Wydarzenia i komentarze 28 marca 2011r

Dr. Helen Caldicott – Katastrofa w Japonii może usunąć w cień Czarnobyl. http://rense.com/general93/plut.htm
W programie radiowym Alexa Smitha wystąpiła dr Helen Caldicott, czołowa aktywistka antynuklearna, która cieszy się wielkim autorytetem na całym świecie. Wskazała ona na kilka istotnych aspektów katastrofy w Fukushima:

  • dym z reaktora nr. 3 oznacza bardzo poważną katastrofę, bowiem tam paliwem jest pluton. Jedna milionowa część grama plutonu gdy dostanie się do organizmu powoduje raka.
  • pomiary radioaktywności licznikiem Geigera mogą być nieprzydatne, gdyż nie rozróżniają pomiędzy czynnikami radioaktywnymi. Najważniejsze z punktu widzenia zdrowia są „wewnętrzne czynniki emisyjne” (takie jak stront, który przyczepia się do kości), a te właśnie powodują mutacje i raka.
  • mało się mówi o tym, że baseny chłodzące paliwo są o wiele groźniejsze niż same reaktory. W elektrowniach jądrowych w USA baseny nie mają żadnego rezerwowego zabezpieczenia! Istotny jest tu czas połowicznego rozpadu izotopu, a to ma wpływ na ingerencję w nasz genotyp.
  • wielka część Japonii jest już zniszczona i nie do odzyskania.
  • to co się dzieje można nazwać przypadkową inżynierią genetyczną. Będzie to miało na pewno wpływ na przyszłość naszego gatunku.
  • aby powstrzymać to szaleństwo nuklearne potrzebna jest pokojowa rewolucja na wzór egipski.
  • potrzebne są prace nad wdrożeniem energii odnawialnej, tak by do 2040 roku była w stanie zasilić całe USA.
  • nie ma razie substytutu dla energii z paliw kopalnych. Sztuką w tym momencie jest zmiana stylu życia by zużywać mniej energii.

Koniec zabawy – radioaktywny jod w Massachusetts. Wczoraj stanowy departament zdrowia stanu Massachusetts przyznał, że w wodzie znaleziono śladowe ilości radioaktywnego jodu z elektrowni Fukushima. Mimo, że ilość jodu jest bardzo mała, kładzie to kres dyskusji na temat możliwości przedostawania się zanieczyszczeń radioaktywnych na duże odległości. Wiadomo, że sytuacja będzie się pogarszać, zatem należy przedsięwziąć wszelkie środki ostrożności. Nie ma bowiem bezpiecznych dawek promieniowania. http://www.thebostonchannel.com/r-video/27338488/detail.html
Pojawiły się przypuszczenia, że może to być związane z elektrownią atomową w Massachusetts. „Kongresman chce żeby każdy kto mieszka w promieniu 20 mil od elektrowni atomowej w Massachusetts wziął pigułki z jodkiem potasu” – taka informacja ukazała się na forum dyskusyjnym http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1418989/pg1 Czyżby jednak winnym był izraelski wirus stuxnet, który niszczy wielkie systemy komputerowe?

Bardzo wysokie poziomy skażenia także daleko poza strefą bezpieczeństwa 20 km od elektrowni. Jak widać na załączonym obrazku, eksperci Greenpeace w strojach „kosmicznych” dokonują pomiarów w miejscu gdzie być może na codzień bawią się dzieci – a jest to 40 km od elektrowni!  Międzynarodowe normy promieniowania są wielokrotnie przekroczone – ludzie tu żyjący otrzymują dawki roczne w ciągu kilku dni. W tym terenie nie było jeszcze ewakuacji. Greenpeace tu akurat wykonuje świetną pracę, w przeciwieństwie do ludobójczej walki z „globalnym ociepleniem” http://www.greenpeace.org/international/en/multimedia/photos/Greenpeace-radiation-monitoring-team-at-work-in-Japan1/

Nie będzie żydowskiej rewolucji. Taki tytuł nosi krótki monolog Morrisa108 na YouTube, jednego lepszych i odważniejszych komentatorów wydarzeń międzynarodowych. Oto skrót:
Są miliony Żydów niezadowolonych z tego co się dzieje, także w Izraelu. Ale wiedzą, że zostaną surowo ukarani wraz z rodzinami, dlatego też nie będzie żydowskiej rewolty. Bycie antysyjonistą jest modne w pewnym sensie, jak w przypadku Helen Thomas – tak więc syjoniści mogą mówić, że są też „dobrzy Żydzi”.  Jak coś wielkiego się dzieje w świecie, to wszyscy patrzą się na syjonistów, choć powinni się patrzeć w inną stronę. Niestety, programowanie społeczne działa, nasze poglądy są odpowiednio ukształtowane. Przykładem jest historyjka o 50,000 izraelskich najemnikach, których zatrudnił Kaddafi. Nie ma w tym nawet ziarna prawdy. Nie ma takiej możliwości, żeby z gabinetu premiera Izraela były jakieś wycieki, nie ma też możliwości, żeby coś się ukazało w prasie hebrajskiej bez przejścia przez cenzurę. A historyjka wyszła i każdy ją powtarza, także na blogach. Jakie są przyczyny tej dezinformacji, trudno stwierdzić,ale oni to robią od pokoleń, wiedzą więc zapewne co robią. Pewne jest, że jeśli każdy opiera się na dezinformacji to nie można podejmować dobrych decyzji – zapewne to jest jednym z powodów jej tworzenia. Innym przykładem jest historyjka o żydowskiej rodzinie Kaddafiego. Nie powinno się w wierzyć, nawet jeśli ukażą się nagrania ludzi, którzy się do tego przyznają. Podobnie są nagrania o Putinie czy Medvedevie, czy też o Talibach jako zagubionym plemieniu Izraela – to są wszystko bzdury z tego samego koszyka. Jesteśmy karmieni tymi kłamstwami i je powtarzamy. Do niedawna powtarzaliśmy ranne wiadomości, teraz powtarzamy to co jest na blogach. Dlaczego nikt nie mówi o religii, krytykując zbrodnie jakich dopuszczają się syjoniści? A robią to przecież z pobudek religijnych. W katolicyzmie jest Papież, którego wszyscy słuchają, wiedzą co reprezentuje, natomiast nigdy do wiadomości publicznej nie dostają się opinie naczelnego rabina – ponieważ są ukryte za kulisami, podobnie jak nasi politycy mają ukrytych doradców. I to jest ta gra manipulacji.
Jednakże mamy do czynienia z przełomowym momentem dla judaizmu. Żydom może się udać hegemonia w Libii i reszcie północnej Afryki. Ale cały ten system się wali ze wszystkich stron – chyba dzięki internetowi. Wielu żydów, także z Izraela na to nie zważa, nadal obciąża gojów podatkami, rozpowszechnia kłamstwa w mediach, choć to już nie działa – ale oni wciąż uparcie muszą to robić. A Titanic idzie na dno.

http://www.youtube.com/watch?v=yHjOc7CpaIA

Reklamy