Wydarzenia i komentarze, 18 maja 2011r (cz. 1)

Żyrinowski ujawnia tajny program broni masowego rażenia w Rosji.
Wracamy do tego tematu, bowiem mało kto zwrócił uwagę na to co powiedział lider rosyjskiej Partii Liberalno – Demokratycznej i członek Dumy, Władimir Żyrinowski. Otóż w wywiadzie dla telewizji gruzińskiej były kandydat na Prezydenta Rosji uniósł się i zaczął grozić Gruzji, że blokowanie wstąpienia Rosji do WTO (Światowa Organizacja Handlu)  przez Gruzję i Stany Zjednoczone jest mało znaczące bowiem USA już się wali, a Gruzja może być szybko zapomniana przez świat i jedyne co pozostanie to granica rosyjsko – turecka. Groźby wobec Gruzji były jednak mało ważnym elementem wystąpienia Żyrinowskiego, który ujawnił istnienie tajnych broni rosyjskich, które mogą w 15 minut „uśpić na zawsze” całe kontynenty, powodować tsunami czy też burzyć całe miasta. Według Żyrinowskiego na arenie międzynarodowej liczą się tylko 4 stolice – Moskwa, Pekin, Waszyngton i Bruksela, a te zawsze się z sobą dogadają. Będzie to wyglądało tak, że Chińczycy przyjadą do Moskwy i zgodzą się z pozycją Rosjan, Europejczycy podobnie, to samo dotyczy Amerykanów, na co jest dowód w postaci ostatniej wizyty Joe Bidena.Tak naprawdę żadne z mocarstw poza Rosją nie ma już jednak znaczenia – USA się nie utrzyma – jest to sztuczny twór, stara Europa się rozpadnie i pozostanie bez znaczenia, a Chiny już zaczynają eksplodować. Pozostaje więc tylko Rosja ze swoim zaawansowanym planem podboju przestrzeni kosmicznej, pieniędzmi, surowcami i bronią o której na razie jeszcze nikt nie wie. Blef?

Prześladowania polityczne kibiców Jagiellonii Białystok – gorzej niż Białoruś.
Protest kibiców przeciwko zamknięciu całego stadionu Jagiellonii czy też części zajmowanej przez „szalikowców” miał miejsce naprzeciwko Komendy Wojewódzkiej policji. Decyzję o zamknięciu części stadionu dla 2 tysięcy kibiców podjął sam klub, nie było decyzji wojewody, który uciekł przed kibicami i przeniósł konferencję do Urzędu Wojewódzkiego. Protestujący i tam się przenieśli. Powodem represji jest według kibiców protest polityczny, który się odbył podczas meczu z Legią.
„Donald matole twój rząd obalą kibole” i „Precz z komuną” to główne hasła, które można było usłyszeć podczas demonstracji. Wkrótce nastąpiła łapanka, jak za dobrych czasów okupacji sowieckiej. Robocopy zatrzymały 43 protestujących. Nie wiadomo jaki jest powód, ale można przypuszczać, że jest to czysta nagonka polityczna na wzór niedalekiej Białorusi. Policja jak słychać podała powód „znieważenie premiera”, co jest zupełnym nonsensem w państwie demokratycznym. Kibice zachowali się bardzo rozsądnie – będzie to elita nowej młodej opozycji w Polsce, która prostą drogą zmierza do faszyzmu.
Tu możemy dać jedną radę urzędnikom państwowym, którzy nadużywają swojej władzy – wojna z kibicami to wasza przegrana. Także przegrana rządu, bowiem kibiców jest przynajmniej 5 razy więcej niż wszystkich kundli, których możecie zgromadzić do pacyfikacji narodu.
Dodajmy, że nagonka na kibiców rozpoczęła się po wystawieniu podczas meczu Lech Poznań – Legia Warszawa, olbrzymiego transparentu „Szechter przeproś za ojca i brata”.

Korwin-Mikke o nagonce na kibiców
Kongres Nowej Prawicy zdecydowanie sprzeciwia się traktowaniu kibiców piłkarskich jako obywateli drugiej kategorii. Stanowczo potępiamy zamykanie stadionów, stosowane jako forma kary nakładanej na kluby piłkarskie za wybryki garstki chuliganów. Jest to działanie wymierzone w praktyce w ogół miłośników piłki nożnej, kluby sportowe i samych sportowców. Takie postępowanie jest równoznaczne ze stosowaniem zasady odpowiedzialności zbiorowej, jaskrawo sprzecznej z regułami państwa prawa, i stanowi naruszenie konstytucyjnych praw obywateli.
Nasze zdumienie budzą również informacje o kolosalnych kosztach policyjnych interwencji na stadionach, w naszej ocenie zupełnie nieadekwatnych do skali zagrożeń. Potępiamy wszelkie chuligańskie wybryki stadionowych wandali, niedopuszczalne jest jednak traktowanie wszystkich kibiców jako potencjalnych przestępców i stosowanie wobec nich zbiorowych represji. Jednocześnie odnosimy nieodparte wrażenie, że celowo wyolbrzymiane incydenty stadionowe stały się wygodnym tematem zastępczym, mającym przykryć nieudolność władz państwowych w rozwiązywaniu rzeczywistych problemów kraju.

Prezydent Obama do władz Izraela: wycofajcie się do granic 1967
Ciekawą informację podał wczoraj izraelski dziennik Yedioth Ahronoth – dziennikarzom udało się przechwycić treść przemówienia, które wygłosi Prezydent USA w czwartek w Departamencie Stanu, podczas którego przedstawi nową politykę Waszyngtonu wobec Bliskiego Wschodu. Zmiana polityki jest związana z protestami antyrządowymi, które odbyły się w tym regionie. Sekretarz Prasowy Białego Domu Jay Carney oświadczył w niedzielę, że Obama będzie nalegał na wznowienie rozmów pokojowych. Nie ujawnił jednak inicjatyw dyplomatycznych Prezydenta. Jednakże Yedioth Ahronoth dotarł do szczegółów, z których wynika, że Obama nie tylko będzie dążył do przywrócenia granic z 1967 roku z małymi poprawkami, ale i że zaproponuje podzielenie Jerozolimy na dwie części – arabską i żydowską. Osiedla w West Bank będą uznane za nielegalne. Propozycja jest zgodna z tzw. „Parametrami Clintona” zaoferowanymi w 2000 roku przez ówczesnego prezydenta. Treść przemówienia dziennik otrzymał prawdopodobnie od doradcy d.s.bezpieczeństwa Premiera Izraela Ya’akova Amidrora.
Czyżby chodziło o uspokojenie świata arabskiego, który od niedzieli 15 maja realizuje Trzecią Intifadę?

Reklamy