Sytuacja w Japonii, 18 marca 2011 r.

w czwartek był wyraźny wzrost

Zwiększona promieniotwórczość w Polsce
jak podają czujniki Uniwersytetu Marii Skłodowskiej – Curie w Lublinie, w nocy z czwartku na piątek wyraźnie podskoczyła ilość izotopu bizmutu (na wykresie). Niekoniecznie musi mieć to jednak związek z katastrofą w Japonii, może być wynikiem opadów atmosferycznych. http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=1
Czyżby Benjamin Fulford miał rację, że tsunami w Japonii było wywołane potężnymi wybuchami nuklearnymi? To by tłumaczyło, że chmury radioaktywne z tych wybuchów mogły już dotrzeć do Polski.

Trzęsienie ziemi w Japonii było równoważne bombie termojądrowej o mocy 1000 Megaton!
Obie bomby zdetonowane w Hiroshimie i Nagasaki miały razem 32 kilotony – jest więc to odpowiednik 31,250 par tych bomb. Największą bomba dotąd zdetonowana miała 15 Megaton, „wypróbowano” ją na wyspach Marshalla na południowym Pacyfiku w 1954 roku.
Sądzi się, że obecna bardzo niska rozrodczość bierze się właśnie z powodu wybuchu bomb atomowych, jest ona na poziomie praktycznie nieodwracalnym (1.21), społeczeństwo japońskie skazane jest na wymarcie, jeśli się coś nie zmieni. Niestety, tragedia nuklearna jaka spotkała obecnie Japonię może tylko sytuację pogorszyć. Jak ujawnił renomowany fizyk europejski, który chce pozostać anonimowy, reaktory nawet podczas normalnego użytkowania uwalniają bardzo duże ilości promieniowania zabijające spermę. Czyli, że następuje sterylizacja!
Większość energii, którą produkują reaktory nie jest przetwarzana na energię elektryczną – wydziela się ona w formie energii cieplnej. Stąd potrzeba tak dużej ilości wody. Typowy reaktor zużywa miliardy galonów wody dziennie. http://www.veteranstoday.com/2011/03/17/japan%E2%80%99s-9-0-earthquake-equal-to-one-million-kiloton-nuclear-weapon-2/
Czyli wyszło, że promotorzy energii atomowej są normalnymi ludobójcami!
Każdy reaktor jądrowy zmniejsza współczynnik rozrodczości. Depopulacja!

Możliwa reakcja łańcuchowa w reaktorze 4-tym!
Jak podaje Kyodo News, w opisie stanu wszystkich reaktorów w elektrowni Fukushima, działanie reaktorów jest zawieszone, niektóre z nich są „naprawiane”, ale co jest najbardziej przerażające, w reaktorze 4-tym grozi reakcja łańcuchowa! Użyto wprost tego określenia „chain reaction”. Jeśli dojdzie do ‚reakcji łańcuchowej’ to możemy mieć jeden z największych wybuchów „brudnej bomby” w historii. Nie będzie to wybuch na miarę bomby termojądrowej, ale wszystkie zanieczyszczenia promieniotwórcze rozniosą się po całej Japonii i nie tylko. Oczywiście media to przemilczały.
http://english.kyodonews.jp/news/2011/03/79482.html

Reklamy