Dennis Kucinich: kreacja pieniądza przez rząd uratuje Amerykę i świat.

Zamieszczam to jako osobny artykuł, bowiem uważam, że wypowiedź Dennisa Kucinicha ma bardzo ważne znaczenie. Nie jest to ani żaden dziennikarz ani mało znaczący polityk. Kucinich jest jedną z najważniejszych postaci w amerykańskiej polityce. Odpowiednik republikanina Rona Paula wśród demokratów, nie boi się mówić prawdy w oczy mafii bankierskiej, która przejęła kontrolę nad USA i większością świata.
Poniższa wypowiedź Kucinicha świadczy to tym, że to co się dzieje na Wall Street nie jest przypadkiem, że ruch jest sterowany – i to przez siły, które chcą przywrócić normalność temu światu. 

Wczoraj na swoim wideoblogu, Kucinich oświadczył:

„Nowa Ameryka rodzi się na naszych ulicach. Wy, młodzi ludzie okupujący Wall Street, Main Street i inne ulice w naszych miastach, jesteście początkiem nowej Ameryki. Jesteście na ulicach, ale nie jesteście sami – macie poparcie milionów. Wiemy, że obecny system zagarnął majątek naszego narodu, przekazując go w ręce niewielkiej grupy. 14 milionów Amerykanów jest bezrobotnych, 50 milionów nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, miliony nie są w stanie sprostać kosztom wyższego wykształcenia, miliony tracą swoje domy, zagrożone są ich pensje. Wasze marzenia zniszczone przez system, zostaną ocalone waszym wysiłkiem, waszym poświęceniem dla nowej Ameryki.
nasz system finansowy zabiera majątek narodu, przenosząc go na szczyt. 1% ludności kontroluje 42% majątku. Wiemy, że musimy to zmienić. Oto w jaki sposób – czas wprowadzić National Emergency Deployment Defence Act. Jest to konkretny plan, który upoważnia Kongres USA do naprawy systemu ekonomicznego. Artykuł 1 sekcji 8 Konstytucji daje Ameryce prawo i odpowiedzialność za kreację pieniądza. Zamiast używać tego prawa aby pomagać ludziom, w 1913 roku w tzw. Federal Reserve Act, rząd oddał go w ręce prywatne. Dzisiaj FED kreuje biliony dolarów z niczego i przekazuje je prywatnym bankom. Musimy odebrać to prawo do tworzenia pieniędzy. Zamiast pożyczać je od prywatnych banków, od Chin, Południowej Korei czy Janponii, Ameryka może zapewnić sama przepływ pieniędzy, przez co wytworzą się nowe miejsca pracy. Poprzez kreację pieniądza i wprowadzenie go bezpośrednio do ekonomii, uda się naprawić naszą infrastrukturę, da się przekształcić Amerykę w „zieloną ekonomię”. Rezolucja 2990 pozwoli Kongresowi na zapewnienie stałej podaży pieniądza, który nie będzie miał pokrycia w długu. Ten plan pozwoli rządowi USA umieszczenie bezdługowego pieniądza w ekonomię w sposób nieinflacyjny.
Przyjaciele, zmienimy świat. Uda nam się zbudować świat, o jakim marzymy.
Nie rezygnujcie z okupacji Wall Street, Main Street, ja będę okupował Kongres w tej walce o sprawiedliwość ekonomiczną.”

Tymczasem kongresman Ron Paul, który jest w czołówce republikańskiej w kampanii prezydenckiej, w swojej wypowiedzi dla Press Club stwierdził, że „nie wie kim są ci ludzie i dlaczego demonstrują, ale rozumie frustrację spowodowaną sytuacją i zgadza się z tym, że ludzie muszą mieć prawo do wyrażania swojego niezadowolenia.”
Paul dodał, że jak wynika z jego długoletnich badań, USA musi w końcu zbankrutować, że w ciągu 10 lat gdy populacja wzrosła o 10 milionów, nie przybyło nowych miejsc pracy. Tak więc to co obserwujemy wynika z tego, że nie ma już co dzielić. Jego zdaniem skandalem jest to, że ludzie trafiają do więzień za to, że egzekwują swoje prawo do wyrażania opinii. Jednak nie poparł zdecydowanie okupacji Wall Street twierdząc, że nie wie jeszcze kim są ci ludzie i po co to robią. Najważniejsze jest to by zmienić sytuację ekonomiczną kraju.

monitorpolski: Pozytywne zmiany w USA spowodują stopniową poprawę także i w Europie, a więc i w Polsce. Możemy mieć więc nadzieję, że szkodnicy, którzy doprowadzili nasz kraj do ruiny zostaną odsunięci od władzy i ukarani. Trzymajmy kciuki za Stany Zjednoczone!

Uwaga: Jeśli zauważę komentarze nie wnoszące nic do dyskusji, bądź też zawierające atak personalny, to będę je usuwał. Nie o to bowiem chodzi byśmy się kłócili.

Polecane materiały multimedialne (w kolejności chronologicznej):

Reklamy