Wiadomości w skrócie, 30 lipca 2011r.

Ponad 270,000 farmerów amerykańskich złożyło zbiorowy pozew przeciwko Monsanto

Pozew został złożony 29 marca, lecz dopiero teraz robi się głośno na ten temat. Pozew przygotowało stowarzyszenie Organic Seed Growers and Trade Association wraz z 60 innymi ugrupowaniami. Ma on na celu unieważnienie patentów na nasiona genetycznie modyfikowane. W uzasadnieniu farmerzy powołują się na decyzję sędziego Josepha Story z 1817 roku, że patenty i ich skutki nie mogą być szkodliwe dla społeczeństwa. W ten sposób walczą o utrzymanie swoich tradycyjnych upraw z nasion naturalnych (organicznych).
Jest to konieczność bowiem takie giganty GMO jak Monsanto niszczą setki farmerów pozwami o naruszenie patentu, jeśli tylko ich pole będzie zawierać minimalną ilość nasion GMO. Oczywiście, nasiona mogą trafiać na pole farmerów zupełnie przypadkowo, np. mogą być rozsiane przez wiatr. Co więcej, rośliny GMO są odporne na pewne rodzaje herbicydów jak Roundup, które niszczą zbiory organiczne traktując je jak chwasty. W ten sposób np. zniszczono większości upraw rzepaku naturalnego w USA. Tak więc farmerzy chcą zabezpieczyć się przed utratą organicznej kukurydzy, soi i innych upraw.
Pomijając szkodliwość upraw GMO, Monsanto i inne giganty rolnicze działają wbrew prawu monopolizując rolnictwo. W pozwie zasądzono Monsanto również o herbicydy, takie jak Roundup, które powodują udokumentowane uszkodzenia zdrowia ludzkiego.
Ten artykuł warto by przetłumaczyć w całości, bowiem mógłby być punktem wyjściowym do założenia spraw przeciwko gigantom GMO w Polsce, a także posłom i senatorom, którzy głosowali za wprowadzeniem tych szkodliwej dla ludzi i katastrofalnej dla ludzkości upraw.

inne materiały:

Fukushima: TEPCO nie wie gdzie są stopione rdzenie trzech reaktorów!
Firma serwisująca elektrownię atomową w Fukushima już 16 maja przyznała oficjalnie, że w reaktorach 2 i 3 mogło dojść do stopienia rdzeni. Co do pozostałych dwóch reaktorów wyjaśnienia miały być w „przyszłości”. W reaktorach 2 i 3 do stopienia doszło, gdyż po trzęsieniu 11 marca nie były one chłodzone przez 6 godzin, z uwagi na awarię systemów zasilających. 29 lipca oświadczono, że z reaktorów 1,2 i 3 co godzinę uwalnia się 1 miliard bekereli substancji radioaktywnych (czyli rozpadów radioaktywnych). Dla porównania aktywność izotopu potasu 40K w ciele ludzkim wynosi 4,000 bekereli na sekundę, a godzinna emisja 1 miliarda bekereli (1·109 Bq) jest 8 trylionów razy mniejsza niż radioaktywność bomby zrzuconej na Hiroshimę.
Pomiary w elektrowni nie są jednak dokładne – w celu ich uściślenia zamierza się dokonać pobrania próbek powietrza z reaktorów. Z reaktora nr. 1 miało to się odbyć wczoraj (piątek 29 lipca) natomiast z reaktora nr. 2 ma być to na początku sierpnia. Do reaktora nr. 3 nie można się w ogóle dostać z uwagi na zbyt wysoki poziom promieniowania. Najgorsze jednak jest to, że TEPCO w ogóle nie wie gdzie są stopione rdzenie reaktorów i jaka ilość substancji radioaktywnych jest faktycznie uwalniana na zewnątrz. Jeśli rdzenie się przetopiły przez żelazną obudowę, a następnie przez cementową to niedługo  może dojść do zetknięcia się z wodą gruntową, a to będzie oznaczało uwolnienie ogromnych ilości substancji radioaktywnych do atmosfery. Będziemy mieli więc z kolejną katastrofą na miarę zwielokrotnionego Czarnobyla…

PROSZĘ O KOMENTARZE NA POWYŻSZE TEMATY. Chyba, że wypadnie coś ważnego. Komentarze na temat wyborów zostaną zachowane i opublikowane później.

Reklamy