Marek Belka na nowego szefa MFW?

dwóch "żołnierzy" globalnej sitwy finansowej

Prezes NBP Marek Belka jest jednym z czołowych kandydatów na następcę seksualnego perwerta Dominique Strauss-Kahna w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Ma też odpowiednie rekomendacje od przebywającego w areszcie byłego szefa. Jak wynika z oficjalnego dokumentu MFW, Marek Belka był rekomendowany na stanowisko dyrektora Oddziału Europejskiego przez samego Dominique Strauss-Kahna. W rekomendacji DSK wymienia wszystkie „zasługi” Belki dla rządu światowego, w tym pracę na wysokich pozycjach w ONZ, w Banku Światowym, w JP Morgan, przy „odbudowie” Iraku czy wreszcie jako Premier RP.

Jak wiadomo, Marek Belka zastąpił ś.p. Sławomira Skrzypka na pozycji Prezesa NBP po zamachu na samolot prezydencki 10 kwietnia 2010r. Belka od razu zaciągnął od MFW gigantyczny kredyt 20.5 mld dolarów, który będzie spłacany z równie gigantycznymi odsetkami. Należy przypomnieć, że ś.p. Sławomir Skrzypek nie chciał poprzeć wniosku o przedłużenie elastycznej linii kredytowej, co zablokowałoby wzięcie niepotrzebnego kredytu. Nastąpiło to podczas wizyty w Polsce właśnie Dominique Strauss – Kahna!
Co więcej, Skrzypek popełnił niesamowite faux-pas twierdząc, że Polska ma wystarczająco nadwyżek by móc sama udzielać pożyczek innym krajom. Samo to mogło być wystarczającym argumentem do likwidacji Prezesa NBP, bowiem wiadomo czym kończą się starcia z międzynarodową mafią banksterską.
Najlepszym przykładem jest zabójstwo Johna Kennedy’ego zaraz po tym jak zdecydował o tym, że rząd amerykański sam będzie drukował dolary (od 1913 roku emisją pieniądza zajmuje się prywatna Federal Reserve, która jest rękach kilku rodzin banksterskich). Tydzień po niefortunnej odmowie poparcia zaciągnięcia zabójczego dla Polski kredytu, Sławomir Skrzypek już nie żył, wraz z Prezydentem RP i 94 osobową grypą jego sprzymierzeńców.

Jane Burgermeister uważała i nadal uważa, że przyczyną zamachu była głównie niezależna polityka finansowa ś.p. Sławomira Skrzypka.
Kryminalne media starannie ukrywają „zasługi” takich ludzi jak protegowani DSK. Rezultatem „pomocy humanitarnej” w Iraku jest śmierć ponad 3 milionów ludzi, a „pomoc” takich instytucji jak MFW i Banku Światowego skutkuje milionami ofiar w Afryce.

Nie należy więc rozżalać się nad zamknięciem w więzieniu jednego z czołowych ludobójców świata. Należy mieć nadzieję, że są jeszcze ludzie na wysokich pozycjach, któzy widząc nadchodzące ludobójstwo próbują przeciwdziałać. Przypomnę chociażby niedawne wystąpienia amerykańskiego „agenta nr 1” dr Steve Pieczenika u Alexa Jonesa i George’a Noory. Oświadczył on wprost, że zmiana reżimu w USA i w innych państwach zachodnich nie jest wcale trudna.

Materiały:

Reklamy