Czy w Polsce szykuje się zamach terrorystyczny?

(…) Trudno założyć, że PiS po dojściu do władzy będzie się cackał z tymi, którzy okłamali społeczeństwo, co więcej, którzy realizują obecnie eksterminację narodu polskiego akceptując m.in. nasiona GMO. Wyszło szydło z wora i nie ma już drogi odwrotu (…)  

Blog ten poświęcony jest raczej geopolityce oraz sprawom o których się milczy w mediach, jak polskie bezprawie. Sprawa wyborów w Polsce i ewentualnego zamachu może mieć jednak wyraźne połączenie z sytuacją międzynarodową. Uczulona przez utratę Węgier, globalna sitwa nie może sobie teraz pozwolić na oddanie tak ważnego przyczółku jak Polska. Zatem naprawdę obawiam się, że w Polsce może dojść do operacji fałszywej flagi w postaci zamachu terrorystycznego.

Nie sądzę, że będziemy czekać aż do 6 października, jak to przewiduje domorosły prorok – poeta Alef Stern. Obawiam się, że nastąpi to wcześniej – może 11 września… Data 3 sierpnia też mi się nie podoba (3 + 8 = 11), choć tak naprawdę symbolika liczbowa może być tylko zmyłką.

Z niepokojem oglądnąłem wczoraj jakieś wiadomości, już nie pamiętam czy to był tefałen czy inne „polskie” media, w których dziennikarze udowadniali, że w Warszawie nikt nie przejmuje się możliwą akcją terrorystyczną na Dworcu Centralnym. Takie same psy-op odbywały się w Nowym Jorku przed zamachem na WTC, pamiętam dokładnie. Moim zdaniem wykorzystywana jest sprawdzona technika psychologiczna przygotowywania społeczeństwa na taką możliwość.

Nie ma, powtarzam, absolutnie nie ma żadnego racjonalnego powodu by w Polsce działali terroryści, poza przygotowywaną akcją pacyfikacji narodu polskiego – na wzór ataku globalistów na USA po 9-11.

Nie można mieć wątpliwości, że 911 był operacją fałszywej flagi - samoloty wbiły się w roztopiony już budynek.

Zamach na WTC służył tylko i wyłącznie obaleniu Konstytucji USA, wprowadzeniu totalitaryzmu i wszczęcia nielegalnych wojen, na skutek których zostało zamordowanych już ponad 5 milionów ludzi, głównie znienawidzonych przez globalistów Arabów (główny powód – jedność religijna i zakaz lichwy).
Jeśli obserwujemy podobne techniki psychologiczne w Polsce to można być bardzo zaniepokojonym co do intencji takich akcji.

Inną „czerwoną lampką” jest dla mnie wywiad z Alefem Sternem, który ponoć przewidział zamach smoleński oraz to co się niedawno działo w Norwegii. Moim zdaniem ten człowiek powinien zostać natychmiast dokładnie przesłuchany z użyciem wszelkich metod wykrycia kłamstwa, bowiem jego wiedza trudna jest do wytłumaczenia innego niż wewnętrznie przekazana informacja.
Wielokrotnie już o tym pisałem – góra piramidy masońskiej, tzw. Illuminati, mają zwyczaj zapowiadać wszystkie swoje ważniejsze ruchy. Tak było z zamachem na WTC w 2001 roku, czy tzw. 7-7 w 2005 r. w Londynie. Oczywiście, Stern może być też wizjonerem, choć sądzę że wg. tzw. „brzytwy Ockhama” o wiele bardziej prawdopodobne jest masońskie wtajemniczenie.

W przypadku sytuacji w Polsce nie trzeba jednak być prorokiem by stwierdzić, że sytuacja jest naprawdę groźna. Dokładne sondaże  (a nie na małej grupie wybranych ponoć „przypadkowo”) wykazują

w tym sondażu głosowało już 3 mln ludzi! PiS ma 20% przewagę.

ok. 20-procentową przewagę Prawa i Sprawiedliwości nad Platformą Obywatelską!
Na zdrowy rozum, strata PO do PiS jest już nie do odrobienia.
Inne partie praktycznie się nie liczą. Fałszowanie wyborów też tu nie pomoże – 20% nie zniweluje nawet masowa akcja wpisywania drugiego krzyżyka, co było tak popularne w ostatnim głosowaniu.
Sytuację tę próbują tuszować kryminalne media, jednak faktyczny stan może się tylko pogorszyć dla PO, bowiem to co się obecnie dzieje w Polsce woła o pomstę do nieba.
Trudno założyć, że PiS po dojściu do władzy będzie się cackał z tymi, którzy okłamali społeczeństwo, co więcej, którzy realizują obecnie eksterminację narodu polskiego akceptując m.in. nasiona GMO. Wyszło szydło z wora i nie ma już drogi odwrotu. Dlatego sądzę, że jeśli nie dojdzie do natychmiastowej zmiany postawy rządzącej sitwy, to może dojść w naszym kraju do wojny domowej. Bowiem jeśli PiS dojdzie do władzy to nastąpi nnatychmiastowa wymiana służb i rozliczenie za Smoleńsk, bezprawne prywatyzacje, czystki w mediach itd – niekoniecznie z pobudek patriotycznych.

Logicznie rozumując – co w takiej sytuacji robią zagrożone elity? Wszystko by nie dopuścić do wyborów!
Dlatego też nie ignorowałbym tego co „przewiduje” Alef Stern. Oto fragment rozmowy:

Co nas czeka w najbliższej przyszłości?
– Zamachy w Polsce.
Wiesz kiedy?
– Tak.
To powiedz kiedy? Podaj daty, może to pozwoli udaremnić plany złych ludzi.
– W październiku, choć obawiam się, że możemy tym samym je przyspieszyć. Albo przełożyć. Tylko przełożyć.
Możesz dokładnie określić miejsce i daty?
– Te zamachy już są zaplanowane, u nas też odbywają się ćwiczenia, a nawet serie fałszywych alarmów, by ludzi przyzwyczaić, że nic się nie stanie.
O czym Ty znowu mówisz?
– O fali alarmów bombowych w Polsce od 17 lipca do 22 lipca tego roku. Wrocław Sądy, Kraków Zakopiańska, Poznań Stary Browar, Gdańsk Galeria Bałtycka, Lublin Cuprum Arena, Opole Savia, Łódź CH Ptak, Zielona Góra Focus Mall, Warszawa siedziba SLD.
No nieźle. Kto zostanie oskarżony?
– Prawicowi katolicy najprawdopodobniej. Wcale mnie to nie zdziwi. Chodzi o to, by zniszczyć wszystko to, co ma w sobie pierwiastek narodowy, katolicki, polski, patriotyczny. I to nie jest tylko program dla Polski, ale dla całej Europy. Europy, gdzie partie prawicowe mają szanse wrócić do władzy.

Stern ma rację pośrednio  twierdząc, że w Polsce PiS ma szansę dojść do władzy. Partia ta znacznie się zradykalizowała, szczególnie po zamachu smoleńskim, jej przywództwo nie jest już tak naiwne jego szeregi zostały znacznie wyczyszczone, gdyż opuścili ją oportuniści. PiS można nazwać obecnie partią narodową, a dowodem jest ostatnie głosowanie w Sejmie w.s. nasion GMO – wszyscy posłowie PiS byli przeciw!

Jakikolwiek zamach terrorystyczny w Polsce będzie miał charakter fałszywej flagi. Nie ma takiej możliwości by wiążący koniec z końcem Polacy, mieli czas i możliwości by przygotować tak skomplikowaną operację jaka miała miejsce np. w Norwegii. Dlatego jeśli dojdzie do zamachu to będziemy mieli tylko jedno wyjście. Niezbyt optymistyczne. A można jeszcze temu przeciwdziałać.

Reklamy