Lyndon LaRouche: wkrótce zginą miliardy ludzi… chyba, że…

6-krotny kandydat na Prezydenta USA, jeden z najwybitniejszych ekonomistów na świecie, 90-letni Lyndon LaRouche, uważa że jesteśmy blisko końca naszej cywilizacji. W rozmowie z Alicją Cerretani, redaktorem naczelnym LaRouchePAC, powiedział m.in.:

La Rouche: „Obecnie w Europie, w pasie Atlantyckim, w USA itd, obecnie nie ma nadziei na przetrwanie cywilizacji. Jako społeczeństwo, jesteśmy skończeni. Chyba, że dokonamy specyficznych zmian i to jak najszybciej. Europa na przykład jest na granicy dezintegracji. Tego nie widać, gdyż życie jakoś się toczy, ale nie ma nadziei na utrzymanie cywilizacji, szczególnie w rejonie transatlantyckim w obecnych warunkach, tzn.  – jeśli nie usuniemy tego prezydenta z Białego Domu i nie przeprowadzimy kolejnej reformy podobnej do Glass Steagall (reforma bankowa z 1932 roku, dająca kontrolę nad spekulacjami oraz ograniczająca tzw. bank-holdingi. Reforma oddzielała banki komercyjne od inwestycyjnych. Usunięta przez Kongres w 1999 r.).

Jeśli tego nie zrobimy, to będzie po nas. Dosłownie.

Jeśli się popatrzymy na obecne warunki w jakich istnieje życie na tej planecie, to nie będzie możliwości wyjścia z tej sytuacji. Miliardy ludzi będą umierać na całej planecie – bez żadnej nadziei. Chyba, że znajdziemy w sobie siłę by zrobić to co ma być zrobione. Mówiąc to, zdaję sobie sprawę, że wiele ludzi będzie zaszokowanych, choć nie powinni, gdyż przewidywałem to już od dłuższego czasu, oficjalnie – od 1954-56 roku.  W 1956 roku w mojej pierwszej prognozie przewidziałem dokładnie największy kryzys w USA w czasach powojennych. Od tego czasu moje prognozy zawsze się sprawdzały.
Byłem autorem SDI ( Strategic Defense Initiative Reagana – inicjatywa m.in. budowy broni laserowych na orbicie ziemskiej) dzięki czemu udało się nam uniknąć wojny nuklearnej. (…) Jesteśmy dzisiaj w piekle, ponieważ nie zrealizowano spraw, które zaproponowałem jeszcze w latach 70-tych.

Nasza cywilizacja będzie skończona jeśli nie obudzimy się i nie zaczniemy szybko działać!
Ja już dałem swoje propozycje, a zawsze miałem rację – dlaczego? A dlatego, że wszyscy pozostali zawsze się mylili. To jest proste. Ja rozumiem ekonomię, a oni nie. Jestem dostępny, niestety jestem bardzo ograniczony w moich możliwościach, szczególnie jeśli chodzi o osoby z którymi współpracuję. W tej sytuacji oni muszą to zrobić, nie mają wyjścia (…)

... usuńcie tego kloszarda!...

Pierwsze co muszą zrobić, to usunąć tego kloszarda! (Obamę). Zrozumcie, że jeśli go nie usuniecie to jesteście trupami. Wasze plany na przyszłość nic już nie znaczą. Jeśli jeszcze macie nadzieję, to świadczy to o waszej głupocie. Każdy członek rządu, który nie zgodzi się na usunięcie Obamy, powinien zostać także usunięty. To jest ta decyzja – czy chcesz ocaleć, czy zależy ci na losie ludzkości, czy też jesteś oportunistą mającym mrzonki, że jest jakaś inna droga wyjścia z tej sytuacji.
Skończyły się opcje dla ludzkości. Nie mogę podać dokładnej daty, ale będzie to już niedługo.”

Alicja Cerretani: „W pewnym sensie kryzys sprzyja nielicznym pozostałym rozwiązaniom, które nam zostały, ponieważ staje się oczywiste, że wszystkie decyzje antykryzysowe w postaci bail-outów, które zostały podjęte od 2008 roku okazały się nie tylko niedbałe, ale i kryminalne. Postawiły nas w pozycji gorszej niż ta, gdy pomoc finansowa w postaci bail-outów się rozpoczynała. Jest to działanie kryminalne, przekonywano nas, że to będzie skuteczne, po jednym bail-oucie był kolejny, miało to zadziałać, a wszystko okazało się oszustwem od samego początku. Znaleźliśmy się więc w sytuacji gdy ty przewidywałeś taki rozwój sytuacji od samego początku, dawałeś rozwiązania, które dawałyby szansę na ocalenie. Większość światowych liderów nic nie znaczą w stosunku do ciebie, bowiem to co proponowałeś i nadal proponujesz było i jest jedynym wykonalnym rozwiązaniem (…) Glass Seagall jest jedynym rozwiązaniem, które powinno się wdrożyć nie tylko w USA, ale na całym świecie. USA ma specyficzne warunki, które pozwalają na szybkie jego wdrożenie, ale problem dotyczy całego świata.
Konieczne jest także natychmiastowe zainwestowanie pieniędzy jakie jeszcze pozostały w rozwój ekonomiczny – ewolucyjny rozwój planety. Powinno być to rozumiane jako działanie w sytuacji wyjątkowej. Owszem, będzie to trochę trwało, ale jest to jedyna forma zagwarantowania tego, że pieniądze jakie jeszcze pozostały mają jakąś wartość. W innym przypadku ich wartość gwałtownie spadnie.
Działanie powinno mieć więc charakter znaczących projektów budowniczych.
Nie wchodzą w grę żadne propozycje wzrostu zatrudnienia, co jest tylko czczymi słownymi obietnicami.”

LaRouche: „Tak to wszystko jest prawda. Przez całe życie miałem do czynienia z podobnymi sytuacjami. Ale tym razem musi się to skończyć sukcesem, bowiem na tej planecie pozostanie niewiele żywych ludzi, jeśli nie dojdzie do czynów. Nikt nie ma przyszłości jeśli nie zrobi się tak jak ja proponuję. To jest jedyna ważna sprawa jaka pozostała.”

Alicja Cerretani: „Intencją strategii monetarnych, ochrony przyrody (ruch zielonych) jest deindustrializacja. Znaleźliśmy się w takim momencie, w którym ludzie powinni sobie zdać sprawę kim jest wróg. Widać to po efekcie działań jakie zostały narzucone Amerykanom i ludziom na całym świecie. Czas by zacząć mówić otwarcie, że to co się dzieje jest celowym działaniem.”

LaRouche: „Dodam coś jeszcze. Mieliśmy poprzednio kilka dyskusji. Mówiłem o tym, że liderzy nie mogą działać poprzez rozdzielanie zadań poszczególnym grupom. To nie działa. Funkcje liderów w historii zawsze były powierzane bardzo małej ilości ludzi. Ja sam byłem w małej grupie liderów, którzy faktycznie mieli możliwości przewodzenia. (…)

Podczas wojny broń polityczna, możliwość podejmowania decyzji,  jest zawsze w rękach małej grupy ludzi. Ta grupa ma przewodzić narodom. Robiłem to w przeszłości, nie zawsze z sukcesem, ale robiłem. Byłem w takiej sytuacji, że od mojego działania zależało istnienie dużej grupy ludzi. Sądzę, że znów znajdę się w takiej sytuacji. Histora pisze się nie opinia publiczną, ale tymi, którzy mają odwagę i możliwości przewodzenia. Jest to tajemnica rozwiązania każdego kryzysu (…)
Wiem, że niemal każdy kto mnie teraz słucha sądzi, że przesadzam. Ale świadczy to o waszej ignorancji, braku woli przetrwania, bowiem nie chcecie popatrzeć się rzeczywistości w oczy. Zaczynacie dyskutować: ‚a może to, a może tamto – ty przesadzasz’, a ja często mówię za słabo, powinienem być jeszcze mocniejszy w swoich ostrzeżeniach, bowiem cała ludzkość może za to zapłacić. Pomyślmy jak katastrofalne będzie to dla ludzkości jak nie będą mnie słuchać. Dlatego też tacy ludzi jak ja muszą wiedzieć co robią, mówić to co ma być zrobione, być bezlitośni w realizacji, zanim będzie za późno.”

Alicja Cerretani: Czas by inni zaczęli słuchać tego co proponujesz. Ty sam nie możesz nic zrobić, możesz tylko proponować. Czas by inni zaczęli robić swoją robotę (…)

Reklamy