Co przeleciało w nocy nad Polską?

Było po 23:30, może nawet później, usłyszałem wielki huk jakby wielki piorun niedaleko uderzył. Problem w tym, że nie było burzy, błysku też nie widziałem, a na pewno uderzenie nie było blisko tylko jego moc spowodowała, że się tak wydawało. Huk rozbrzmiewał przez dobre 20 sekund. Kilkanaście minut później znów był podobny huk tylko, że znacznie dalej.
Można by przypuścić, że to były wyładowania atmosferyczne, bez deszczu – takie też się zdarzają, ale komentarze w poprzednim wpisie skłoniły mnie do zamieszczenia tego jako osobną publikację. Oto one:

marek 31 Maj 2011 o 11:59 pm
Chyba coś mi się robi z głową, coś to przed chwilą widziałem zapamiętam do końca życia. Czy ktoś może potwierdzić (południowa Polska to mógł być pas (Kraków-Kielce), coś jakby wybuchy w powietrzu zaczęło się tak od godziny 0:30 do 0:42. W pewnym momencie się zdenerwowałem i wyłączyłem komputer, miałem już iść leżeć ale zobaczyłem co to za wariat strzela. I zobaczyłem tylko ten jeden błysk, coś jak błyskawica ale kulista, ale to jeszcze nie koniec!!! Wszystkie gwiazdy jakby się przesuwały po niebie. Na początku zwróciłem uwagę na jedną – zieloną ale w pewnym momencie wszystkie się kołysały (…)
Przepraszam za ten chaotyczny opis, ale teraz się jeszcze cały trzęsę, a przez moment myślałem że wykituje, tak mi waliło serducho.

zenobiusz 1 Czerwiec 2011 o 12:02 am
Coś podobnego słyszałem w Kujawsko-Pomorskim,zastanawiałem się, czy nadchodzi burza, ale jak wyszedłem przed dom ucichło (…)
Znowu był pomruk jak odległej burzy,Tym razem widziałem obiekt, a ma w zasadzie mrugające światło przemieszczające się mniej więcej, trzy razy szybciej niż samoloty wojskowe, widywane zwykle,czy satelity.Faktycznie wyglądało, jak przesuwająca się gwiazda.Leciało na północ.Sądzę że to samolot jakiejś nowej generacji.

marek 1 Czerwiec 2011 o 12:45 am
Zgadza się to coś leciało na północ, ja zauważyłem to obok tej jaśniejszej (chyba) gwiazdy. Dobra efekty na niebie ciekawe ale trzeba się położyć. Dobranoc wszystkim.

monitorpolski 1 Czerwiec 2011 o 4:35 am
Z tego wynika, że w Krakowie to nie były pioruny. U nas było wieczorem czyste niebo, a pierdzielnęło ok 23:30 – jakby bomba wybuchła, potem się powtórzyło ale znacznie dalej. Coś przekraczało barierę dźwięku?

Watcher 1 Czerwiec 2011 o 12:10 am
Mój pierwszy wpis na blogu 😉 Potwierdzam dziwnie spadającą gwiazdkę w kolorze chyba zielonym, która zgasła w kierunku wschodnim (piszę z podkarpacia). Odgłos jakby wybuchu też był wcześniej nim ją zobaczyłem… Ach ten nałóg który wyciąga z domu o takiej późnej godzinie.

marek 1 Czerwiec 2011 o 12:14 am 
Watcher możesz zobaczyć jeszcze raz na niebo! U Ciebie to będzie południowy zachód jedna z jaśniejszych gwiazd, nadal się dziwnie porusza. U mnie na niebie niemal dokładnie na południe. Nie jest to samolot na 100%, to porusza się w różnym kierunku. Fotki robię dość dobrym aparatem tel. jutro zobaczę co z tego da się wyciągnąć gimpem.

millena461 1 Czerwiec 2011 o 12:33 am
moze jednak zachodza jaies zmiany w pole shifting? Musze zobaczyc czy u mnie cos bedzie sie dzialo.Powiem wam ze cos sie dzieje.Ja mam takie dziwne jakby zawroty, czy raczej lekkie kolysanie odczuwam to od kilku dni .Samopoczucie FATALNE .Mierzylam cisnienie, jest OK . Czy ktos z Was ma jakies problemy ostatnio ktore trudno wytlumaczyc? Jasny gwint co sie dzieje?

marek 1 Czerwiec 2011 o 12:41 am
Ja właśnie mam dzisiaj. Patrząc na te gwiazdy może rzeczywiście, to jakieś zawroty głowy, ale skoncentrowałem się na najaśniejszym punkcie który widzę z okna i za chwilę obok niego widzę lecącego prosto na 99% nie samolot, bo to by musiał być jakiś expres. Dobrze tyle, że ama12 potwierdziła te „fajerwerki”, to chociaż słuch jeszcze dobry.
Jeszcze co mi nawala od kilku dni to stawy, ale to może ze względu że skaczę, wspinam po czereśniach 🙂

ama12 1 Czerwiec 2011 o 12:47 am
Dzieje sie na pewno. Ja od wczoraj slyszę jakby przepływ krwi w głowie a cisnienie książkowe. Tak, to brzmi jak wyznanie paranoiczki ale to jak się czuję – nie potrafie tego wytłumaczyć….

crono 1 Czerwiec 2011 o 8:10 am
Potwierdzam (Kraków) Nie widziałem co prawda zielonej gwiazdy, ale w momencie, gdy zamykałem oczy i akurat szedłem spać (około 00:35) na niebie był potęężny rozbłysk, w ciemnym pokoju poczułem się jakby ktoś mi flashem po oczach strzelił.. Po błysku nie było grzmotu, burzy też nie było, więc to trochę dziwne..

ama12 1 Czerwiec 2011 o 12:19 am
Środkowa wielkopolska, tez to słyszałam ale myślałam ze ktos odpalil fajerwerki. Na niebie chmury i nic nie widać.

Oczywiście, wszystkie powyższe relacje można podciągnąć pod paranoję, że jesteśmy nadwrażliwi, a przyczyną wybuchów były odległe burze. Problem tylko w tym, że np. w Krakowie nie było deszczu, a huk był tak potężny, że sądziliśmy że jest to eksplozja.
Jeśli jest to paranoja, to mają ją też Amerykanie. Dutchsinse odkrył dziwny obiekt przesuwający się na niebie, nie jest to samolot, są podejrzenia, że może to być x37-B – bezzałogowy wahadłowiec, który może się zniżyć w dowolnym miejscu Ziemi w celu obserwacji lub ataku. Dziwne jest to, że radary skierowano w stronę przelatującego obiektu tak jakby próbowano stwierdzić czym on jest.

Reklamy