Jutro „krwawy poniedziałek” 8-8?

Wygląda na to, że czwartkowy kryzys był zapowiedzią czegoś znacznie gorszego. Jedna z najbardziej rzetelnych stron internetowych nt. finansów – ZeroHedge już od dłuższego czasu ostrzega, że Niemcy nie zgodzą się na spłacanie długów konającej Europie (…) Spowodowane to może być utratą przez Stany Zjednoczone najwyższej (AAA) oceny wiarygodności, w ocenie agencji Standard & Poor’s. W ten sposób dano nam delikatnie do zrozumienia, że USA jest już bankrutem…

Niedziela po południu: APMEX – American Precious Metals Exchange, jeden z największych dilerów metali szlachetnych w USA przestał przyjmować dzisiaj zamówienia na kupno. Podobnie inne sieci, jak http://www.bullionbypost.co.uk w Anglii. Wygląda na to, że jutro ceny wyraźnie poszybują w górę. Oznacza to że możemy mieć do czynienia z początkiem ogólnoświatowej hiperinflacji.

Niemcy mówią „NIE” pomocy finansowej walącej się ekonomii Włoch
Po tzw. bail-outach Grecji i Irlandii, które są de facto zaciągnięciem kolejnych pożyczek na spłatę zaległych odsetek z tytułu pożyczek, w Europie robi się naprawdę gorąco. Kolej bowiem na duży kraj – Włochy. Jak można się było spodziewać, na taki ruch nie zgadzają się Niemcy, które nie wiadomo z jakiego powodu mają dźwigać na barkach swoich podatników nie swoje długi.

Wygląda na to, że czwartkowy kryzys był zapowiedzią czegoś znacznie gorszego.
Jedna z najbardziej rzetelnych stron internetowych nt. finansów – ZeroHedge już od dłuższego czasu ostrzega, że Niemcy nie zgodzą się na spłacanie długów konającej Europie. Musiało w końcu dojść do momentu, gdy zdecydowanie powiedzą „nie”. ZeroHedge podaje, że:

  • Rząd niemiecki oświadczył, że Włochy są zbyt dużym krajem dla pomocy finansowej przez EFSF (źródło Spiegel)
  • Wg. rządu niemieckiego nawet potrojenie funduszu EFSF niekoniecznie pomoże Włochom
  • Jak uważa rząd niemiecki, Włosi powinni zacząć oszczędzać i poczynić reformy antykryzysowe (źródło Spiegel)
  • Gwarancja wobec długu włoskiego naraża finanse Niemiec (źródło Spiegel)
  • Rząd niemiecki uważa, że EFSF powinien pomagać tylko małym i średnim krajom (źródło Spiegel)

Należy nadmienić, że EFSF – European Financial Stability Facility jest”wehikułem” finansowym ustalonym pomiędzy 27 krajami Unii Europejskiej mający na celu zapewnienie stabilności finansowej członków. Europejski Bank Inwestycyjny zapewnia pomoc administracyjną i zarządzanie skarbem. ESFS może wystawiać obligacje i inne instrumenty długu na rynku z pomocą Niemieckiego Biura Obsługi Długu (German Debt Management Office). Obligacje są gwarantowane przez państwa członkowskie w zależności od ich udziału w Europejskim Banku Centralnym (ECB) – http://en.wikipedia.org/wiki/European_Financial_Stability_Facility.
EFSF został zawiązany w maju ub.r, zapewne w przygotowaniu na kryzys w krajach członkowskich.
Europejski Bank Centralny nie finansuje ESFS. Członkowie tego ostatniego muszą się jednomyślnie zgodzić na pomoc finansową 2,5-3,5 biliona na ratunek Włoch i Hiszpanii.

Niemcy na pewno się nie zgodzą na finansowanie długu, który wynosi prawie 140% ich produktu narodowego brutto. Są przeciwni >decyzji Europejskiego Banku Centralnego podjętej 5 sierpnia, wykupienia obligacji państwowych Włoch i Hiszpanii. Oznacza to praktycznie blokadę ze strony Niemiec. W takiej sytuacji pomoc dla Włoch nie jest możliwa, wykluczona jest nawet pomoc Chin, które rzekomo miały wspomóc fundusz EFSF kwotą 5 bilionów dolarów.

Jak podał Reuters, włoski Minister Ekonomii Giulio Tremonti w czwartek oświadczył, że azjatyccy inwestorzy nie mają zamiaru wykupienia obligacji włoskich, gdyż nie robi tego Europejski Bank Centralny. Tremonti dodał, że dobrze byłoby gdyby ECB poszedł w ślady Japończyków i Szwajcarów zapobieżenia kryzysu w strefie europejskiej.

Przyszły tydzień, początkiem „końca świata”?

Wybierać czy nie?

Niemiecki HARTGELD podaje, że czeka nas kryzys globalny, wiadomo bowiem, że żadne pożyczki nie może być zażegnany przez ekspansję kredytu – powoduje to bowiem jeszcze większe zadłużenie.
Powołując się na dyskusję na godlikeproductions.com nawołuje do natychmiastowego wyciągania pieniędzy z banków, które mogą być już jutro niewypłacalne!
Spowodowane to może być utratą przez Stany Zjednoczone najwyższej (AAA) oceny wiarygodności, w ocenie agencji Standard & Poor’s. W ten sposób dano nam delikatnie do zrozumienia, że USA jest już bankrutem. Reakcja jest jednak gwałtowna – niektóre opinie są skrajnie pesymistyczne – uważa się, że oznacza to tzw. „doom” – koniec świata, bankructwo całego świata.

Dzisiaj transakcje na jedynej czynnej w niedzielę, izraelskiej giełdzie, zostały zawieszone.W pierwszej godzinie bowiem nastąpił 6% spadek. Wczoraj spadek w bursie w Arabii Saudyjskiej Tadawul spadek wyniósł 5,5%.  Pojawiają się też plotki o zamknięciu giełd w poniedziałek. Dzisiejszym popołudniem ma się też odbyć specjalna telekonferencja ministrów finansów krajów G7, tematem ma być utrata wiarygodności przez USA oraz tzw. PIIGS – sytuacja finansowa Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Grecji.
Ostrzega się, że z uwagi na wydarzenia w USA i w Europie, jest ponad 50% szans na totalny krach systemu w przyszłym tygodniu. Komentujący doradzają wybranie pieniędzy z banków już dzisiaj – w niedzielę.

W nawale pesymizmu, można znaleźć też opinie optymistyczne, m.in. z powodu interwencji Chin, którym wcale nie zależy na krachu w USA.

Na koniec niezły cytat podsumowujący sytuację – z e-maila: (…) Powiedzmy sobie brutalna prawde..S&P amerykanski osrodek analiz ekonomicznych obnizyl ranking bondow rzadowych…co patrzcie w poniedzialek na gieldy  obnizy min 10% wartosci chinskiego, ruskiego i kazdego na swiecie inwestmentu, jaki wlozyli w amerykanskie bondy rzadowe… Sami Chinczycy maja zainwestowane 1 bilion dollarow… i co w poniedzialek beda mieli????  Juz tylko 900 miliardow..
Jak zaczna kombinowac agencja zabierze plus od dwoch AA. I Chinczykom zostanie moze 600 miliardow…Zaczna teraz wszyscy sie pozbywac bondow..a Srule (…) po cichu w kilkunastu firmach krzakach, bedzą je skupowac z dyskontem…czyli –  tak jak polski dlug – kupia te bondy za… powiedzmy 4 centow za dolara…
Pozyczyliscie flache Johnny Walkera…koles wypil , zostawil kieliszek na dnie i resze dolal..bo mu sie sikac chcialo i kolor przypominal oryginal… i wam odniosl powiadajac – dziekuje serdecznie…:-))) Transakcja czysta- jak mocz…a niewidzialna renka rynka czyni cuda:-)))) Warto sie bic o flaszke szczyn??   R.

Reklamy