Wydarzenia i komentarze, 19 czerwca 2011r

Zenobiusz odkrywa przygotowania do wojny domowej w Polsce
Zapewne zastanawiają was ataki na mnie i Zenobiusza przez rzekomych „wybawców Polski z łap Żydów” – grupy agresywnych na skalę nazistów antysemickich „działaczy społecznych”. Owszem, w Polsce jest problem z syjonistami, którzy przejęli dużą część władzy i służb. Jeśli jednak się dokładniej przyjrzy jakie mogą być skutki antysemickich nagonek, to można stwierdzić, że nie leży to zupełnie w interesie Polski i Polaków. Może bowiem doprowadzić do wojny domowej, która w efekcie spowoduje, że cała opozycja polityczna zostanie wycięta w pień. Pewnie o to chodzi – nieważne są środki, ważne są skutki – taka jest dewiza satanistycznego NWO.
Dlatego też uważam rzetelną pracę Zenobiusza za niezwykle skuteczną – ujawnił on bowiem groźną siatkę, która kreuje w Polsce niepotrzebne konflikty. W takich sytuacjach jak ta, z którą mamy do czynienia obecnie, powinniśmy się łączyć i mobilizować, a nie rozbijać i kłócić. Dlatego też nie będę reagował na żadne prowokacje, to co robi Zenobiusz jest wystarczające by ludziom o wysokim poziomie inteligencji uświadomić gdzie jest racja.
Proszę was o dokładne zapoznanie się z materiałem odkrytym przez Zenobiusza, bowiem wygląda na to, że będziemy mieć w naszym kraju niedługo baqrdzo poważny problem wewnętrznego konfliktu, który wcale nie musi leżeć w interesie naszego narodu. NWO dąży do rozbicia wszystkich państw narodowych – szczególnie tych, w których mocna jest jedność religijna – jak Hiszpania, Włochy, Grecja, Portugalia czy Polska. Sądzicie, że to jest przypadek, że atak idzie akurat na te kraje?

„Podbój Libii” – medialna rzeczywistość wojny – ważny artykuł J. Mędonia
Monitorpolski – komentarz: Kryminalne media mają za zadanie zafałszowanie informacji o tym co się dzieje w Libii. Podobnie jak sfabrykowane „doniesienia” o zabijaniu dzieci z inkubatorów przez ludzi Husseina, teraz wprowadza się w błóąd opinię publiczną „okrucieństwami” Kaddafiego, który nie dorasta do pięt „wybawcom” z USA, Wielkiej Brytanii i Izraela (niekoniecznie w tej kolejności) promującym demokratyczny ład i „broniących” praw człowieka. Wiemy czym się skończyła ta wojna o demokrację w Iraku i Afganistanie – łącznie ponad 5 milionów ofiar w tym większa część to osoby cywilne – kobiety i dzieci. Dlatego tak ważna jest walka z tym medialnym terroryzmem uprawianym również w Polsce. Media alternatywne powinny z całą siłą ujawniać fałsz, który się wszczepia Polakom – pewnie po to by nas użyć jako mięso armatnie do wykrwawienia się w wojnach z Pakistanem, Iranem, Libią, Arabią Saudyjską czy później Rosją i Chinami. To są bardzo groźne tendencje, presstytutki w „polskich” mediach niewiele się różnią od agentów Goebbelsa i niewiele jest wyjątków. Zatem najlepsze co można zrobić to wyrzucić telewizor przez okno (oczywiście uważając by kogoś nie zranić).
Wracając do Kaddafiego – nikt nie wspomni słowem, że uczynił on swój kraj czołowym jeśli chodzi o dochód narodowy per capita, odbudował kraj, zmodernizował szkolnictwo, uczynił go diamentem północnej Afryki. Libia ma najwyższy HDI (Human Development Index) w Afryce, co oznacza najwyższy poziom rozwoju i poziom życia.
http://moraloutrage.wordpress.com/2011/03/03/muammar-gaddafi-of-libya/
Widać więc jak daleko posunięta jest dezinformacja, która dawno temu prześcignęła osiągnięcia Goebbelsa i mistrzów propagandy sowieckiej.
Do tematu Libii zresztą jeszcze powrócę, bowiem Kaddafi zasłużył na pokojową nagrodę Nobla, a nie na syjonistyczne bomby.

(…) Na szczególną uwagę zasługuje ujawniona w relacji prasy amerykańskiej prawda o propagandzie informacyjnej na terenie opanowanym przez powstańców. Gdy z pomocą Kataru Rada Tymczasowa w Benghazi rozpoczęła nadawanie swojego własnego kanału informacyjnego, w swej relacji Los Angeles Times [25] pokazał, że nie są to zrównoważone i uczciwe w przekazie media. Na dodatek sam Mohammed G. Fannoush, który kierował mediami z ramienia Rady Tymczasowej, spointował politykę informacyjną tej Rady :

  • żadnych reportarzy i komentarzy zwolenników Kaddafiego
  • nic o wojnie domowej (to ma być wojna z reżymem)
  • nic o konfliktach plemiennych (jest tylko jedna Libia walcząca z Kaddafim)
  • żadnych wzmianek o Al-Qaedzie lub islamskim ekstremizmie (to tylko propaganda Kaddafiego)

Także New York Times, od początku wspierający w swych relacjach powstańców, zauważył, że Rada Tymczasowa w swej polityce informacyjnej w żaden sposób nie opiera się na prawdzie, a rebelianci uprawiają propagandę tworząc doniesienia z bitew, których nie było, z miejsc zdobytych, w których nigdy nie byli, z walk w miastach, które od dawna kontrolowali żołnierze wojsk rządowych oraz zaświadczając nieprawdę o wyjątkowym barbarzyństwie wojsk Kaddafiego (…)
więcej: http://www.infowars.pl/joomla15/index.php?option=com_content&view=article&id=2948:podboj-libii-cz-3&catid=96:free-america-today&Itemid=1085

Rosjanie ujawniają totalną cenzurę w USA na temat katastrofy w Nebrasce
Szokujący raport przygotowała rosyjska Federalna Agencja Energii Atomowej (FAAE) na podstawie informacji dostarczonych przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. W raporcie podano, że Prezydent Obama zarządził „totalną i całkowitą” cenzurę w mediach na temat tego co się dzieje z elektrownią atomową Fort Calhoun w Nebrasce, zalaną przez wzbierające wody rzeki Missouri. Okazuje się, że w elektrowni doszło do przerw w chłodzeniu zużytych prętów paliwowych, co w efekcie doprowadziło je niemal do stopienia się. Doszło do pożaru, w związku z czym Federalna Agencja Lotnicza zakazała lotów nad tym obszarem.
Rosyjska agencja stwierdziła, że jest to jedna z najgorszych katastrof nuklearnych w historii USA, o stopniu zagrożenia 4 w skali INES. Oznacza to, że istnieje realne zagrożenie dla otoczenia – głównie bliskiego otoczenia elektrowni. Największe miasto Nebraski, Omaha, zlokalizowane jest tylko 20 mil od elektrowni.
Na stronie właściciela elektrowni, Omaha Public Power District, zaprzecza się, że doszło do 4 stopnia zagrożenia, twierdząc, że obecnie „terminologia nie jest dokładna i obecnie inaczej klasyfikuje się katastrofy”.
Blokada informacji o tym co się dzieje z Fort Calhoun przez reżim Obamy, może mieć swoje poważne konsekwencje gdy opinia publiczna dowie się o tym, że jest cenzura na tak kluczowe dla zdrowia i życia treści.
Zachowanie administracji Obamy tłumaczy nacisk na tzw. „zieloną energię”, do której nie wiadomo dlaczego zaliczono energię atomową. Cała ta kampania ma na celu zniszczenie elektrowni opartych na węglu. Oblicza się, że ta wojna doprowadzi do podniesienia cen energii o 60% za 3 lata i spowoduje utratę 250 tys miejsc pracy.
Użycie tu słowa „wojna” nie jest przypadkowe, bowiem reżim Obamy przygotowuje się do akcji pacyfikacji stanów, w których energia jest oparta głównie na węglu, jak Ohio, Kentucky i Zachodnia Wirginia. Ćwiczenia „bezpieczeństwa” z użyciem wojsk, helikopterów i oddziałów z psami nie mają żadnego logicznego wytłumaczenia. Być może administracja Obamy obawia się reakcji ze strony społeczeństwa na siłowe wprowadzanie energii atomowej do tych stanów i już dzisiaj pokazuje „kto jest bossem” by zastraszyć ludzi.
Brak informacji w amerykańskich mediach na temat katastrofy w Nebrasce, przypomina do złudzenia to co się dzieje w Japonii, przy czym oczywiście skala zagrożenia jest o wiele mniejsza w przypadku amerykańskiej elektrowni. Dla zwolenników energii atomowej groźne są też niedawne decyzje rządów Niemiec i Włoch o całkowitej rezygnacji z energii atomowej.
Komentarz monitorpolski: w powyższej relacji trzeba oczywiście brać pod uwagę motywy polityczne. Rosjanie mogą chcieć się „zemścić” za krytykę zachowania rządu wówczas sowieckiego, podczas katastrofy Czernobyla. Zatem należałoby szukać potwierdzenia z innych źródeł tego, że w Nebrasce mogło dojść do stopienia prętów…

Reklamy