Wydarzenia i komentarze, 29 maja 2011r

Grad wielkości melona w Oklahomie
Nie wiadomo czy jest to grad czy już meteoryt lodowy, tzw. „megacryometeoryt”. Regularny kształt bryły jest nieco podejrzany, bowiem rzadko się to zdarza, a szczególnie tej wielkości. Jednakże taki grad nie jest wyjątkiem. Jak wspomniano w Wikipedii, 3 kilogramowe bryły przez 10 dni bombardowały Hiszpanię w 2000 roku, podczas gdy niebo było bezchmurne. Niektóre potrafią ważyć do kilkudziesięciu kilogramów. Rekord w USA zanotowano w 2003 roku w Nebrasce – była to bryła o prawie półmetrowym obwodzie! (http://www.inspirationline.com/Brainteaser/hail.htm)
Jeśli chodzi o inne kraje, to rekordowej wielkości grad spadł na dealera Mercedesa w Brazylii – ok. 50 kilogramów! W Oakland w Kalifornii zanotowano nawet bryłę o ciężarze ponad 100 kg, choć trudno w to uwierzyć (http://infomantic.net/2010/06/07/goodness-gracious-great-balls-of-ice/).
Grad może być zabójczy. 14 kwietnia 1986 roku w miejscowości Gopalganj w Bangladeszu, kilogramowe bryły gradu pozabijały 92 osoby.
Wielki grad występuje ostatnio dość często w środkowych stanach USA. Dutchsinse nagrał niedawno grad wielkości piłek bejsbolowych spadający na jego posiadłość: http://www.youtube.com/watch?v=6x0V0pDdphg Co ciekawe, grad ten okazał się radioaktywny… http://www.youtube.com/watch?v=_zhASXXl7FM

Zob. też:

Ron Paul drugi w badaniach popularności w New Hampshire, Jerzy Mędoń, freeamericatoday.pl
Wg badań CNN kongresmen z Teksasu, W.Cz. Ron Paul świetnie sobie radzi jako potencjalny kandydat republikanów w wyborach 2012.
W.Cz. Ron Paul, który w zeszłym tygodniu zadeklarował swoją kandydaturę , zajął z 9% poparciem, 2 miejsce w ankiecie CNN/WMUR przeprowadzonej przez Centrum Badań University of New Hampshier. Jako głównego faworyta republikanów wyborcy widzą byłego gubernatora stanu Massachusetts Mitta Romney’a (z 32 % poparcia). W poprzednich badaniach CNN to Ron Paul zdobywał najwięcej głosów wśród konserwatywnej części głosujących w USA. Infowars.pl

Senat USA przymierza się do ostrej cenzury internetu
Niebezpieczna ustawa „Protect IP” przeszła wczoraj jednogłośnie przez Senacką Komisję Sądowniczą Kongresu USA. Ustawa została zaproponowana dwa tygodnie temu przez grupę 11 senatorów, którzy uważają, że jest ona potrzebna by ułatwić zamykanie tzw. „nikczemnych” stron. Chodzi głównie o naruszanie praw autorskich, jednak sądząc po tym kto stoi za propozycją ustawy, można się domyśleć, że chodzi o wprowadzenie ostrej cenzury. Jeśli ustawa wejdzie w życie, to do zamknięcia strony będzie wystarczyło wstępne zarządzenie sądu, co oznacza, że będzie można zamknąć każdą stronę w USA. Wystarczy jedynie oskarżenie, bez udowodnienia winy. Można będzie to zrobić bardzo prosto chociażby wklejając kawałek tekstu z artykułu chronionego prawem autorskim jako komentarz – zagrożone są więc także blogi.
Nie dość tego, jeśli taka „nikczemna” strona będzie miała domenę za granicą, to ustawa zmusi wszystkie przeszukiwarki internetowe do usunięcia tejże domeny z bazy danych. Giganci internetowi tacy jak Google, Yahoo, eBay i American Express złożyli wniosek do Komisji Senackiej o nierozpatrywanie tej ustawy ostrzegając, że „bez wątpienia ograniczy innowację oraz wzrost ekonomiczny”. Skutkiem wprowadzenia tejże ustawy może utrata połowy zawartości internetu.
Ustawa do złudzenia przypomina „prawa” jakie wprowadzano w Rosji Sowieckiej, gdy można było człowieka wsadzić do więzienia lub nawet wykonać na nim wyrok śmierci tylko na podstawie donosu (np. donos o antysemityzmie wystarczył do natychmiastowej egzekucji). Niestety, mafia, która przejęła ster rządów w USA zmierza prostą drogą do eksterminacji narodu amerykańskiego, a wolność słowa, którą gwarantuje Konstytucja USA jest w tym największą przeszkodą.
Przeciwko ustawie jest Senator Ron Wyden, któremu wcześniej udało się zablokować COICA – Internet Censorship and Copyright Bill (Ustawa o Cenzurze Internetu i Prawach Autorskich). Senator uważa, że ustawa zaszkodzi wolności słowa. Amerykanie już się ostro przygotowują do nacisków na senatorów by ta ustawa nie weszła w życie.

Reklamy