Czy można usłyszeć HAARP?

dziwne chmury nad Bergen

Na dzień przed potężnymi wichurami jakie były niedawno w Niemczech i zachodniej Polsce, otrzymałem taki mail z Norwegii:
Od jakiegoś czasu wchodzę na  Waszą stronę. Bardzo mnie zaniepokoiło to co zobaczyłam dzisiaj  rano około godziny 10.40 na niebie. Mieszkam w Norwegii w Bergen. Obserwuję niebo od niedawna i coraz częściej widzę dziwne chmury i smugi. Poza tym nie ma w ogóle słonecznych dni a wiatry są tak silne że cały dom skrzypi. Mieszkam w tym domu od 1,5 roku i faktem jest że są tutaj silne wiatry ponieważ dom jest położony nad morzem ale ostatnio były przerażające.Często z mężem mamy silne bóle głowy i nagłe całkowite spadki energii do takiego stopnia że dosłownie nas coś „odcina”. Po prostu musimy się położyć i zasypiamy.Wcześniej nie robiłam zdjęć ale to co zobaczyłam dzisiaj mnie przeraziło.
Codziennie są dziwne pomarszczone chmury lecz nie aż tak. Dalej będę obserwować co się dzieje i tym razem robić zdjęcia.
Odpisałem do tej osoby z obawą, że mamy do czynienia z podobnymi zjawiskami jakie obserwowali mieszkańcy Japonii w zeszłym roku. Jeśli takie chmury są zapowiedzią trzęsień ziemi, jak to opisywali starożytni Chińczycy (wg. Zenobiusza) to byłoby to dziwne, bowiem Norwegia nie jest położona na terenie sejsmicznym. Jednakże problem może być innego typu – możemy być świadkami drastycznych manipulacji pogodowych bronią HAARP.

takie chmury były m.in. nad Czechami

Fale o bardzo niskiej częstotliwości (2-8Hz) czyli bardzo dużej długości, emitowane są przez pobudzaną mikrofalami jonosferę. Być może fale te mogą powodować regularne zagęszczenia chmur, co tłumaczyłoby obraz na zdjęciach. Z uwagi na dużą długość fale są bardzo przenikliwe, wnikają wgłąb skorupy ziemskiej i przy odpowiedniej częstotliwości mogą wywoływać nawet trzęsienia ziemi w obszarach sejsmicznych.
Być może dochodzą też do Polski, sam zauważyłem dziwne zjawisko wibracji powietrza, co można sprawdzić bardzo prosto. Otóż jeśli zbliżymy zęby górnej szczęki do dolnej na niewielką odległość, to spowoduje to wydobywanie się regularnego dźwięku o niskiej częstotliwości, kilku herców. Nie jest to jakaś moja przypadłość, gdyż nie zawsze i wszędzie to występuje. Mieszkam w Krakowie i często dzieje się to w nocy. Przy tym można usłyszeć dziwne, niskie buczenie. Niewykluczone, że jest to jakaś maszyna pracująca w pobliżu, ale nie udało mi się jej zlokalizować. Wyjeżdżając poza Kraków rzadko to obserwuję.
Korespondentka z Norwegii potwierdza podobne zjawisko u siebie: „My z mężem również słyszymy w nocy dziwny hałas, jakby pracowało jakieś urządzenie . Próbowaliśmy to zlokalizować w domu ale niestety nie mamy pojęcia co to jest i gdzie się znajduje.Wygląda na to że w domu nic nie mamy. To jest jakieś buczenie. Słyszę to już jakieś 2 miesiące  i myślałam że to sąsiad coś zainstalował, ale jest to staruszek który mieszka sam i jest schorowany, poza tym koło nas jest tylko ten 1 dom a drugi jakieś 100 metrów dalej. Czytałam już wcześniej pana opis tego dziwnego zjawiska. Co do tego stukania szczęk to rzeczywiście tak jest (teraz wypróbowałam)”.

Czyli, że nie są to moje zwidy. Zresztą podobny efekt był obserwowany przy pracy tzw. rosyjskiego HAARP, który został nawet nazwany „dzięciołem” (woodpecker) – właśnie z uwagi na regularność. Podobne zjawisko obserwowało kilka osób, z którymi rozmawiałem, m.in. dziennikarka Jane Burgermeister, która jest prześladowana politycznie w Austrii oraz pewna biznesmenka spod Warszawy, której masoneria poprzez swoje układy w sądzie przejęła dobrze prosperujący biznes. Być może mamy więc do czynienia z atakiem elektromagnetycznym w postaci emiterów infradźwięków lub fal elektromagnetycznych o niskiej częstotliwości.
Może to być jednak o wiele szersze zjawisko i po prostu osoby te potrafią odbierać fale HAARP, które służą do modyfikacji pogody czy też kontroli społeczeństwa (za pomocą pewnych częstotliwości można wpływać na emocje, a nawet na myśli).

Inne podejście ma twórca bloga „Zenobiusz”,  twierdzi on, że mogą to być dźwięki wydawane przez trące o siebie płyty tektoniczne, jednak moim zdaniem częstotliwości są zbyt regularne. Zachęcam do prób.

Zob:
Emitery infradźwięków – tajna broń masonów

Dźwięki w uszach, plomby w zębach i … lądowanie gigantycznego UFO w Peru

Reklamy