
      750 mSv dawka mogąca spowodować wypadanie włosów
      1 Sv zmiany we krwi, czasowa bezpłodność 50% mężczyzn, nudności i wymioty u 5-10% napromieniowanych ludzi
      1,5 Sv zmiany w szpiku kostnym, utrata apetytu, nudności i wymioty pojawiające się w kilka godzin po napromieniowaniu i trwają do jednego dnia u 25% napromieniowanych
      2 Sv nudności i wymioty u 50% napromieniowanych, brak apetytu i uczucie zmęczenia, objawy powracają jeszcze w ciągu 4 tygodni
      3 Sv nudności i wymioty u 100% napromieniowanych, śmiertelność 20%, śmierć w ciągu 2-6 tygodni lub 3-miesięczna choroba, możliwa bezpłodność kobiet
      4 Sv śmiertelność 50% w ciągu miesiąca lub półroczna choroba, po kilku tygodniach możliwa utrata włosów, biegunka i małe krwotoki wewnętrzne
      5 Sv rośnie liczba zgonów, przeżywający długo chorują, konieczna jest opieka i kontrola medyczna
      6 Sv nudności i wymioty pojawiają się po 4 godzinach, krwotoki wewnętrzne, poważne uszkodzenia szpiku kostnego, śmiertelność 90%, nieliczni przetrwali chorują kilka miesięcy, konieczne interwencje lekarskie
      8 Sv szpik kostny całkowicie zniszczony, przeżycie możliwe tylko przy intensywnej opiece i interwencji medycznej (przeszczep szpiku)
      10 Sv nudności i wymioty po kilkudziesięciu minutach, śmiertelność bliska 100% w ciągu kilku tygodni, leczenie sporadycznych ocalałych nie prowadzi do trwałego wyleczenia
      50 Sv natychmiastowa utrata przytomności, zgon następuje w ciągu tygodnia

      Oficjalne…….. info:

      NISA Releases Details Of Fukushima-Daiichi Radiation Readings
      Unplanned Events & Incidents

      16 Mar (NucNet):
      Figures from a radiation monitoring post near the main gate of the Fukushima-Daiichi nuclear power plant show the latest reading was 1,900 microsieverts per hour (microSv/hr) at 11:20 Japan time (CZYLI 1,9 Sv NA GODZINĘ )
      (03:20 central European time; CET) and that there was a peak indication of 6,400 microSv/hr at 10:45 Japan time. (CZYLI 6,4 Sv NA GODZINĘ )

      ***************************************************************

      • Paul 17 marca 2011 o 3:22 pm

        *ekhm*

        mili – 1*10^(-3)
        mikro – 1*10^(-6)

        6400 microSv = 6.4 mSv

        Szkoła średnia, człowieku…

    • Annah 17 marca 2011 o 5:17 pm

      „Nie no, jasne, panikujący ludzie jak wiadomo w sposób racjonalny oceniają sytuację i kierują się sensownymi przesłankami, tak jak ludzie kupujący tabletki z jodem na Węgrzech.”

      Dlaczego Pan tak sądzi, nie jest zapewne tak łatwo zdecydować się by pozostawić cały dobytek byle tylko uratować siebie i rodzinę, albo choćby mniej dostać.
      A Węgrzy „panikują”, bo pamiętają jeszcze że sporo im się dostało po Czarnobylu, nawet więcej niż nam, gdyż gęsta radioaktywna chmura poszła z wiatrem na południe, widocznie wolą tym razem być bardziej nieufni, tym bardziej że niektórzy trochę tego badziewka jeszcze noszą.

      • Paweł Żuk 18 marca 2011 o 8:34 am

        „Dlaczego Pan tak sądzi, nie jest zapewne tak łatwo zdecydować się by pozostawić cały dobytek byle tylko uratować siebie i rodzinę, albo choćby mniej dostać.
        A Węgrzy „panikują”, bo pamiętają jeszcze że sporo im się dostało po Czarnobylu, nawet więcej niż nam, gdyż gęsta radioaktywna chmura poszła z wiatrem na południe, widocznie wolą tym razem być bardziej nieufni, tym bardziej że niektórzy trochę tego badziewka jeszcze noszą.”

        Ja rozumiem dlaczego uciekają, (boją się promieniowania i nie rozumieją ryzyka, wolą raczej przesadzić niż ucierpieć, borykają się z trudnościami po tsunami, etc) krytykowałem rozumowanie które traktuje panikę ludności jako dowód sam w sobie – bo jest zwyczajnie błędne.

        NIE KRYTYKUJĘ ludzi uciekających z rejonów dotkniętych tsunami.

        Za to kupowanie tabletek z jodem po drugiej stronie świata to już skrajny idiotyzm względnie tylko ignorancja – wydane na to pieniądze lepiej przeznaczyć na pomoc ofiarom tsunami. Japonii brakuje w tej chwili paliw, liczy się każda złotówka.

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 5:58 pm

      **********************************************

      http://www.infowars.com/fuel-rod-fire-at-fukushima-reactor-would-be-like-chernobyl-on-steroids/

      CYTAT :
      ” Gundersen said the unit 1 pool could have as much as 20 years of spent fuel rods, which are still radioactive.
      We’d be lucky if we only had to worry about the spent fuel rods from a single holding pool. We’re not that lucky. The Fukushima Daiichi plant has seven pools for spent fuel rods. Six of these are (or were) located at the top of six reactor buildings. One “common pool” is at ground level in a separate building. Each “reactor top” pool holds 3450 fuel rod assemblies. The common pool holds 6291 fuel rod assemblies. [The common pool has windows on one wall which were almost certainly destroyed by the tsunami.] Each assembly holds sixty-three fuel rods. This means the Fukushima Daiichi plant may contain over 600,000 spent fuel rods.

      The fuel rods must be kept submerged in water. Why? Outside of the water bath, the radioactivity in the used rods can cause them to become so hot they begin to catch fire. These fires can burn so hot the radioactive rod contents are carried into the atmosphere as vaporized material or as very small particles. Reactor no 3 burns MOX fuel that contains a mix of plutonium and uranium. Plutonium generates more heat than uranium, which means these rods have the greatest risk of burning. That’s bad news, because plutonium scattered into the atmosphere is even more dangerous that the combustion products of rods without plutonium.

      Chernobyl on steroids. When the nuclear engineer from an identical plant states there’s any possibility of such a catastrophe, Washington, we have a problem. Chernobyl’s contamination settled upon people and nations thousands of miles from that reactor’s location. How far would “Chernobyl on steroids” travel? And where are the up to 20 years of reactor no 1 spent fuel rods that could cause such a problem, and the spent fuel rods held – until the building exploded – in the spent fuel rod pool atop reactor no 3?

      Along with the rest of the planet, Washington’s looking at the risk of a potential catastrophe. At least when it comes to finding the fuel rods from reactor 1, Washington possesses some unique assets. One asset – the secretive National Reconassiance Office – runs the spy satellites remote sensing devices that enable US national security to spy on planet Earth. The NRO’s slightly less secretive cousin over at the the Pentagon is the Defense Intelligence Agency. The DIA, in turn, controls MASINT “measures and signatures technologies”.

      CZYTAJ DALEJ……………………..

      *************************************************

  12. Paul 17 marca 2011 o 11:42 am

    hjk :

    nie chodzi o reaktory (choc one tez sie juz topią, tj. prety paliwowe i one nie są wypalone) ale jest pytanie do fachowców – czy zużyte pręty paliwowe (setki kg albo i kilka ton?) lezące teraz w odsłonietych po explozjach basenach, w których kiedyś była woda chłodząca je i odbierano od niej ciepło, mogą wytworzyć na tyle wielką temperaturę ze sie stopią, przekroczą masę krytyczną i explodują nuklearnie?
    czy tez uran nie jest na tyle wzbogacony, by explodował, a „tylko” będzie wydzielał opary przy kontakcie z atmosferą i opadami, dopóki czegoś z tym nie zrobią i zatruwał cały swiat przez jakiś nieokreślony czas??
    miejmy nadzieję ze nie ma tam jeszcze prętów z plutonem, który dopiero podobno niedawno załadowali, a te sa „tylko” w topiących się reaktorach…

    Ehh…nie, nie ma takiej możliwości. Do eksplozji atomowej potrzebujesz odpowiednich warunków i niemal czystego uranu-238. W prętach paliwowych spalanych w reaktorach typu BWR nie dość że nie ładujesz czystego izotopu, tylko tlenek uranu, to jest wzbogacony uranem-238 tylko o kilka procent, a po stopieniu rezultat będzie pełen zanieczyszczeń z obudowy prętów i indywidualnych pastylek paliwowych, które pochłaniają neutrony i uniemożliwiają gwałtowne reakcje. Bomby atomowe muszą wymuszać reakcję w takiej skali, nie jest możliwe żeby nastąpiła przypadkiem.

    Ładunki plutonowe są jeszcze trudniejsze w detonacji, więc paliwo MOX spalane w niektórych rdzeniach też nie grozi eksplozją.

    Moga się zdarzać wypadki krytyczności, kiedy pręty rozpoczną reakcję łańcuchową (NIE eksplozję), co oznacza skoki promieniowania jonizującego. Temu zapobiega się zrzucając na pręty substancje pochłaniające neutrony.

    I nie, nawet jeżeli pręty będą leżeć tam odsłonięte przez 10 lat nie ma możliwości, żeby zatruły cały świat. Promieniowanie jonizujące jest dobrze pochłaniane przez atmosferę, pręty stopią się i utworzą mieszaninę z elementami reaktorą, która w ciągu roku-dwóch ostygnie i będzie tylko promieniować w bezpośredniej bliskości, tak jak „stopa słonia” w Czernobylu. Najgorsze co można zrobić to dopuścić do niekontrolowanego pożaru albo…ostrzelać elektrownię rakietami, jak sugerowałeś.

    • hjk 17 marca 2011 o 11:50 am

      dzieki za uspokojającą odpowiedź, trochę jednak tu przesadzasz pisząc:

      „nawet jeżeli pręty będą leżeć tam odsłonięte przez 10 lat nie ma możliwości, żeby zatruły cały świat. Promieniowanie jonizujące jest dobrze pochłaniane przez atmosferę, pręty stopią się i utworzą mieszaninę z elementami reaktorą”

      nie jest pochłaniane, tylko przenoszone z uwalniajacymi sie cząsteczkami…
      poza tym nie chodzi o pręty w reaktorac, bo z tymi bedzie to co powiedziałeś, aczkolwiek tez beda wydzielac do amosfery to i owo, najgorszy oczywiscie pluton,
      ale o zuzyte prety, ktore w setkach kg albo i tonach leżą obecnie w basenie na dachu z odrzuconą przez explozję osłoną i zioną do atmosfery co moga, a wiatry to porywają.
      pozar faktycznie byłby fatalny z masami powietrza leci to do góry, ale i tak bije od nich ciepło…
      a rakieta by to rozrzuciła po okolicy, wtedy by się zalało betonem i spokój…

      • Paul 17 marca 2011 o 12:03 pm

        Jest pochłaniane. Wydaje mi się, że stawiasz znak równości między promieniowaniem jonizującym, a opadem radioaktywnym, a to dwie zupełnie różne rzeczy.

        Opad powstaje kiedy do atmosfery uwalniają się fragmenty niestabilnych izotopów. Np. w trakcie pożaru, fragmenty paliwa sa unoszone przez konwekcję i rozrzucane.

        Teraz, te izotopy w trakcie rozpadu generując promieniowanie jonizujące, czyli fale alfa, beta, gamma oraz neutrony. Fale i neutrony są pochłaniane przez atmosferę, opad nie, ale cząstki paliwa zawarte w opadzie też w końcu przechodzą rozpad do stabilnych pierwiastków i przestają wydzielać promieniowanie jonizujące.

        Pręty, które nie płoną są jak wielka lampa świecąca we wszystkie strony (w końcu fale alfa, gamma, beta a nawet ciepło to po prostu światło o pewnej długości fali): najjaśniejsza jest, kiedy stoisz w pobliżu, natomiast każdy krok w tył zmniejsza gwałtownie jego intensywność.

        Osobny problem to aktywizacja: neutrony wydzielane przez niestabilne izotopy mogą wytrącać fragmenty jąder atomowych, zamieniając część niegroźnych substancji w niestabilne izotopy (to tak właśnie działają elektrownie atomowe) – czyli „napromieniowywać” inne substancje. W wypadku opadu radioaktywnego nie ma to jednak większego znaczenia, bo fragmenty izotopów opadające szybko się rozpadają. Pamiętaj: najbardziej promieniują najbardziej niestabilne izotopy o najkrótszym okresie połowicznego rozpadu. W ciągu tygodnia opad radioaktywny po np. detonacji jądrowej traci 99% radioaktywności. Izotopy używane w energetyce są bardziej stabilne, ale wydzielają też dużo mniej promieniowania. To stała zależność.

        Wracając do prętów paliwowych: „zużyte” pręty znajdujące się w basenie chłodzącym tylko częściowo wciąż przechodza rozpad. Nie ma znaczenia np. fakt że reaktor nr. ma w basenie 60 tysięcy prętów, bo tylko niewielka część wciąż generuje znaczne ilości ciepła i promieniowania z powodu rozpadu. Większość już ostygła i w zasadzie powinny znaleźć się w „suchych schronach”, ale w Fukushimie nigdy takich schronów nie wybudowano.

        Także podsumowując: opad, który może się roznieść, powstaje tylko w wypadku gdy fragmenty prętów przedostaną się do atmosfery, np. w trakcie pożaru.

        Promieniowanie jonizujące powstaje cały czas i przybiera na sile przy braku wody (bo woda je pochłania), ale nie będzie roznoszone przez wiatr – bo jest falą elektromagnetyczną i cząstkami subatomowymi o wysokiej prędkości.

      • hjk 17 marca 2011 o 12:16 pm

        dzieki za bardziej szczegółowe wyjaśnienie, oczywiście nie myliłem opadu i promieniowania…

        Teraz jest czysto praktyczna kwestia, jak to będzie:

        na ile pręty się ogrzeją i na ile będą wyrzucać do atmosfery te promieniujące cząstki, na ile uniosą sie one do góry i polecą z wiatrami…
        na ile ogrzane ciepłe powietrze będzie je wynosić, a jak spadnie deszcz, to jak gwałtowne będą reakcje i na ile wzniosą się z parą do góry, w jakich ilosciach w jakich proporcjach, jaki będzie skład, na jak wysoko i gdzie, jak daleko dolecą, itd.

        jeśli juz dotarły do usa jakies opady promieniotwórcze, to za wesoło nie jest, no ale to moze na skutek wybuchów pary i pozarów…

        jak sie to uspokoi, moze bedzie mniej tego leciało…
        i moze coś z tym zrobią…

        kwestia tego, na ile to zatruje samą japonię i czy tam bedzie dalo sie zyc…
        moze cały kraj trzeba bedzie ewakuowac…

      • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 4:42 pm

        http://www.infowars.com/we-dont-know-the-truth-about-japans-nuclear-disaster/

        In a special video, Alex Jones addresses the tendency of governments to lie, with focus on Japan’s nuclear meltdown crisis. From the onset of Japan’s post-earthquake disaster, it’s officials have been downplaying the risks and keeping its population, and the peoples of the world, in the dark about the true scale of dangers. Now, with the explosion of a third reactor, other reactors in jeopardy, and a total chain reaction threatening to unfold, it is obvious that reassurances were issued only to keep create a more positive public image.

      • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 5:19 pm

        *******************************

        TU COŚ SPECJALNIE DLA PAULA –
        OGLĄDAJ TO CODZIENNIE KILKA RAZY –
        DOBRZE CI ZROBI :

  13. Paul 17 marca 2011 o 12:23 pm

    hjk :

    dzieki za bardziej szczegółowe wyjaśnienie, oczywiście nie myliłem opadu i promieniowania…
    Teraz jest czysto praktyczna kwestia, jak to będzie:
    na ile pręty się ogrzeją i na ile będą wyrzucać do atmosfery te promieniujące cząstki, na ile uniosą sie one do góry i polecą z wiatrami…
    na ile ogrzane ciepłe powietrze będzie je wynosić, a jak spadnie deszcz, to jak gwałtowne będą reakcje i na ile wzniosą się z parą do góry, w jakich ilosciach w jakich proporcjach, jaki będzie skład, na jak wysoko i gdzie, jak daleko dolecą, itd.
    jeśli juz dotarły do usa jakies opady promieniotwórcze, to za wesoło nie jest, no ale to moze na skutek wybuchów pary i pozarów…
    jak sie to uspokoi, moze bedzie mniej tego leciało…
    i moze coś z tym zrobią…
    kwestia tego, na ile to zatruje samą japonię i czy tam bedzie dalo sie zyc…
    moze cały kraj trzeba bedzie ewakuowac…

    Nie, nie ma szans na zatrucie całego kraju, nawet jeżeli wszystkie reaktory naraz by wybuchły na sposób czernobylski i rozprzestrzeniły zawartość rdzeni równomiernie po całym terytorium Japonii (co zwyczajnie nie nastąpi, rdzenie w najgorszym wypadku się stopią i sformują powoli stygnące bajoro syfu w piwnicy reaktora). Czernobyl wyrzucił do atmosfery znaczną część swojego paliwa i rozmaitych innych izotopów, a nawet bezpośrednia strefa ochronna jest pełna życia i przebywanie w niej nie stanowi większego zagrożenia dla zdrowia, pod warunkiem unikania składowisk w których zrzucono napromieniowane śmieci.

    Dziś albo jutro powinno się udać przywrócić zasilanie do pomp przy reaktorze nr. 4, co umożliwi ponowne dostarczanie wody do basenów chłodzących.

    W całej tej histerii dotyczącej elektrowni ludzie wydają się jednak zapominać o znacznie większej tragedii: 10 000 zabitych przez tsunami, pół miliona ludzi bez dachu nad głowa, pozrywane linie gazowe i energentyczne, brak wody, żywności i leków w strefie dotkniętej powodzią…

    Więcej ludzi umrze w najbliższych dniach z powodu braku dostepu do czystej wody niż promieniowania.

    • hjk 17 marca 2011 o 1:02 pm

      jest niestety szansa na zatrucie, jak tego nie opanują i zaczna sie reakcje łańcuchowe w pretach paliwowych… co sam dopuszczasz, jesli nie zrzucą tam pochłaniaczy neutronów albo tego nie zaczna ponownie chłodzić…

      wiecej szczegółów tu:
      http://grypa666.wordpress.com/2011/03/15/alert-globalne-zagrozenie-radioaktywne-z-japonii/

      • hjk 17 marca 2011 o 1:24 pm

        pod koniec najgorszy scenariusz:
        http://www.stopcodex.pl/2011/03/czy-polacy-powinni-zgodzic-sie-na-budowe-elektrowni-atomowej/

      • Paul 17 marca 2011 o 1:34 pm

        Eh…

        Ok, powtarzając: jeżeli zajdą reakcje łańcuchowe w prętach paliwowych, to spowodują emisję promieniowania jonizującego i ciepła. W tym wypadku pręty albo się stopią, wiążąc izotopy w kałuży która będzie powoli stygnąć, albo spowodują zapłon okolicznych łatwopalnych substancji (przy reaktorze 4 to już kilkakrotnie się zdarzyło)

        W wypadku zapłonu do atmosfery zaczną się dostawać drobinki niestabilnych izotopów które dopiero będzie mógł roznosić wiatr. WIATR NIE MOŻE ROZNOSIĆ PROMIENIOWANIA, tylko jego źródła i ew. aktywizowane cząstki powietrza, ale powietrze jest bardzo odporne na aktywizację (ze względu na stan skupienia i skład)

        I teraz uwaga: ilośc uwolnionego materiału byłaby zbyt mała żeby skazić cały kraj nawet gdyby CAŁY materiał ze WSZYSTKICH sześciu reaktorów dostał się do atmosfery i równomiernie rozprzestrzenił na całym terytorium Japonii.

        Nawet w najgorszym realistycznym wypadku zaś do atmosfery dostanie się tylko niewielka część zgromadzonych materiałów. Rdzenie reaktorów nie eksplodują, bo nie mają jak: jeżeli się stopią, materiały skupią się w piwnicach i nie dostaną do atmosfery.

        Czernobyl wyrzucił do atmosfery znaczną część zawartości rdzenia w czasie eksplozji pary i późniejszego pożaru. Liczba zgonów wywołanych powstała chmurą?

        Zero. Niewielki wzrost zachorowalności na raka na Białorusi i Ukrainie.

        Blog, jaki cytujesz, jedzie po bandzie. W ogóle nie weryfikuje poprawności podawanych informacji, zaleca Polakom kupowanie pastylek z jodem…ręce opadają. Kto normalny cytuje LLRC?

        Ludzie w większości nie rozumieją, że promieniowanie to zupełnie normalne zjawisko i trzeba je rozpatrywać w kategorii dawek, na jakie jesteśmy narażeni, a nie „jest/nie ma” – bo jest dosłownie wszędzie. Z elektrowni Bełchatów codziennie w atmosferę idzie więcej radionuklidów niż dotrze do nas z Fukushimy.

      • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 2:52 pm

        AD Paul
        CYTAT :
        „ilośc uwolnionego materiału byłaby zbyt mała żeby skazić cały kraj nawet gdyby CAŁY materiał ze WSZYSTKICH sześciu reaktorów dostał się do atmosfery i równomiernie rozprzestrzenił na całym terytorium Japonii.
        Nawet w najgorszym realistycznym wypadku zaś do atmosfery dostanie się tylko niewielka część zgromadzonych materiałów. Rdzenie reaktorów nie eksplodują, bo nie mają jak: jeżeli się stopią, materiały skupią się w piwnicach i nie dostaną do atmosfery
        Czernobyl wyrzucił do atmosfery znaczną część zawartości rdzenia w czasie eksplozji pary i późniejszego pożaru. Liczba zgonów wywołanych powstała chmurą?
        Zero. Niewielki wzrost zachorowalności na raka na Białorusi i Ukrainie.”

        PO TYCH SŁOWACH NIE MAM JUŻ NAWET CIENIA WĄTPLIWOŚCI – LOBBUJESZ ZA ATOMISTYKĄ, MOŻE NAWET PISZESZ Z SAMEJ AGENCJI ATOMISTYKI ! I MYSLISZ ŻE LUDZI NABIERZESZ NA TAKIE GADKI O „ZNIKOMEJ SZKODLIWOŚCI” PROMIENIOTWÓRCZEGO URANU I PLUTONU ???
        NAJLEPIEJ JEDŹ DO JAPONII Z TYMI TEKSTAMI – APELUJ TAK GORĄCZKOWO DO JAPOŃCZYKÓW ŻEBY ZOSTALI NA MIEJSCU I NIE UCIEKALI !!! BO PRZECIEŻ NIC IM NIE GROZI !!!
        NIE TRAĆ SWOJEJ ENERGII NA OSZOŁOMÓW – NO CHYBA ŻE ZA TAKIE WPISY PŁACĄ CI WIELOKROTNOŚĆ STAWKI !!!

        ***********************************

      • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 4:26 pm

        ********************************
        http://www.infowars.com/

        JAPONIA TO CZERNOBYL x 100 , a może x 1000
        prawdy cały czas nie znamy…

        WG PRISON PLANET I PRACOWNIKÓW TEJ ELEKTROWNI W SAMEJ FUCUSHIMA SKŁADOWALI WSZYSTKIE ODPADY I CAŁE PALIWO Z TYCH 40 LAT, W 7 BASENACH NA DACHACH – KTÓRE ZOSTAŁO PRZEZ TSUNAMI NATYCHMIAST ROZTRZASKANE – TAM JEST 600 TYSIĘCY PRĘTÓW URANOWYCH, PLUTONOWYCH I RÓŻNYCH MIXÓW – KTÓRE W WIĘKSZOŚCI JUZ SĄ USZKODZONE – STOPIONE – I WSZYSTKO SIE GOTUJE I PARUJE – I WSZYSTKO MA KONTAKT Z POWIETRZEM CO JUZ POWIEDZIANO OFICJALNIE W JAPONII – A OPARY I CAŁA EMISJA IDZIE CAŁY CZAS DO ATMOSFERY………………..

        ..TU JEST LINK ZE SWIATA – SATELITARNE ZDJĘCIA I POZIOMY RADIOAKTYWNOŚCI – W FUCUSHIMA JUZ POZA SKALĄ :

        http://www.targetmap.com/viewer.aspx?reportId=4870

        JAPONCZYCY SPODZIEWAJA SIĘ NA 70 % DZIS LUB W NAJBLIŻSZYCH DNIACH KOLEJNEGO POTĘŻNEGO TRZĘSIENIA ZIEMI

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 3:01 pm

      ****************************************************

      FAŁSZUJESZ NAWET DANE NA TEMAT ILOŚCI ZABITYCH PRZEZ TSUNAMI…..
      I ZABITYCH PRZEZ TRZĘSIENIE ZIEMI………
      ORAZ ILOŚĆ POSZKODOWANYCH………..
      JESTEŚ ZUPEŁNIE NIEWIARYGODNY !!!
      OHYDA…….

      TO MUSI BYĆ OPŁACALNY GESZEFT – TA „EKOLOGICZNA ATOMOWA ENERGIA” – DLA TAKICH JAK TY….ZWAŻAJ ŻEBYS SOBIE PALUCHÓW NA KLAWIATURZE NIE POŁAMAŁ – JAK ZNOWU BEDZIESZ PISAĆ – ŻE „NIE MA SZANS NA ZATRUCIE CAŁEJ JAPONII”……..
      JEDŹ DO JAPONII Z TYMI TEKSTAMI – MOŻE USPOKOISZ JAPOŃCZYKÓW – PRZEKONASZ ŻEBY NIE OPUSZCZALI DOMÓW I JAPONII……….PRZECIEŻ TAM JEST BEZPIECZNIE…….
      WIĘC TOBIE TEZ NIC NIE GROZI……….
      JEDŹ DO JAPONII………..SZYBKO !!!

      ********************************************************

  14. Paul 17 marca 2011 o 1:48 pm

    hjk :

    pod koniec najgorszy scenariusz:
    http://www.stopcodex.pl/2011/03/czy-polacy-powinni-zgodzic-sie-na-budowe-elektrowni-atomowej/

    Każdy może podać się za fizyka jądrowego. Szkoda tylko, że pisze ewidentne bzdury na temat wybuchów jądrowych w materiale z reaktora…ah, gdyby zrobienie bomby atomowej było tak proste!

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 5:23 pm

      ***************************************

  15. Paul 17 marca 2011 o 3:09 pm

    Jezus maria, ktoś pisze coś co ci sie nie podoba więc od razu jest płatnym agentem?

    Ja dziękuję 😀

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 5:30 pm

      *********************************

      The people that saved the world.

      You cannot put into words how brave these human beings were and how much WE ALL OWE THEM………

  16. Paul 17 marca 2011 o 3:36 pm

    Właśnie wyszła informacja, że reaktory 5 i 6 mają od dziś zasilanie do pomp z awaryjnych dieslowskich generatorów, więc będzie można uzupełniać wodę na bieżąco.

    Specjalistyczne wozy strażackie polewają wodą basen reaktora nr. 3.

    • bazarmedyczny 17 marca 2011 o 5:51 pm

  17. Paweł Żuk 18 marca 2011 o 8:48 am

    Bazarmedyczny, fajne filmiki. Może jakiś merytoryczny argument? Jakieś badania zacytujesz, poprawisz błędy które rzekomo popełniłem? Nie jestem zacietrzewionym płatnym agentem, ale nie przyjmuję też „argumentu z youtube”, zwłaszcza jakichś teledysków.

    Teledyski z szokującymi obrazkami są super, tylko że można zmontować podobny dotyczący każdej kwestii,w tym elektrowni wiatrowych, handlu na bazarach, zmieniania pieluch albo przedawkowania suplementów diety. Tak samo mapki których autorzy straszą olbrzymimi dawkami promieniowania rzędu 800 nanograyów (czyli promieniowaniem tła…),albo obliczenia wykonywane przez gościa który nie odróżnia microSv od mSv 😀

  18. Paul 18 marca 2011 o 11:47 am

    BTW, w moich opisach pomyliłem izotop U-238 z U-235.

    Za pomyłkę przepraszam. Pisałem z pamięci i zamieniłem U-238 (naturalnie występujący izotop uranu) z U-235 (izotop używany jako paliwo w elektrowniach i bombach jądrowych, naturalnie stanowiący tylko 0.72% uranu nauralnego).