Pieczenik: nie zabijamy przywódców

Wg. Pieczenika była to kolejna psy-op

Steve Pieczenik, agent nr. 1 amerykańskiego wywiadu udzielił wczoraj wywiadu Alexowi Jonesowi na temat rzekomego pojmania i zabicia Muammara Kaddafiego. Pieczenik zdecydowanie stwierdził, że była to kolejna opercja psy-op. Oto co powiedział w skrócie:

Steve Pieczenik: Oni nas okłamali raz jeszcze, tak jak z Osamą, kartelem meksykańskim w Teheranie – mamy to samo modus operandi – prezydenta, który nic nie robi, a chce być wybrany ponownie, odwraca się też uwagę od innych spraw.  
Pamiętacie jak tydzień temu wysłano 100 żołnierzy do Czadu i Nigerii – to jest na południu Libii, to były oddziały specjalne, które zrobiły to samo co w przypadku Saddama Husseina, który nie został wcale zabity. Święte prawo królów wciąż obowiązuje, ja mam 30-letnie doświadczenie w akcjach przejęciach władzy na świecie. To jest absolutne kłamstwo – powodem, dla którego się obawiam jest to, że wojsko, Prezydent i Sekretarz Stanu kłamią. Nie ma takiej możliwości, żeby Hillary Clinton mogła pojechać do Libii i ogłosić uznanie dla nowego rządu bez wcześniejszego pojmania Kaddafiego. Mieliśmy belgijskie oddziały specjalne walczące w Nigerii i  Sudanie, nasze oddziały, które mogły go wziąć i umieścić w jakimś regionie Sahary z jego fałszywymi pieniędzmi. Jego żona wyjechała do Algerii kilka tygodni temu. Nie zabijamy zagranicznych przywódców. Ja byłem zaangażowany w usunięciu Idi Amina w Ugandzie, który znalazł się w Arabii Saudyjskiej po tym jak zabił kilkaset tysięcy ludzi, brałem udział w akcji z Noriegą, którego wysłaliśmy do Hiszpanii, byłem zaangażowany też z Czerwonymi Khmerami. Podobnie było z Ceausescu, którego rzekome ciało zostało spalone. To są wszystko techniki psy-op. Ale to nie jest ważne, co jest istotne to ta ciągła seria kłamstw, musimy w końcu wiedzieć dlaczego jesteśmy okłamywani, mamy poważne problemy ekonomiczne, więc do jest odwrócenie uwagi.
Nie ma takiej możliwości, żeby zabito Kaddafiego. Był zbyt długo z CIA, wywiadem brytyjskim i francuskim, kontrolował obszar sub-Sahary, Nigerię, która jest bardzo ważna, bowiem zaspokaja 80% francuskiego zapotrzebowania w paliwo nuklearne. Nie mogło tak być, żeby nasze siły specjalne były wysłane po to by ścigać ugandyjskich zbirów, nie – zostały prawdpodobnie wysłane po to ująć Kaddafiego i popracować nad nim. Przecież powinien być proces przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym, jak to było w przypadku Milosevicza. Ale nie, ta administracja potrzebuje kolejnego kłamstwa w sprawach polityki zagranicznej – po to by pokazać jakiego mamy twardego prezydenta. Uwiarygadnia to urzędy Prezydenta, Sekretarzy Stanu i Obrony i wiarygodność naszych wojskowych, a wielu z naszych żołnierzy zostało zabitych. To nie jest prawda, że nie byliśmy zaangażowani – byli tam najemnicy, żołnierze francuscy, belgijscy i brytyjscy. Nie ma takiej możliwości żeby zabito Kaddafiego, to nie jest sposób działania, ja to doskonale wiem bo przez 30 lat zmieniałem reżimy. Daję milion dolarów na to, że nie zabito Kaddafiego. Zamknięto go gdzieś w izolacji, umieszczono w jakimś regionie Sahary, a nasze oddziały specjalne są w to zaangażowane.
Prezydent nas okłamał. Kiedy przestanie, nie mam pojęcia. Amerykanie muszą się domagać przejrzystości i prawdy, szczególnie po tych nonsensach z Meksykiem i Teheranem, którymi próbowano wszcząć wojnę.
Alex Jones: Londyński Guardian opublikował „oficjalne zdjęcie”, ostrzegano nawet, że zdjęcia i nagranie wideo są drastyczne…
Steve Pieczenik: Można podrobić wszystko. Robimy to profesjonalnie cały czas. Robiliśmy to w przypadku Osamy, gdzie te wszystkie taśmy były podrobione, to samo było z Saddamem Husseinem i jego dziećmi, zdjęcia mogą być podrobione. Nie ma takiej możliwości by MI6 czy SAS zabiłoby lidera, przecież powinien być postawiony przed sąd, a to jest niewygodne, gdyż wydałby innych, w tym także liderów światowych. Pamiętasz jak Goldman Sach miał miliard transakcji które zepsuł i poproszono Kaddafiego by zainwestował swój wkład?
To będzie wstyd dla naszego wywiadu, dla Brytyjczyków, jeśli będą się przy tym upierać. Mogą mnie nazywać „teoretykiem konspiracji”, ale jest pewien problem – wykładam już przez 20 lat na temat psy-ops, zmian reżimów, uczyłem wszelkich podstępów i akcji wyparcia się. Brałem udział w większej ilości akcji zmiany reżimów niż ktokolwiek w tej administracji, znam tych ludzi, którzy w tym uczestniczą – mogę cię zapewnić, że kłamią.
Alex Jones: Właśnie pokazaliśmy nagrania wideo i zdjęcia, podobno miał przestrzelone nogi i był torturowany, a następnie został zabity strzałem w głowę. Wiemy, że robiono fałszywe nagrania wideo z Bin Ladenem, dlatego wrzucono go rzekomo do morza…
Steve Pieczenik: Już od czasów biblijnych, przez czasy Nowego Testamentu, Średniowiecze aż do czasów obowiązywania prawa brytyjskiego, wliczając w to prawo angielskie, nie zabijamy liderów państw. Pojmujemy ich, kreujemy fikcyjne historie po to by miały jakiś sens. Nie mam szacunku do Kaddafiego, byłem w administracji Reagana… (…)
Nie jestem zwolennikiem Kaddafiego, ale jest to bardzo bystry człowiek. Nie ma takiej możliwości, żeby utrzymać się przy władzy przez 53 lata, by następnie zostać nagle zabitym i upokorzonym. Był ujęty po cichu przez nasze siły specjalne, które zostały wysłane tydzień temu (…) Wstyd mi za Petraeusa, za środowisko wywiadu i za wojskowych, powinniśmy mocno zaprotestować…

Reklamy