Grecja grozi wyjściem ze strefy euro

Upiór przeszłości?

Wyjście ze strefy euro przez kraj tak duży jak Grecję na pewno spowoduje niezłe zamieszanie w krajach wspólnoty, szczególnie osłabi masońskie przywództwo. Grecja może szybko udowodnić, że wspólna waluta nie pomaga ekonomii, a tylko blokuje jej rozwój. Być może podjęte też zostaną kroki takie jakie zostały podjęte w Islandii – ukarania sprawców tragicznej sytuacji ekonomicznej Grecji – międzynarodowych bankierów, którzy z premedytacją zadłużyli państwo i jego obywateli. Wyjście Grecji z euro to walka z lichwą, rządem światowym i depopulacją. Powinniśmy całym sercem opowiedzieć się za tym ruchem, każdy z nas może prywatnie pomóc temu krajowi, chociażby organizując tam wakacje. Nawiążmy kontakty z Grekami, dążmy do tego żeby Polska nigdy nie weszła w strefę prywatnej waluty Rotszyldów, bowiem oznacza to całkowite zniewolenie i pierwszą fazę do zaczipowania ludności Europy, czego dalszą konsekwencją ma być eksterminacja.
(komentarz monitorpolski)

Jak podał Der Spiegel na podstawie informacji z greckich źródeł rządowych, kraj ten zamierza się wycofać ze strefy Euro. W związku z tym wczoraj w nocy w Luksemburgu w zamku Château de Senningen odbyło się tajne spotkanie ministrów finansów krajów ze strefy euro wraz z przedstawicielami Komisji Europejskiej. Przyczyną decyzji o wycofaniu się Grecji ze strefy euro są problemy ekonomiczne z jakimi boryka się ten kraj.
Oprócz wycofania się ze strefy euro, grecki rząd rozważa restrukturyzację długu państwowego. Źródła Spiegela podają też, ze niemiecki Minister Wolfgang Schäuble za wszelka cenę będzie dążył do zmiany decyzji Grecji – mają być użyte nawet groźby, minister zaopatrzył się w stos dokumentów, z których ma rzekomo wynikać jaki ciężki los spotka Grecję gdy się wycofa ze strefy euro – przede wszystkim dewaluację nowej greckiej waluty w stosunku do euro (nawet do 50%), co spowoduje drastyczny wzrost długu. Drugim ciosem dla Grecji ma być wzrost deficytu państwowego, nawet do wartości dwukrotnie przewyższającej dochód narodowy. Innymi słowy Grecja stanie się bankrutem.
Dodatkowym problemem dla Grecji jest zgodność z prawem całej tej operacji. Niewykluczone, że kraj ten będzie musiał w ogóle wyjść z z Unii Europejskiej. Niemieckie ministerstwo przestrzegło, że akcja Grecji może mieć poważne implikacje dla całej ekonomii Unii Europejskiej. Zmiana waluty spowoduje najprawdopodobniej ucieczkę obcego kapitału z tego kraju, a w przyszłości izolację finansową Grecji. Co chyba jest najważniejsze, są poważne obawy odnośnie utraty zaufania do euro, a co za tym idzie spadek zaufania do całej strefy euro z uwagi na możliwość wycofania się z niej kolejnych krajów.

Kolejnym sektorem, który bardzo obawia się wyjścia Grecji ze strefy euro jest sektor bankowy. Zmiana waluty ma rzekomo skonsumować całą bazę kapitałową systemu bankowego, a to z kolei uczyni greckie banki niewypłacalnymi. Zagraniczne banki również ucierpią, będzie to związane z utratą nieuregulowanych długów – nawet Europejski Bank Centralny będzie musiał uznać cześć swoich roszczeń jako bezpowrotnie utraconych. Wchodzi w to ok. 40 miliardów euro greckich obligacji państwowych nabytych w ostatnich miesiącach. Należy tu dodać, że Unia Europejska wraz z Międzynarodowym Funduszem Walutowym zobowiązała się do pożyczki Grecji 110 miliardów euro, z czego połowa została już spłacona.

Business Insider podaje nowe informacje na temat rzekomego „tajnego spotkania” w Luksemburgu – za Bloombergiem podaje, że Prezydent Rady Eurpejskiej Jean-Claude Juncker zaprzeczył takowemu. Rzecznik rządu niemieckiego Steffen Seibert oraz przedstawiciel rządu greckiego także uznali to za niepotwierdzoną plotkę. Link do artykułu po niemiecku na stronie Spiegela znikł w nocy (http://www.spiegel.de/wirtschaft/soziale/0,1518,761136,00.html). W międzyczasie wartość euro mocno spada…

Materiały:

Reklamy