Wydarzenia i komentarze, 26 lipca 2011r.


Duże trzęsienie w Zatoce Kalifornijskiej
Na razie jest niewiele informacji poza wskazaniami sejsmometrów. Trzęsienie 5,9 w skali Richtera, na głębokości 60 km, wystąpiło ok. godz. 20-tej polskiego czasu. W pobliżu znajdują się duże miasta meksykańskie Los Mochis i La Paz.  Aktywność sejsmiczna wzrosła znacznie w ciągu ostatnich 2 dni, widać po wykazie dużych trzęsień: http://quakes.globalincidentmap.com/. Nie wiadomo na razie czy trzęsienie w Zatoce pociągnęło za sobą jakieś tragiczne skutki, 5,9 już wystarczy by narobić szkód. Nie ma żadnych informacji na temat ewentualnego tsunami.

Wyspy Kanaryjskie, El Hierro – 620 wstrząsów w ciągu tygodnia

ok. 21:40 pojawiły się dziwne światła

Tu sytuacja wygląda naprawdę poważnie. Rząd Wysp Kanaryjskich uważnie monitoruje to co się dzieje na najmniejszej z wysp – El Hierro. W piątek na Teneryfie odbyło się spotkanie ministrów Ekonomii, Finansów i Bezpieczeństwa w ramach specjalnego Komitetu Zarządzania i Monitoringu Wulkanicznego. Do tej pory na wyspach nie podejmowano takich działań, jest to więc sytuacja bezprecedensowa. Ustalono, że od 17 lipca nastąpił poważny wzrost ilości niewielkich wstrząsów w granicach wyspy.

tsunami może sięgnąć do Nowego Jorku

Wyspa El Hierro wynurzyła się ok. 100 mln lat temu, po czym rozrastała się na skutek aktywności sejsmicznej, która występuje do dzisiaj. 50,000 lat temu nastąpił wstrząs, który spowodował upadek do oceanu fragmentu lądu o objętości 300 km sześciennych – tsunami jakie wtedy powstało mogło mieć nawet wysokość 100 metrów. Przez ostatnie 200 lat wulkany na wyspie są spokojne, jednak jak widać, nie musi to trwać wiecznie.
Najdziwniejsza jest cisza medialna wokół wstrząsów na wyspie, mimo że rząd Wysp Kanaryjskich podjął bezprecedensowe działania przygotowawcze. Czyżby jednak zanosiło się na coś poważnego?

Reklamy