Komentarze „miłości” na tym blogu…

(…) czekaj żydu, ja ci osobiście boczki podpiekę(…) Stosowana jest też taktyka wrabiania. Najpierw nowy czytelnik wpisuje treść obraźliwą czy też niezgodną z prawem, a potem po usunięciu jej przeze mnie straszy: Strona już zarchiwizowana. Z komentarzami 🙂 Doniesienie do Prokuratury najpóźniej do końca tygodnia (…)
Na odmianę, wpis można by powiedzieć „rozrywkowy”, gdyby nie to, że dotyczy m.in. gróźb wobec mnie i bloga. Większość komentujących ma naprawdę wiele do powiedzenia – blog stał się popularny właśnie dzięki Wam i doskonałej pracy badawczej, którą wykonujecie. W komentarzach można znaleźć całe artykuły, wiele z nich wymaga sporego wysiłku. Niestety, forma bloga nie pozwala na umieszczenie ich na stałe na witrynie w formie artykułów, a szkoda.
Ale są jeszcze inne „perełki”, które czasem trafiają do publicznie dostępnych komentarzy – filtr nie wszystkie wyłapuje. Owszem, mógłbym ustawić 100% moderację, ale wtedy nie podyskutujecie – opóźnienia byłyby zbyt duże. Ponieważ blog jest przyjaźnie nastawiony do wolności słowa, to jest równie nieprzyjaźnie atakowany przez siły satanistyczne, których celem jest zniszczenie demokracji i nie tylko.
Robią to w różny sposób – udając przyjaciół, a następnie wbijając sztylet, na „antysemityzm”, na „homofobię” czy też na „sianie fermentu”. Inne sposoby dezinformacji to zmiana tematu, wprowadzanie fałszywych sensacji, tematy pseudo-religijne czy też długie beztreściowe tasiemce. Oni się doskonalą, są coraz bardziej perfidni i cwani. Stwierdziłem, że działają całymi drużynami, kreują problem i go „naprawiają” przy okazji czyniąc krzywdę blogowi – bo taki jest cel.
Aby nie być gołosłownym podam teraz kilka przykładów komentarzy „miłości” na tym blogu.

monitorpolski: mówiłem, że nie będę tolerował zwierzęcego nazistowskiego antysemityzmu. Robicie to celowo żeby Polskę móc potem zniszczyć jako kraj zaśmiecony „antysemitami”. To samo robili z Arabami. Nie z nami takie tricki Bruner.
[obraźliwy tekst zastąpiłem fragmentem psalmu]
(…) Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,kto zamieszka na Twojej świętej górze?(…)
[A tu odpowiedź „miłości”]
czekaj żydu, ja ci osobiście boczki podpiekę.

Stosowana jest też taktyka wrabiania. Najpierw nowy czytelnik wpisuje treść obraźliwą czy też niezgodną z prawem, a potem po usunięciu jej przeze mnie straszy:
Strona już zarchiwizowana. Z komentarzami :) Doniesienie do Prokuratury najpóźniej do końca tygodnia.

Stosuje się też odstraszanie czytelników:
Wszyscy użytkownicy wchodzący na ten blog, liczcie się z tym, że wasze adresy IP są rejestrowane. Dla domowych cwaniaczków dodam, że TOR was przed niczym nie ratuje bo połowa tych serwerów istnieje po to żeby takich jak wy wyłapywać. Miłego wieczoru.

Albo to, połaczenie wszystkiego:
A MOZE TY JESTEŚ SZPION – CO I POWINNA CI SIE PRZYJŻAĆ AGENCJA WYWIADU WEWNĘTRZNEGO , A MOŻE KONTR WYWIAD – UWAŻAJ CIULU BO GROZISZ OBYWATELOWI POLSKI OBCYMI SŁUŻBAMI A TO JEST KARALNE.

Oczywiście, część tych komentarzy to są groźby karalne. Blog jest bowiem ogólnie dozwoloną formą wyrażania opinii i realizacji idei wolności słowa, co zapewniają konstytucje i jest podstawą tzw. „demokracji”. Globalni ludobójcy jednak dążą do sytuacji odwrotnej, takiej w której publikujący jest przestępcą, któremu nie trzeba nic udowadniać, gdyż sam fakt pisania jest działaniem kryminalnym. Niewolnik nie ma prawa do głosu – taka jest naczelna dewiza globalistów. Nie jest to oczywiście możliwe dla nas do zaakceptowania, stąd przepychanki.

Zachodzi jeszcze pytanie – skąd oni biorą tyle ludzi? Odpowiedź jest prosta – agenci dezinformacyjni działają selektywnie – na blogach i stronach, które stanowią dla zagrożenie dla satanistycznego Nowego Porządku Światowego. Dlatego należy się cieszyć, że tak duże środki są poświęcane, bowiem świadczy to o tym, że idziemy we właściwym kierunku…

Reklamy