Wydarzenia i komentarze, 30 czerwca 2011r

Relacja na żywo w Grecji – sytuacja coraz poważniejsza, są ofiary
http://kanalia.eu/player/flash/sintagma.htm
Proszę o podawanie informacji komentarzach, ja jutro mam rozprawę karną przeciwko mnie założoną przez Janusza Jóźwiaka, byłego spikera DTV z lat 80-tych. Sprawa jest utajniona, nie mogę więc podawać szczegółów.

Ewakuacja ludności w promieniu 10 mil od elektrowni atomowej Ft Cahoun!
Ja podaje Alexander Higgins na swoim blogu, sytuacja wokół elektrowni w Nebrasce staje się na tyle niebezpieczna, że podjęto decyzję o ewakuacji ludności w promieniu 10 mil. 10 mil to norma przyjęta w USA. Wokół Fukushimy strefa ewakuacji wynosiła 12 mil, rozszerzono ją później do 25 mil.
Ciekawe jest to, że w mediach jest niemal całkowita blokada informacji na temat zagrożenia ze strony elektrowni atomowej w Fort Cahoun. Wiadomości Eyewitness News ABC uspokajają mieszkańców, że nie ma żadnego zagrożenia. Szef Nuclear Regulatory Commission, Gregory Jaczko (Polak?) potwierdził jednak istnienie 10 milowej strefy wokół elektrowni (co jest normą w USA), gdzie istnieje największe zagrożenie w przypadku wycieku promieniotwórczego. Na zdjęciach z helikoptera widać jak poważna jest sytuacja – cały teren jest zalany.
W komentarzach na forach dyskusyjnych uważa się, że do ewakuacji jako pretekst wykorzysta się tę powódź. W ten sposób uniknie się paniki. Wokół elektrowni jest 15 tys mil kwadratowych upraw kukurydzy, która w przypadku wycieku stanie się radioaktywna.
Należy tu dodać, że elektrownia w Ft Cahoun jest o wiele większa od Fukushimy – jej reaktor jest olbrzymi. Również potężne są zapasy paliwa nuklearnego – tak więc każda awaria jest niesłychanie groźna.

Nibiru wraz z satelitą na rycinie z 1410 roku?
Nie jest to zanieczyszczenie obrazu – wieża zasłania ten obiekt, więc jest to element obrazu. Widać wyraźnie wielką kulę wraz z mniejszą – wygląda na wielką planetę! Rycina pochodzi z kolekcji: „The Very Rich Hours of the Duke of Berry” jest autorstwa Johna Duke of Berry, który prawdopodobnie pochodził z rodziny królewskiej – matka była córką króla Bohemii. Cała rycina jest niezwykła – rydwan, woźnica trzymający Słońce…
Być może nie ma tu nic niezwykłego – kula przedstawia Księżyc, mniejsza kula to Wenus… ale wygląda to jednak dość dziwnie. Cały obraz jest bardzo realistyczny, szczegóły oddane z detalami, skąd więc Wenus czy też jakaś inna planeta przedstawiona w taki sposób jakby była satelitą Księżyca?
Warto zauważyć, że obiekt jest niebieskawy, Księżyc jest zdecydowanie jasnoszary z widocznymi kraterami, nawet gołym okiem.
A tu jeszcze inna rycina: kolega po prawej u góry z dziwną twarzą / dzbanem – wygląda jakby rozmawiał przez telefon… (>link)

Advertisements

118 responses to “Wydarzenia i komentarze, 30 czerwca 2011r

  1. nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 29 czerwca 2011 o 11:10 pm

    Tu jest Polska . Rządy wasze -Bieda nasza
    Dzisiaj 30 czerwca dzień prawdy . Czy rzeczywiście chcemy korzystnych zmian w Polsce ,czy tylko sobie ot tak piszemy w internecie ,aby odreagować swoją frustrację .

    Bardzo żałuję ,że Monitor nie zrobił dzisiaj głównej wiadomości dnia o dzisiejszych protestach Solidarności .Pomimo to zachęcam do przyłączenia się .Nikt nie podaruje nam lepszego losu ,jeżeli sami się o to nie upomnimy . Przykład greckich marionetek politycznych ,jasno pokazuje ,kim dla nich jesteśmy . POLITYCY NIE LICZĄ SIĘ ZE ZDANIEM SPOŁECZEŃSTWA -uświadomcie to sobie bardzo jasno .

    Jedyne czego się obawiają to masowe protesty ,które są coś w stanie wręcz wymusić ,bo na dobra wolę sitwy politycznej nie ma co liczyć .LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ W KOŃCU .

    P.S nic osobistego Monitor ,ale nie rozumiem twojego milczenia . Nie jestem członkiem Solidarności ,ale warto skorzystać z możliwości manifestacji .

    • luna 30 czerwca 2011 o 1:53 pm

      A pan prezydent dziś przezornie wyjechał do Białegostoku…….

      • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 5:15 pm

        Niestety ,okazuje się że Polska to kraj wszechobecnej szczęśliwości ,a tylko 20 tyś . coś się nie podoba . Tylu było protestujących ,młodzieży zero . Marnie widzę dalsze losy tego kraju i przyszłość ,jeszcze nieoficjalnych młodych niewolników . Kiedyś i oni zrozumieją , nadzieja umiera ostatnia .

        A tu trochę długi tekst ,ale warto go przeczytać ,skopiować i rozpowszechniać .
        Znalezione u Maruchy w komentarzach .-
        ————————

        ,,Romuald Gładkowski
        „O pieniądzu i lichwiarzach”
        /fragment1/

        Dawno, dawno temu, dziarski młodzian w skórę odzian, mieszkający w dorzeczu Wisły, trudnił się łowiectwem, pasterstwem, pszczelarstwem, uprawą roli oraz handlem wymiennym – np. wymieniał owcę za worek owsa – gdyż pieniądz był mu nie znany. Nawet, nie tęsknił za nim. Historia Egiptu mówi nam, że ludzie w tym kraju żyli ponad 2500 lat bez potrzeby używania pieniędzy. Każda rodzina była samowystarczalna pod względem wyżywienia, odzieży, dachu nad głowę i narzędzi pracy. Jednak lud nad Wisłą był płodny i ludzi przybywało. Towarów do wymiany również. Niestety, coraz częściej zdarzało się, że producent mieczy nie mógł znaleźć chętnego do nabycia ich w zamian za owcę, gdyż pasterz wolał mieć kij dębowy i łuk z kołcza-nem, aniżeli miecz. Bywało nieraz i odwrotnie. Stąd, dochodziło do wymiany pośred-niej, łańcuchowej. Było to uciążliwe i mniej opłacalne. Z czasem, handel wymienny (barter) stał się tak chaotyczny, że ludek pracowity zaczął narzekać na swój los. Coraz częściej dochodziło do wygrażania dębom świętym za ich obojętność wobec zaist-niałego problemu. Bardziej przedsiębiorczy młodzieńcy zaczęli rozglądać się za „no-wocześniejszymi” bożkami i bożycami. Bezskutecznie, gdyż bożkowie zawiązali Solidarność i nadal milczeli jak zaklęci. Sytuacja wyglądała beznadziejnie. Wreszcie, po hucznym fetowaniu święta Kupały, bogowie zmiękli i około roku 962 do krainy nadwiślańskiej zawitał wędrowiec brodaty, który wyraził gotowość przyjścia z pomocą i uzdrowienia gospodarki tak chaotycznej. Był to poszarzały żyd Abraham, któremu jurni młodzieńcy nadwiślańscy nadali przydomek Prochownik. Powitano go wylewną gościnnością słowiańską. Zatem, bez większych trudności mógł Abraham przystąpić do zapoznawania półdzikusów z systemem monetarnym świata cywilizowanego. Już pierwsze monety wypuszczone w obieg dowiodły, że są doskonałym pośrednikiem w wymianie towarowej. Życie stawało się coraz to mniej uciążliwe. Jednak, bite monety musiały być podparte autorytetem. Potrzebny był na nich wizerunek króla, którego półdzicy nadwiślanie nie posiadali. Z mozołem musiał Abraham przekonywać wodzów plemiennych, że król jest konieczny bowiem jego wybita na monecie, jest znakiem prawomocności, gdyż jest głową narodu, ob-roni i honoru i sprawiedliwości. Ponadto, monet z podobizną króla nie będzie wolno i, przetapiać, a nawet znieważać. Podkreślał przy tym z naciskiem, że wybijane monety nie będą własnością króla, lecz wszystkich mieszkańców królestwa i każdy będzie mógł być ich posiadaczem chwilowym. Te argumenty przekonały wodzów. Po krótkiej naradzie, z wielkim entuzjazmem obwołali królem Abrahama. Jednak, Abra-ham byl człowiekiem tak bardzo skromnym oraz szlachetnym, że w krótkim czasie zrezygnował z korony na rzecz kmiecia, który nazywał się Piast. W len oto sposób, dzięki Abrahamowi, powstała dynastia Piastów, która przez kil-ku wieków przewodziła Królestwu Polskiemu. Abraham wolał zająć się organizowaniem życia gospodarczego młodego królestwa, którego szybki rozwój wydawał się mu być bardzo obiecujący. Skoro przybywało towarów do wymiany, musiało też przybywać monet w obiegu. Dniami i nocami bił więc Polakom monety złote i srebrne. Pomimo wielkiego pośpiechu, jako człowiek przedsiębiorczy, decyzje podejmował z łatwością. W zależności od zaistniałych po-trzeb, raz na monetach dawał napis po łacinie, innym razem po hebrajsku, a czasami po niemiecku. Polakom było to obojętne, gdyż i tak nie potrafili czytać. Zadawalała ich obecność wizerunku króla. Pracowity lud polski bogacił się i rozrastał. Zaszła więc potrzeba coraz to inten-sywniejszej wymiany monet w coraz to większych ilościach. Powstał zatem nowy problem. W jaki sposób te monety przechowywać bezpiecznie? Tym razem, z po-mocą przychodzi Abraham ibn Abraham. Wyraził gotowość wybudowania fortecy, w której ludek pracowity mógłby przechowywać swoje monety drogocenne – po-wiedzmy, za niewielką opłatą- i w której złotnik mógłby je bezpiecznie wytwarzać. Propozycja została przyjęta jednomyślnie. Wszyscy chcieli mieć taką fortecę. Jed-nak, kmieć nadwiślański budować fortec nie potrafił, wiec Abraham był zmuszony sprowadzić majstrów niemieckich. Forteca potrzebuje rygli, krat i zamków. Zatem, oprócz cieśli i murarzy, przyjechali ślusarze, kowale i złotnicy. Tym samym, na zie-miach polskich osadnictwo niemieckie stało się faktem. Cóż, magazynujący monety Abraham, jako zleceniodawca, musiał być z Niemca-mi w ciągłym kontakcie. W jakim więc języku mógł się z nimi porozumiewać? Pry-mitywny język polski nie był brany pod uwagę, gdyż nie mógł zdać egzaminu praktycznego. Jednak żyd nie znał języka niemieckiego, a Niemiec nie znał hebraj-skiego. Z konieczności, musiano pójść na kompromis. Mówiono więc trochę po nie-miecku i trochę po hebrajsku. W ten sposób, powstał żargon, który obecnie nazywamy jidisz. Przez długie wieki, w Królestwie Polskim jidisz był językiem elity. Proszę też pamiętać, że język ten powstał na ziemiach polskich, a nie w Niemczech. To jest bardzo ważne, gdyż daje żydowi prawo do posiadania ziemi polskiej, którą wzbogacił i zagospodarował. Istotnie, bez żyda i Niemca, do dziś Leszko i Mieszko wydłubywaliby patykiem szpik z kości. Żyd, jako twórca państwowości polskiej i kultury, ma pełne prawo, aby przebywać na polskiej ziemi, władać nią i eksploato-wać jej dobra naturalne.

        Nie, drogi czytelniku, nie zdziwaczałem jeszcze. To nie są moje brednie. Zapoży-czyłem je od historyków i pisarzy żydowskich.

        Powróćmy jednak do zagadnienia przechowywania monet.
        W zasobnym Królestwie Polskim przybywało monet z roku na rok. Przybywało też fortec je przechowujących, a tym samym i przechowywaczy żydowskich. Inwaz-ja potworów stała się faktem; Niech wam nie będzie żal pozostawić sprzętów wa-szych, gdyż wszelkie bogactwa Królestwa Polskiego będą wasze (Rodz. 45; 18-20).
        „Wybrany” gatunek przybyszów dobrze wiedział, iż posiadanie pieniędzy w du-żych ilościach, bez względu na sposób ich zdobycia, daje ich właścicielowi pewną moc, daje pozycję społeczną i zwiększa możliwość władania innymi ludźmi. Kwestia tak wypaczonego wykorzystywania pieniędzy spędzała im sen z powiek. Stąd, wszelka wiedza o pieniądzu i znajomość sprytnego żonglowania nim była przekazy-wana z ojca na syna, z Abrahama na Abrahama. Tym samym, każde pokolenie udo-skonalało metody powiększania fortuny oraz jej przechowywania. Owa wiedza była bacznie strzeżona jako dziedzictwo najcenniejsze. Stała się świętą wiedzą plemienną. Ciemny i tępy możny polski troszczył się tylko o to, aby miał takie pokarmy, jakie zwykł jadać (Rodź. 39; 6). Był na tyle leniwy, że nawet nie zadawał sobie trudu, aby zbierać podatki. Nieszczęsny, w swojej ułomności widział geniusz: po co miał się fa-tygować zbiorem monet i przekazywaniem ich do fortecy, skoro żyd sam mógł je po-zbierać i schować do sejfu. Niestety, o wysokości podatków coraz częściej decydował żyd. Nic więc dziwnego, że doszło do buntu Chmielnickiego, który był zapowiedzią rozbiorów Królestwa Polskiego. Przecież, nie pomogło nawet ostrzeże-nie Papieża Benedykta XIV. Istotnie, na lenistwie nie da się budować państwowości Nie tylko możni popadli w stan rozleniwienia. Ludek nabożny również. Otóż, co-raz to więcej ludzi przechowywało monety w twierdzy Abrahama. Widziało się im bardzo niewygodnym, aby przy lada zakupach udawać się do Abrahama po monety. Skoro tylko produkcja papieru stała się masowa, to za nabyty towar wygodniej było przekazywać kawałek papieru, jako dowód że cenne monety są do odebrania u Abra-hama, aniżeli dźwigać ciężki trzos wypełniony złotymi monetami i narażać się na niebezpieczeństwo rozboju. Poczęto więc wymieniać pomiędzy sobą papierki – rę-kojmię Abrahama, że na każde żądanie jest gotów wypłacić ich posiadaczowi mone-ty rzeczywiste. Niestety, ludek pracowity popełnił wielki błąd, który polegał nie na tym, że zaufał Abrahamowi, przekazując mu na przechowanie ciężko zapracowane pieniądze, ale na tym, że bezmyślnie pozwolił mu emitować kawałki papieru, jako zastępstwo istniejącej monety, a następnie, że pozwolił mu mnożyć owe papierki w nieskończoność, naiwnie traktując je jako pieniądze rzeczywiste. Tym samym, Abraham mógł już bezkarnie okradać swoich klientów do ostatniej koszuli. Jednak, o tym za chwilę.
        Abraham ibn Abraham był człowiekiem sprytnym i wyjątkowo spostrzegaw-czym. Szybko zorientował się, że jego papierki ludzie wymieniają pomiędzy sobą, nie fatygując się odbiorem monet. Przecież, nieraz przychodzili po monety z jego po-kwitowaniami nie ci, którym je wydał. Co więcej, zauważył też, że bardzo znikomy procent ludzi zgłasza się po odbiór monet. Praktycznie, dziewięćdziesiąt procent zde-ponowanego u niego złota leżało nietknięte; czyli, tylko dziesięć procent złota jest potrzebne, aby bez większego ryzyka pokryć wydane pokwitowania. Tym samym, Abraham mógł spokojnie puścić w obieg pokwitowań na większą ilość złota, aniżeli posiadał go w sejfie i pobierać od nich procenty. Dobrze wiedział, że to jest nieuczci-we, gdyż wartościową monetę króla zamienił na bezwartościowy papierek, ale uległ pokusie, gdyż w przytłaczającej większości miał do czynienia z gojim. Rozgrzeszała go wieloetyczność plemienna.
        Niestety, ów brzydki zwyczaj oszukiwania ludu nieświadomego pozostał do dzi-siaj. Nawet gojim odziera ze skóry gojim, nie zawsze wiedząc, iż nie ma do tego pod-staw etycznych. Gdy proceder wydawania papierków z podpisem, który ręczył, że na każde żądanie można otrzymać za niego złoto, którego nie było, rozrósł się na szero-ka skalę, to dla własnego bezpieczeństwa Abraham zatrudnił całą rzeszę prawników, których zadaniem było sprytnie tuszować tak namacalne oszustwo. Zatem, wśród praw-ników zaroiło się od współplemieńców Abrahama. Pojawili się między nimi: Chaim, Fiszel, Hirsz, Icek, Lejzer, Mojżesz, Pinkus, Srul, Szapsa oraz Szulim. „Wybrani” spece od mamony sakralnej szybko przekonali się, że jest najłatwiej ją zwielokratniać w czasie trwania kataklizmów, jak susze, głód, zaraza i wojny, że jest najłatwiej robić pieniądze na ludzkim nieszczęściu. Nic więc dziwnego, iż z biegiem czasu stali się mistrzami w wywoływaniu wojen. Ich ulubionym zajęciem było na-puszczać Lachów na muzułmanów i odwrotnie. Po wojnie, wystarczało sprowadzić towary z tych miejsc, gdzie one jeszcze były i sprzedawać głodującym po cenach wy-górowanych. Początkowo, owi specjaliści od pieniędzy sami trudnili się handlem, udając się w podróż długotrwałą, uciążliwą i niebezpieczną. Z upływem czasu, w tym przedsięwzięciu poczęli zatrudniać innych. W ten sposób rozwinął się zawód kupca. Bankier Abraham pożyczał zaufanym kupcom pieniądze, najchętniej biedniejszym od siebie współplemieńcom, aby udawali się do dalekich krajów, nabywali tam towa-ry, przywozili je do domu i sprzedawali ludowi dotkniętemu niedostatkiem. Ustalony procent od zysku był odprowadzany do właściciela pieniędzy którego będziemy na-zywać bankierem. Ów bankier mógł więc siedzieć spokojnie w domu, w wygodach i bez konieczności narażania życia swojego, najczęściej zajmując się płodzeniem nie-przebranej ilości dzieci: Ten popełnia obrzydliwość z żoną sąsiada, tamten plami się rozpustą ze swoją synową, a tamten u ciebie zadaje gwałt swojej siostrze, córce swe-go ojca (Ez. 22; 11), i wymyślaniem kolejnych „depresji gospodarczych”.
        Upływały wieki. Bankierzy stali się ludźmi zamożnymi. Głowa królewska prze-stała już być im potrzebna, gdyż wypuszczali w obieg pieniądze z własnym podpi-sem. Przestał więc być im potrzebny król oraz pasterze ludu bogobojnego. Ba, nawet poczęli przeszkadzać, być ciężarem, gdyż pozbawiony przywódców lud frywolnieje i łatwiej daje się skubać. Zatem, Abraham zatrudnia „filozofów” oraz „ekspertów” go-spodarczych, aby rzucili między lud hasła nawołujące do burzenia tronów i ołtarzy. Czyż nie jest zdumiewające, że tak często zmieniamy królów, prezydentów, sekreta-rzy partii i ministrów, ale nigdy nie zmieniamy „ekspertów”? – Wybuchają więc re-wolucje, które niszczą królów. Skoro ołtarze stawiły opór zacieklejszy, aniżeli trony, Abraham musi chwilowo pogodzić się z faktem ich istnienia. Bowiem, w międzycza-sie ma do rozwiązania kolejny problem, o którym dobrze wiedział, że kiedyś nadej-dzie. Ale o tym również za chwilę.
        Dzięki masowo emitowanym papierkom-pokwitowaniom, które nazwano bankno-tami, Abraham stał się bankierem rasowym. Przecież, obecnie pobierał opłatę nie tyl-ko za przechowywanie kosztowności, ale i za kruszec, który nie istniał. Tym samym, był głównym twórcą inflacji, gdyż wypuszczał w obieg więcej pieniędzy, aniżeli przybywało towarów na rynku. Jednak, lud pracowity i bogobojny był zupełnie tego nieświadomy. Dziwił się, od czasu do czasu, że ceny tak gwałtownie rosną. Przecież, interesy i produkcja wyglądały dobrze. Każdy, kto tylko chciał pracować, posiadał zatrudnienie. Przestępcy zniknęli z ulic. Dziatwa dożywiona i schludnie ubrana uczyła się dobrze, pragnąc być w życiu tak ważnym człowiekiem, jak jej ojciec, który był dumny z wykonywanej pracy, gdyż dzięki niej mógł zapewnić utrzymanie dla swojej rodziny przez cztery pory roku. Nikomu nie przychodziło na myśl, że Abra-ham, któremu zaufano całkowicie, stanie się wkrótce głównym sprawcą ich nędzy. Zbliżała się bowiem pora, kiedy dziewięćdziesiąt procent banknotów w obiegu nie miało pokrycia w sejfie. Abraham wypuścił je jako pożyczkę i władał nimi zupełnie. Przecież, owa pożyczka była zabezpieczona prawem. Mógł za nią brać w zastaw domy, fabryki i folwarki. Czyli, za fikcję otrzymywał dobra rzeczywiste całkowicie legalnie.
        Coraz gwałtowniejszy wzrost cen napawał ludzi niepokojem. Abraham nie może dopuścić do sytuacji, w której lud pracowity i bogobojny straci do niego zaufanie i zgłosi się z pokwitowaniami po złoto, które jest mu obiecane, a w istocie rzeczy nie istnieje. Cóż więc robi Abraham? – Przestaje dodrukowywać banknoty. Niezwłocznie dostrzega, że ceny przestają zwyżkować. Od tej pory, wszelkie paniki i depresje gospo-darcze manifestowały się w jednakowy sposób: zanikiem pieniędzy na rynku. Postanawia więc węszyć dookoła, czy któryś z jego klientów nie ma problemów ze zbyciem towarów. Istotnie, znalazł takich. Chcąc ratować własną skórę, przystępuje do działania. Po kolei, woła do siebie dłużników z problemami zbytu i zasłaniając się „warunkami obiektywnymi” wstrzymuje dalsze pożyczanie oraz żąda zwrotu pienię-dzy już pożyczonych. Zaskoczonemu dłużnikowi wyjaśnia, że w swoim postępowa-niu przede wszystkim ma na względzie „dobro publiczne”, a jego decyzja jest podporządkowana „prawu ekonomicznemu”. Niefortunny przedsiębiorca znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Musi sprzedać swój zakład produkcyjny. Jednak, w tak nie-stabilnej sytuacji ekonomicznej nikt nie kwapi się z kupnem. Cena zakładu spada gwałtownie, a kupującego jak nie było, tak nadal nie ma. Zwalnia więc zatrudnionych w nim ludzi i ogłasza bankructwo. Tym samym, cały zastaw za fikcyjne pieniądze, jak ziemia i zabudowania, przechodzi w ręce nieuczciwego bankiera. Zgodnie z obo-wiązującym prawem. Ludziom zaczyna zaglądać do oczu głód. Są świadkami de-presji gospodarczej.
        Widząc szerzące się rozgoryczenie i cynizm w narodzie, coraz częstsze wyciąga-nie rąk po jałmużnę, wzrost przestępstwa i zanik jakiejkolwiek nadziei na poprawę sytuacji, Ksiądz Prymas w sposób roztropny zachęca do zorganizowania narady przedstawicieli wszystkich stanów w celu dokładniejszego przestudiowania sytuacji zaistniałej i uważnego rozejrzenia się, czy nie istnieje wyjście z tak głębokiego i za-gadkowego kryzysu. Zatem, szanując wolę Księdza Prymasa, tu i ówdzie doszło do spotkań na szczeblach i półszczeblach, w czasie których wałkowano bez końca pro-blem pieniądza: to za słaby, to niewymienialny, to pieniędzy jest za dużo, to za mało, i tak bez końca. Jednak, najwygodniej było zrzucić cała winę za powstały bałagan go-spodarczy na… barki ludu pracującego miast i wsi. Posłowie i senatorzy wypowiadali się, że naród żyje zbyt rozrzutnie, że ludzie chcą mieć co roku nowe buty, że doma-gają się papieru toaletowego, a nawet wanny z ciepłą wodą i ubikacji w mieszkaniu! To już jest bezczelność! Nikt wśród tej, „hołoty” nie zamierzał brać pod uwagę „praw ekonomicznych”. Ustalono, że trzeba ludowi dociskać pasa tak długo, jak długo lek-komyślnie zaciągnięte długi nie zostaną spłacone. Posłowie i senatorzy widzieli tylko dwa wyjścia: albo spłacić długi, albo oddać cały kraj w ręce obcego kapitału. Nikt tu nie dyskutował kwestii, że to nie lud pracujący miast i wsi zaciągał długi, lecz ci sami panowie ze szczebli i półszczebli, którzy obecnie szukają rozwiązania „zbawiennego”. Nikt też nie przedstawił konkretnej propozycji sposobu spłacenia długów. Wszystko wskazywało na to, że właściwie jedynym rozwiązaniem jest pójść w niewolę do obce-go kapitału. Nic więc dziwnego, że wielu panów ze szczebli poczęło już dopasowywać się do nowej sytuacji ekonomicznej, prześcigając się wzajemnie w uniżonym zabieganiu o względy u zamorskich protektorów. Oczywiście, plutokraci zamorscy nie pozostali obojętni na tego rodzaju umizgi. Im go-rzej było w kraju, tym częściej panowie ze szczebli wyjeżdżali za granicę, gdzie byli podej-mowani obiadami i obdarowywani „drobnymi prezentami”. O obietnicach już nie wspomnę, gdyż tych plutokraci zamorscy mają bez liku. Kontakty ułatwiał Abraham ibn Abraham ibn Abraham. W międzyczasie, stał się przedstawicielem banków zagranicznych. W zamian za nowe kredyty, na usprawnienie wydobycia i wywozu bogactw natu-ralnych, pada propozycja-nakaz dodrukowania pieniędzy wraz z podwyżką cen kra-jowych. Plutokraci domagają się rozbudowy towarowej sieci kolejowej, gdyż kolej osobowa ich nie interesuje, domagają się wzmożenia budowy statków, rozbudowy sieci kopalń i hut oraz przystosowania zakładów mięsnych do wymogów „odbiorcy zagranicznego”. Przy każdej okazji podkreślają, że ich przedstawicielem jest Abra-ham ibn Abraham ibn Abraham. Kredyty i procenty mają być spłacane głównie pro-dukcją kopalń i hut oraz zakładów mięsnych. Określają to jako chwalebny rozwój eksportu. Nadmieniają przy tym, że handel międzynarodowy wymaga ciągłej „ko-operacji”. Stąd, ślepe posłuszeństwo ze strony kredytobiorcy jest konieczne. Zatem, o ile zaistnieje potrzeba wstrzymania kredytów, dłużnik będzie musiał wprowadzić w swoim
        kraju drastyczne zaostrzenia ekonomiczne, do stanu wojennego włącznie, aby mógł wywiązać się z nałożonych zobowiązań finansowych. Te warunki zostały przyjęte z usłużnym „tak, proszę pana”. Wkrótce naród dowiedział się, że ma już nowy rząd z nowymi nadziejami na przyszłość. Nikt mu jednak nie powiedział, że od tej pory o cenach w kraju będą decydowali obcy bankierzy; pomimo, iż kraj jest sa-mowystarczalny w dziewięćdziesięciu pięciu procentach. Od tej pory, przy ustalaniu cen nie będą już brane pod uwagę miejscowe koszta produkcji. Ponadto, od tej pory, kraj musi pożyczać pieniądze, aby móc kupować własne surowce, aby móc zatrud-niać własnych robotników i budować swoje fabryki i swoją sieć transportu. Naród, pozbawiony króla, wepchnięto na równię pochyłą prowadzącą wprost do piekła.
        Niech czytelnik sam oceni, ile w powyższej historii jest fantazji, a ile w niej praw-dy życiowej. Muszę tutaj podkreślić, iż rząd uczciwy i dobrze gospodarujący nigdy nie będzie potrzebował kredytów zagranicznych, aby opłacać nimi zakupy krajowe.
        Rząd na smyczy Hammerów, Rockefellerów oraz Finkelsztajnów, niezależnie od szyldu, za którym się ukrywa, zawsze będzie dla narodu własnego kamieniem młyńskim u szyi. Bowiem, po nieudanych próbach podbicia świata militarnie, li-chwiarze zamorscy usiłują dokonać podboju za pomocą machinacji finansowych, niszcząc strukturę gospodarczą każdego kraju, który pragnie żyć samodzielnie.
        Wielce skutecznym orężem w rękach bankierów międzynarodowych jest inflacja. Są w stanie wywołać ją w każdej chwili, gdy okaże się to dla nich korzystne. Tutaj, obywatel przeciętny nie ma żadnego wpływu. Nie pomoże nawet tak często zalecany Jad i spokój”, czy też ora et labora. Bowiem, inflacja jest skutkiem nadmiernego drukowania pieniędzy i wypuszczania ich w obieg. Wówczas, zanika siła nabywcza pieniądza i przestaje mieć jakąkolwiek wartość. Dochodzi do drastycznego skoku cen w górę. Ludzie usiłują wyzbywać się pieniędzy bez wartości i kupują za nie co-kolwiek da się kupić. Dochodzi do załamania się całej struktury ekonomicznej kraju, a naród staje w obliczu rewolucji. Przecież, w ten sposób została wywołana inflacja w czasie rewolucji francuskiej z 1789 roku. Banknoty francuskie były dodrukowywane w Anglii, a następnie przerzucano je do Francji, gdzie używano ich do opłacania uży-tecznych durni rewolucyjnych, czyli zdrajców własnego narodu. Kroniki podają że w tym czasie do produkcji fałszywych pieniędzy było zatrudnionych czterystu robot-ników. Siedemnaście drukarni pracowało pełną parą. Podobnie było w Rosji, w roku 1917. Nowojorscy architekci rewolucji bolszewickiej statkami dostarczyli do Peters-burga drukarnie, gdzie niezwłocznie przystąpiono do drukowania i puszczania w o-bieg pieniędzy fałszywych; tym samym, doprowadzono do ruiny system finansowy Rosji. Również w tym przypadku chłop, robotnik i matros bojowy nie mieli nic do powiedzenia. W trybie przyspieszonym poczęli tracić wszystko, włączając w to „pra-wa demokratyczne”.
        Wcześniej, czy później, cierpienie i głód powszechny wywołują u ludzi odruchy buntu, gdyż wyczuwają intuicyjnie kto jest głównym sprawcą ich nieszczęścia. Bunt może być skierowany wprost przeciwko lichwiarzom, co oficjalnie nazywa się po-gromem, lub też przeciwko rządowi będącemu na usługach u lichwiarzy, co zazwy-czaj jest określane jako rewolucja. Kiedy rozjuszony lud dobiera się lichwiarzom do skóry, to wówczas głośno zawodzą „giewałt!” i starają się przekonać świat cały, że są prześladowani. Tak dzieje się od stuleci; mimo wielkich ofiar w ludziach. Bowiem, każdy kult wymaga ofiar. Kult mamony nie stanowi wyjątku: U ciebie przyjmuje się podarki za przelanie krwi. Pobierasz odsetki i lichwę, gwałtem ograbiasz swego bliź-niego, ale o Mnie zapominasz-wyrocznia Pana Boga (Ez. 22; 12). Zaiste, twarde jest to „plemię wybrane”. Upłynęło już tyle wieków, a tak niewiele się zmieniło. Istotnie, dla ludzi świadomych i odważnych tylko to jest nieuniknione, co już miało miejsce w historii. Przecież, tak często mówimy, że historia powtarza się, a człowiek nigdy nie wyciąga z niej wniosków dla siebie. Sądzę, iż historia powtarza się przez wieki dlatego, gdyż przez wieki wydarzenia powodują te same siły, które składają ofiarę na tym samym ołtarzu Baala; ponieważ baalizm starożytny był czymś więcej, aniżeli systemem religij-nym. Był stylem życia był systemem politycznym i ekonomicznym, był ideologią.
        W obliczu powyższego, trudno jest bronić się skutecznie przed machinacjami finansowymi narodowych wrogów wewnętrznych i zewnętrznych, o ile pierwej nie zrozumiemy sensu i istoty pieniądza oraz nie docenimy doniosłości kwestii poszano-wania prawa naturalnego. Spróbujmy więc omówić powyższe zagadnienia w sposób prosty i zrozumiały dla młodych działaczy narodowych w kraju. „

        • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 6:32 pm

          Dzięki Monitor .
          Tu jest dalsza część . też dla lubiących niezafałszowaną wiedzę .
          ———
          ,, /fragment 2/

          Ludzie na ogół sadzą że zrozumienie systemu pieniężnego jest poza ich możliwo-ściami. Ponadto, rzeczową dyskusję o pieniądzu utrudnia ludzkie doświadczenie co do pieniędzy samych w sobie. Nawet nieświadomie, wyznają przecież religię mamony. To odciąga ich umysły od jakiegokolwiek krytycyzmu w tej sprawie. Im wystarcza książeczka oszczędnościowa. Jak dzieciom. To, że pieniądz jest głównym źródłem do-stępu do dóbr i usług, niewiele ich interesuje. Przecież, w jego najszerszym znaczeniu, pieniądz oznacza siłę nabywczą. Umożliwia nabywanie dóbr, umożliwia korzystanie z usług i daje możliwość spłacenia długów; niezależnie od wyglądu fizycznego.
          W skład majątku narodowego wchodzi ziemią bogactwa naturalne, fabryki, domy mieszkalne i urzędy, elektrownie, transport itp. Dzieli się na dobra konsump-cyjne, środki produkcji oraz majątek trwały. Dobra konsumpcyjne są dobrami nie-trwałymi, zużywanymi przez człowieka na bieżąco, jak żywność, opał, odzież, czy choćby tak powszechnie uwielbiane samochody osobowe. Naród, aby mógł istnieć, musi produkować oraz wymieniać produkty i usługi w granicach państwa. Chcąc uniknąć prymitywnej wymiany towarowej, należy wprowadzić w życie wygodny i praktyczny system pieniężny. Jak wszystko w świecie Bożym, dobra konsumpcyjne oraz środki produkcji podlegają prawu naturalnemu i posiadają ograniczony czas ist-nienia. Uczciwy system pieniężny musi brać pod uwagę jakość fizyczną wszystkich dóbr, gdyż jest łącznikiem świata materialnego z duchowym.
          W skrócie, pieniądz jest niczym uzyskanym za coś, zanim można otrzymać cokol-wiek. – Zbyt zawiłe? To może inaczej: pieniądz jest kawałkiem papieru bezwartościo-wego, który upoważnia do uzyskania pożądanych towarów i usług. Niezależnie od tego, jak wielkie połacie ziemi dany naród posiada, niezależnie ile jego ludzi jest zdol-nych do pracy, jakie posiada bogactwa naturalne, jakie jest jego wykształcenie przecięt-ne i jakie jest uprzemysłowienie kraju, czy też w jakim stopniu jest suwerenny, o ile nie posiada swoich pieniędzy, to korzysta z tych dobrodziejstw w stopniu ocierającym się o zero. Polakom w kraju nie muszę dawać przykładu, aby wykazać prawdziwość tego stwierdzenia. Pieniądz jest niczym innym jak żądaniem majętności. Czyli, banknoty, które otrzymujemy za naszą pracę miesięczną są bez wartości dopóty, dopóki nie uzy-skamy za nie dobra lub usługi, które pragniemy. Produkcja towarów może być rozwija-na tak długo, jak długo istnieją chętni do pracy ludzie niezatrudnieni. To siła robocza decyduje o potędze gospodarczej kraju. Majątek nie wykorzystany do produkcji jest bezużyteczny, tak dla jego właściciela jak i dla całego narodu. Bowiem, wytwarzanie jest jedynym kryterium prawdziwej majętności. – Stąd, zagadnienie przyrostu naturalne-go jest bardzo ważne dla rozwoju kraju, dla budowy jego siły gospodarczej i politycznej.
          Producent wytwarza dobra dla całego narodu w zamian za możliwość uzyskania innych dóbr na każde jego żądanie. Stąd, ilość pieniędzy w kraju powinna pokrywać się z ilością dóbr konsumpcyjnych, które naród wytworzył i posiada do podziału. Wraz ze wzrostem produkcji dóbr wzrasta więc zapotrzebowanie na pieniądze, aby móc te dobra rozprowadzić po kraju. Pamiętajmy, że majętność posiada charakter fi-zyczny, a nie psychologiczny. Zatem system pieniężny musi opierać się na prawach fizycznych, a nie psychologicznych. Tak, pieniądz jest żądaniem dóbr fizycznych przez jego posiadacza. Powiedzmy, pieniądze wypłacane robotnikowi są potwierdze-niem, że wyprodukował dobra fizyczne, które są teraz dostępne dla całego narodu. Tym samym, będąc posiadaczem pieniędzy, ma pełne prawo domagać się równow-ażnych dóbr wyprodukowanych przez innych. Raz jeszcze, pieniądz sam w sobie nie jest majątkiem, ani też obiektem kultu. Jest wygodną skalą wartości w czasie wymiany dóbr pomiędzy konsumentami. Stąd, ilość pieniędzy w obiegu nie powinna wzrastać lub maleć bez.. uwzględniania wzrostu lub ubytku towarów na rynku. Więcej towarów na rynku wymaga większej ilości pieniędzy w obiegu i odwrotnie. System pieniężny jest środkiem mechanicznym, który ułatwia wytwarzanie dóbr i ich dostawę do konsu-menta. Jak widać, teoria pieniądza jest bardzo prosta, a tak bacznie ukrywana przed lu-dźmi. Bowiem, nadawanie pieniądzowi jakiejkolwiek innej funkcji, poza wymienną, otwiera szeroko drzwi dla wszelkich nadużyć. O czym będzie mowa za chwilę.
          Zatem, system pieniężny w rękach ludzi odpowiedzialnych może być dla narodu błogosławieństwem. Wówczas, obserwują bacznie rozwój produkcji i proporcjonal-nie do jej wzrostu wypuszczają w obieg więcej pieniędzy, lub też wycofują pieniądze z obiegu, gdy produkcja maleje. Dodatkowe banknoty mogą być rzucone na rynek tylko wówczas, gdy produkcja wzrasta.
          Wartość pieniądza jest stosunkiem wszystkich produktów i usług, oferowanych za pieniądze, do ogólnej ilości pieniędzy. Stąd, tak żarliwie lansowany standard złota jest sztuczny i fałszywy. Wiązanie ilości pieniędzy w obiegu z ilością posiadanego złota, a nie z ilością produktów na sprzedaż, jest nonsensem chytrze wykorzystywa-nym przez kombinatorów międzynarodowych. Dzięki tej teorii, mogą sztucznie za-wyżać ceny, a następnie gwałtownie je obniżać, doprowadzając tym sposobem przedsiębiorców do ruiny i wprowadzając ogólny chaos gospodarczy.
          Cena przedstawia sobą stosunek przedmiotu lub usługi do pozostałych prze-dmiotów i usług będących na sprzedaż. Jest więc nonsensem zakładać, że cena pro-duktu wywodzi się z kosztów produkcji. Gdyby tak było, to nie byłoby tak wielkich wahań w cenach. Zazwyczaj, nadmiar pieniędzy na rynku powoduje, że producent jest zmuszony sprzedać swój towar poniżej kosztów produkcji. Stąd, to ceny regulują produkcję, a nie odwrotnie. Jeżeli wzrost ilości pieniędzy wypuszczonych w obieg przekracza wzrost ilości dóbr wyprodukowanych, to ceny produktów idą w górę; czyli, spada siła nabywcza pieniądza, co nie jest celem uczciwego systemu pieniężne-go. Przecież, jego celem jest umożliwić rozprowadzenie dóbr wyprodukowanych wśród wszystkich obywateli państwa. Zatem, ceny są po prostu odzwierciedleniem istniejącej równowagi pomiędzy popytem na dobra i sztuczną podażą, którą reprezentuje pieniądz. Skoro podaż dóbr konsumpcyjnych jest zmienna, nie da się również zamrozić wartości pieniądza. Wszelkie zamrażanie cen jest objawem dyktatury dyskryminującej przedsiębiorcę prywatnego, a tym samym, dyskryminującej cały „świat pracuj; miast i wsi”. Bowiem, człowiek zgodził się pracować za pieniądze tylko dlatego, gdyż był przekonany, że będzie mógł otrzymać za nie wszelkie produkty, które są mu r zbędne do życia. Przecież, posiadanie pieniędzy na koncie bankowym oznacza, że tej pory ich właściciel nie domagał się od innych ludzi usług lub produktów. O ile ogólna ilość pieniędzy wzrasta lub maleje, to ich posiadacz traci na tym, biznes zyskuje. Gdy ilość pieniędzy rośnie „w tajemniczy sposób”, to ich właściciel może nabyć za nie mniej dóbr; czyli, ceny idą w górę. W sytuacji odwrotnej, malejąca ilość pieniędzy w stosunku do towarów i usług powoduje, że można nabyć za nie więcej czyli, ceny idą w dół. Zatem, każde dorzucanie pieniędzy, bez pokrycia w towarach jest okradaniem narodu. Powiedzmy, jeżeli znajdzie się ktoś, kto „na lewo” druk banknoty i wypuszcza je w obieg, to władze państwowe traktują go jako przestępstwo gdyż jest zwykłym złodziejem, okradającym współrodaków. Poprzez ten akt, nie tylko zdobywa możliwości nabywcze, ale jednocześnie osłabia siłę nabywczą pieniądza. Powoduje wzrost cen; czyli, jego współrodacy mogą kupić za te same pieniądze coraz to mniej. Taki ptaszek, przyłapany na gorącym uczynku, staje przed sądem, jako przestępca. Cóż jednak można zrobić, kiedy owym „ptaszkem” jest i własny, za którym stoi „prawo”? W takiej sytuacji, naród jest zdradzony i bez buntu nie poprawi swojego położenia.
          Podobnie, każde usuwanie z rynku towarów jest okradaniem narodu, przykładu, załóżmy, że ma miejsce intensywne wytwarzanie dóbr. Produkcja u pełną parą. Ludzi zatrudnionych przybywa. Każdy może znaleźć pracę. Wzrasta zapotrzebowanie na pieniądze, chociażby dla pokrycia płacy. Jednak, dobra wyprodukowane „ulatniają się” z kraju. Czyli, praca wre pełną para, a produktów aa iv krajowym nie ma. Więc, skoro celem pieniądza jest umożliwić dystrybucję przedmiotów, i nic poza tym, a produktów nie ma, gdyż w sposób tajemniczy znikają, również w tej sytuacji moc nabywcza pieniądza spada, ceny idą w górę i naród staje przed widmem nędzy. W tym przypadku, złodziej również gra pierwsze skrzypce. Nawet gdy mieszka bardzo daleko; powiedzmy, w Nowym Jorku. Rząd i państwo są koniecznością i muszą być popierane przez obywateli. Naród zawsze wesprze własny rząd, niezależnie od jego barw, który umożliwi pracę i utrzymanie rodziny przez okrągły rok. Bowiem, żaden człowiek uczciwy nie pragnie wejść w siadanie tego, co należy do innych. Jednak, każdy człowiek uczciwy pragnie, im tego pełne prawo, aby móc żyć z pracy rąk swoich przez całe życie. Skoro emisja pieniędzy jest tworzeniem siły nabywczej, a ludzie działają poprzez własny rząd, to jedynie rząd powinien być uprawniony do emitowania pieniędzy. Za to, banki prywatne, a nie rząd, powinny pieniądze przechowywać oraz udzielać poży-czek. Tym samym, wybór rządu, który będzie uczciwy wobec własnego narodu, jest zagadnieniem bardzo ważnym. Nic więc dziwnego, że wielkie banki zawsze usiłowały mieć rządy na smyczy i móc im dyktować, co mają robić. Możliwość poży-czania pieniędzy i ich emitowania daje bankierom władzę nieograniczoną. Stąd, gru-py uprzywilejowane, jak plutokracja, zawsze starały się likwidować naturalnych przywódców narodu. Raz poprzez celowo rozpuszczane oszczerstwa, innym razem drogą przekupstwa, czasami poprzez wprowadzenie ludzi własnych na ich miejsce, którzy w chwili decydującej zdradzą naród, któremu przewodzą, a nieraz poprzez za-bójstwo. Lud bardzo rzadko morduje swojego przywódcę; chyba, że zamieni się w motłoch bezmyślny. Jednak, kiedy morduje zamachowiec, to zawsze stoi za nim grupa spiskowców. Przecież, każda epoka historyczna miała „dżentelmenów”, którzy nie wahali się przed popełnieniem najohydniejszego przestępstwa, gdy tego wyma-gały ich interesy. Powiedzmy, zabójstwo Juliusza Cezara, w 44 roku przed narodze-niem Chrystusa; głównie za to, że odebrał bogatym rodom prawo do bicia monet, przekazując je w miejsce właściwe, czyli, w ręce rządu. Podobnie rzecz miała się z zabójstwem prezydenta USA, Abrahama Lincolna.
          Nic więc dziwnego, że najtęższe umysły w historii ludzkości zawsze piętnowały lichwiarstwo j ako główne źródło nieszczęścia narodów. Proszę zwrócić uwagę, że Je-zus Chrystus tylko jeden, jedyny raz, w trakcie całej swojej misji, chwycił za pejcz i począł nim tłuc złoczyńców. Miało to miejsce w przypadku lichwiarzy, którzy świątynię jerozolimską usiłowali zamienić w jaskinię zbójców. Wiedział bowiem do-brze, że do nich słowo nie trafia, lecz tylko powróz. – To również było prześladowa-niem i aktem antysemityzmu (?). – Doszło do arcykapłanów i uczonych u Piśmie (czyli, do „dżentelmenów”), i szukali sposobu, jak by Go zgładzić (św. Marek 11; 18). Ktoś z „lewicy laickiej” może w tej chwili zarzucić, że takim zachowaniem Jezus Chrystus godził w handel międzynarodowy? Istotnie, takie stwierdzenie może wyjść jedynie od ateusza, od ignoranta w zagadnieniach biblijnych. Otóż, w owym czasie obowiązywało prawo, że każdy żyd musiał płacić podatek świątyni jedyną monetą, którą nazywano „połową sykla” (aby nie spadło na niego nieszczęście – Wyj. 30; 12). Czyli, był to pierwowzór współczesnego nam standardu złota. Lecz o tym za chwilę. Nic więc dziwnego, że przebiegli lichwiarze magazynowali sykle w swoich sejfach, wycofywali je z rynku, aby później odsprzedawać „bogobojnym współplemieńcom” po cenie wygórowanej. To właśnie byli owi „zamieniający pieniądze”, których stoły poprzewracał Jezus Chrystus. Warto tutaj dodać, że w kilka dni po tym wydarzeniu Chrystus zawisł na Krzyżu. Głównym powodem, iż lichwiarze doszli do władzy, było chytrze wypracowane przeświadczenie, że jedynym pieniądzem wartościowym może być złoto i srebro; czyli, pół sykla. Wzrost zasobów złota umożliwiał wzrost kredytów, czyli powiększał i umacniał Judaicus Imperium. Zrodziło się więc błędne przekonanie, że pieniądz sam w sobie musi mieć wartość. Stał się też miarą jakości. Powiedzmy, wiele młodych matek uważa, iż mleko dla niemowląt kupione za pieniądze jest lepsze od mleka z piersi, które jest za darmo. Nawet wymyślono zastrzyk, który zatrzymuje mleko u matki. Dla zysku. Tak wiele wysiłku włożono do tej pory, aby człowiek uwierzył, iż pracuje dla zdobycia sykla, chociaż, wyczuwa intuicyjnie, iż pracuje dla zdobycia pożywienia, odzieży i dachu nad głową. Celowo puszczono między lud baj-kę, że pieniądz mocny powinien być zabezpieczony złotem5. W rzeczywistości, wy-mienialność pieniądza na złoto jest mitem. W historii narodów nowożytnych, nigdy nie była możliwa i nigdy nie miała miejsca. Bowiem, nie było i nie ma na świecie tyle złota, ile wypuszczono banknotów „zabezpieczonych złotem”.
          Głównym powodem, że bankierzy międzynarodowi zabezpieczali pieniądz złotem było to, iż mogli wówczas swoje pieniądze wymienić na złoto i wywieźć je z tego kraju, którego system pieniężny i gospodarkę pragnęli doprowadzić do ruiny. Dawało to lichwiarzom międzynarodowym duże możliwości manipulowania złotem, które łatwo było przechować i przewieźć w dowolne miejsce, jak pół sykla. Wyco-fując z obiegu pieniądz-złoto, powodowali depresje gospodarcze.
          Żaden rząd w historii ludzkości nie był zainteresowany w prowadzeniu wojny monetarnej. O ile taką wojnę wypowiadał, to był do tego zmuszony. W zasadzie, do-piero od roku 1694, kiedy to powstał tzw. Bank Anglii, lichwiarze na nowo poczęli wywierać wpływ na rządy, naginać prawo do potrzeb własnych i przygotowywać się do całkowitego przejęcia kapitału świata. Stąd, Napoleon Bonaparte, który stłumił re-wolucję jakobińską nie pokwapił się, aby odrestaurować narodowy system pienię-żny. Dalej, Karol Marks, tzw. twórca komunizmu i obrońca uciśnionych, nigdy nie atakował standardu złota. W „Kapitale” Marks oświadczył wprost, że „srebro i złoto są pieniędzmi”. Jednak, nie ma tam najmniejszej wzmianki o lichwie i o tworzeniu zadłużenia poprzez kredyty. Wiadomo, Marksa również obowiązywała solidarność plemienna.
          Standard złota oznacza, iż niezależnie od ilości dóbr wyprodukowanych i usług, ja-kie naród jest w stanie wyświadczyć, gospodarka kraju jest skrępowana ilością złota przechowywanego w jego banku centralnym („narodowym”). Twarde życie dowiodło, iż ceny złota mogą być ustalane dowolnie, że są fikcyjne. O ile bankierzy międzynaro-dowi są w stanie przerzucać duże ilości złota, z jednego kraju do drugiego, w celu zdo-bycia większego zysku, to barbarzyński standard złota, sięgający do czasów Mojżesza, nie jest w stanie funkcjonować. Stąd, standard złota nie może być zbawieniem. Już wcześniej wspomniałem, że prawo do emitowania pieniędzy powinno być w rękach rządu. U historii Europy najnowszej, pierwszym bankiem rządowym był bank wenecki, założony w roku 1171. To w Wenecji zrodził się nowoczesny system kredytowy, który wywindował handel na wyżyny. Dopiero zatrudniony przez masonów Napoleon Bonaparte wykończył republikę wenecką, w 1812 roku. Nie ro-zumiejąc źródła sukcesu wenecjan udał się tam z nadzieją że zdobędzie olbrzymie łupy. Po zajęciu Wenecji, doznał zawodu i wrócił z niczym. Jednak, Rothschildowie pozbyli się rywala niebezpiecznego dla nich. Bank wenecki przestał istnieć. Podob-nie było z bankiem genueńskim, który upadł w tym samym czasie i z tych samych przyczyn. Niemal przez sześć wieków Wenecja, Genua i Florencja były centrami fi-nansowymi świata. Bez obecności Rothschildów, gdyż ci obrali sobie za siedzibę Londyn protestancki. Przecież, żyd przez wieki czekał na Cromwella, który stał się mesjaszem judaizmu. Gdy Anglia weszła w posiadanie głównych kopalń złota na świecie, złoto zostało uznane jako jedyny gwarant pieniądza.
          W Anglii katolickiej lichwiarstwo było tępione bez żadnych skrupułów. Dla przykładu, za panowania króla Jana (1199-1216) – uwaga: sygnatariusza Magna Carta Libertata – pewien żyd z Bristolu został skazany na grzywnę za uprawianie lichwiarstwa, na którym go przyłapano. Kiedy odmówił zapłacenia kary, gdyż zapewne miał swój kapitał ulokowany za granicą sąd postanowił, że każdego dnia będzie miał wy-rwany jeden ząb, aż do momentu zapłacenia kary. Kroniki sądowe podają że żydzina zmiękł dopiero po wyrwaniu mu siódmego zęba i zapłacił grzywnę. – Widocznie załamał się w dniu, kiedy to zaczęto wyrywać mu zęby zdrowe. Wiadomo jest teraz, dlaczego tak dużo żydów obiera zawód dentysty (?).
          Mówiąc o teorii pieniądza, jest wprost nie sposób pominąć zagadnienie lichwiarstwa i zadłużeń. Tym bardziej, że w dobie obecnej pieniądz opiera się na pożyczkach, a nie na dobrach wyprodukowanych. Jest tworzony poprzez udzielanie pożyczek. Istotnie, w cza-sach dzisiejszych pieniądz opiera się na długach i na obietnicach bankierów, a nie na po-siadanych dobrach, które pragniemy rozprowadzić po kraju. Stąd, powtórzę raz jeszcze, że pieniądz powinien być emitowany przez rząd, a pożyczany przez banki prywatne. Bo-wiem, emitowanie pieniędzy po to, aby je pożyczać, co robią banki współczesne, jest po prostu złodziejstwem na wielką skalę; pomimo, iż jest „legalne”. – Kradzież pozostaje kradzieżą nawet gdy stoi za nią prawo. – Pieniądze pożyczone są obciążone lichwą od pierwszej chwili ich istnienia. Mogą też być skasowane w każdej chwili, jednym podpi-sem bankiera, co prowadzi do bankructw i stagnacji gospodarczej.
          Zastanówmy się więc teraz, po co istnieją banki współczesne? Jedni myślą że dla bezpiecznego przechowywania pieniędzy. Inni sądzą że dla wygodnego przelewania pieniędzy z konta na konto, eliminującego ryzyko ich kradzieży. Są też tacy, co uważa-ją że banki są po to, aby finansować przemysł i rządy. Natomiast studenci przedmiotu ekonomii wiedzą że głównym celem banku jest kreować pieniądze oraz… je nisz-czyć. To ostatnie przekonanie jest już bliższe prawdy, jednak mówi o środkach do celu, a nie o samym celu. Nie zapominajmy, że pieniądz jest wiarą w coś, że jest za-ufaniem do kogoś. Dalej, niewielu z nas uzmysławia sobie, że możemy mieć do czy-nienia z liczbami ujemnymi. Większość z nas sadzi, że wydarzenia w naszym życiu opierają się wyłącznie na zbiorze liczb dodatnich. Zatem, jest tak trudno ludziom uzmysłowić, że współczesny system bankowy opiera się na zbiorze liczb ujemnych. To jest stuprocentowa lewicą gdyż operuje na lewo od zera. Przecież, każdy kredyt reprezentuje sobą ujemną sumę pieniędzy. Stąd, prawdziwym celem międzynarodo-wego systemu bankowego jest kreować długi, dla korzyści prywatnych.
          Te banki, które istniały tylko dla bezpiecznego przechowywania pieniędzy, szyb-ko bankrutowały, a ich klienci tracili swoje oszczędności. Dalej, te banki, które miały istnieć dla rzekomego finansowania przedsiębiorstw przemysłowych, w okresie kryzysów gospodarczych odmawiały pożyczek i tym samym przyspieszały upadek przemysłu. Emitowanie pieniędzy wraz z ich niszczeniem też nie może w pełni wytłumaczyć sensu istnienia banków. Bowiem, byłaby to sztuka dla sztuki. Stąd, po-zostaje nam przypuszczać, że celem banków jest tworzyć długi. Niestety, książeczka oszczędnościowa jest fasadą banku współczesnego. Natomiast, jego fundament sta-nowią lichwa, zadłużenie oraz podatki.
          Co to jest lichwa? Lichwa jest zwyczajem pobierania procentów wygórowanych za pożyczone pieniądze. Dla przypomnienia, odsetki są pieniędzmi płaconymi za możliwość korzystania z pieniędzy pożyczonych. Stanowią zysk Są nagrodą za wysiłek i podjęte ryzyko. Stąd, lichwa i zysk są pojęciami wielce zbliżonymi. Prowa-dzi to do wielu nieporozumień co do tych pojęć. Analizując proceder lichwiarski należy brać pod uwagę okoliczności towarzyszące transakcji pieniężnej oraz jej wpływ na życie codzienne obywateli. Ważne jest tutaj, jakiego rodzaju pieniądze zostały poży-czone: złoto, banknoty, czy też czek kredytowy bez pokrycia w dobrach wyproduko-wanych; jakie warunki oprocentowania zostały postawione przez pożyczającego i czy są one w zgodzie z prawem naturalnym oraz moralnym; jakie są możliwości spłaty długu, bowiem, niektóre pożyczki współczesne z góry nie biorą pod uwagę możliwo-ści spłaty kapitału przez pożyczającego.
          Różnicę pomiędzy lichwą i zyskiem spróbuję przedstawić obrazowo. Powiedzmy, dwóch przedsiębiorców włożyło po dziesięć milionów złotych w przedsięwzięcie i pracując wytrwale są w stanie pod koniec roku wygospodarować na czysto dwa mi-liony złotych. Wówczas mówimy, że mają po milionie złotych zysku, co stanowi dziesięć procent kapitału zainwestowanego. Jeżeli natomiast ci panowie pożyczą dwadzieścia milionów złotych od bankiera za dziesięcioprocentowym oprocentowa-niem rocznym, to wówczas owe wygospodarowane dwa miliony złotych, przekazane pod koniec roku w całości wierzycielowi, są lichwą. Bowiem, będąc obserwatorem postronnym wierzyciel otrzymał za swój kredyt pieniądze oparte na konkretnych produktach, a producenci obyli się smakiem: czyli, pomimo całorocznej wytężonej znaleźli się w punkcie wyjściowym. „

        • zeebii 30 czerwca 2011 o 8:26 pm

          Na ziemiach polskich wybijano pieniądz kruszcowy już dwa tysiące lat temu. Najwięcej na terenie Krakowa [ głownie rynek Dębnicki] gdzie była wolność monetarna i każdy kto miał kruszec mógł wybijać monety. Historycy wnioskują to po liczbie znalezionych warsztatów do produkcji tychże.

          Jak już się mieszka w czyimś kraju, to warto poznać jego historię -a nie wypisywać głupoty.

          • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 8:40 pm

            A niby ta zaczepka do mnie ??? 🙂 uśmiałem się wierutnie 🙂

            • zeebii 30 czerwca 2011 o 10:16 pm

              Z czego niby się uśmiałeś? Na terenie polski pieniądz był już wyrabiany co najmniej dwa tysiące lat temu -i to nie dowcip ale fakt. Uwaga może troszkę i za ostra i wyglądajca na złośliwą [ sory] bo nikt prawie o tym nie wie, a i historia polski jest mocno przekłamana.
              Przed Abramem były także znane w polsce tak zwane „płacidła”

              Jednak z dużą częścią tekstu się zgodzę. Szczególnie z tą która mówi że wraz z nadejściem monarchi w europie monarchowie zmonopolizowali rynek pieniądza i przekazali go w ręce kuzynów Abrama.

              • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 10:40 pm

                podaj żródło ,tej rewelacji twojej .

          • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 8:48 pm

            A kiedy ,już zaczniesz zarzucać ,komuś głupoty ,tędy zerknij wnet …..tylko nie pomyl prędko z na prędce …. 🙂

            Antidotum na obecny lichwiarski system monetarny jest Kredyt Społeczny .
            http://tnij.org/md79

            i Demokracja Bezpośrednia ,system prawdziwie demokratyczny dla ludzi ,a nie ludzie dla obecnego systemu korupcyjno partiokratycznego

          • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 8:51 pm

            A kiedy ,już zaczniesz zarzucać ,komuś głupoty ,tędy zerknij wnet …..tylko nie pomyl prędko z na prędce …. 🙂

            Antidotum na obecny lichwiarski system monetarny jest Kredyt Społeczny .
            http://tnij.org/md79

            i Demokracja Bezpośrednia ,system prawdziwie demokratyczny dla ludzi ,a nie ludzie dla obecnego systemu korupcyjno partiokratycznego

        • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 8:28 pm

          Po dzisiejszym dniu , i po wczorajszym dniu i po przedwczorajszym dniu ,nasuwa mnie się smutna refleksja .A ta refleksja jest ,jaka jest .

          Zauważyłem ,pieląc ogródek ,że JAK WDEPNĘ RĘKĄ LUB NOGĄ W -MROWISKO -CZYLI MRÓWCZY BYT -OD RAZU! -JESTEM ATAKOWANY I KĄSANY .

          Rozumiecie to ??? mrówki wiedzą ,i nie kalkulują ,,ofiar”

          • nie bądź bierny-wyraź dezaprobatę rządowej sitwie 30 czerwca 2011 o 8:33 pm

            Dokładnie ,chodzi mi o to ,że Polacy zagubili ,już instynkt samozachowawczy , a mrówki i wiele innych zwierząt ,dalej go mają .

  2. zenobiusz 29 czerwca 2011 o 11:15 pm

    ” Cały obraz jest bardzo realistyczny, szczegóły oddane z detalami, skąd więc Wenus czy też jakaś inna planeta przedstawiona w taki sposób jakby była satelitą Księżyca?
    Warto zauważyć, że obiekt jest niebieskawy, Księżyc jest zdecydowanie jasnoszary z widocznymi kraterami, nawet gołym okiem.”
    To wszystko furda.Na pierwszym planie,leży obok worka z ziarnem,elegancka damska torebka.Która z pań rozpozna projektanta?Będziemy wiedzieli,kto podróżuje w czasie. 🙂
    Czyż to nie ta sama torebka ????
    Tudorowie zawsze byli oszczędni. 🙂

    • zenobiusz 29 czerwca 2011 o 11:16 pm

      • Megi 30 czerwca 2011 o 7:11 am

        Poza tym na górze pokazana waga i skorpion, poniżej miesiące. Przełom wagi i skorpiona jest 23 września a tam jest wskazany 15 października. Nie wiem jak to zinterpretować. Wiele osób wskazywało właśnie październik tego roku jako czas największych problemów.

        • zeebii 30 czerwca 2011 o 12:03 pm

          @Megi
          Skorpion już we wrześniu? Nie za wcześnie?

          • Megi 30 czerwca 2011 o 12:22 pm

            Rzeczywiście… 21 października

            • Megi 30 czerwca 2011 o 12:42 pm

              I na obrazie widać ten 21 października jako przełom wagi i skorpiona (na obrzeżach, na których są napisane nazwy znaków zodiaku) , jednak pole poniżej z rysunkiem wagi i skorpiona wyraźnie wskazuje na 15 października. Co to ma oznaczać?

              • sebecxs 30 czerwca 2011 o 12:51 pm

                … ja polecam obejrzeć wszystkie części tego ..

                • Megi 30 czerwca 2011 o 1:49 pm

                  chcesz nas czymś zająć na 190 minut czy coś konkretnego sugerujesz? czemu mają służyć takie lakoniczne komentarze?

              • zeebii 30 czerwca 2011 o 6:16 pm

                Myślę że trzeba by sobie przypomnieć symbolikę malarstwa renesansowego i średniowiecznego -na dodatek połaczoną astrologią.
                I zobaczyć jakie było sutawienie planet jesienią 1410 roku

                W każdym razie jeśli to Nibiru, to znaczy że pracuje dla nas. Przypomnę że w 1410, pod Gruwaldem, pokonaliśmy zakon i rycerstwo zachodnioeuropejskie, wspierani przez wojska środkowej i wschodniej europy. Nie ma się czego bać -a starą symblolikę występującą w dawnej sztuce studiować warto.

                • zeebii 30 czerwca 2011 o 6:17 pm

                  edit:
                  połączoną z astrologią

  3. Ola 29 czerwca 2011 o 11:25 pm

    http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_co_sie_naprawde_dzieje_na_polskich_blogach.html

    PRZYLACZMY SIE DO MANIFESTACJI NIKT NIE MOZE BYC OBOJETNY NA TO CO SIE DZIEJE Z POLSKA. TYLKO OBALENIE TEGO RZADU MOZE NAM ZAPEWNIC PRZYSZLOSCI (PRACE, WOLNOSC I DOBROBYT)

    • zenobiusz 29 czerwca 2011 o 11:48 pm

      Ola@Czy czytałaś to co zlinkowałaś.???To paszkwil wymierzony we mnie ,po występach Vismaya ,na tym blogu.
      http://zenobiusz.wordpress.com/2011/06/19/co-sie-naprawde-dzieje-na-polskich-blogach/

      • ksant 30 czerwca 2011 o 7:18 pm

        Zenobiusz – dla ciebie

        • zenobiusz 30 czerwca 2011 o 9:51 pm

          Głębokie wyrazy współczucia ,ksant@.Cóż, młodość, ma prawo szukać,sęk w tym,że czas przyspieszył.

    • Slawenman 30 czerwca 2011 o 9:03 am

      Nigdy rzadu nie obalisz droga manifestacji !

      • ramires 30 czerwca 2011 o 9:15 pm

        Ja nie chcę obalić rządu ! Chcę by się odemnie odp…..ł

    • ramires 30 czerwca 2011 o 9:41 am

      DEKO PRAWDY W TYM LINKU JEST. A TU PYTANIE CZY ZENOBIUSZ FAKTYCZNIE OPISANE OSTRZEŻENIE ROZESŁAŁ ?

      • zenobiusz 30 czerwca 2011 o 3:51 pm

        Jest to wyssane z palca.Pierwszy pisałem,że znikają niektóre blogi,zresztą do dziś nie wyjaśniono dla czego i blogerzy się nie odezwali.
        http://zenobiusz.wordpress.com/2011/06/06/znikajace-blogi/
        Wtedy pojawiła się właśnie Vismaya ,siejąc dezinformację.Na końcu ,napisała ten paszkwil.
        Zostałem skarcony,ze zainteresowanie ,co się dzieje z tymi blogami ??

  4. Ola 29 czerwca 2011 o 11:27 pm

    http://www.vismaya-maitreya.pl/kryzys_ducha_najcenniejszy_dar_przebudzenia.html

  5. Ola 29 czerwca 2011 o 11:33 pm

    • AQQ 30 czerwca 2011 o 9:40 am

      A nasi prowokatorzy” dziś będą dumnie szli przez stolicę i nie muszą się wcale kryć…!
      Nie damy się nabrać! Kasa wasza bieda nasza>

  6. Ola 29 czerwca 2011 o 11:49 pm

    http://answ.wordpress.com/wolna-palestyna-wolny-swiat/
    swiat bez syjonizmu

    • Slawenman 30 czerwca 2011 o 9:05 am

      To nie mozliwe !
      Oni organizuja sobie ten swiat ju PIEC TYSIECY LAT z nakladka .

  7. Ola 30 czerwca 2011 o 12:05 am

    http://tergiwersacja.wordpress.com/ufo-szopka/ufo-szopka-czyli-zwalmy-wszystko-na-kosmitow/
    http://stopwariatompolitycznym.eu/?p=1230

  8. rabarbarek 30 czerwca 2011 o 12:14 am

    Prowokatorzy policyjni uchwyceni na kamerze.

    • rabarbarek 30 czerwca 2011 o 12:42 am

      Zdjecia z Grecji. Obraz nedzy i rozpaczy, nie w przenosni a doslownie. Grecy sa zdeterminowani , i zrozpaczeni , bo doskonale zdaja sobie sprawe z tego co ich czeka. Czuja , ze pierwsza runde ze zlodziejami przegrali , ale ten dumny narod nie traci nadziei , ze w ostatecznej rozgrywce zwyciestwo nalezec bedzie do nich.

      http://cryptome.org/info/greece-protest4/greece-protest4.htm

      • natalka 30 czerwca 2011 o 6:45 am

        Dumny ? Chyba raczej durny skoro wybrał złodziei do rządzenia.

        • atryda 30 czerwca 2011 o 9:15 am

          To co można powiedzieć o nas, co nasi ze swej kieszeni może dokładają?
          Wiernych, na razie w statystykach dla PO ale czy czasem i nie w głosowaniu.
          Tam wiedzą co tracą, my od 70 lat mamy mieć tylko lepiej, a jest już nawet nie źle ale śmiesznie.
          Najdroższe autostrady, najdroższy stadion i nie ma kto tego wybudować, nie mamy banków, PKP przed wojna jeździła szybciej i punktualniej i w lepszym standardzie, nie ma przemysłu maszynowego, elektronicznego

        • zeebii 30 czerwca 2011 o 12:06 pm

          @Natalka
          A jaki miał wybór? Mógł nie wybierać -to najbardziej rozsdne wyjście. Wybierając akceptuje się w jakimś stopniu wyniki wyborów i tych co zostali wybrali.

      • Slawenman 30 czerwca 2011 o 9:07 am

        Bylo powiedzenie : „Nie udawaj Greka !”
        Dzisiaj wypada dopisac : „Nie nasladuj Greka,bo skonczysz tak jak on !!!”.

  9. Ola 30 czerwca 2011 o 1:12 am

    http://niezalezna.pl/12594-wszyscy-jestesmy-wariatami
    http://vod.gazetapolska.pl/241-nowy-cykl-jana-pietrzaka-zapowiedz

    http://philosophers-stone.co.uk/wordpress/2011/06/6292011-haarp-ring-frequency-explosion-across-midwest/

  10. Daniel 30 czerwca 2011 o 2:26 am

    http://prawda2.info/prawdziwe_zbrodnie.html
    http://www.presstv.com/detail/186830.html

  11. mocniejszy 30 czerwca 2011 o 6:53 am

    Zobacz na żywo głosowanie posłów w sprawie ochrony życia!

    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/06/29/zobacz-na-zywo-glosowanie-poslow-w-sprawie-ochrony-zycia

    • Slawenman 30 czerwca 2011 o 9:08 am

      To wyglada na glosowanie oslow !

  12. ArO 30 czerwca 2011 o 7:23 am

    Trzy amerykańskie elektrownie atomowe mają poważne kłopoty. Z Los Alamos ewakuowano w poniedziałek wszystkich mieszkańców – 12 tysięcy osób – elektrowni zagraża pożar. Los Alamos ma historyczną „skazę” – to tutaj wyprodukowano pierwszą bombę atomową.

    Elektrownia w Fort Calhoun, koło Omaha (Nebraska) walczy trzeci tydzień z powodzią. W razie podwyższenia poziomu powodziowych wód (o ok. 2,5 m) elektrownia jest zagrożona – podobnie, jak Fukushima – zalaniem i unieruchomieniem instalacji chłodzących reaktor. Choć w przeciwieństwie do Fukushimy, w Fort Calhoun przygotowano zabezpieczenia na wypadek zalania pomp i instalacji elelktrycznej – łącznie z niezależną zewnętrzną linią energetyczną, która ma zagwarantować ciągłość dostaw prądu i zasilania pomp.

    Trzecia elektrownia w Minot (Północna Dakota) jest także zagrożona zalaniem, ale o niej nie ma więcej informacji.http://www.youtube.com/watch?v=9Wzsk518Dic

    Niektóre źródła podają, że zarządzono ewakuację terenu o promieniu 10 mil wokół elektrowni w Nebrasce, ale z drugiej strony padają zapewnienia ze strony urzędników nadzorujących sektor nuklearny w USA, że wszystko jest pod kontrolą. We will see…

    http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1060:zagroone-trzy-amerykaskie-elektrownie-atomowe&catid=44:swoje&Itemid=125

  13. ArO 30 czerwca 2011 o 7:24 am

    Całkiem sugestywny klip opublikował na You Tube kolega Pencriz – kompilację zdjęć ze strony http://www.helioviewer.org. Są to zdjęcia naszego Słońca z ostatnich tygodni, wszelako począwszy od minuty 1:10 pojawia się na nich obiekt, który trudno jest zaklasyfikować… http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=FdWL7tEsvxc

    Zdjęcia tego obiektu wszelako nie są pierwszymi, które go ukazują. W 2008 roku już były publikowane podobne ujęcia „czegoś” koło naszego Słońca. I bodajże w 2009 także.
    http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1061:nibiru-w-nowej-odsonie&catid=44:swoje&Itemid=125

  14. Ania 30 czerwca 2011 o 7:42 am

    W sprawie tego obrazu z Nibiru, to obraz jest optymistyczny. Nibiru i jej księżyc jest widoczne na niebie, a ludzie spokojnie uprawiaja pole. Nic nie wzbudza ich niepokoju. Spokojne są też ptaki w rogu obrazu. Czyżby miało sie odbyć bez większych kataklizmów ?

    • sebecxs 30 czerwca 2011 o 1:46 pm

      ..one nie są spokojne tylko ziarno wyjadają…..

  15. palmer 30 czerwca 2011 o 8:54 am

    Witam, zdecydowanie ten obiekt na obrazie nie zachodzi za wieże. Zabużenie kolorów tworzy prawie koło, a jego część zawiera się we fragmencie wieży. Jednak wyrażnie widać na tej wieży różne odcienie szarości, króre ogranicza część łuku. Także musiało to być po prostu efektem kapnięcia na obraz jakiejś substancji. W innym wypadku byłoby to nawet interesujące. Pozdrawiam

    • trebor 30 czerwca 2011 o 10:33 am

      Obiekty UFO na sredniowiecznych obrazach:http://grawitacja44.wordpress.com/2009/12/08/obiekty-ufo-na-sredniowiecznych-obrazach/
      chcecie swoje planety i latajace maszyny na starozytnych i sredniowiecznych obrazach to prosze:

    • Ania 30 czerwca 2011 o 11:08 am

      Raczej nie. Kolisty obiekt nie zachodzi na wierzę i widać na nim jakieś plamiaste struktury rózne od otoczenia. A ciekawa jestem, co sądzisz o torebce obok worka ( z ziarnem ?) Wszak i ten co sieje i co bronuje maja przy boku swoje sakiewki. Do kogo należy więc torebka obok worka ?

      • sebecxs 30 czerwca 2011 o 1:42 pm

        … oczywiście, że jest to torebka właściciela ziarna… ale za siewcami z tyłu jest pole obsiane którego pilnuje nadzorca i jakaś forma sieci… …hmm… i co z tego wyrośnie…. jak warunki „pogodowe” łagodne to i plon obfity… jak warunki ostre to plon mniejszy ale „najsilniejszy”… …ot jak z diamentem…. ..lub duszą….. odpowiedzi w naturze….

        • luna 30 czerwca 2011 o 2:12 pm

          hahaha dobre ,,…hmm… i co z tego wyrośnie…”

    • luna 30 czerwca 2011 o 11:48 am

      Cały ten temat o obrazie jest bez sensu, a że widać tam Nibiru to już zupełna bzdura i zastanawiam się czemu to ma służyć ? Czy naprawdę nie ma już ważniejszych tematów ? To niby Nibiru to zwykła plama i trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć! Ludzie ! gdzie wy tam widzicie Nibiru ? Gratuluję tym, co zamiast dwóch zwykłych plam widzą Nibiru z księżycem, wszystko wam można wmówić !
      Mam przeciętnej klasy monitor i widzę tam wyraźnie większą plamę, która zachodzi na wierzę i mniejszą na tle nieba, i tyle w tym temacie.
      Pytam ponownie, czemu ten temat o obrazach ma służyć ?

      • Megi 30 czerwca 2011 o 12:30 pm

        Ma służyć burzy mózgów. Jest tyle znaków w przeszłości o przyszłości, że warto wspólnie przyglądnąć się temu, co zwróciło czyjąś uwagę. i nawet dojść do wniosku: eeee… to tylko plama.

        • sebecxs 30 czerwca 2011 o 1:08 pm

          ..jakiej burzy mózgów??? …hehehe…

        • luna 30 czerwca 2011 o 1:42 pm

          Tak ! Burza mózgów jest bardzo potrzebna żeby stwierdzić, że plama jest plamą !
          Co za rozbrajające stwierdzenie, tylko nie wiem, śmiać się czy płakać………

  16. Slawenman 30 czerwca 2011 o 9:10 am

    Niby ruskie maja przyjsc Polsce z pomoca .
    Historia kolem sie toczy.
    Berlin bedzie stolica rosyjska.

  17. nuke 30 czerwca 2011 o 9:14 am

    Trzymajcie się mocno siedzeń bo będzie trzęsło. Jutro rozpoczyna się kolejna faza. Nim minie ten rok wszystko wywróci się do góry nogami.

    • sebecxs 30 czerwca 2011 o 10:19 am

      ..no ..no

    • Konarski 30 czerwca 2011 o 12:06 pm

      Jaka faza?

  18. adio 30 czerwca 2011 o 9:40 am

    Ciekawe czemu ten afrykański prorok nie przewidział tego ?
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tragedia-po-uderzeniu-pioruna-w-ugandzie-nie-zyje-18-dzieci

  19. sebecxs 30 czerwca 2011 o 9:41 am

    … co się dzieje w Arizonie? …czy to błąd sejsmografu…
    http://aslwww.cr.usgs.gov/Seismic_Data/heli2.shtml

    • Agat 30 czerwca 2011 o 10:37 am

      „czy to błąd sejsmografu” — zwykła zmyłka 🙂

  20. Slawenman 30 czerwca 2011 o 10:53 am

    Zaproszenie na forum :
    http://www.wiernipolsce.pl

    Tam dowiesz sie prawdy i co nalzey czynic aby Polska nie podzielila losu Grecji czy Hiszpani.
    Jestesmy w stanie uratowac Polske i Polakow.

  21. Olo_kru 30 czerwca 2011 o 11:08 am

    Wczorajszy film nt. sukcesu p. Chołdy w sądzie.
    Kobieta która przyszła do Pani Przęczkowskiej rzekomo z ZK Ruszcza, wyłudziła od niej podpis na czystej kartce o czy ta Pani sama mówi. Możecie się spodziewać jakiegoś syfu. Niby logiczne, ale jakoś nikt w komentarzu nie zauważył tylko jakieś bzdury o nibiru i indiane.

  22. kazek 30 czerwca 2011 o 11:35 am

    Mocne zdjęcia z zamieszek w Atenach:
    http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1546341/pg2

    • kazek 30 czerwca 2011 o 11:38 am

      Sorry pomyłka!
      jeszcze raz zdjęcia z Aten:
      http://totallycoolpix.com/2011/06/riots-in-greece-part-2/

  23. artur7137 30 czerwca 2011 o 11:49 am

    „Należy tu dodać, że elektrownia w Ft Cahoun jest o wiele większa od Fukushimy – jej reaktor jest olbrzymi. Również potężne są zapasy paliwa nuklearnego – tak więc każda awaria jest niesłychanie groźna.”

    Proszę nie siać zamętu, jak można pisać takie rzeczy bez potwierdzenia? W tej elektrowni jest jeden reaktor o mocy 476 MW, a w Fukushimie jest 4 reaktory o łącznej mocy prawie 5000 MW.

  24. kazek 30 czerwca 2011 o 12:05 pm

    STOPCARTEL – antykorporacyjna T.V. z Grecji:

    http://www.livestream.com/stopcarteltvgr?utm_source=lsplayer&utm_medium=embed&utm_campaign=footerlinks

  25. Daniel 30 czerwca 2011 o 1:28 pm

    http://www.aferyprawa.eu/Polityka/Lichwiarze-przejmuja-Grecje-Bankrutujaca-Polska-grzecznie-w-kolejce
    http://www.polishclub.org/2011/06/29/jan-pawel-ii-demokracja-bez-wartosci-zamienia-sie-w-jawny-lub-ukryty-totalitaryzm-o-tadeusz-rydzyk-mial-pelne-konstytucyjne-prawo-okreslic-cala-sytuacje-slowami-to-jest-totali/

  26. Ola 30 czerwca 2011 o 1:57 pm

    http://www.youtube.com/watch?v=ZVdgVvVLpYQ&feature=player_profilepage PRAWDA o 2012

  27. basia 30 czerwca 2011 o 2:01 pm

    Nibiru wraz z satelitą na rycinie z 1410 roku, ok przeczytałam i przeszłam na inne blogi czytając informacje. http://czasprzebudzenia.wordpress.com/2011/06/18/czy-za-kometa-elenin-kryje-sie-cos-wiecej/ i tam jest filmik http://www.youtube.com/watch?v=aF3fOeaVY0U&feature=player_embedded i co tam jest??? właśnie taki sam obraz tych „planet” dokładnie 1:35 myślę że to jest to samo a wy co o tym sądzicie??

  28. Cupak 30 czerwca 2011 o 2:21 pm

    znalazłem coś ciekawego, kto oglądał Resident Evil, wie co to jest Umbrella Corporation, może to przypadek, a może nie.

    • sebecxs 30 czerwca 2011 o 10:43 pm

      …takie przypadki nie istnieją…..

  29. ALFA 30 czerwca 2011 o 2:26 pm

    Gerald Celente u Maxa Keisera

  30. Ola 30 czerwca 2011 o 2:27 pm

    Poniewarz moje ostatnie dwa linki zniknely wpisuje jeszcze raz bo sa bardzo wazne

    http://www.aferyprawa.eu/Polityka/Lichwiarze-przejmuja-Grecje-Bankrutujaca-Polska-grzecznie-w-kolejce
    http://www.polishclub.org/2011/06/29/jan-pawel-ii-demokracja-bez-wartosci-zamienia-sie-w-jawny-lub-ukryty-totalitaryzm-o-tadeusz-rydzyk-mial-pelne-konstytucyjne-prawo-okreslic-cala-sytuacje-slowami-to-jest-totali/

  31. Ola 30 czerwca 2011 o 2:42 pm

    UFO, ufoludki, planety X itp dawno pokazano prawde kto za tym stoi i do czego sluza, prosze poczytac : BLACK BUDZET, ARea 51, chociaz Google wiadomo ze wlasnoscia NWO i cokolwiek wpiszesz w tematach polskich to zawsze tylko Gazeta p Michnika pokazana nie wiem gdzie jeszcze mozna znalezc prawde bo obawiam sie ze trudno bardzo Moze tylko na madrych blogach i napisana lub przekazana przez madrych blogerow i komentatorow. Mysle ze ludzie myslacy odroznia kto jest kto czytajac te komentarze. Agencji odwracaja uwage od tematow prawdziwych i daja zastepcze lub wymyslaj swoje siejac strach, osmieszaja tych ktorzy pokazuja prawde. Bo mysla ze oni beda wolni i bogaci, ze ta czarna przyszlosc ktora nas czeka ich nie bedzie dotyczyc. Jak bardzo sie myla

    • sebecxs 30 czerwca 2011 o 3:04 pm

      ….Henry Kissinger mówi, że żołnierze, to tępe zwierzęta używane w polityce zagranicznej w imię obrony honoru szmaty na kiju… ma racje, bo ludzie wierzą w to co im się często powtarza…. sugerujesz pośrednio, że Monitor to agent, skoro umieścił ten temat z Nibiru?????? ..czy tylko Ci którzy się w nim wypowiadają????…. na dodatek nie zgadzając się z Twoim widzeniem ….?????…..

  32. luna 30 czerwca 2011 o 3:15 pm

    Nie spisali cię? Znaczy, że wszystko o tobie wiedzą

    ,,/…/… Są jednak osoby, które nie spisały się przez internet oraz nie kontaktował się z nimi rachmistrz ani ankieter. – Jeżeli nikt się nie zgłosił, oznacza to tylko tyle, że dane, które posiadamy w 28 źródłach administracyjnych, były na tyle pełne i aktualne, że nie zachodziła potrzeba dokonywania spisu – tłumaczy rzecznik GUS Artur Satora…./…/
    http://www.tvn24.pl/-1,1708842,0,1,nie-spisali-cie-znaczy–ze-wszystko-o-tobie-wiedza,wiadomosc.html

  33. Ola 30 czerwca 2011 o 3:40 pm

  34. Ola 30 czerwca 2011 o 3:50 pm

    Gdybys wiedzial ile TWoich pieniedzy idzie na oszukanie ciebie, pozbawienie ciebie zdrowia, pracy, spokoju, chleba i prawdy, gdybys wiedzial…
    Na zniszczenie prawdy o Bogu, ile stron interenowych, ile ksiazek, ile audycji, szczegolnie teraz bo chca wprowadzic wspolna falszywa religie ktora zupelnie pozwoli im manipulowac twoich umyslem. Wszyscy mowia ze jestesmy w najbardziej niebezpiecznych dla ludzkosci czasach jakie kiedykolwiek swiat znal. Polacz to wszystko razem: wojny, pogoda, jedzenie, kryzys ekonomiczny, moralny, przemoc fizyczna itp
    A czy jeszcze wierzysz w UFO – wiesz ile twoich pienioedzy wydali by cie oszukiwac i zastraszac UFO

    • Baleburg 30 czerwca 2011 o 4:43 pm

      Zniszczenie prawdy o którym „Bogu”? Hebrajskim, egipskim? Wspólna, fałszywa religia już powstała – jest nią katolicyzm. Tak naprawdę już od dawna, daleko odbiega od „prawdy” zawartej w pismach.

    • luna 30 czerwca 2011 o 5:22 pm

      @Ola i co z tego, że dowiemy się ( czy wiemy o tym ), że jesteśmy oszukiwani. Co to zmieni ? Czy ta wiedza sprawi, że obecny system upadnie ? Czy świat się zmieni, bo mamy takie pobożne życzenie ? Nie ! Żeby móc zmieniać świat, trzeba najpierw zmienić siebie, a świat jest taki, jacy są ludzie na nim żyjący, niestety……. Każdy człowiek jest takim maleńkim szczególikiem w ogólnym obrazie, a jaki jest obraz chyba każdy widzi. To co jest musi upaść, łącznie z religiami, które wymyślono właśnie w celu manipulacji. Wiara i religia to dwie różne sprawy moim zdaniem, ale nie o tym chciałam………

      Zobacz wczorajszy komentarz @trebora z przepowiednią Indian, czy nie ma w tym prawdy ?
      https://monitorpolski.wordpress.com/2011/06/28/wydarzenia-i-komentarze-29-czerwca-2011r/#comment-23129

    • trebor 30 czerwca 2011 o 6:00 pm

      Tablice Sumeryjskie tez sfalszowali?
      Sredniowieczne obrazy tez?
      Rysunki naskalne?
      Biblie(Nefilim)?
      Wedy?
      Ile potrzeba ignoracji aby to negowac.
      Szkoda slow.

      • zenobiusz 30 czerwca 2011 o 7:11 pm

        trebor@
        Widzę,że jesteś na etapie Daenikinowskim.Przejdzie Ci.Nie widzisz innych możliwych rozwiązań.Np.czemu poprzednie kataklizmy,nie miały by niszczyć wysoko rozwiniętych ziemskich cywilizacji?.W mitach, o tym wiele.Do wyjaśnienia wszystkich ,dziwnych znalezisk,nie trzeba kosmitów.Nawet w XX w. tubylcy,potraktowali amerykańskich lotników jak bogów,i po likwidacji bazy oczekiwali ich powrotu.Słynne kulty cargo.Jeśli nasz kataklizm przetrwają ludzie dysponujący resztkami techniki,i masy jej pozbawione,wystarczy jedno pokolenie,by znowu „bogowie”chodzili po ziemi,oczywiście zstępując z niebios.Jeśli dodamy do tego rzeczywistość demoniczną,obraz będzie jeszcze pełniejszy..

        • Annah. 30 czerwca 2011 o 7:29 pm

          Zeno, nie wiem czy mi się udzieliło, ale zaczynam wątpić w szczere intencje kilku uczestników dyskusji podnoszących co i rusz „katolickie zwiedzenie”, może miałabym więcej zrozumienia gdybym nie oglądała tych wszystkich filmików na jewtube…

          • zenobiusz 30 czerwca 2011 o 7:37 pm

            🙂

      • Annah. 30 czerwca 2011 o 7:22 pm

        Ola wrzucam Słowo Boże pod Twoją wypowiedź, ale nie dla Ciebie, ale dla wszystkich pogubionych, pieprzących jedynie prawdziwe farmazony i „pobożne zaklęcia”, weźcie się palnijcie w wasze sprane łby. I proszę się nie obrażać, są bardziej drastyczne metody np. elektrowstrząsy 🙂

        „Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!”
        Mat.6,22.23
        Skarbem człowieka wierzącego powinno być Boże błogosławieństwo, posłuszeństwo Bogu, czyste serce, pokora, szukanie tego, co w górze… Skarb jest symbolem tego co wartościowe. Skarby są symbolem tego, co człowiek uważa za cenne, godne pożądania i wysiłku. Jakie człowiek skarby gromadzi wskazuje na to, co on uważa za najważniejsze. To zaś co człowiek uważa za skarb, określa styl jego życia, myślenia, organizowania sobie czasu, odniesień do innych ludzi.

        Człowiek mądry gromadzi, troszczy się o zdobywanie mądrych rad. Oznacza to korzystanie z mądrości innych, słuchanie i nieustanne uczenie się życia. Człowiek mądry to ten, który dąży drogą przykazań Bożych. Ludzie pobożni za skarb uznają bojaźń Bożą. Jezus przypomina, że odniesienie do skarbów ziemskich może umożliwić albo też utrudnić wejście do królestwa niebieskiego. Zatem podporządkowanie się Bogu, posłuszeństwo Jemu jest większym skarbem niż materialne bogactwa. Skarbem dla wielu ludzi jest to, co jest dla nich w życiu
        ważne.
        ___________________

  35. ArO 30 czerwca 2011 o 3:51 pm

    Wystąpienie Dariusza Kwietnia badacza technologii nazistowskich podczas Harmonii Kosmosu 2011
    cz .2 http://youtu.be/woGNUJil2gU
    cz. 3 http://youtu.be/p6hHKHX4kQY

  36. millena461 30 czerwca 2011 o 4:30 pm

    PROSZE O POMOC ZNAWCOW utajonych kamerek w monitorach i TV nowej generacji
    Kiedys byla dyskusja o montowanych kamerkach w monitorach i HDTV, czy ktos ma ten material? jakis link cokolwiek?
    Bardzo prosze i dziekuje. 🙂

    • navajo88 30 czerwca 2011 o 6:17 pm

      milena wywal monitor HD i telewizor HD i BEŃDZIESZ MIAŁA SWIĘTY SPOKÓJ

      • millena461 30 czerwca 2011 o 6:30 pm

        navojaaaa … rozrabiaku, to nie o to chodzi ok? chce udowodnic ludziom, bo wiedza dzisiaj jest kluczem do przyszlosci

        • navajo88 30 czerwca 2011 o 10:03 pm

          milena461 jaki ze mnie rozrabiaka jestem starym schorowanym najemnikiem ,a co do prawdy to ludzie dzisiaj wierzą bardziej tvn – owi aniżeli temu co widzą i tyle
          J.M.H

  37. Pingback: Współczesny Matrix – uwolnij się! | kefir2010

  38. Ola 30 czerwca 2011 o 5:08 pm

    Niewolnictwo, wojny, choroby, kataklizmy, glod, zatruta woda, jedezenie i poiwetrze (brak pracy, przemyslu, rolnictwa, prawdy. wiary) czy w takim swiecie chcesz zyc?

  39. Ola 30 czerwca 2011 o 5:17 pm

    Narod zatraszany, okradany,zabijany, dzielony, oklamywany, rabowany i zniewolony CZY TO NIE JEST TERAZNIEJSZOSC? ROZEJRZYJI SIE WOKOL I SAM SOBIE ODPOWIEDZ NA TO PYTANIE!!!!

  40. Ola 30 czerwca 2011 o 5:29 pm

    DZIEKUJE P. ARO ZE CHCE POKAZYWAC PRAWDE O TAKICH LUDZIACH JAK DARIUSZ KWIECIEN OBY WIECEJ TAKICH WPISOW I TAKICH LUDZI

    • trebor 30 czerwca 2011 o 6:08 pm

      Kwiecień jest przyjacielem Witkowskiego ktorego co niektorzy neguja.
      Witkowski pierwszy pisal o nazistowskich maszynach latajacych(UFO).
      Juz naprawde mi rece opadaja jak czytam pseudoznawcow tematu.
      Ostatni moja odpowiedz dla tej pani.

  41. trebor 30 czerwca 2011 o 6:56 pm

    Profesor Messing od lat wykładał antropologię kulturową i religioznawstwo na Uniwersytecie w Amsterdamie, prowadził zajęcia ze studentami, wygłaszał pogadanki o różnych religiach w radiu. Był współtwórcą filmów dokumentalnych na temat chrześcijaństwa realizowanych dla telewizji, napisał. kilkanaście książek…
    Wywiad z Marcelem Messingiem(1 cz.)

    pozostale czesci bede wstawial jak dodam napisy.
    Dla niecierpliwych caly wywiad:
    http://www.kodczasu.pl/viewtopic.php?p=37298

    • felicyta 30 czerwca 2011 o 7:31 pm

      @TREBOR,
      -dzieki. Pozdro.

    • trebor 30 czerwca 2011 o 8:28 pm

      Ksiazki Marcela Messinga mozna dostac w znanym serwisie licytacyjno-wysylkowym 🙂

  42. Talbot 30 czerwca 2011 o 7:08 pm

    Wiem, że to nie spodoba się Zenobiuszowi…..

    Amerykanie weszli w konszachty z Sovietami i zamordowali „najlepszego” przyjaciela Israela. Przy okazji, zamordowali dowództwo polskiej armii. Znowu une zaczynają straszyć : http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rosja-ostrzega-polske-bedzie-odpowiedz,1,4778026,wiadomosc.html

  43. BIA 30 czerwca 2011 o 7:09 pm

    Tematy zastepcze już leci do nas Nibru i mieszkają na nim Nibrunauci kosmate stworki telesforki i już za chwilke wszystkicjh nas szlak trafi bo elektrownia się rozpitala pod wodą i co z tego Politycy dalej będą pajacami na posyłki finansjery Ja mam wiekszy problem nazywa się synagoga Szatana sprawdźcie sobie jak mało o nich jest w necie a konsekrowana hostia jest warta dla nich 50 euro nic sie nie zmieniło od dwoch tysięcy lat jest jak tu napisane

    Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych 9 i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». 10 Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz»6. 11 Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

    Mialem takie spotkanie i wiecie co mi powiedzieli na nim że mam wyrzec się swojej Polskości to byl jeden z warunków przystapienia do ich dzieła podziękowałem i powiedziałem nie ma takiego djabła co by szedł przed Bogiem A oni wciąż za mną się włóczą bo im powiedzialem Saduk iszill ba me A to powiedzial przezemnie Bóg i taka to gra a te problemy co wy macie to pikuś mowie wam

  44. felicyta 30 czerwca 2011 o 7:29 pm

    Fajny chwyt. Ale poczul sie nagle maly i zagubiony psychol jeden. Bez obstawy i sil, ktore postawily ta marionetke u wladzy jest niczym. Czlonkom naszej wladzy tez przydalby sie taki wstrzas, niechby przynajmniej na chwile zwieracze im puscily ze strachu…
    http://www.tvn24.pl/12691,1708843,0,1,sarkozy-ofiara-ataku–nieprzyjazny-uscisk-gapia,wiadomosc.html

  45. trebor 30 czerwca 2011 o 7:50 pm

    STWORCA Swieta Geometria

  46. trebor 30 czerwca 2011 o 8:01 pm

    Holografia ,miraz czy inna gestosc? 🙂
    Ludziom nagle objawiło się miasto widmo. Zbiorowa halucynacja? Naukowcy: „To niesamowite!”

    http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Ludziom-nagle-objawilo-sie-miasto-widmo-Zbiorowa-halucynacja-Naukowcy-To-niesamowite,wid,13556779,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=5c943

    • Ania 30 czerwca 2011 o 8:26 pm

      To nie halucynacja. Miasto istnieje. Powinni się tam przenieść, to ostrzeżenie.

  47. theaspartam 30 czerwca 2011 o 9:22 pm

    HAARP?Bluebeam?Chile, Peru Argentina http://www.youtube.com/watch?v=f-wWKKe43JE

  48. Ola 30 czerwca 2011 o 9:23 pm


    USA kontroluje cala przestrzen kosmiczna. Ma takie technologie o ktorych nie dowiesz sie moze nawet za 50 lat

    http://edition.cnn.com/2010/US/04/23/space.plane/index.htm
    Przestrzen kosmiczna jest zmilitaryzowana i najbardziej niebezpieczna dla nas

  49. ArO 30 czerwca 2011 o 9:45 pm

    trochę mądrości

    ciekawe jaką obsesję mają nasi politycy?

  50. ALFA 30 czerwca 2011 o 9:46 pm

    Propozycja ustawy o nasiennictwie BEZ ZMIAN wróciła do Sejmu i będzie głosowana w ten piątek 01.07.2011 r. o godz 12.00

    Zapraszamy wszystkich którzy są przeciwni ustawie do pojawienia się w piątek o godzinie 10.00 przed budynkiem sejmu w celu wyrażenia swojej dezaprobaty. Można przyjść przed sejm ubranym na czarno( żałoba) albo na kolorowo ( bioróżnorodność) można przynieść transparenty z hasłem GMO TO NIE TO
    albo jakimkolwiek jakie chodzi wam po głowie lub też po prostu przyjść i postać w milczeniu.
    Jeśli nie możecie przyjść prosimy przekażcie informację dalej.
    Czas na działanie… Zespół Stop Codex

  51. for4B 30 czerwca 2011 o 9:57 pm

    Zalewa południową [BESKIDY].Drogi nie przejezdne , wszystko zalane [domy ,piwnice, pola uprawne]___ kataklizm ludzie >> godz.22.55 – zakłamane media milczą i ogłupiają a tu mega mega opady jakich nigdy nie widzialem . Ludziska co się dzieje na tym świecie ? Znaki dni ostanich ?

  52. Annah. 30 czerwca 2011 o 10:06 pm

    http://niezalezna.pl/12292-referendum-ws-szpitali-prezes-pis-podpisal-wniosek

    Proszę o informację czy jest dostępna on line petycja przeciw komercjalizacji szpitali, potrzeba wielu głosów

  53. Aśka 30 czerwca 2011 o 10:21 pm

    http://www.bibula.com/?p=39972
    Przygotowania do tłumienia zamieszek?
    Aktualizacja: 2011-06-28 5:37 pm

    W listopadzie 2010 roku bloger PLK zwrócił uwagę na dziwną modernizację syren alarmowych w calej Polsce – nie wiadomo dlaczego miałby to być w obecnych warunkach finansowych polskiego budżetu najpilniejszy wydatek. [www.bibula.com/]

    Dzisiaj, bloger 2-AM zwrócił uwagę na montowanie w centrum Warszawy na słupach oświetleniowych głośników o ciekawej i nowoczesnej sylwetce. [niepoprawni.pl/blog/2456/totalna-inwigilacja-przygotowania-do-tlumienia-zamieszek], do którego załączył zdjęcia:

    Wysmukły kształt i kierunkowy charakter rezonatora napełniły mnie zadumą, więc zagłębiłem się w odpowiednią literaturę fachową. Owocnie.

    Otóż to nie są głośniki, a w każdym razie nie tylko.

    To są 150-watowe moduły elektronicznych syren, wyglądające na światowej klasy syreny ECN niemieckiej marki Hörmann. By się długo nie rozwodzić, Hörmann jest w syrenach tym, czym Mercedes w samochodach. Owszem, takie syreny mogą służyć również jako głośniki, ale nie takie jest ich zasadnicze przeznaczenie.

    Zasadnicze przeznaczenie syren to generacja tonów alarmowych o natężeniu dźwięku wynoszącym SPL = 109 dB(A) w odleglości 30 metrów. Montowane na wysokości 7 metrów dokonują natychmiastowego uszkodzenia słuchu

    Ich zasadnicze przeznaczenie to generacja tonów alarmowych (częstotliwość według życzenia klienta) o natężeniu dźwięku wynoszącym SPL = 109 dB(A) w odleglości 30 metrów. Jak wskazuje wykres w linkowanym poniżej prospekcie producenta, natężenie dźwięku w bezpośrednim sąsiedztwie syreny przekracza 130 decybeli. Przypomnijmy że te syreny są zamontowane około 7 metrów nad ziemią. Razem z nimi wisi awaryjne zasilanie z akumulatorów, na wypadek odcięcia zasilania z sieci, oraz anteny do przekazywania modułom, że się tak wyrażę treści przekazu społecznego do podania społeczenstwu z grubej rury, oraz do bezprzewodowego sterowania całym ustrojstwem.

    Krótkie przeliczenie pozwala ustalić względnie łatwo, ile modułów ECN potrzeba, by wzdłuż całej ulicy tak wyposażonej lub na placu otoczonym takimi syrenami przekroczyć próg bólu u wszystkich obecnych, i bez jednego wystrzału rozproszyć dowolnej wielkości tłum, choć kosztem trwałych uszkodzeń słuchu u znacznej części zgromadzonych. Nawet bez potrzeby ezoterycznych metod akustycznych, takich jak transmisja infradźwięków. [www.hoermann-gmbh.de/pdf/Downloads/01-Sirenendatenblaetter/ECN0600-en.pdf]

    Firma poleca syreny dowolnej w zasadzie mocy i wielkości przez kombinację odpowiedniej ilości modułów. Jak ktoś ciekawy, niech wpisze w YouTube “Sirene ECN” a pokaże się skolko ugodno demonstracji, co potrafią zestawy od 4 do 20 takich modułów.

    Przy SPL = 109dB(A), trwale uszkodzenie słuchu następuje w czasie około 2 minut, 112 decybeli około minuty, 115 decybeli około 30 sekund, 118 decybeli 15 sekund, 118 decybeli 7,5 sekundy, 121 decybeli 3,25 sekundy, i tak dalej. Przy 130 decybelach – w zasadzie natychmiast.

    A zatem, co robią te nowoczesne syreny tuż nad głowami przechodniów w centrum Warszawy, i dlaczego to jest dziś najpilniejszy wydatek z budżetu? Czy policji i straży miejskiej wydano już koreczki douszne, czy leżą w sejfach w zapieczętowanych paczkach z napisem “Operacja Jerycho”?

    Coś nadchodzi.

    Stary Wiarus
    Za: W Temacie Maci, czyli Backup Wiarusa ( 28 czerwca 2011)