Tembatsu? Apokaliptyczny pluton w wyścigu F1, dr Maciej Pokora

Apokaliptyczny pluton w wyścigu F1
(…) blokowanie informacji oznacza stratę czasu w akcji ratowniczej oraz wystawianie ludzi na dodatkowe zagrożenia zdrowia i życia. (…)  W Fukushima Daiichi występują dwa źródła plutonu: (1) reaktor nr 3 został załadowany w 6% paliwem MOX na 4 miesiące przed katastrofą, która się zdarzyła gdy reaktor miał być już wyłączony – co LWH określił jako samo w sobie dziwne…

Apokaliptyczny pluton w wyścigu F1

dr Maciej Pokora*

Shintaro Ishihara, popularny prawicowy burmistrz Tokio od 12 lat, w dniu 14 marca 2011 stwierdził, że tsunami to tembatsu tzn. „kara boska”, bowiem japońska polityka została skażona egoizmem oraz populizmem. „Musimy wykorzystać tsunami aby pozbyć się egoizmu, który przez długi okres czasu przywiązał się jak rdza do mentalności Japończyków.”

http://www.guardian.co.uk/world/2011/mar/15/tokyo-governor-tsunami-punishment

Realizacja tego apelu nie będzie łatwa, bo mentalność przerdzewiała na całym świecie. Po katastrofie w F1 uaktywnili się zwolennicy atomistyki, a po publikacji artykułu pt. Genzai bakudan przyczyną zamachu na Japonię? rzekomy znawca języka japońskiego postawił zarzut jakoby zwrot genzai bakudan nie miał związku z japońską bombą atomową.

Merytoryczną uwagę przesłał mi znany fizyk jądrowy – oficjalnie przeciwnik energetyki atomowej – aby “nie mylić Pu (pluton) do bomb z Pu z odzysku: Ten drugi ma ogromną ilość wyższych izotopów, bardzo alfa-radioaktywnych. One NIE NADAJĄ SIĘ DO BOMB. MOX to próba spalenia plutonu w reaktorach, nie tajna produkcja Pu dla Bomb.” Przytoczone uwagi profesora są w zasadzie zgodne z wiedzą książkową, która jednak rozmija się z praktyką – częściowo z uwagi na ukrywanie istotnych danych, a częściowo ze względu na postęp techniki. Rzeczywiście pluton z prętów wypalonych w reaktorze ma niską zawartość izotopu 239Pu, z którego tradycyjnie budowano ładunki jądrowe i na tej podstawie niektórzy twierdzą, że japoński pluton z reaktorów nie będzie użyteczny. Ale bodajże Brytyjczycy jako pierwsi dokonali udanej próby z zastosowaniem ładunku produkcji Magnox zawierającego pluton ze zużytego paliwa nuklearnego. Potem według ‘Nuclear Weapons Program’ w 1962 roku też Amerykanie do próby jądrowej wykorzystali tego typu materiał (reactor grade) będący w cywilnym obrocie handlowym. Oficjalnie w celu zniechęcenia innych krajów do korzystania z plutonu z wypalonych prętów jako paliwa do głowic nuklearnych prezydent Jimmy Carter w 1976 roku odtajnił wyniki tej próby, ale efekt jest odwrotny od deklarowanego! Zaledwie siedem do ośmiu kg plutonu wystarcza dla wykonania bomby o sile podobnej do zrzuconej na Nagasaki.

http://www.ricin.com/nuke/bg/bomb.html

http://www.globalsecurity.org/wmd/world/japan/nuke.htm

Oprócz wygody jaką jest łatwość ukrycia, mniejsza masa potrzebna do wybuchu jądrowego oraz mniejsza niż uranu intensywność promieniowania – pluton nie wymaga tak jak uran kosztownego wzbogacania przy pomocy wirówek. Choć bardziej kłopotliwy w obróbce (6 faz metalicznych) jako odpad z reaktora pluton jest tani, a emitowane cząstki alfa wywołują nowotwory jeśli przedostaną się do wnętrza ciała – np. do płuc. W marcu 2008 przestrzegano przed planami użycia paliwa MOX (mixed oxide) w siłowni Fukushima m.in. z uwagi na ryzyko stopienia rdzenia, gdy temperatura topnienia uranu to ok. 1132 °C, a dla plutonu 639 °C.

http://www.japan-press.co.jp/modules/news/index.php?id=383

Obecna sytuacja w Japonii i USA doskonale ilustruje manowce energetyki atomowej i zbrojeń nuklearnych. Kiedy pojawiła się potrzeba utylizacji starych głowic amerykańskich i rosyjskich, wzrosło zagrożenie kradzieży materiałów rozszczepialnych przez „terrorystów” i nasiliły się naciski ekologów na utylizację odpadów z siłowni atomowych – postanowiono połączyć te zadania w celu ‘pokojowego’ zagospodarowania na początek 43 ton amerykańskiej nadwyżki plutonu (weapons-grade) wystarczającej na 10.000 głowic nuklearnych. Administracja Billa Clintona 11 lat temu zawarła kontrakt z firmą powiązaną z francuskim gigantem nuklearnym Areva na budowę w Aiken nad rzeką Savannah w Południowej Karolinie przetwórni plutonu na paliwo MOX, która według poprzednich planów miała pracować na potrzeby zbrojeniowe. Wobec sprzeciwu władz lokalnych i mieszkańców pomimo kuszących subsydiów inwestycja ślimaczy się i jest dopiero na półmetku, a jej koszt zbliża się do 5 miliardów $. W artykule z 10 kwietnia 2011 ujawniono niektóre kulisy tej sprawy gdy katastrofa w Fukushima odnowiła stare spory o zasadność przedsięwzięcia w Aiken – także w kontekście nieudanej próby z paliwem MOX sprzed trzech lat i wzrostu krytycyzmu na tle bezpieczeństwa i odmiennego interpretowania doświadczeń przez zwolenników i przeciwników atomistyki.

http://www.nytimes.com/2011/04/11/us/11mox.html?_r=1&src=recg

W maju 2008 zaplanowane na 4 lata testowanie eksperymentalnych zestawów paliwowych MOX w elektrowni Catawba w Południowej Karolinie awaryjnie przerwano po dwóch cyklach trwających trzy lata i wycofano wszystkie 4 zestawy MOX spośród 189 uranowych (docelowo NRC przewiduje udział 30% MOX w paliwie). Okazało się, że wykonane ze stopu rurki osłonowe prętów kontrolnych, które służą do wyłączania reaktora, wydłużyły się ponad spodziewany limit, co zdaniem ekspertów grozi utratą możliwości wyłączenia reaktora. Krytycy, jak dr Edwin Lyman z Unii Zaangażowanych Naukowców (Union of Concerned Scientists) zarzucają, że w staraniach o uruchomienie programu utylizacji plutonu rząd USA podciął korzyści z nierozprzestrzeniania broni jądrowej poprzez wprowadzenie wyjątków od dodatkowych zabezpieczeń przy przerobie plutonu, zarekomendowanych przez Nuclear Regulatory Commission (NRC). Przykładowo uznano, że zamknięty w ciężkich osłonach MOX stałby się nieatrakcyjny dla terrorystów, a więc nie wymaga już tego samego poziomu bezpieczeństwa przy rejestrowaniu i przechowywaniu jak czysty pluton. UCS twierdzi również, że test MOX w elektrowni Catawba nie powiódł się i trzeba go zacząć od nowa, czemu lobbyści pro-atomowi oponują. Testowane w Catawba paliwo MOX wyprodukował ten sam francuski koncern Areva, który w 2010 roku dostarczył ten typ paliwa do reaktora nr 3 w Fukushima Daiichi. Teraz przedstawiciele agencji nuklearnych zgodnie zaprzeczają jakoby właśnie to paliwo MOX mogło być przyczyną katastrofy nuklearnej w Japonii o najwyższym 7 stopniu zagrożenia.

http://www.heraldonline.com/2008/08/05/726267/duke-halts-mox-testing-at-catawba.html

Przeciwnicy energetyki jądrowej i zbrojeń nuklearnych protestowali i protestują, ale mimo wielu ostrzeżeń politycy japońscy w obłąkańczym wyścigu konsekwentnie dążyli do zalegalizowania ambicji nuklearnych, posługując się rozmaitymi metodami tzw. ‘dyplomatycznymi’. Zacytowany na wstępie 78-letni burmistrz Tokio Ishihara zaledwie na trzy dni przed katastrofalnym tsunami w wywiadzie dla Independent uzasadniał prawo do posiadania głowic nuklearnych koniecznością obrony przed Chinami, Rosją i Północną Koreą. Były premier Japonii Eisaku Sato wypromował trzy zasady ograniczenia zbrojeń nuklearnych i głównie za to dostał pokojowego Nobla w 1974 roku wobec powszechnej dezaprobaty dla zbombardowania Hiroszimy i Nagasaki wskutek czego zginęło ćwierć miliona ludzi, głównie cywilów. Ale Ishihara przypomniał w tym wywiadzie, że gdy premier Sato oficjalnie wzywał do ograniczenia zbrojeń, to w tym samym czasie potajemnie zabiegał o pomoc USA w skonstruowaniu bomby atomowej! Inne źródła podają, że premier Sato wręcz wspierał te prace. Zatem wspomniana rdza na mentalności elit japońskich ma już wiele lat.
rys. Fat Man (grubas) bomba dla Nagasaki http://en.wikipedia.org/wiki/Nuclear_weapon_design
http://www.independent.co.uk/news/world/asia/japan-must-develop-nuclear-weapons-warns-tokyo-mayor-2235186.html#

Wobec militarnego potencjału oraz niezwykle wysokiej toksyczności chęć ukrycia wykorzystywania oraz składowania dużych ilości plutonu jest zrozumiała ale blokowanie informacji oznacza stratę czasu w akcji ratowniczej oraz wystawianie ludzi na dodatkowe zagrożenia zdrowia i życia. Lucas Whitefield Hixson uważnie monitorujący z Chicago sytuację w Fukushima zwracając uwagę na duże trudności przy ustaleniu chronologii pojawiania się informacji o skażeniu plutonem podał następujące dane. W Fukushima Daiichi występują dwa źródła plutonu: (1) reaktor nr 3 został załadowany w 6% paliwem MOX na 4 miesiące przed katastrofą, która się zdarzyła gdy reaktor miał być już wyłączony – co LWH określił jako samo w sobie dziwne; (2) pluton wytwarzany w niewielkich ilościach w efekcie procesów rozszczepiania nuklearnego w zużytych prętach paliwowych, z czego większość była prawdopodobnie magazynowana w basenie nad reaktorem nr 4. Inną ważną okolicznością jest to, że w nadzór nad akcją ratowniczą i informowanie opinii publicznej o skażeniach i szczegółach katastrofy zaangażowane były następujące organizacje: TEPCO Tokyo Electric Power Company, IAEA International Atomic Energy Agency, JAIF Japan Atomic Industrial Forum, NRC Nuclear Regulartory Commission USA, DOE US Department of Energy, oraz francuski gigant nuklearny AREVA. Niestety ich przedstawiciele, a także różni eksperci wzięli udział w przemilczaniu skażenia plutonem. Michio Kaku wspomniał, że pluton może być uwolniony z paliwa MOX, a następnie gdy począwszy od 12 marca zaczęły się powtarzać eksplozje, wielu ekspertów potwierdziło fakt, że pluton jest produktem ubocznym procesu rozszczepiania jąder atomowych. Eksplozje wodoru (ewentualnie innych gazów i/lub pyłów) wystąpiły przynajmniej pięć razy w ciągu pierwszego miesiąca trwania katastrofy.

Najwyraźniej TEPCO wiedziało o wydostawaniu się izotopów plutonu co najmniej od 21 i 22 marca 2011, kiedy zostały one wykryte w glebie wokół reaktora nr 1 i jego infrastruktury, ale nie ujawniono tego wtedy. Faktyczne ujawnienie tych informacji dot. awarii oraz stanu reaktora nastąpiło dopiero w dniu 8 kwietnia na japońskiej stronie edukacyjnej, a także w informacji prasowej TEPCO w dniu 9 kwietnia. W dniu 23 marca gdy w telewizji i prasie pojawiły się pytania o niebieską poświatę neutronową eksperci stwierdzili, że być może jest to skutek obecności izotopów promieniotwórczych uranu i plutonu, a także wskaźnik osiągnięcia granicy spontanicznej losowej krytyczności w reaktorze. Pluton został wykryty 25 i 28 marca, ale wiemy to tylko z drobnego przypisu w dokumencie JAIF, który został niedawno ujawniony w dniu 8 kwietnia 2011. W dniu 26 marca 2011 w NRC (Nuclear Regulatory Commission USA) analizowano sytuację, ale nie powiedziano wprost o plutonie, chociaż z uwagi na słownictwo i chronologię wiedziano o jego wycieku. Bowiem zdaniem Lucasa Whitefielda pewne jest to, że 26 marca w raporcie NRC opisano źródło neutronów wyrzuconych na odległość do jednej mili i przykrycie ziemią tego wysoko promieniotwórczego materiału pomiędzy reaktorami 3 i 4. Oznacza to, że rząd USA o tym wiedział i milczał, a historię ujawnił dopiero The New York Times w dniu 6 kwietnia 2011. W dniu 30 marca przedstawiciele IAEA i Departamentu Energii USA w swoich wypowiedziach sygnalizowali ewentualne wydzielanie się plutonu do atmosfery.

http://lucaswhitefieldhixson.com/plutonium-and-uranium-detected-april-10-2011-update

Wśród wielu niedwuznacznych wypowiedzi polityków jest i ta przytoczona w blogu ‘Japan: The Sleeping Nuclear Giant’ Prezydenta Ichiro Ozawa, który wywołał poruszenie stwierdzając 6 kwietnia 2002 roku, że Japonia dla powstrzymania chińskiej presji może wyprodukować „tysiące głowic nuklearnych” z plutonu pochodzącego ze zużytego paliwa w swoich ponad 50 komercyjnych reaktorach. Ozawa powiedział: „jeśli Chiny staną się zbyt silne, Japończycy zareagują histerycznie. Byłoby to dla nas bardzo łatwe wytworzyć głowice jądrowe, mamy tyle plutonu w elektrowniach atomowych w Japonii, że wystarczy na kilka tysięcy takich głowic … jeśli mamy być poważni to nigdy nie będziemy pobici pod względem siły militarnej”.

O tym że sprawa jest bardzo trudna świadczy też pierwsze zdanie pogłębionej analizy Instytutu Dyplomacji Rozbrojeniowej ‘Acronym’ z 2009 roku pt ‘Japan’s Challenges and Dilemmas over Nuclear Disarmament’: Według źródeł zbliżonych do procesów wokół Przeglądu Postaw Nuklearnych (US Nuclear Posture Review) Japonia jest określana jako główna przeszkoda na drodze do świata wolnego od broni jądrowej

http://www.godlikeproductions.com/forum1/message297600/pg1

http://www.acronym.org.uk/dd/dd91/91mt.htm
Ale nie tylko Rosja i Chiny stanową zagrożenie. Po licznych incydentach, z taranowaniem jednostek na morzu i przelotami rakiet północno-koreańskich nad wyspami, a także wobec wydatkowania przez Japonię bilionów na obronę rakietową, na brygadę lotniczą z czterema tankowcami i samolotami dalekiego zasięgu, oraz na flotę z łodziami podwodnymi oraz krążownikami wyposażonymi w systemy zintegrowanej obrony AEGIS – trudno z pewnością wykluczyć lub potwierdzić istnienie japońskich głowic nuklearnych. Jednak wobec dwuznacznych deklaracji polityków rozsądne będzie przyjąć za studium Nuclear Weapons Program, że Japonię należałoby traktować jako „państwo para-nuklearne” – co by to w istocie nie miało oznaczać…
http://www.globalsecurity.org/wmd/world/japan/nuke.htm

Skłania do refleksji smutna okazja pierwszego miesiąca trwania największej w historii ‘pokojowej’ katastrofy nuklearnej za sprawą człowieka, który cokolwiek miałby czynić winien zachować roztropność i patrzeć końca. W mitologii rzymskiej Pluton to groźny bóg świata podziemnego, umarłych i bogactwa podziemnego, w tradycji greckiej jego odpowiednikiem jest bóg Hades – strażnik zmarłych, a na szczęście w tradycji egipskiej Serapis jest patronem podziemi ale też i przyrody oraz sprawcą cudownych uzdrowień. Japończycy płacą cenę za oszczędności jakie poczynili na pozyskiwaniu energii z atomu i na przetwarzaniu dzięki niej surowców w przedmioty, którymi posługuje się dziś cały świat. Za ten technologiczny sukces być może przyjdzie zapłacić cenę wyższą niż zyski osiągnięte dzięki pracowitości i innowacyjności kilku pokoleń. Niezależnie od animozji i podziałów społecznych wszystkim ofiarom kataklizmu, poszkodowanym bezpośrednio i pośrednio, należy się współczucie oraz pomoc. Ale światu należy się wytłumaczenie dlaczego doszło do skażenia globu i kto imiennie ponosi odpowiedzialność za dezinformację i opóźnienia w akcji ratowniczej. A odczytując niepokój na twarzy burmistrza Shintaro Ishihara zadajmy sobie dzisiaj podstawowe pytania:

  • czy przemilczanie zagrożeń zdrowotnych od skażenia F1 to nie jest sabotaż przeciwko człowieczeństwu?
  • czy nie pora by poważnie i uczciwie podejść do zagadnienia pozyskiwania energii ekologicznie zdrowej?
  • czy nie najwyższa już pora by przestać igrać z bronią nuklearną, biologiczną, pogodową, tektoniczną…?
  • czy zdołamy wykorzystać zaistniałe zagrożenie ażeby pozbyć się egoizmu, który przywiązał się jak rdza do mentalności nie tylko elit japońskich, ale do światowych elit politycznych, finansowych, naukowych?

Zatem cokolwiek czynimy, czyńmy roztropnie i patrzmy końca. Aby to nie był KONIEC ludzkiej Formuły.

*artykuł jest publikowany za zgodą autora

Reklamy