Wydarzenia i komentarze, 9 maja 2011r

Ktokolwiek dyskutuje z oszczercą zwącym się Mizia na jego blogu jest tu banowany. Wylatują też wszystkie odnośniki, które wdają się z nim w dyskusję. Sorry, ale nie będę się certolił z draństwem. Ostrzegam Mizię jeszcze raz – niech poprzestanie paszkiwilów na mój temat, ja nie jestem incognito tak jak on, poza tym USA jest dla mnie drugą ojczyzną i mam prawo do złożenia zawiadomienia do FBI, jako że serwery są w USA. Komentarze są częściowo moderowane, stąd jest opóźnienie.

Fukushima: najgorszy scenariusz się spełnił 8 maja w nocy

Na nocnych zdjęciach widoczna jest kolumna czarnego dymu unosząca się reaktora nr. 4. Była to największa eksplozja od czasu pamiętnych „wybuchów wodoru”, ale tak naprawdę stało się coś znacznie groźniejszego – było to samozapalenie się zużytych prętów paliwowych. Jest to najgorszy scenariusz jaki można sobie wyobrazić.

niebieskie światło to pożar

Zapalenie się prętów było spowodowane wyparowaniem wody, wtedy pręty się przegrzały i zapaliły co w efekcie wyzwoliło potężne chmury radioaktywne. Już od dość dawna obawiał się tego David A. Lochbaum, instruktor zajmujący się reaktorami General Electric, twierdził, że jest to groźniejsze nawet niż stopienie się reaktora (meltdown). Ten scenariusz był przewidziany przez rząd japoński już 1 maja, jak wynika z ujawnionych emaili.
Należy tu przypomnieć, że w zeszłym tygodniu ze łzami w oczach zrezygnował doradca premiera Japonii ds nuklearnych Toshiso Kosako – nie był już dalej w stanie okłamywać społeczeństwa co powagi sytuacji, szczególnie chodziło o małe dzieci, których rząd nie ewakuuje z terenów skażonych, a które otrzymują dawki radiacji takie jak pracownicy elektrowni nuklearnych.Informacje o pożarze podaje również Infowars Alexa Jonesa. Kurt Nimmo podał informację opartą na doniesieniach Alexandra Higginsa, że transmisja wideo na żywo z elektrowni została natychmiast przerwana gdy zaczęło się dymić. Kryminalne media w ogóle nie informują o pożarze.

USA: deszczówka jest skażona radioaktywnym jodem w wielu stanach

Jak podano na blogu Alexandra Higginsa, deszczówka w Idaho zawiera od 80 do 140 razy więcej jodu powyżej maksymalnej dozwolonej przez EPA (Envinronmental Protection Agency). Inne stany też są zagrożone – Kansas, Utah, północna Floryda, Kalifornia, Washington, itd. Na blogu Higginsa zamieszczono dokładną tabelę skażenia w różnych miastach. Jak wcześniej podano na blogu, z raportów RADNet agencji EPA, nieujawnionych szerszej opinii publicznej, wynika, że niebezpieczne izotopy były zagrożeniem od 18 marca – pluton znaleziono w całym pasie od Alaski przez Kalifornię, aż do Guam. Od tego dnia także całe Stany były skażone radioaktywnym strontem i cezem.W tabelach ujawnionych na blogu Higginsa podano dane dotyczące miast w różnych stanach. W tabelach z plutonem i strontem widać manipulację tymi danymi poprzez wstawianie kolumn z ujemnymi wartościami, prawdopodobnie po to by ogólna suma była zbliżona do zera – w ten sposób można było udowodnić, że nie ma zagrożenia na terenie całych Stanów. Jakie może być inne wytłumaczenie?
Jeśli chodzi o zawartość radioaktywnego cezu w mleku – usunięto większość danych, te które pozostawiono dotyczą Hawajów i Vermount w Kanadzie.

Firefox pokazuje „fucka” rządowi federalnemu USA, w sprawie usunięcia wtyczki umożliwiającej dostęp do cenzurowanych stron

Od pewnego czasu wiele stron internetowych jest blokowanych w sposób nielegalny przez działające na wzór faszystów władze USA, które zaczęły cenzurować internet odcinając dostęp do niesfornych witryn. Dotyczy to głównie zagranicznych serwerów. Internauci obronili się tworząc wtyczki do przeglądarek, w tym do najpopularniejszej Firefoxa Mozilli. Rząd Federalny zażądał od Mozilli zablokowania tej wtyczki, co spotkało się ze zdecydowaną odmową – rząd bowiem nie ma żadnych uprawnień by czegoś takiego się domagać. Strony internetowe są blokowane w sposób niezgodny z Konstytucją bez wyroków sądowych. Motywacją jest rzekoma obrona wolności osobistych i wolności słowa. Jak wiem, podobna cenzura zaczyna obowiązywać w innych krajach, także w Polsce – pod pozorem obrony wolności osobistych, szerzenia pedofilii,”mowy nienawiści”, antysemityzmu czy homofobii. Wzorem postępowania dla rządów zachodnich są Chiny, gdzie po raz pierwszy zastosowano cenzurę no. blokując google. W USA takim pierwszym znaczącym krokiem w kierunku ograniczenia wolności słowa była tzw. COICA (Combating Online Infringement and Counterfeits Act) – ustawa przeciwdziałająca naruszeniu praw autorskich i fałszerstwom, na skutek której zamknięto setki tysięcy stron internetowych i blogów. Ustawa, nie dość że nielegalna bo niezatwierdzona jako prawo, to całkowicie zbędna, bowiem od walki z naruszeniem praw autorskich i fałszerstwami są sądy karne i cywilne.

Firefox Gives Feds Middle Finger Over Order To Remove Plugin

Reklamy