USA: Zmiana reżimu już blisko

Harrison Ford symbolizuje "agenta nr 1" Pieczenika

W ubiegłym tygodniu Alex Jones, Paul Watson i Aaron Dykes przeprowadzili serię swoich najważniejszych wywiadów, które prawdopodobnie zmienią bieg historii Ameryki i całego świata.  Część serii wywiadów jest przetłumaczona na język polski na stronie http://www.infowars.pl. Dotyczą one tylko jednej rozmowy 3 maja.
Chodzi o byłego zastępcę Asystenta Sekretarza Stanu podczas trzech kadencji prezydenckich, dr Steve R. Pieczenika. Pełnił on bardzo ważne funkcje pod Sekretarzami Stanu – Henry Kissingerem, Cyrusem Vancem, Georgem Schulze i Jamesem Bakerem. Zajmował się głównie tzw. „zmianami reżimów” – czyli uczestniczył w akcjach obalających rządy krajów. Został nawet stypendystą niesławnej CFR (Rady Stosunków Międzynarodowych) – organizacji, która jest jednym z filarów tzw. „rządu światowego”. Był twórcą Biura do Walki z Terroryzmem. Można go więc nazwać „amerykańskim agentem nr. 1”. Pod Reaganem pracował nad ustaleniem strategii rozbrojenia ZSRR i USA. Był m.in. negocjatorem podczas akcji uwalniania Aldo Moro. Jego strategie doprowadziły do uwolnienia ogółem 500 zakładników amerykańskich. Jest autorem 26 bestselerów w New York Timesie. Nadal bierze czynny udział w ustalaniu stategii Departamentu Obrony. Jego biografia: http://www.stevepieczenik.com/bio.htm

Wypowiedzi Pieczenika nie są więc jakąś prywatną opinią – wyraźnie reprezentuje on całą grupę urzędników państwowych, szczególnie z Departamentu Obrony i wszelkiego rodzaju agencji wywiadowczych, a także generalicji. Wystąpienie w programie Alexa Jonesa, który stał się bardziej popularny niż czołowe komercyjne programy radiowe i telewizyjne.

Rozmowa z 3 maja jest bardzo ważna, ale najbardziej istotny jest wywiad prowadzącego tego dnia program Alexa Jonesa Paula Watsona z 6 maja. Przede wszystkim Pieczenik podziękował Alexowi Jonesowi za odwagę i ciężką pracę jaką włożył w walkę o wolność Stanów Zjednoczonych, którą prowadzi już pod kilkunastu lat. Oświadczył, że nie boi się o swoje życie, a ujawnienie tych ważnych informacji jest dla niego obowiązkiem, jako dla obywatela tego kraju i patrioty.

– „Ktoś musi zacząć mówić” oświadczył Pieczenik – „i ja mówię dość tego!”
– „Społeczeństwo ma prawo się wypowiedzieć, krytykować prezydenta, który jest kłamcą i po prostu nie nadaje się na to stanowisko”.
– „Ci, którzy są w to wmieszani , w zamach na WTC, nie ujdą na sucho. Muszą zrozumieć, że społeczeństwo amerykańskie nie pozwoli by problem 911 został wyciszony”
– „Wierzę w to co mówił Jefferson, że każda generacja musi walczyć o demokrację. Cieszę się, że mogłem żyć w kraju gdzie pracowałem dla Nixona, Cartera, Busha, Reagana, Forda i Busha Seniora, którego najbardziej szanuję, jednocześnie będąc krytycznym wobec jego syna, który okazał się niekompetentny i niebezpieczny. A teraz mamy Obamę… Nieważne czy się jest Republikaninem, Demokratą czy Niezależnym, nie można, powtarzam – nie można kreować operacji psychologicznych na społeczeństwie amerykańskim, które mają służyć zwiększeniu popularności dla Prezydenta, jak to było w przypadku Busha Juniora, a teraz Obamy, który użył argumentu fałszywego zamachu na człowieka, który już był martwy. Brały w tym udział służby, które doskonały wiedziały, że okłamują społeczeństwo”

– „W tym momencie terroryzm stał się jednym wielkim biznesem – mamy 850,000 ludzi zatrudnionych w Waszyngtonie, którzy są związani w tajnych układach kompleksu militarno – przemysłowego. To jest absurd. Teraz mamy ten TSA, który zupełnie nie ma sensu”.
– „Przez 30 lat nikt nas nie zaatakował, jedynymi terrorystami byli Bush Jr, Cheney i Rumsfeld. Tak więc teza, że od zamachu 9-11 jesteśmy bezpieczni jest absolutnym kłamstwem, które jest kontynuowane” (…)
-„Najważniejszym problemem obecnie jest by powstrzymać ten rząd. Nie może on kontynuować oszukiwania i manipulacji naszym narodem. Dlatego ten program jest taki istotny. Nie ma znaczenia czy nazywają nas ‚teoretykami konspiracji’ ” (…)

– „Ostrzegam Marynarkę Wojenną, a szczególnie Szefa Sił Połączonych – najlepsze Mullen co możesz teraz zrobić to zrezygnować, a ty Pineta – nie masz kwalifikacji by kierować CIA, czy też wojskiem. Ostrzegam też Prezydenta USA by przestał nazywać obywateli amerykańskich konspiratorami i ich marginalizować, zmuszając ich do mówienia tego co sam chce usłyszeć. Wszystko co mówi jest pełne absurdów i sprzeczności – w ten sposób obnaża się w stosunku do ludzi takich jak ja i inni. A sam ma bardzo podejrzaną przeszłość – nie mówię tylko o jego certyfikacie urodzenia. Wchodząc w operacje psychologiczne wkracza na bardzo niebezpieczny teren, na którym działają tacy prawdziwi profesjonaliści jak ja” (…)

– „Obama nie ma do dyspozycji ludzi, którzy mogliby walczyć z prawdziwym terroryzmem – w CIA 80% to są wynajęci kontraktorzy. Jeśli dojdzie do jakiegoś zamachu – operacji fałszywej flagi, która zakończy się rewolucją. I on o tym wie, wiedzą o tym służby – to wywoła wojnę w tym kraju. I chcę tu ostrzec też wojsko służby, które nas słuchają – nawet nie myślcie by sprowokować kolejną operację fałszywej flagi, bo to będzie początek drugiej amerykańskiej rewolucji, będzie to kontratak ze strony społeczeństwa amerykańskiego, które jest uzbrojone po zęby, które rozumie, że sytuacja się wymyka spod kontroli.
Teraz ostrzegam Prezydenta Stanów Zjednoczonych, który nie jest najbystrzejszą osobą na świecie i niezbyt kompetentną, jeśli chce być ponownie wybrany to musi zrozumieć jakie to jest stanowisko, że znaczy to służyć społeczeństwu, a nie własnemu narcyzmowi” (…) „na pewno nie będziesz wybierany po trupach Amerykanów i o tym wiesz” (…)
„Jeszcze raz ostrzegam, a nie rzucam słów na wiatr, spójrz na moją historię – jestem wyspecjalizowany w zmianach reżimów, będzie bardzo łatwo zainicjować zmianę twojego reżimu Panie Prezydencie i całego systemu agencji wywiadu. Jeśli chcesz podyskutować, zapraszam, choć uważam, że Prezydent jest po pierwsze zbyt tchórzliwy, po drugie niezbyt rozgarnięty, a jego kłamstwa nie są łatwe do odkręcenia podczas tej prezydentury”.

To są tylko fragmenty – całość linków po angielsku podam później, gdy się znajdzie na YouTube.
Sądzę, że jest to przełomowe wystąpienie i że jesteśmy świadkami wydarzeń historycznych. Autorzy planu depopulacji świata zaczynają walczyć o życie, a Amerykanie o wolność świata. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdyż służby zarówno amerykańskie jak i innych krajów zrozumiały w jakim kierunku dążą psychopaci satanistyczni planujący wprowadzenie „rządu światowego”.

Wywiad z 5 maja, prowadzi Paul Watson

  1. http://www.youtube.com/watch?v=9KCDv0u6foQ
  2. http://www.youtube.com/watch?v=w-iUkenC0qg

Wywiad z 6 maja, prowadzi Aaron Dykes:

  1. http://www.youtube.com/watch?v=5aotfnsY6FE
  2. http://www.youtube.com/watch?v=4ijrXElVFMw

Poniżej zamieszczam fragmenty tekstu Jerzego Mędonia z http://www.freeamericatoday.pl nt. wywiadu z 3 maja:

Dr. Steve Pieczenik („Jack Ryan”): Bin Laden nie żyje od 10 lat

Były zastępca Asystenta Sekretarza Stanu podczas trzech kadencji prezydenckich, dr Steve R. Pieczenik, oznajmił podczas wywiadu radiowego, że jest gotowy by zeznawać przed sądem, i ujawnić nazwisko wysoko postawionego generała, który powiedział mu osobiście, że atak na WTC był prowokacją amerykańskich służb specjalnych (…)
Pieczenik nie powinien być postrzegany jako zwolennik teorii spiskowych. Był zastępcą Asystenta Sekretarza Stanu podczas kadencji prezydenckich, Nixona, Forda i Cartera, pracował w rządzie za Ronalda Reagana i Busha seniora, i w dalszym ciągu zatrudniony jest jako konsultant w Departamencie Obrony. Były kapitan US Navy, otrzymał dwa prestiżowe odznaczenia Harry C. Solomon Awards na Harvard Medical School, oraz równocześnie obronił doktorat na MIT (…) W kwietniu 2002 roku, Pieczenik, w wywiadzie z Alexem Jonesem, przedstawił swą opinię, że najgroźniejszy terrorysta wszechczasów był już martwy „od kilku miesięcy”, a rząd USA zwlekał z ujawnieniem tego faktu, który przeczył konieczności inwazji w Afganistanie i czekał na dogodny moment, by ujawnić ciało terrorysty, np. do okresu ponownych wyborów prezydenckich, by wspomóc reelekcje Busha juniora. Pieczenik musiał posiadać odpowiednie informacje, a sam spotykał się osobiście z Bin Ladenem w czasie wojny afgańskiej z Związkiem Sowieckim w latach 80-tych.
Pieczenik powiedział, że Osama Bin Laden zmarł w 2001 roku, nie z powodu akcji sił specjalnych, ale w wyniku naturalnej choroby. Jako lekarz wiedział, że Osama Bin Laden miał tzw. zespół Marfana, genetyczną chorobę tkanki łącznej (tak jak Abraham Lincoln), przeciwko której nie ma skutecznego leczenie, i która to znamiennie skraca życie pacjenta. Dodaje przy tym, że rząd USA już przed inwazją na Afganistan wiedział, że Bin Laden nie żyje.
Umarł on na zespół Marfana, a zarówno Bush jak i agencje wywiadowcze dobrze o tym wiedziały, mówi Pieczenik, zauważając, że medycy CIA odwiedzali Bin Ladena w lipcu 2001 w szpitalu Marynarki USA w Dubaju (…)
„Oni przeprowadzili ten atak” powiedział wskazując na osoby Dicka Cheney, Paula Wolfowitza, Stephen Hadley, Elliott Abrams i Condoleezy Rice, którzy (oprócz innych niewymienionych z nazwiska) byli wplątani w wydarzenia z 9/11.
„Określano to jako „Stand Down”, „False Flag Operation” by pozyskać opinię publiczną pod fałszywym pretekstem … również wypowiedziane osobiście w rozmowie ze mną przez jednego z generałów sztabu Wolfowitza”. „I mogę stanąć przed sądem, a po zaprzysiężeniu wyjawić nazwisko tej osoby” –  zapewniał wielokrotnie Pieczenik, dodając, że realność spełnienia tej groźby rozwścieczyła owego generała.

>cały artykuł

UWAGA DLA DYSKUTUJĄCYCH: AKCJA WOJSKA AMERYKAŃSKIEGO PRZECIWKO AMERYKANOM W OGÓLE NIE WCHODZI W RACHUBĘ. STEVE PIECZENIK JASNO TO PODKREŚLA – NIE MA TAKIEJ OPCJI. ZATEM OBAWY, ŻE CHODZI O WYWOŁANIE RZEZI SĄ BEZPODSTAWNE. MOŻNA NATOMIAST PRZYPUSZCZAĆ, ŻE ZA PIECZENIKIEM STOI WŁAŚNIE ARMIA AMERYKAŃSKA.

Reklamy