Terror państwowy na świecie się wzmaga, depopulacja coraz bliżej

Powoli realizuje się scenariusz eliminacji osób niewygodnych i opozycji za pomocą przepisów prawnych. Słowo „eliminacja” należy rozumieć dosłownie – ludzie ci mają znaleźć się bez środków do życia i bez możliwości poruszania się. Ma to w efekcie doprowadzić do ich śmierci – z głodu, chorób czy też na skutek „napadów”. Pierwszym, testowym etapem była lista osób, które mają zakaz lotów samolotem, tzw. „no fly list”. Obejmuje ona ponad milion osób, które nie mają nic wspólnego z terroryzmem, na liście są małe dzieci, senatorzy USA, niezależni dziennikarze i inne osoby, które nie spodobały się satanistycznym urzędnikom rządowym. Osoby te są szykanowane na lotniskach, bądź też w ogóle nie wpuszczane do samolotów. Zgodnie z zasadą gradualizmu, sataniści stopniowo zaostrzają przepisy – obecnie szykanom podlegają wszyscy pasażerowie, którzy są zmuszani do poddawania się groźnemu promieniowaniu rentgenowskiemu, bądź też niezgodnych z Konstytucją obmwacywań. Sprawa staje się coraz bardziej głośna – Amerykanie ostro reagują zakładając sprawy cywilne pracownikom lotnisk i rządowi federalnemu. Udało się np. chwilowo powstrzymać groźne dla zdrowia i niekonstytucyjne skanowanie „maszynami do rozbierania”, które ukazują człowieka bez odzieży.

debil z TSA poszukuje bomby w pupie dziecka

Zdarzają się sytuacje komediowe – w ubiegłym tygodniu świat obiegły zdjęcia dziecka przeszukiwanego przez debila z TSA w poszukiwaniu „bomby w kupie”. Niestety, nie jest to śmieszne, bowiem sytuacja zmierza prostą drogą do ludobójstwa. W Niemczech nazistowskich też się zaczęło od wprowadzania ograniczeń i zakazów.

Warto tu dodać, że bezpieczeństwa na lotniskach pilnują firmy zagraniczne, szczególnie izraelskie. Izraelskie firmy np. „pilnowały” np. bezpieczeństwa w Bostonie, gdzie wsiedli do samolotów arabscy terroryści z nożykami do papieru, którzy rzekomo dokonali zamachu na WTC. To samo dotyczy niedawnego zamachu na lotnisku moskiewskim Domodedovo.
Te same totalitarne prawa mają obowiązywać w każdym kraju, USA są jedynie polem testowym i są istotne z uwagi na wolność do posiadania broni, która bardzo przeszkadza satanistom we wprowadzeniu ogólnopaństwego terroru. W Polsce widzimy to np. po tym jak zmieniają się służby ochroniarskie, straż miejska i policja – wszystkie stopniowo upodobniają się do międzynarodowego „gestapo” – te same czarne stroje, wyposażenie i podobny sposób przeszkolenia. Jest to wyraźny dowód na to, że satanistyczne elity tworzą kastę oprawców, którzy będą przygotowani do bezwzględnego wykonywania rozkazów.

Systematyka i zakres wprowadzanych zmian wskazują na to, że kierowane są odgórnie, przez międzynarodową kabałę utraludobójców, którzy działają pod płaszczykiem organizacji międzynarodowych takich jak ONZ, WHO, WTO, Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Te z kolei są starowane przez osoby i organizacje prywatne i nieformalne skupiające elity satanistyczne, takie jak CFR czy Bilderberg i pewne grupy religijne.
Podczas zlotów „elit” takich jak Bilderberg, podejmowane są decyzje o taktyce działania. Wycieki, których jest coraz więcej, bowiem i tam są ludzie z sumieniem, wskazują na ludobójczy charakter planów dla świata.

Gradualizm, czyli stopniowe wprowadzanie zmian, jest taktyką, która nie budzi alarmu co do powagi sytuacji w społeczeństwie. Jeśli zmiany wprowadzane są wolno to trudno zauważyć ich skalę. Najpierw wprowadza się przepisy, które mogą mieć poparcie większości społeczeństwa. Tak było z wprowadzaniem zakazu palenia – po kolei we wszystkich krajach. Jest to przepis odgórny – zauważmy że jest wprowadzany nie tylko w Europie, nie jest więc to wcale wymysł Unii Europejskiej.
Kolejne ograniczenia dotyczą wolności słowa, głównie w internecie – najpierw przekonuje się społeczeństwo do tego, że wolność słowa powoduje zagrożenie. Pierwszym ogólnie stosowanym jest pedofilia. Strony pedofilskie są w większości tworem samych satanistów. Drugim, jest rzekomy „antysemityzm” – tu też jest to dobrze finansowane – widać po ilości osób pracujących ciężko całe dnie nad tym by ujawnić „spisek żydowski”. Takich „artystów” można odróznić od uczciwych badaczy po tym, że stosują obraźliwe określenia zamiast posługiwać się faktami.
Te destrukcyjne publikacje są następnie wykorzystywane w drastycznym ograniczaniu wolności słowa, czego przykładem w Polsce jest sprawa założona przez min. Radka Sikorskiego opluwanego przez „antysemitów” na różnych forach. Sikorski ma tu oczywiście rację, że takich słów nie powinno się używać wobec jego rodziny, ale od czego są sądy? W Polsce można zakładać nawet sprawy karne, co uczyniono skrzętnie i bezpodstawnie w moim przypadku – dlaczego pan minister, który ma o wiele większe możliwości niż ja tego nie zrobi?

Aby przewidzieć co nastąpi w Polsce należy obserwować to co się dzieje w USA. Niedawno senator Chuck Schummer, któego tak ostentacyjnie popierała nowojorska Polonia, nawołuje do
utworzenia podobnej listy dla pasażerów pociągów. „No ride list” byłaby egzekwowana przez dziesiątki tysięcy nowych agentów TSA, policję i oddziały specjalne z psami na dworcach kolejowych.
Schummer się rzekomo wystraszył gróźb arabskich fundamentalistów po „zabiciu” Osamy Bin Ladena. Postępuje tu zgodnie z zasadą Rahma Emanuela (też popieraniego spontanicznie przez Polonię, tym razem w Chicago) – „wykorzystania każdego kryzysu”. Oczywiście, realizacja programu kontroli pasażerów pociągów będzie bardzo trudna w tak wielkim kraju jak USA, ale to nie jest ważne. Jest to tylko środek eskalacji terroru państwowego prostym krokiem zmierzającego do obozów koncentracyjnych i łapanek. Sieć kolejowa USA liczy ponad 200 tys kilometrów, z ponad 3100 dworcami i stacjami przesiadkowymi.

W planie już są „no drive list” i „no work” list – listy zakazujące poruszania się po drogach i zatrudniania trefnych ludzi. Ojcowie – założyciele Stanów Zjednoczonych dobrze wiedzieli co robili dodając poprawki do Konstytucji, w tym te najważniejsze: prawo do wolności słowa i do posiadania broni. Te prawa czynią, że obywatel nie jest niewolnikiem. Nie oszukujmy się, bez tych praw będziemy zniewoleni, a następnie wymordowani, bo taki jest cel satanistów i wcale tego nie ukrywają.
Chcecie dowodów? Polecam dokładne przestudiowanie tego i innych blogów.

materiały:

Reklamy