Czy to ludzie Palikota liczyli głosy?

(…) Uzupełnię tylko, że firma MikroBit jest firmą, której siedziba jest w kontenerowych barakach, gdzie zajmuje kilka pokojów i główną jej działalnością było składanie komputerów. Pochodzi ona z Lublina i jej udział w obsłudze wyborów rozpoczął się dokładnie w tym samym roku gdy jak królik z kapelusza wyskoczył na polską scenę polityczną Palikot (…)   Nie jest to żadna insynuacja, może to być zbieg okoliczności, ale sądzę, że to o czym mowa poniżej jest co najmniej dziwne.  

Na Naszym Ekranie, Eugeniusz Sendecki zamieścił wpis n.t. kompromitującego PKW sondażu TVN24 jaki ukazał się w poniedziałek już podczas liczenia głosów. Moją uwagę zwróciły jednak komentarze Irandy i AdNovum. Idąc ich śladem trafia się do artykułu Przetarg na „wykonanie i wdrożenie oprogramowania dla obsługi wyborów do Sejmu
Cytuję w całości, po odnośniki odsyłam do w.w. artykułu:

Przetarg na „wykonanie i wdrożenie oprogramowania dla obsługi wyborów do Sejmu i Senatu RP w 2011 roku wygrała spółka PIXEL Technology s.c. (http://www.pixel.com.pl). Jako spółka cywilna, nie ma ona osobowości prawnej i nie przekazuje do KRS informacji o sprawozdaniach finansowych, strukturze właścicielskiej, czy powiązaniach kapitałowych, bo spółki cywilne nie podlegają obowiązkowi rejestracji w KRS. Jedyne, co wiem, to że właścicielami spółki PIXEL Technology s.c. są: Tomasz Szeler, Jakub Musiałek i Adam Szczepanik.
Okazuje się, że w związku z wyborami do Sejmu i Senatu w 2011 roku było kilka przetargów. Jeden z nich dotyczył „wykonania i wdrożenia serwisu internetowego wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku”, a drugi „wykonania i wdrożenia oprogramowania do obsługi wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku.
Ogłoszenie o zamówieniu w trybie przetargu ograniczonego na „wykonanie i wdrożenie serwisu internetowego wyborów do Sejmu i Senatu RP w 2011 roku zamieszczono 07.04.2011 roku(1).
Specyfikacja istotnych warunków zamówienia na „Wykonanie serwisu internetowego wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 r.” (już bez „wdrożenia”) wymaga złożenia ofert w terminie do 27 kwietnia 2011 roku w siedzibie PKW(2).
Według pisma z 11 maja 2011 roku(2), zamówienie publiczne na „Wykonanie serwisu internetowego wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku” przyznano firmie Dituel Sp. z o.o. z Warszawy. W przetargu brały ponadto udział spółki Mikrobit Sp. z o.o. z Lublina oraz Squiz Poland Sp. z o.o. ze Szczecina – oferta tej ostatniej została odrzucona(3).
Firma Dituel powstała w 2001 roku, a od maja 2009 roku działa jako sp. z o.o. Firmą zarządzają Łukasz Sosnowski (prezes zarządu) oraz Dariusz Pietrzak (członek zarządu). W 2010 roku firmy osiągnęła przychody w kwocie 1 mln 27 tysięcy PLN oraz zysk w kwocie 44 629 PLN. Kapitał własny spółki wynosi ok. 90,5 tys. PLN. Według danych z KRS, firma wygrała trzy przetargi, wszystkie na rzecz Krajowego Biura Wyborczego (wykonanie i wdrożenie serwisu internetowego wyborów 2011 (198 030 PLN), wizualizacja wyników wyborów samorządowych kadencji 2011-2014 (44 280 PLN), wdrożenie i administracja serwisu internetowego wyborów samorządowych 2010 (239 120 PLN).
Natomiast Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ), dotycząca oferty na „Wykonanie i wdrożenie oprogramowania do obsługi wyborów do Sejmu RP i Senatu RP w 2011 roku” wymagała złożenia ofert do 15 marca 2011 roku w siedzibie PKW(4). To ten przetarg, który wygrała spółka PIXEL.
W piśmie z 22 marca 2011 roku(5) PKW informuje, że wykonawcą oprogramowania jest firma PIXEL Technology s.c. Jej konkurentami były firmy: RIGHT Information z Wrocławia, 3 Soft s.c. z Katowic, SPARQ-SYSTEMS z Łodzi, Espeo Software sp. z o.o. z Poznania, jPalio S.A. z Warszawy oraz Dituel Sp. z o.o. z Warszawy.
Może spróbujemy dowiedzieć się nieco więcej o firmach, które informatyzowały PKW? W końcu, jak mawiał wiecznie żywy towarzysz Lenin, nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy.
Iranda

Oto komentarze:
ciociababcia 13 Październik 2011 o 4:59 pm
(..)
Przeczytaj uważnie powyższy tekst. Wynika z niego, że jeden przetarg na najważniejsze oprogramowanie w Polsce wygrywa spółka o rocznych obrotach (nie dochodzie!) 1 mln PLN, do tego istniejąca od 2008 roku (przedtem właściciele nie mieli statusu sp. z o.o.), która wygrała tylko trzy przetargi – wszystkie dla PKW.
Z drugą spółką jest jeszcze ciekawiej, bo nic o niej nie wiadomo – jako s.c. nie podlega obowiązkowi rejestracji. Nie wiemy o jej obrotach, dokonaniach, osiągnięciach, powiązaniach kapitałowych, wygranych przetargach itp. Kolejne, co mnie zastanawia, to bardzo niska cena tych usług – świadczonych w skali całej Polski, w kilkuset lokalizacjach. Dodatkowo zastanawia, że w przetargach PKW nie uczestniczą znane i duże firmy informatyczne. Dlaczego? To wszystko tkwi między wierszami. Pozdrawiam myślących.  IrandaRebeliantka 14 Październik 2011 o 10:42:29
JAKA FIRMA OBSŁUGIWAŁA PROGRAM KOMPUTEROWY ZLICZAJĄCY GŁOSY??
Najważniejsze, aby jakaś niezależna instytucja zbadała prawidłowość działania tego programu komputerowego pod kątem możliwości wprowadzanie fikcyjnej liczby oddanych w wyborach głosów. (…)
w komentarzach wyżej wyjaśniło się jakie firmy obsługiwały wybory pod kątem liczenia oddanych głosów.
Uzupełnię tylko, że firma MikroBit jest firmą, której siedziba jest w kontenerowych barakach, gdzie zajmuje kilka pokojów i główną jej działalnością było składanie komputerów. Pochodzi ona z Lublina i jej udział w obsłudze wyborów rozpoczął się dokładnie w tym samym roku gdy jak królik z kapelusza wyskoczył na polską scenę polityczną Palikot.
Generalnie można powiedzieć, że jest to firma „krzak”, która firmuje coś czego sama, ze względów technicznych i profesjonalnych, nie ma możliwości wykonać.
Co do samych wyborów- bardzo znamienny jest przyrost o około 10% oddanych głosów po godzinie 19:00, gdyż była to największa liczba oddanych głosów po tej godzinie od 1989 roku!!!

Linki w komentarzach prowadzą też do blogu Mirosława Kraszewskiego w Nowym Ekranie. Pisze on:

Kto decyduje o wynikach wyborów?   9.04.2011 11:04
Kto projektuje, podlicza i czy w końcowym efekcie również decyduje o wynikach wyborów w Polsce?
Nie tylko dociekliwym dziennikarzom, ale przede wszystkim politykom powinno byc wiadomo, że o ostatnich wynikach wyborów  prezydenckich zadecydują i zadecydowały dwie firmy wybrane do obliczenia wyników wyborów przez kogoś tam z PKW z wolnej ręki, łódzki PIXEL Technology i lubelska firma MikroBit (telefonowałem do PKW – mamy pełne zaufanie do tych firm, powiedział rzecznik) z pominięciem, unieważnieniem przetargu.
Czy wyniki wyborów zależą głownie od firmy PIXEL, która obsługuje PKW i została wybrana „z wolnej ręki”, po tym jak przetarg z dnia 2010-04-01 w sprawie wykonanie i wdrożenie oprogramowania dla obsługi wyborów Prezydenta RP w 2010r., numer ogłoszenia: 75183 – 2010 został unieważniony? Kto liczy ma pełne pole do popisu w tej sprawie. Pytanie do zainteresowanych: Kto faktycznie posiada i kontroluje te firmy?
Pomijam dawno zapomnianą aferę związaną z firma Pixel wykrytą  po wyborach samorządowych:
„Kontrowersyjna firma Pixel wykona system IT do obsługi wyborów
Firma Pixel, owiana złą sławą po aferze z obsługą informatyczną ostatnich wyborów samorządowych, została wybrana do budowy systemu IT dla Krajowego Biura Wyborczego.
Maciej Samcik  2004-01-21, ostatnia aktualizacja 2004-01-21 15:08?”
http://wyborcza.pl/1,75248,1878171.html
Dlaczego nawiązuję do tych artykułów i komentarzy?
Bowiem, jeśli dokonał się jakiś wielki przekręt wyborczy, a sondaż TVN24 na to wskazuje, to mógł on mieć miejsce tylko w dwóch krytycznych punktach – na drodze przewożenia kart do głosowania do PKW oraz w trakcie samego liczenia głosów. Ta ostatnia opcja nie jest wcale żadną abstrakcją, w USA np. udowodniono, ze wybory na prezydenckie Florydzie były sfałszowane – właśnie poprzez furtkę (back door) w oprogramowaniu komputerów liczących głosy! Tu świadek mówi o programie, który może sfałszować wyniki wyborów:
W Polsce mamy nieco lepszą sytuacje, gdyż głosowanie dokonuje się na papierowych kartach, tak więc można by podliczyć głosy ręcznie.
Nie rozumiem, dlaczego po opublikowaniu kompromitującego PKW sondażu w TVN24 ani PiS, ani SLD, ani PJN nie zorganizowały konferencji prasowych w tej sprawie?! A może już wcześniej było ustalone, że to skompromitowane 4-letnim rządzeniem PO będzie się załatwiało ze społeczeństwem w najbliższych latach?

WIDEO

Rewolucja w Nowym Jorku się rozszerza – wczorajsze nagrania z demonstracji na Wall Street:

WYWIAD DNIA: dzisiaj polecam wideo: Anna Walentynowicz zza grobu:

„Największe zniewolenie jest gdy się tylko mówi o wolności”

Reklamy