Zastraszanie Andrzeja Szuberta

Andrzej Szubert terroryzowany przez międzynarodową mafię

Szubert prowadził kilka blogów, w tym najbardziej znany „Poliszynel”. Obecnie publikacje dostępne są tylko na http://www.krasnoludkizpejsami.wordpress.com
Od Szuberta dochodzą niepokojące maile, potwierdzone przez osoby trzecie, że jego rodzina jest faktycznie zastraszona. Jak można się domyśleć, nie musi to oznaczać wyroku śmierci – jest to tylko znak, że publikacje w.w. autora nie za bardzo przypadły do gustu pewnym ludziom o sporych możliwościach (otworzenie listu na poczcie wymaga sporej inwestycji lub układów w służbach). Ja sam mam pewne doświadczenie jeśli chodzi o niewygodne publikacje. W latach 2003 – 2007 moja amerykańska firma wydawała stronę http://www.monitorpolski.com (już przejęta przez Chińczyków, gdyż nie kontynuowałem prenumeraty domeny). Publikowaliśmy tam wraz z Forum Ochrony Praw Polonii, niektóre wydania są dostępne jeszcze w Internet Archives, jak np.: http://replay.web.archive.org/20050211020102/http://monitorpolski.com/
Tu są np. linki do wydań z 2005 roku: http://web.archive.org/20050101000000*/http://monitorpolski.com
Dostawaliśmy pogróżki, założono nam sprawy cywilne na łączną sumę prawie 280 mln dolarów – sprawy się jeszcze toczą, na „umęczenie”. Ale były i podobne niespodzianki – mój partner znalazł np. na wycieraczce trzy myszy z obciętymi głowami. Dodam, że walczyliśmy z mafią żydowsko – rosyjską z Brooklynu, chodziło przejmowanie mienia Polonii, niszczenie finansowe ciężko pracujących Polaków, wykorzystywanie śmiertelnie chorych polskich dzieci do zbierania funduszy ze środowisk polonijnych (w parafiach, z ogłoszeń w Nowym Dzienniku itd). Współpracowaliśmy z FBI, informując o nielegalnie działających „adwokatach” i adwokatach – bandytach, przez co powstała specjalna jednostka do walki z przestępczością zorganizowaną z Europy Wschodniej – zresztą detektywi z tej jednostki byli zastraszani przez … policję z Greenpointu, która wyraźnie działała w porozumieniu z mafią. Ci bandyci do dzisiaj działają czynnie, choć dzięki publikacjom i tysiącom taśm i DVD, które rozprowadziliśmy oraz nagraniom na YouTube Polonia wie kim jest wróg. Ich koniec jest blisko, próbują jeszcze przejąć kontrolę nad KPA – piastując funkcje dyrektorskie, a nawet nad USPOAŁ Jana Kobylańskiego.
Ale informacja poszła, „prawda jest najlepszą obroną” jak to określił sędzia Wayne Saitta w odpowiedzi na pozew założony nam przez adwokata z Greenpointu Andrzeja Kamińskiego. Zresztą sędzia nazwał go wprost „polskim oszustem” („Polish swindler”), choć nie sądzę by Kamiński miał wiele wspólnego z polskością poza nazwiskiem.
Temat powyższy może jeszcze kiedyś rozwinę bo wiąże się z tym co się dzieje obecnie w USA – moi partnerzy, Dariusz Michalski i Małgorzata Chudziak, działający w real estate ostrzegali już od 2004 roku o nadchodzącym kryzysie wynikłym ze sztucznie tworzonej bańki nieruchomości.
Moja rada dla Andrzeja Szuberta to pisać, pisać, pisać. Można też publikować w YouTube. Otwartość publikacji jest największą bronią i tylko to może mu pomóc. Niech nie zapomni o ś.p. Dariuszu Ratajczaku, który został celowo odizolowany aby później dokonać na nim „samobójstwa”. Szubert ma argumenty i nie powinien się lękać – każdy atak na niego wzmacnia siłę jego publikacji. Oni o tym wiedzą.

Na koniec fragment listu od jednego z moich korespondentów z USA nt. kontrolowanej poczty z Polski:

Listy takie dostawalem przez 20 lat zwlaszcza wszystko co bylo wyslane przez pana Zygmunta Wrz(..)…przychodzilo w takich workach, z adnotacja Us Mail, ze taka nadeszla do US z Polski. Nie mialem zadnych watpliwosci kto czytal nasza korespondencje i dbal zeby kartki wyslane na Boze Narodzenie przychodzily na Wielkanoc i vice versa.
Panie Andrzeju ma pan nie tyle wybor – ale obowiazek powiadomic prokurature niemiecka o zajsciu i pogrozkach.NATYCHMIAST!

I nie tylko Prokurature, ale i policje, a przez nich Interpol.
Bandziory pozwalaja sobie na tyle na ile im sie pozwala. Internet owszem ,,ale to pomaga, jak masc na szczury:-))
Pan pamieta ze mieszka pan w kraju ,gdzie nie mozna miec broni, mialem o wiele wiecej szczescia, gdyz  tu gdzie mieszkam mozna i przydala sie -jak znalazl kiedy chcieli mnie…postraszyc:-))) Skonczylo sie na posranych porteczkach zawodowych strasznikow:-))
Szczerze zaluje ze nie odstrzelilem im kolan, jak sie pozniej dowiedzialem od policjantow nic by mi nie bylo…NIC! Nawet jak bym im odstrzelil lby… Powiedzieli mi – jak masz cos takiego nie wahaj sie, zawsze moga poslac lepszych, a jak zalatwisz jednych mniej bedzie chetnych:-))
Dla wszarzy nie powinno sie miec litosci!

Dlatego należy walczyć o to by w Polsce (i może w całej Europie) Konstytucja gwarantowała prawo do posiadania broni – tak jak jest w USA czy w Szwajcarii. Tam gdzie ludzie mają broń nie ma przemocy, włamań.

więcej:

Oświadczenie Andrzeja Szuberta: http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2011/04/21/oswiadczenie/
Piotr Bein – SS-yny grożą Państwu Szubertom
http://piotrbein.wordpress.com/2011/04/22/ss-yny-groza-panstwu-szubertom-grypa666-wypowiada-nastepna-wojne-ss-ynom/

Reklamy