Rząd Światowy przystępuje do masakry Libii

[wybaczcie reklamy na tym blogu. Zainstalowałem nową wtyczkę Ad Sense dla WordPressa – jeśli to może pomóc w publikacji niechcianych tematów, to czemu nie?]

Przeczytajcie to:
„Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję upoważniającą do operacji wojskowej w Libii przeciwko siłom reżimu Muammara Kaddafiego, które walczą z powstańcami”
Czy widzicie to samo co ja? „uchwaliła rezolucję”  …. „upoważniającą. Do czego może upoważnić ONZ suwerenne państwa?! I co, wojska amerykańskie, brytyjskie, francuskie i cholera wie jeszcze jakie, wykonują rozkazy ONZ bez oficjalnego wypowiedzenia wojny przez ich parlamenty!
Przecież jest to oficjalne potwierdzenie tego, że ONZ pełni rolę Rządu Światowego.

Rada Bezpieczeństwa ustanowiła strefę powietrzną nad Libią „strefą bez lotów”.

Czy teraz tak będą wyglądać dzieci libijskie?

Można to porównać tylko z korsarzami, którzy przejmują kontrolę nad statkiem. I nie łudźmy się, ONZ, cała Rada „Bezpieczeństwa” i inne międzynarodowe organizacje to są grupy mega-kryminalne, których cel jest już nam znany od dłuższego czasu – depopulacja, czyli eksterminacja niemal całej ludności globu. Kaddafi jest im niewygodny, ponieważ ma pod kontrolą olbrzymi teren z wielkimi bogactwami naturalnymi, a te mogą uzupełnić nadwyrężone ludobójstwami w b. Jugosławii, Iraku i Afganistanie portfele globalnych ludobójców.

Sprytnie pomyślana akcja, poprzedzona atakiem nuklearnym na Japonię – żeby świat miał o czym mówić. Została nawiasem mówiąc nieco przesadzona, pewnie nie spodziewano się aż takiej ilości opadów promieniotwórczych po wybuchu bomb na dnie oceanu o łącznej mocy 1GT (odpowiednik trzęsienia ziemi o mocy 9.0 w skali Richtera). Teraz próbują to uciszyć.
Nie mam wątpliwości, że trzęsienie w Japonii nie było naturalne – zbyt wygodny czas z uwagi na akcję w Libii, zbyt trafny cel (Japonia to główny wróg NWO), zbyt wiele zapowiedzi tego wydarzenia, m.in. w wystąpieniach Benjamina Fulforda na temat planowanego ataku tektonicznego na Japonię.

Nawiązując do ostatniego wystąpienia Fulforda – apelu o opanowanie się do globalistów, widać że ci nie zareagowali, że dalej będą kontynuować swoją ludobójczą politykę, że nie zaniechają planów zniszczenia terenów arabskich pod przyszłe wielkie imperium wybranego narodu.
Nie wątpię, że dobro zwycięży, szkoda mi jednak tych kolejnych setek tysięcy zamordowanych przez psycholi w mundurach dzieci, młodzieży czy wreszcie zwykłych patriotów libijskich, którzy chcieli swojej ojczyzny dla siebie.

Tak może wyglądać twój syn

Ty, który się teraz naśmiewasz z tych słów, przypomnisz je sobie może już niedługo, gdy wojska niemieckie i rosyjskie, a może i izraelskie na podstawie jakiejś „rezolucji” wejdą do naszego kraju by załagodzić zamieszki lub „przywrócić spokój”. Inaczej wszystko wygląda z dystansu gdy biją jakichś tam Arabów, a inaczej gdy wyłupiają oczy twojemu dziecku. Inaczej wyglądają na zdjęciach zwłoki spalone bronią neutronową używaną w Iraku, a inaczej odcięta spalona napalmem ręka twojej córki, która może leżeć na podłodze w twoim zburzonym domu.

Przecież nie ma wątpliwości, że te „rewoliucje” w krajach arabskich to starannie przemyślane prowokacje, egzekwowane przez sowicie opłacanych agentów i śpiochów czekających od lat na właściwy moment by się uaktywnić i przejąć ruch „patriotyczny”. A tak samo jest w Polsce, gdzie ewidentni już agenci rządzą mediami, rozbijają oddolnie wszelkie objawy patriotyzmu, przejmując inicjatywę na wszelkich możliwych szczeblach – po to by pewnego dnia zająć się krwawym, ale cichym eliminowaniem głowy polskiego społeczeństwa w postaci naukowców, oficerów, lekarzy, duchownych czy dziennikarzy.
Takie są plany – widać to już gołym okiem – we wiadomościach, w tym co i jak się przekazuje, widać to w obelżywym traktowaniu Polski i Polaków w zachodnich mediach – tak samo się robiło z Arabami juz od lat 70-tych! Widać w antyludzkich przepisach, w niemożliwych podatkach, w ludobójczej opiece zdrowotnej, w eksterminacyjnej polityce „prorodzinnej”. Tak dawno już planowano to co się teraz dzieje, nie widzicie tego?!

Plany wymordowania 92, a może więcj procent ludności świata przy minimalnych stratach własnych musiały być doskonalone przez lata. Teraz, w dobie superkomputerów opracowanych zresztą przez użytecznych idiotów (też do odstrzału), plany mogą być przetestowane, udoskonalane w czasie rzeczywistym. Nie łudźmy się – tym terroryzmem globalnym rządzą superkomputery z zaimplementowaną sztuczną superinteligencją. Dlatego tak ciężko z tym walczyć i dlatego to wszystko zaczyna być tak nieludzkie: toksyczne szczepionki z nanoczipami, żywność GMO, dodawanie do wszystkiego trucizny na szczury w formie aspartamu, smugi chemiczne, broń tektoniczna, itp, itd. Komputery proponują najbardziej optymalne rozwiązania, a ponieważ nie mają czegoś co się nazywa empatia, stąd te bezduszne decyzje.
Globaliści na to jednak nie zważają, gdyż sami są w większości mutantami genetycznymi ze spaczonym DNA i brakiem empatii (o czym słusznie mówił David Icke – szczególnie dotyczy to mafii Rotszyldów).

Ale wróćmy do Libii. Można dokładnie przewidzieć rozwój wydarzeń – przeważające siły pokojowe usuną Kaddafiego, niezależnie od tego czy zgodzi się na warunki czy też nie. Będzie tak jak z Saddamem Hussejnem. Pokazowe procesy. Po cichu będzie wymordowana większość jego otwartych sympatyków i sprzymierzeńców, będą zamachy bombowe – oczywiście, tak jak w Iraku sztucznie kreowane, krew poleje się kanałami Trypolisu – tak żeby zastraszyć pozostałą część libijskiego społeczeństwa.

I pamiętaj ty co to czytasz i się śmiejesz – kanałami Warszawy czy Krakowa też może popłynąć twoja krew, jeśli nie zrozumiesz przed jakim zagrożeniem wszyscy stoimy. Na całym świecie.

zob:

Reklamy