Wydarzenia i komentarze, 11 października 2011r.

Pierwsze wyraźne oznaki aktywności wulkanicznej El Hierro

Erupcja nastąpiła na głębokości 1 km w odległości 7 km od El Hierro. Dyrektor Generalny Biura Zagrożenia i Bezpieczeństwa dla Wysp Kanaryjskich, Juan Manuel Santana, wyłączył z użytku strefę 4 mil wokół miejsca erupcji. Wyjaśnił jednak, że nie ma jeszcze powodu do niepokoju i zezwolił na połowy ryb w regionie. Wg. gazety El Mundo, erupcja nastąpiła na głębokości 1300 metrów pod poziomem morza. Jest to dowodem na to, że magma znajduje się już dość blisko powierzchni. Tysiące trzęsień ziemi, które nastąpiły w okolicach wyspy, w tym najsilniejsze – przedwczorajsze 4,3 w skali Richtera, świadczą o tym, że niedługo dojdzie do pierwszego od roku 1971 wybuchu wulkanu na Wyspach Kanaryjskich. W 1971 wybuchł wulkan Teneguia na wyspie La Palma.
Wybuchy wulkanów na El Hierro i La Palma są o tyle groźne, że mogą spowodować wielkie osuwiska skalne, a te z kolei mogą być przyczyną tzw. mega-tsunami, fali o wysokości początkowej nawet 1 km.

Wysoki poziom radioaktywnego strontu w pobliżu Tokio

Poziom radiacji 195 Bq/kg został zmierzony w Yokohamie na dachu wybudowanym 5 lat temu. Jest wiarygodny, bowiem dokonali go pracownicy uniwersytetu. Lokalizacja została wybrana w sposób przypadkowy. Oznacza to, że stront 90 znalazł się już w pobliżu Tokio, zaprzecza to tezom, że pluton i stront, jako pierwiastki ciężkie, nie mogą przenieść się na odległość większą od 80 km od miejsca skażenia, którym w tym przypadku jest elektrownia w Fukushima, oddalona o 245km od Yokohama. Tokio jeszcze bliżej.
Japońska profesor Nojiri Mihoko, twierdziła nawet, że ta odległość nie może być większa niż 20 km. Tak więc stront wziął taksówkę i pojechał w okolice Tokio.
Stront 90, który powoduje białaczkę, jest rozpuszczalny w wodzie, łatwo przyswajalny przez rośliny, które potem jako żywność trafiają do organizmu człowieka. Oficjele nadal zaprzeczają temu, że stront 90 może znaleźć się w pobliżu Tokio, twierdzą że groźny może być tylko cez 134 i 137.
Uaktualnienie: (http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1669174/pg1)
195 Bq/kg to 150 razy więcej niż naturalny poziom tła, jest równoważny 12,500 Bq/m².
W Yokohamie pobrano 2 próbki, w drugiej jest prawdopodobnie jeszcze więcej radioaktywnego strontu. Jak dotąd Ministerstwo Edukacji, 30 września odkryło wysokie dawki strontu 90 w Shirakawa City, 79 km od elektrowni.
W jednym z komentarzy podano, że radioaktywność bananów wynosi 111 Bq/kg. Jednak bananów nie konsumuje się 24 godziny na dobę…

Wyciek alarmującego dokumentu w USA – obozy koncentracyjne

Tylko kilka wybranych osób w Kongresie go widziało. Wyciekł, dzięki źródłom dziennikarza Wayne Madsena  w Kongresie. Madsen wielokrotnie udowodnił już, że jego informacje są wiarygodne.
Dokument zwany ‚C & R’, dotyczy planów DHS (Department of Homeland Security – Departament d.s. Bezpieczeństwa Narodowego) zamiany baz militarnych na obozy koncentracyjne dla ludności, głównie w zachodnich stanach. W świetle tego co się dzieje – masowych protestów w wielu miastach USA, można się domyśleć, że administracja Obamy chce zapewnić członków Kongresu o tym, że w razie konieczności pozamyka prowodyrów w obozach koncentracyjnych i będzie spokój.
Plany obozów koncentracyjnych są realizowane już od administracji Nixona, pierwsze wycieki na ich temat były w latach 80-tych, podczas przesłuchań Olivera Northa w aferze Iran-Contra. Wtedy była mowa o tylko jednym, tzw. REX-84.
Aresztowanie 700 pokojowo nastawionych demonstrantów na Brooklyn Bridge kilka dni temu, mogło być próbą przed masowymi aresztowaniami, które niedługo nastąpią. Przypuszcza się, że ma to na celu uspokojenie sytuacji w ,momencie gdy USA ogłoszą swoją niewypłacalność wobec Chin, Japonii i Rosji, co może oznaczać początek wojny między tymi krajami.
‚C & R’ oznacza „Conflict or Revolution” (Konflikt lub Rewolucja), co sugeruje dwie opcje, które mogą być użyte w przypadku niewypłacalności – albo podniesienie podatków do takiego poziomu, że Ameryka będzie zagrożona rewolucją, albo konflikt międzynarodowy. W obu przypadkach obozy koncentracyjne się przydadzą…

Reklamy