Linki i wybrane komentarze, 8 maja 2011r


Dzisiaj poza komentarzami zamieszczę kilka ciekawych maili jakie otrzymałem. W ogóle to dziękuję za poparcie w sztucznie wykreowanym konflikcie – trudno mi przebrnąć przez te wszystkie maile i komentarze, ale staram się jak mogę.

Ciekawe linki do artykułów po angielsku, które by warto przetłumaczyć:

YouTube po polsku:

z emaili:
chemtraile/dziwne zjawisko na niebie / UFO?
Zobaczylismy na niebie coś niewytłumaczalnego. Otóż mamy piękny dzień Matki (USA), niebieskie niebo na tle pierzastych chmur  spostrzegłam, że lecą dwa samoloty wysypując chemię na zachód, aż jeden nagle ni stąd ni zowad czarny leciał w przeciwnym kierunku, ale już bez chemii tak jakby chciał ukryć swe istnienie, a między nimi pojawiło się to coś takiego w postaci krążka czarnego i lecialo to zbyt predko by byl to balon meteorologiczny lub samolocik zdalnie sterowany, w ogóle nie odpowiadało to zachowaniom typowego samolotu bo to wyglądało dziwnie – i nagle to zawisło w powietrzu pohuśtało się to i poleciało dalej.  Obserwowałam to z mężem, na drugi raz przygotuję sobie lornetkę, bo to nie jest pierwsze zjawisko tego typu które obserwowałam…

promieniotwórczość
Witam, ostatnio zaczęła mnie zastanawiać sprawa emisji skażeń promieniotwórczych z Fukushimy. Wszyscy specjaliści utrzymują, że kilkutysięczny wzrost dawek obecny przez co najmniej kilka dni w Polsce był zupełnie normalny i nieszkodliwy, natomiast ja (nie chcąc szukać teorii spiskowej, bo nie o to mi chodzi) odniosłem jednak inne wrażenie. Mianowicie, w dniu, w którym wykresy skoczyły dość mocno (niestety nie ma nigdzie pomiarów dla Poznania) poczułem się słabo, odczułem drapanie w gardle i metaliczny posmak w ustach. Nie przywiązywałbym do tego wagi, gdyby nie obejrzenie ostatnimi czasy któregoś z dokumentów o Czarnobylu i relacje świadków w tym temacie.
Objawy były podobne. Dodam, że utrzymywały się przez ok. tydzień i nasilały przy styczności ze świeżym powietrzem. Gdy wykresy zaczęły spadać, nasilenie objawów stopniowo zmniejszało się. Jednak od tego czasu zauważyłem u siebie i u znajomych z miasta znaczny spadek odporności, drapanie w gardle i jego ból, z którym nikt nie może sobie poradzić od prawie 1,5 miesiąca. Antybiotyki, chodzenie po rozmaitych lekarzach, część stara się to już ignorować, bo co można zrobić?
Jestem ciekaw, jak Państwo postrzegają te marcowe wydarzenia, może to przypadek i w powietrzu cały czas jest jakiś paskudny wirus, chciałbym wręcz, żeby tak, było, lecz jeśli to coś gorszego? Pozdrawiam.
komentarz monitorpolski: Słyszę podobne relacje od innych osób, sam nie za dobrze się czułem – zmęczenie, trudności ze snem, ranne krwawienie z nosa (coraz częściej się o tym słyszy – może to być skutek aluminiowych mikrocząstek, które drażnią naczynia. Od razu dodam, że biorę rutinoskorbinę i wcale to nie przechodzi). Jak już wspominałem w dniu wzmożonej radioaktywności, w Lublinie bez powodu zmarł mój wujek. Nawet nie robiono sekcji, lekarz stwierdził wylew. Siedział na fotelu…

Energetyczna tarcza dla Japonii
Mam do Was wszystkich gorącą prośbę. Wiem, że jedną z możliwości uratowania Japonii jest stworzenie energetycznej tarczy nad Japonią chroniącej przed kolejnymi atakami. Proszę wszystkich, którzy chcą pomóc o wsparcie. Dokładniej chodzi o wizualizowanie białej albo różowej czaszy albo tarczy która ma chronić Japonię, im więcej włożycie serca i im częściej będziecie to robić, tym większe prawdopodobieństwo, że się uda. Nic nie szkodzi przecież spróbować.

HAARP-owe chmury nad Poznaniem
wczoraj czytałam Pana artykuł na temat dziwnych chmur nad Bergen oraz dzisiejszy na temat działań HAARP’a nad Polską. Od razu przypomniał mi się dziwny widok na niebie nad Poznaniem, wieczorem w czwartek 7 kwietnia. Było to tak niepokojące i jednocześnie hipnotyzujące zjawisko, że niestety nie pomyślałam o zrobieniu zdjęcia. Te dziwne chmury (identycznie pomarszczone jak te norweskie) przecięte były dodatkowo smugą, znajdowały się na dość niskiej wysokości. W tle zachodziło słońce. Jeszcze niżej pod tymi chmurami płynęły zwykłe, najprawdziwsze chmurki, które znajdowały się tak nisko, jak nigdy dotąd. Również i nam towarzyszą podobne objawy do tych, o których wspominają Ci Państwo z Norwegii.
komentarz monitorpolski: to było dość dawno temu, gdy w Poznaniu i w Niemczech szalały dziwne burze piaskowe.

Ostre zapalenie oskrzeli i ucha po szczepieniu na grypę
Mój synek w zeszłym roku zaczął chorować, lekarz zalecił mu ribomunyl, a później w sezonie jesienno-zimowym zalecał zaszczepić przeciw grypie aby mały zaraz czegoś nie załapał, broniłam się ale w końcu skapitulowałam i  dałam go zaszczepić pierwszą dawką szczepionki, po 3 tygodniach miał mieć następną. Już kilka dni po szczepieniu mały zaczął źle się czuć, wkrótce okazało się że ma ostre zapalenie oskrzeli a zaraz potem doszło zapalenie ucha z powikłaniami w postaci zapalenia kłębuszków, w środku zbierała się ropa która nie mając możliwości ucha podnosiła ciśnienie w uszku w wyniku czego synek utracił słuch w 25% ale to nie koniec, konieczna była operacja pod narkozą, synkowi zrobiono paracentezę, polegająca na nacięciu ucha środkowego i ściągnięciu ropy oraz założenie drenu aby ropa mogła swobodnie wypłynąć. Dostawał dożylnie antybiotyki, w szpitalu spędził 3 tygodnie. W wyniku ostrego zapalenia oskrzeli wywiązała się astma oskrzelowa, stwierdzona już niestety w Rabce. Do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że zaszczepiłam synka, bo to moja wina, że teraz nie dość że ma astmę to jeszcze nie słyszy tak dobrze jak każde inne dziecko. Gdybym mogła cofnąć czas nigdy bym się nie zgodziła na to szczepienie albo po prostu nigdy bym nie wróciła do Polski. Zapomniałam napisać moje dzieci nigdy wcześniej ani później nie były szczepione, urodziły się w Norwegii, gdzie nie ma obowiązku szczepienia, maja podwójne obywatelstwo i tam się chowały ale niebawem urodzi się nam kolejne dziecko już w Polsce i nie pozwolę choćby nie wiem co nie pozwolę zaszczepić!!!!!!!!!!!

Zatruta żywność
Witam, z tej strony ‚Czytelnik’, komentowałem kilka razy wpisy na Twoim blogu. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że bardzo podoba mi się sama inicjatywa takiego blogu, informacje te są bardzo ciekawe i pozwalają spojrzeć na dane rzeczy z drugiej strony. Nawiązując do powodu w jakim pisze tego maila, dzisiaj w radiu usłyszałem informacje (było to bodajże Radio Zet) o dodawaniu mszyc do jogurtów w celu pożądanego zabarwienia tego produktu oraz o dodawaniu tlenku bromu do chipsów, który powoduje bezpłodość itd. Myślę, że może Cię to zainteresować, gdybż ma to związek z wcześniejszymi artykułami dot. depopulacji i rzeczy z tym związanych.

Zapaść ekonomiczna świata już niedługo
mam pytanie; czy macie jakis siostrzany blog po niederlandzku? dokladnie http://pineut.wordpress.com  ? Ku mojemu zdziwieniu jestem tam tez zarejestrowana tak samo jak u was. Site zupelnie w porządku , oprawa identyczna, ciekawe artykuły.  Mam propozycje do waszego następnego wpisu – polecam raport Michael’a Ruppert’a w ktorym ostrzega o zapaści (pandemii) ekonomicznej świata, która ma nastąpić najpóźniej w lipcu tego roku. Ostrzeżenie jest bardzo poważne. Ponoć świat juz na jesieni będzie miał zupełnie inne oblicze niż obecnie. Oczywiście wszystko będzie gorsze.  Tu link niestety po angielsku http://www.youtube.com/watch?v=uMDRCwRtiNM
jest tez opis po niederlandzku  http://xandernieuws.punt.nl/?id=627746&r=1&tbl_archief=&   Czytałam o czymś podobnym na globalnej świadomości w tamtym roku. Ale tu pan Ruppert mówi o konkretnym terminie. Wszystko kleji sie w całość – to co on mówi i to co faktycznie dzieje się na świecie. Przerażające!!! Chmura radioaktywna mnie tak nie przeraziła, (choć powinna) jak ten raport.  Przy problemach z tlumaczeniem z niederlandzkiego slużę pomocą.
komentarz monitorpolski: serdecznie dziękuję za ofertę pomocy – być może będzie okazja współpracy ze wspaniałym narodem holenderskim. Ale co do Rupperta mam zastrzeżenia. Już 6 lat temu straszył zapaścią, kryzysem związanym z wyczerpaniem się paliw kopalnych. Potem niby grożono mu, że go zabiją więc uciekał do Wenezueli. W swoim cv podaje, że był agentem CIA, pewnie więc nim nadal jest. Nie znaczy to, że nie należy przeanalizować tego co mówi, ale jest też szansa, że komuś zależy na eskalowaniu atmosfery strachu. Liczą się konkrety – jeśli je ma, to chętnie posłuchamy.

Reklamy