Wielki przekręt (Ziemi)

staszne Słońce

Poniższy filmik dedykuję Poliszynelowi, który zapewne dobrze się posługuje niemieckim, a jako mieszkaniec Niemiec, może sam zweryfikować poniższe herezje. Pierwsza część o toczących się pod górę butelkach do mnie nie przemawia, często bowiem ulegamy złudzeniom perspektywicznym i geometrycznym. Fakt podniesienia się wielkiej połaci oceanu o 6 cm też można wytłumaczyć zapadnięciem się dna w tym rejonie – o czym zresztą od dłuższego czasu piszą eksperci na forum http://poleshift.ning.com. To zresztą oni ostrzegają od dłuższego czasu o zmianach geologicznych – co generalnie się sprawdza.
Trudno jednak wytłumaczyć „przekręcenie się” Księżyca, o którym mówi auto filmiku – jeśli oczywiście nie oszukał przekręcając kamerę. W ciemności takie przekręcenie nie byłoby zauważalne, ale też trudno byłoby ustawić kamerę pod dokładnie takim samym kątem kilka razy pod rząd. Zatem zakładam, że nie jest to oszustwo.
Mamy więc poważny problem – Księżyc się „prekręcił” o znaczny stopień (to właściwie Ziemia zmieniła oś obrotu) i nikt o tym głośno nie mówi. Druga rzecz – Słońce pojawia się na Grenlandii o 3 dni za wcześnie i próbuje się nam wcisnąć w ciemne łepetyny, że to stopniałe lodowce już go nie zasłaniają – stąd wczesny wschód. A to, że na skutek stopienia lodowców musiałyby popłynąć z rwącą rzeką osiedla Eskimowców nie ma mowy. Oto filmik do dyskusji:

Druga rzecz – „gasnące” Słońce. Na YouTube pojawiło się kilka filmików na ten temat, jeden zaprezentowałem w którymś z poprzednich wpisów. Ale ten poniższy jest jeszcze lepszy.

Widać na nim wyraźnie, że nie jest to zasłonięcie Słońca przez jakiś obiekt, a nagła zmiana temperatury powierzchni – co spowodowało, że nagle ściemniało. Plamy słoneczne nadal jednak widać w fazie ciemnej. Słońce zachowuje się tu jak żarówka, co jest nielogiczne, bowiem z uwagi na jego wielkość bodziec musiałby być szybszy niż prędkość światła żeby spowodować równoczesne przygaśnięcie Słońca. To, że nikt tego nie zauważył jest wytłumaczalne – nawet jeśli Słońce „przygasło” to nadal dla nas świeciło, tylko że z nieco mniejszą intensywnością. Teleskop to wykrył, tak jak wykrywa plamy słoneczne, które są dla nas niemal równie jasne jak powierzchnią Słońca. Zdjęcia są robione w odstępie 15 minut, zatem „zgaśnięcie” było stosunkowo długie.

Reklamy