Izraelski wywiad: NATO zabiło Kaddafiego

W artykule na Global Research Julie Lévesque analizuje artykuł wywiadu izraelskiego zamieszczony w Debka file, „US and NATO allies vie over ‚kudos’ for Qaddafi’s termination”  

Wewnątrz NATO toczy się spór o to, kto dokonał mordu na przywódcy libijskim, Muammarze Kaddafim. Jak podaje Debka, amerykańskie samoloty bezzałogowe sterowane z Las Vegas, zlokalizowały miejsce przebywania Kaddafiego w Sirte i przez dwa tygodnie obserwowały budynek, w którym się ukrywał. Oddziały brytyjskie i amerykańskie otoczyły to miejsce, ale nie mogły bezpośrednio zaatakować gdyż nie zezwalał na to ograniczony mandat ONZ, dający pole manewru tylko do ataków lotniczych [czyt: ludobójstwo z powietrza, które się ubiera w akcję pokojową pod mandatem ONZ].

Ta informacja jest sprzeczna z oświadczeniami NATO, że wojska naziemne NATO uczestniczyły w operacji tylko dzięki obecności w powietrzu i na morzu.

London Daily Telegraph podał, że obecność konwoju Kaddafiego została wykryta dzięki samolotowi USAF River Joint RC-135V/W, który następnie przekazał dokładne informacje bojowym samolotom francuskim, a te dokonały ostatecznego ataku. W akcji uczestniczył też niemiecki wywiad Bundesnachrichtendienst (BND), który podał dokładne namiary kryjówki Kaddafiego.

Rządzący stolicą Libii Trypolisem były członek Al-Kaidy, del Hakim Belhaj oraz Ismail i Ali al-Sallabi, stojący na czele libijskiego Braterstwa Muzułmańskiego (Muslim Brotherhood),  zgodzili się na wiec po zamordowaniu Kaddafiego, gdzie Mustafa Abdul-Jalil ogłosił, że w nowej Libii będzie obowiązywało tzw. Prawo Szariatu. Tak więc nowi liderzy Libii nie mogą być członkami Narodowej Rady Tymczasowej (National Transitional Council), która jest przedstawiana przez media jako „demokratyczna”. Informatorzy Debka twierdzą, że przejściowy lider Libii, Mustafa Abdul-Jalil, jest tylko figurantem.

Zadaniem NATO miało być zabezpieczenie obywateli Libii przed atakami. We wrześniu w Paryżu odbyło się spotkanie tzw. „Przyjaciół Libii”, na które przybyły głowy państw oraz przedstawiciele organizacji regionalnych i międzynarodowych. Dyskutowano przekształcenie tego kraju w „funkcjonującą demokrację”. Zachodni członkowie „Przyjaciół Libii” uznają jednak, że Prawo Szariatu jest niekompatybilne z demokracją

Wg. Debka, główną zadaniem tzw. „Arabskiej Wiosny” promowanym przez USA i zachodnich sprzymierzeńców, było zastąpienie dyktatur, reżimami muzułmańskimi, które wprowadzają Prawo Szariatu w „wyzwolonych” krajach.
Julie Lévesque dodaje, że dla Izraela korzystne jest powstanie kolejnego reżimu islamskiego, gdyż propaganda tego kraju opiera się właśnie na założeniu, że na Bliskim Wschodzie istnieje wrogie islamskie środowisko.

Należy tu dodać, że prawo, które dotąd obowiązywało w Libii (tzw. Qaddafi code – prawa Kaddafiego) m.in. zakazywało poligamii, dyktowało nakazy w stosunku do Libijczyków – jak się ubierać, co jeść, jak mówić i co czytać (>link). Prawo Szariatu zakazuje m.in. pobierania procentów od pożyczek.

Advertisements

194 responses to “Izraelski wywiad: NATO zabiło Kaddafiego

  1. heyabanana 26 października 2011 o 1:15 pm

    Przypominam sobie, że kiedyś ktoś wstawił tu linka do piosenki pt. „obudź się” polskiej gruby hiphopowej Hemp Gru, jako, że mieli oznajmiać ludziom, co tak na prawdę dzieję się na świecie. Nie wiem czy ktoś tutaj słucha rapu, zwłaszcza polskiego, ale jeśli tak to spójrzcie na ten obrazek, jest to kadr z teledysku innego ich kawałka pt. „jedność”, który ukazuje co tak na prawdę mają nam oni do zaoferowania!: http://imageshack.us/photo/my-images/846/wilku2.jpg/

    • nowecant 26 października 2011 o 8:58 pm

      Jeden raper zrobił ten gest (inna sprawa, czy zna jego znaczenie – skoro jesteś oburzony, to czemu nie napiszesz mu o znaczeniu tego gestu), a ty uogólniłeś to do reszty.

    • nowecant 26 października 2011 o 9:34 pm

      Oczywiście są też raperzy „systemowi” (tu cały wachlarz) i sataniści np. Słoniu, ale duża część to patrioci odwołujący się do ważnych wartości. Btw za to Hemp Gru zwracam honor ten teledysk śmierdzi coś… „Razem stworzymy Nowy Ład, Nowy Porządek” itp. ..

      • RHTM 26 października 2011 o 10:14 pm

        Przesłuchaliście ten kawałek Hemp Gru – obudź się?

        • Ditka 26 października 2011 o 11:04 pm

          Oj tam, ja regularnie słucham rapu z racji tego, że po prostu kocham każdą muzykę i myślę że raperzy to w tej chwili jest jedyna grupa która przez muzykę pokazuje nam życie i innym chce przekazać co tu się naprawdę dzieje

          • choice 26 października 2011 o 11:17 pm

            ja dawniej też regularnie słuchałem rapu http://www.youtube.com/watch?v=SVCN_hokIFA

            • Ditka 26 października 2011 o 11:40 pm

              choice
              Nie o taki rap mi chodzi. Słucham POLSKIEGO PATRIOTYCZNEGO

              • Brus_Zły_Lis 27 października 2011 o 7:42 pm

          • nowy84 27 października 2011 o 12:03 am

            @ditka w takim razie zainteresuj się Eminem-em i jego ostatnim albumem „Recovery”

          • Wizzgaa 27 października 2011 o 12:37 pm

            Masz rację Ditka – rap to samo życie , stworzyła go ulica , stworzyła go uliczna prawda taka trawestacja prawdy globalnej . Lubię rap.

  2. heyabanana 26 października 2011 o 1:16 pm

    Naturalnie jest to przeróbka tej klatki, by łatwiej dotarło do Ludzi o co chodzi.

  3. Grafik1 26 października 2011 o 1:33 pm

    CZYSTO HIPOTETYCZNIE!

    Panowie i Panie. Że tak nawiążę co sądzicie o tych opiniach że Amerykanie i ONZ mobilizują armię.
    W odpowiedzi zaś Rosja i Chiny robią to samo?
    Jak wam się wydaje na ile atak na Iran w najbliższych miesiącach jest możliwy?
    http://zapodaj.net/03d892734081.jpg.html
    Nawet jeżeli USA zaatakuje Iran. To przecież spoglądając na przyczułek USA Jakim jest Irak i Afganistan w tamtym rejonie (Iran jest w okrążeniu) – w tej sytuacji znowuż Pakistanowi się nie spodoba ta cała akcja i Rusza na siły USA, do tego dojdą rebelianci z Iraku, Afganistanu i innych krajów z tamtego rejonu. Przecież USA dostanie tam łomot jakich mało.
    Pisaliście wiele razy że USA coś się sadzi do Syrii, boją się bagnetu w plecy?
    Oczywiście owa mapka którą narysowałem jest czysto hipotetyczna i zakłada pewne opcje, biorąc pod uwagę że w artykułach które oświadczają o mobilizacji wojsk USA głównym motorem armii mają być czołgi i piechota, czyli do takiej akcji trzeba przygotować przyczułki!
    Co w takiej sytuacji zrobi Turbekistan i Turcja?
    Chciał bym abyście nie krytykowali ale zaczęli dyskusję! Jak cywilizowani Ludzie a nie buraki z ONETU.

    • peryskop 26 października 2011 o 2:14 pm

      Czołgami to może na Meksyk i dalej aż po Horn?

      http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/10/25/w-przededniu-wielkiej-wojny/

      …Ta informacja jest potwierdzona przez agencję World Net Daily(WND) News Service, która w publikacji pod tytułem „USA przygotowuje się do wojny czołgowej” przytoczyla wypowiedź własnego źródła w Ministerstwie Obrony USA ostrzegającego, że USA przygotowują się do wzniecenia „zwykłej” wojny o wielkiej intensywności.

      To także źródło w Pentagonie ostrzegło, że cały amerykański establishment wojskowy przygotowuje się do czegoś na bardzo dużą skalę, co „w stosunkowo szybkim czasie wypłynie na światło dzienne.” A nieco wcześniej WND ostrzegło o „masowej koncentracji amerykańskich wojsk na granicy z Meksykiem”. Północno-amerykański element wojny „konwencjonalnej” obejmie podbój Meksyku, Ameryki Środkowej i Ameryki Południowej w celu zawładnięcia ogromnymi zasobami energii i surowców naturalnych regionu. Azjatycki i bliskowschodni element wojny będzie obejmował lądową ofensywę na Pakistan…

      • AQQ 26 października 2011 o 2:49 pm

        Następny po Kadafim to…H.Chavez?

        • bia 26 października 2011 o 5:03 pm

          A poźniej Fidel Castro a co z Baszirem Asadem i Aleksandrem Łukaszenko

        • kosiardeyablos 26 października 2011 o 5:07 pm

          najwidoczniej

          • monitorpolski 26 października 2011 o 10:00 pm

            A jeszcze później ogłoszą Wielki Izrael, rząd światowy ze stolicą w Jerozolimie i czipowanie. Czy ma ktoś z was wątpliwości? Świetnie to określił Bill Deagle wspólnie z Texe Marrssem, Deagle – z pochodzenia Żyd nota bene… To są sataniści, to nie są Żydzi, to oni zgotowali Holocaust, wojny itd – to są Rotszyldzi i 13 druidów, którzy rządzą światem. A ich bogiem jest Lucyfer.
            Tak więc Żydzi będą takimi samymi ofiarami jak i my.

            • bia 26 października 2011 o 10:14 pm

              A ja miałem z nimi spotkanie ale nie potraktowali mnie poważnie Teraz odrabiają straty i prowadzą wobec mnie nową politykę zastraszenia tak żebym znów zaczął sie bać i żeby mieli powód do wsadzenia mnie po raz trzeci do waryjatowa W sumie to już jakiś miesiąc temu mogli mnie zabić włamali mi sie do domu gdy spałem i skroili troche kasy Wszystko upozorowane na zwykły napad rabunkowy ale Bóg mnie nie obudził choć śniło mi się to prze kilka dni w lipcu dzień po dniu że ktos jej w moim domu i z nim walcze Pamiętajcie że walczyłem i raz udalo mi się zwyciężyć choć straciłem wiele Bóg był po mojej stronie doszło do takiego momentu to moje spotkanie z 666 że stanąlem sobie w pustym mieszkaniu i rzekłem Bóg sądzić będzie to wszystko co przeciw mnie zrobiła Synagoga Szatana Wiecie co się stało przeczytałem fragment na ślepo otwartej Biblii coś ze starego testamentu i był to fragment w kórym Bóg ujał się za mną a mieszkanie wypełnił głos zawodu Szatana warknięcie które trudno zapomnieć Pozdro wszystkim wojownikom prawdy życzę owocnej walki Kto trzęsie drzewem prawdy na tego spadają obelgi i nienawiść

            • kosiardeyablos 27 października 2011 o 8:30 am

              Dlatego za wszelką cenę trza oddzielić ziarno (2)od plewów (1) czyli 1 – żydospryciarstwo NL – (pseudo żydzi) od 2 – żydów !!!

      • zbigniew1108 26 października 2011 o 6:11 pm

        W internecie znalazłem komentarze amerykańskich patriotów , w których sygnalizowali,ze na granicy południowej USA gromadzone są wojska chińskie .
        Nie umiem tego ocenić ,ale wpiszcie w wyszukiwarkę wojska chińskie w USA

        • monitorpolski 26 października 2011 o 10:03 pm

          Tak, słychać o tym już od dawna, szykuje się inwazja na USA, których nie można zniszczyć, ponieważ ludzie mają broń. Zaczyna się wojna bez ogródek, że to o „demokrację” czy z „terroryzmem”. To jest tylko kwestia czasu, żeby armia amerykańska zaatakowała Izrael – oni już wiedzą kto dokonał zamachu na WTC (http://www.youtube.com/watch?v=kVKGRB3cygg).

          • ALFA 26 października 2011 o 10:40 pm

            @monitorpolski oby tak było ,żeby armia USA się obudziła od nich zależy co się będzie działo w świecie .

        • ALFA 26 października 2011 o 10:32 pm

          Qzbigniew1108 a nie na granicy USA-KANADA bo już czytałam z pół roku temu 200tys żołnierzy Chinskich było tam .

          • Vortex 28 października 2011 o 12:49 am

            Hollywood juz pokazywal taki scenariusz.Podzielenie sie armii amerykanskiej na dwa obozy.Tych co walcza o pewna sprawe w imie wartosci narodowych i wolnosci i tych drugich ktorzy dalej sa na smyczy rzadu.
            TYLKO CZEKAC KIEDY TO WPROWADZA W ZYCIE.

    • STAŁY CZYTELNIK TEJ STRONY 26 października 2011 o 2:19 pm

      Ale po co gdybać. My nic nie wiemy. A to co wiemy to albo 1% ich planów albo zmyłka by zajmować się bzdurami.
      Czy ktoś dwa lata temu przewidział zamieszki w Tunezji, Egipcie, Syrii. Atak na Libię. Nikt. Dla mnie to jest tylko i wyłącznie ich sprawka i ich rozruchy.
      Po co gdybać skoro my nic nie wiemy. Ani mają plany, o jakich pewnie nawet w koszmarach nam się nie śniło.
      Możemy tylko obserwować. Zbyt mali jesteśmy by coś robić, a do tego każdy kto próbuje zaznajomić znajomych w temat N.W.O uważany jest za cudaka i głupka. Ja odpuściłem sobie uświadamianie znajomych – jak chcą to niech żywią się papką z TV. Ich wybór.
      Kończąc, wierzę, że Bóg w końcu zareaguje i usunie tych ludzi z ziemi (potop, Sodoma i Gomora, upadek narodu Izraelskiego w 70r n.e), nie będzie bez końca patrzył jak ci słudzy Sztan.a robią tu ludobójstwo.

      • choice 26 października 2011 o 2:52 pm

        stały czytelnik.. też tak uważam ciężko cokolwiek powiedzieć myślę że mogą zrównać ich z ziemią w jeden dzień i po bólu sprzęt mają wystarczająco dobry a i może być odwrotnie i walka może trwać latami. trudne pytanie i jeszcze trudniejsza odpowiedź chyba łatwiej strzelić jak w totka niż obmyślać tych psychopatów strategię.

        • STAŁY CZYTELNIK TEJ STRONY 26 października 2011 o 3:07 pm

          Jedyne czego jestem pewien. To coś się niedługo stanie z religią. Nagonka na kościół katolicki (moim zdaniem grzechy i brudy KK sięgają nieba), strach przeciw islamowi.
          Mam wrażenie że są plany usunięcia religii z powierzchni ziemi.
          Mamy kryzys. Bilionowe zadłużenia. Watykan ma ogromne bogactwa jakie wam się nie śniły. Stanowi więc bez armii łatwy łup.
          Mówię wam – włączycie niedługo TV, radio – a tam RELIGIA UPADŁA.
          wspomnicie moje słowa
          „i upadł Babilon Wielki…”

          • Cramer 27 października 2011 o 1:04 pm

            Z tego co wiem to Watykan ma długi i to spore.
            Prawdopodobnie dlatego widzimy tam te dziwaczne oświadczenia o banku światowym i cyrk spotkań ekumenicznych w Asyżu.
            Przypominam, że po jednym z wcześniejszych spotkań ekumenicznych doszło w Asyżu do ostrzegawczego trzesienia ziemi i uszkodzenia katedry. „Nie ma przypadków, są tylko znaki”.
            Widać ci purpuraci, którzy sprzedali się masonerii, bardziej boja się żydowskich bankierów niż Boga.

      • orion 26 października 2011 o 5:01 pm

        Rzeczywiście zgadzam się z Tobą w tych twierdzeniach. Nie mniej coś tam wyciekło z ich planów na czym możemy przewidywać najbliższą przyszłość ludzkości. Nie wdając się za bardzo w szczegóły zresztą czytelnicy tego bloga jaki i podobnych wiedzą że takie rzeczy jak np. rewolucja francuska, pierwsza wojna jak i druga nie wybuchły przypadkowo tylko były starannie zaplanowane i zrealizowane. Z planów ich jest jeszcze do zrealizowania trzecia wojna na zgliszczach której zbudują NWO. I to co się teraz dzieje może być ustawianiem pionków na szachownicy przed tą rozgrywką. Tak może być i wiele za tym przemawia że tak to się potoczy. Biorąc pod uwagę osobę o której wspomniałeś właściwie to aspekt Boży i to że Bóg nie będzie bez końca patrzył na to ludobójstwo poruszyłeś temat który koreluje z tym co słudzy szatana chcą zrobić na ziemi. A jeżeli jest tak jak mówi Słowo Boże w tej sprawie to Wiesz że Bóg nie kłamie i jest to prawda która się w pełni zrealizuje. Krótko przypomnę że w ostatniej Księdze Biblijnej Apokalipsie albo Objawieniu jest napisane że na ziemi będzie panował ostatni ósmy król czyli tyrański rząd światowy. Bóg na krótką chwilę „jedna godzinę” inny fragment mówi „czterdzieści dwa miesiące” odda władzę temu szatańskiemu tworowi po czym go unicestwi. Reasumując to czy nam się podoba czy nie idziemy pod jarzmo rządu światowego.

        • kosiardeyablos 26 października 2011 o 5:23 pm

          dopuść możliwość powstania paradoksu. Przyszłość jest kreowalna. Co ma być to bedzie, w tej przestrzeni i wymiarze. Pytanie tytko kiedy się zacznie zadyma i gdzie bedziemy musieli sie w tym burdelu odnaleźć. Wszyscy zakłądają że jest to 11.11.11. Czemu nie, lucki – żydosprytki NL zakłądają że ma się tak stać i tak się stanie. Wpływ na przebieg może mieć jedynie energia naszej świadomości poczynań upadłych oraz ręka sprawiedliwości Najwyższego który dokona pomsty rękoma swych sług, wolentariuszy, uśpionych skubańców którzy oczekują na tę chwile w niebycie by się obudzić gdy zajdzie taka potrzeba….blablabla….

          • orion 26 października 2011 o 5:35 pm

            Jako osoba wierząca trzymam się Biblijnego scenariusza. Jedno ze staro testamentowych proroctw o „Dniu Jehowy” mówi że Bóg rozliczy się z tym nowo powstałym systemem tyranii zgromadzając i niszcząc popierające go narody świata w dolinie Jehoszfata. Z biblijnej historii wiemy ze za czasów króla Jehoszfata naród izraelski został wybawiony bez osobistego zaangażowania nie musiał walczyć. Jego wrogów pokonał sam Bóg. Zgodnie z proroctwem tak też ma być i teraz.

          • kosiardeyablos 26 października 2011 o 5:42 pm

            Z biuletynu piekielnego „Nasz Siara” odezwa : I winowajców spotka kara – MARSZ POKUTY – będą szedly ulycami i chlastali sie pejczami po dupach w imie pokuty a potem do kotła. W piekle też jest opozycja, oraz Niezależne Związki Zawodowe „Z Piekła Rodem”. Od kiedy przeprowadzono restrukturyzacje obsługi palenisk kotłowych i wprowadzili ogrzewanie gazowe, kupe diabelstwa poszło na „bruk” :
            – Postanowiliśmy się zemścić i dogadaliśmy się z Górą czyli z krainą Chmurlandii i za cenę przycięcia ogonków oraz strzyżenia poroża stanęliśmy po stronie Najwyższego. Mamy święcenia. Te wybrane diabelstwo ma objąć straż u bram piekieł. Kiedy przeprowadzimy łapankę, dane nam zostało słowo że upieczemy tych co trzeba w kotłach z tradycyjnym systemem ogrzewania na węgiel !

            • navajo88 26 października 2011 o 8:14 pm

              hahahahahahahahah

            • Totalsky No Problemsky 26 października 2011 o 9:27 pm

              idealny scenariusz do gry „Diablo III” – powinienes dac na to copyright:-))))

              • kosiardeyablos 27 października 2011 o 9:08 pm

                Dobry pomysł – powiem wiecej SIARCZYSTY !!!! Ha hahahahaha!!!!

        • Ditka 26 października 2011 o 11:11 pm

          No to, że wiara pada to wiem i jakoś nie mogę się do tego odnieść. Ja wierzę ale nie chcę się wypowiadać bo zaraz napadną mnie trolle

          • peryskop 26 października 2011 o 11:25 pm

            Na Agnieszkę Radwańską też napadają, ale trolle już tak mają, że są podobne do wampirów.
            Nie dawaj się!

      • monitorpolski 26 października 2011 o 10:12 pm

        Gerald Celente przewidział. Nie pamiętam tylko czy rok czy dwa lata temu. Musiałbym przeglądnąć archiwum,ale na pewno mówił. O USA i Europie też.

      • Mariusz 26 października 2011 o 11:24 pm

        @stały czytelnik – Wielki Babilon to nie Kościół Katolicki. Przykro mi za rozczarowanie. Może pomyśl wreszcie o nawróceniu, czas nagli. Pozostaję w modlitwie.

        • gruszka 27 października 2011 o 6:45 am

          Skoro nie KK , to co ?

          • Cramer 27 października 2011 o 1:10 pm

            Nie ma alternatywy, tylko tam są legalne sakramentalia.
            Ale należy unikać posoborowia – Msza posoborowa jest wprawdzie ważna, ale nie jest święta.
            Tylko Msza Trydencka była kanonizowana przez Piusa V, jest zatem święta. Msza posoborowa nie była nigdy kanonizowana.

    • ARTUR 26 października 2011 o 10:50 pm

      Ta wojna będzie bez udziału ludzi ,USA mają wystarczającą ilość robotów wojennych .

      • choice 26 października 2011 o 11:12 pm

        „Ta wojna będzie bez udziału ludzi ” Wątpię a mianowicie dlatego że podczas wojny występują gwałty jeden z bardzo ważnych rytuałów satanistycznych…….

  4. wf 26 października 2011 o 1:38 pm

    Czy ktoś mi powie co to za zjawisko??
    http://w599.wrzuta.pl/obraz/0JgJGSOlCA0/p1040435
    http://w599.wrzuta.pl/obraz/0ko0ld5etcI/p1040431

    • O Rzesz 26 października 2011 o 6:44 pm

      Wygląda jak łuk okołozenitalny choć bardziej przypomina to część łuku okołosłonecznego, patrząc na kąt padania promieni słonecznych. Taka odmiana zjawiska „halo”.

    • Sylu 26 października 2011 o 8:45 pm

      Smuga chemiczna.

    • dalmat 26 października 2011 o 8:58 pm

      Ściema z Photoshopa powiększ maksymalne drzewo, zobaczysz źle wyciętą otoczkę wokół liści

      • O Rezsz 26 października 2011 o 10:10 pm

        Mylisz się. I najpewniej nawet nie wiesz czym jest kompresja obrazu typu JPEG.

        • dalmat 26 października 2011 o 10:57 pm

          No to Ku_a powiedz czym jest kompresja jpg. Prezentujesz taka zasraną polską przypadłość, pieprzyć byle pieprzyć.

          • peryskop 26 października 2011 o 11:22 pm

            Spoko @dalmat. Nie reaguj nerwowo i z bluzgiem, proszę.

          • O Rzesz 27 października 2011 o 11:39 am

            Skąd te nerwy?. Prezentujesz typową polską przypadłość nietolerowania cudzego zdania. Szczególnie kiedy jesteś w stuprocentowym błędzie.
            O jpg. dowiesz się najszybciej z Wikipedii. Wiesz co to takiego?.
            Łuk okołozenitalny widziałem na własne oczy.
            W przeciwieństwie do ciebie wiem więc o czym mówię.

            • dalmat 27 października 2011 o 11:40 pm

              Od 15 lat pracuję jako grafik, studio fotograficzne prowadzę 5 lat dłużej, jak będę miał trochę czasu pokażę ci, w czym problem i udowodnię, że nie masz pojęcia o czym mówisz. I nie porównuj kreski zapisanej w BMP do jpg zdjętego prosto z aparatu

      • peryskop 26 października 2011 o 10:25 pm

        @dalmat – Może masz rację, że ściema jakich teraz dużo.

        Ale przy powiększeniach „na maksa” zawsze robi się ziarno i wygląda jak „źle wycięta otoczka”.

        • O Rzesz 27 października 2011 o 11:45 am

          Dokładnie.
          Narysuj sobie w systemowym „Paint-cie” kreskę i zapisz ją jako 24- bitowe BMP.
          Potem wrzuć ten obrazek do tego samego programu i zapisz go jako jpg.
          Porównaj a zobaczysz „niechlujnie wyciętą kresę”.
          Ludziom coś się wydaje ale są tak przekonani o swojej nieomylności że prędzej zmieszają kogoś z błotem niż przyznają że się mylą.

      • Vortex 28 października 2011 o 12:52 am

        To chemtrails tylko moze troche rosciagniete zdjecie.
        Ja na to mowie kregoslup.Zrobilem kilka podobnych fotek.Mozna porownac,duzo tego na Picasa.

    • ARTUR 26 października 2011 o 10:58 pm

      @wf.To bardzo silny impuls radaru ,w środku tego kręgu na pewno był jakby zaznaczony punkt .Słabszy impuls widać tylko w oryginalnych okularach na UV .

  5. easyman 26 października 2011 o 4:06 pm

    Jestem również stałym czytelnikiem tej strony, komentowałem tyko kilka razy w ciągu ostatnich paru miesięcy ale czytam większość komentarzy gdyż je zwykle uważam za ciekawsze od większości artykułów z którymi czasem sie nie zgadzam co do sensowności ich zawartości, ale podejrzewam że sam Monitor je zamieszcza czasami z przymrużeniem oka gdyz sam nie jest pewien zawartości i daje wolną rekę do dyskusji.
    Ale do rzeczy. Pisze dlatego że zauwazyłem też że często dyskusja wchodzi na temat KK, może to być też przez to że Monitor jawnie oznajmił i często to powtarza ze nie toleruje ataków na KK i dyskuja o nim raczej średnio mu odpowiada. Może właśnie dlatego wielu ludzi z naszego ‚AntyNWO’ co nie są już członkami KK sie tak bulwersują i czują potrzebę wytykania właśnie tego w wielu dyskusjach. Czują sie jakby sprowkowani 😀
    I watpie że większość z nich jest jakimiś ‚agentami’ dosłownie. Być może poprzez słowo ‚agent’ Monitor i czynnie popierający go w tej sprawie blogowicze mają na myśli to że mimo że większość tych ‚agentów’ popiera ogólne założenia antynwo są zindoktrynowani przez inną dezinformacje na internecie i dlatego właśnie atakują KK jakby ‚nie wiedząc co czynią’.
    W tej sprawie też zgadzam sie z Monitorem jak zwykle ale tez sie nie zgadzam hehe nie wiem czy to ma sens ale postaram sie wytłumaczyć.
    Otóż ja twierdze że jak ten system jest zepsuty od setek lat czyli od zawsze praktycznie to nie można twierdzić ze jakimś dziwnym trafem KK wyszedł z tego ostatecznie jako jedyny ‚bez winy’ i nagle ma byc naszym ‚zbawicielem’ otóż nie jest to takie proste. Wszystko na tym świecie zostało skorumpowane od podstaw bez wyjątku łacznie z KK, ale…
    Z drugiej strony jednak Monitor ma całkowitą rację że KK to jednak ‚wspólnota’ i jedność w pewnym kulcie która teraz już NWO na pewno nie na ręke. Owszem przez setki lat na świecie KK sam był takim ‚NWO’ dla wszystkich poprzez swoją politykę ale w dobie industrializacji zaczał tracić swoje znaczenie i członkowie tajnych organizacji którzy kierowali nim zaczynają widzieć w nim ‚olbrzymią starą instytucję której przydatność do użycia dobiega końca’…
    W dzisiejszych czasach Massmediów takie ‚wielkie’ narzedzie do prania mózgów już nie jest potrzebne teraz jest TV itp. co sie tym zajmują, a KK i wielu dobrych ludzi których w jego ramach działa, często nieświadomych, ale działajacych dla dobra ogółu staje sie tylko dodatkową przeszkodą na ich drodze a nie ‚użyteczną zabawką’..
    Więc stąd sie biorą ataki na KK jak sądzę dlatego ja z KK nie mam aż takiego problemu gdyż oni już nie są tacy pożyteczni dla NWO a ludzie którzy chcą wierzyć w tą instytucje i modlić sie do posągów mają do tego absolutne prawa i wara innym od tego!
    Jako zwolennik ‚prawdziwej wolności dla wszystkich’ 😀 twierdze po prostu że mogę się z ludźmi z KK nie zgadzać w pewnych sprawach np. wiary ale będe z całą siłą bronił ich prawa do głoszenia ich prawdy…
    Zgadzam sie że ich środowiska są teraz atakowane, że sa wyzywanie od moherów i ciemnogrodu i że są w tym jakies ukryte cele.
    Ja wole pamiętać o tym że zgadzamy sie ze sobą w sprawie NWO i to jest najważniejsza rzecz na jakiej powinniśmy sie skupic a nie walczyc ze sobą o takie szczegoły jak wiara i kto ile złego zrobił kiedyś pod jakims sztandarem bo tym z NWO własnie chodzi o takie niestotne teraz kłótnie.

    Jak wielu zwolenników ‚alternatywnego spojrzenia na świat’ uwolniłem sie według mnie z wielu wpływów i indoktrynacji które nas otaczają. Z ‚wszystkich’ w tym z tych co według mnie wychodzą z KK.
    Podobnie jak wielu aktywistów antynwo nie przynależe już do żadnej religii i najbliższe co można mnie przypisać dla tych co lubia bawić sie w takie podziały to chyba ‚agnostyk’ z tego wynika. Bo na pewno nie można mnie nazwać ateistą.
    Otóż jak jedna z prawd w które wierze głosi(to znana chyba już wielu formułka): „God didn’t create Universe, God became the Universe” czyli w wolnym tłumaczeniu dla niektórych, ‚Bóg nie stworzył wszechświata, Bóg stał sie wszechświatem’. Dlatego nie ważnie kto skąd pochodzi czy jest żydem, murzynem, polakiem czy jest zły czy dobry wszyscy jesteśmy tacy sami u źródła i wszystko jest u podstaw jednością. Jest też wiele chrześcijańskich prawd w które wierze lecz nie uznaje po prostu żadnej instytucji nademną, gdyż uwarzam ze one zawsze sa skorumpowane przez ludzi i ludzkie słabości, dlatego nikt nie powinien oddawać władzy nad sobą NIKOMU w jakiejkolwiek by ona formie nie była…
    Dziekuje i pozdrawiam jak komuś chciało sie czytać 😀

    • sara10 26 października 2011 o 7:28 pm

      easyman
      Prezebrnęłam przez całość i… nihil novi sub sole. Powtarzasz to samo, co inni ziomale Nergala. Nie zauważasz, jak dalece zostałeś zindoktrynowany! Ale po kolei:
      1. Zachęcasz pośrednio Monitora, by nie reagował na wpisy krytykujace KK. Jasne, milczmy, niech ziomale Nergala sobie używają, a „letni” łykają głupotki jak słodkie winogrona. Tę postawę znamy już ze świata mediów: pluj w KK i mów, że to sztuka.
      2. Powiadasz, że wyzwoliłeś się spod indoktrynacji KK. Nie zauważyłeś zatem, że jest to ostatnia instytucja, która broni, prócz wiary, MORALNOŚCI. Rzecz w tym, że jest najbardziej krytykowana spośród wszystkich religii swiata. Krytykują ją: sataniści, homoseksualiści, Żydzi, komuchy, wszelkiej maści lewactwo, Urban, Palikot, Środa……, itd. Oczywiście i ty (za Leninem – pożyteczny idiota?).
      3. Od KK oczekuje się ideału (idealny ksiądz najlepiej przymierający głodem, asceta, dociera wszędzie pieszo, choćby miał iść tydzień, itd). Zapomina się przy tym, że księżmi zostają ludzie z naszych środowisk. Jakim jesteś ty czy ja, takim jest ksiądz.
      4. Zniszczmy KK, pozostawmy sprawy wiary każdemu indywidualnie. Wiesz, co będzie? – Białoruś, Rosja i wszelkie dziadostwo w jednym. słowem – Polska „róbta co chceta” czyli – Palikolandia!
      Takiej Polski oczekujesz?

      Na koniec, najwięcej o KK mają do powiedzenia ci, którzy z nim nie mają do czynienia. Do kościoła nie chodzą, na tacę nie płacą, modlą się tylko wtedy, kiedy biedulka koło nosa. Biblię ostatnio widzieli na Komunii św. lub u babci w regale. A do powiedzenia mają tyle mądrości, ile spiją z ust Palikota-Nergala-Środy razem wziętych.

      Nie pluj we własne gniazdo. Broń tego, z czego wywodzą się Twoi przodkowie. Bierz przykład z Islamistów czy Żydów. Oni za własną ojczyznę i wiarę, gotowi oddać życie. A ty? – raczej własną religię, a potem ojczyznę!

      • pola 26 października 2011 o 9:26 pm

        Dlaczego niektórzy z was krytykując KK zarzucają nam że czcimy obrazy i figury otóż gdyby ktoś nie wiedział to modlitwy są kierowane do osób które przedstawia wizerunek a nie do kawałka materii z której zrobiony jest obraz lub figura.Cała prawda o Bogu jest taka że jęśli chcemy za nim podążać musimy kierować się jego prawami które są proste i nie wymagają wiele po prostu stosować je w życiu codziennym Myślisz że osoby dobre i złe przed Bogiem będą tak samo traktowane,więc potraktuj jednakowo kogoś kto jest złośliwym draniem robiącym każdemu na złośc i wykorzystuje wszystkich do własnych celów a kogoś poczciwego prawego z sercem na dłoni.Bóg jest Miłością i jeśli podążysz za nią to otrzymasz życie wieczne a wszystko inne to jest marnością nad marnościami.Co może taka człowieczyna ofiarować Panu Bogu nic czego by nie mógłby mieć ale Ojciec kocha swoje dzieci i pragnie dla nich jak najlepiej tylko my niesforne dziatki stajemy się krnabrne i nie posłuszne poniewaz myślimy że bez Pana Boga sobie poradzimy otóż bez jego przyzwolenia nic się nie dzieje tylko czasami nie wtrąca sie w nasze sprawy jak urywamy sobie łby bo to Nie BÓG dokonuje rzezi tylko zli ludzie którym się wydaje że stoją na równi Bogu.

        • Ditka 26 października 2011 o 11:25 pm

          Pola dobry wpis
          Też kiedyś miałam żal do Boga za to, że mi życie „umilił”. Tak wtedy myślałam. Ale odkąd przeanalizowałam całą sytuację, nauczyłam się kupę rzeczy, pokochałam Jezusa, wybaczyłam sobie i innym to moje życie się zmieniło. Czuję obecność JEGO w każdym momencie. Codziennie spotykam życzliwych ludzi którzy mi pomagają w razie jakichś niedogodności. Codziennie i ja też staram się pomagać ludziom nawet przez proste ustąpienie miejsca siedzącego w autobusie (wzrok wdzięczności bezcenny). To działa w dwie strony. Pomagasz to i Tobie nie zapomną

      • Totalsky No Problemsky 26 października 2011 o 9:34 pm

        z tym namawianiem do czytania Biblii to bym, na twoim miejscu, uważał: niektórzy z maluczkich moga wtedy zgłupiec do szczętu, i przy okazji – popaśc w schizofrenię; już niech lepiej wierza w Czwórcę Przenajświętszą – z Niebieską Panienką na czele….

      • Ktoś 28 października 2011 o 2:40 pm

        Atak na KK jest częścią planu niszczenia moralności społeczeństw.. To, ze sami kapłani KK są jacy są dodaje tym atakom smaczku wskazując na wspólną grę do jednej bramki. W latach 80 było modne iście w kapłaństwo dla szmalu z tacy i nie oszukujmy się iż tacy księża czegokolwiek zbożnego naucza swoje owieczki. Ale myślenie, iż moralność człowieka jest wynikająca tylko i wyłącznie z przynależności do jakiegoś religijnego stadka pachnie pomyleniem umysłowym. Kościół to co najwyżej przewodnik, to siła, poprzez ogół wiernych, wspierająca poszczególnych członków w dążeniu do celu. Nim nie jest jak się wmawia Zbawienie. Nim jest możliwość spotkania na swej drodze Chrystusa. A do tego przynależność nie jest potrzebna tylko posiadanie moralnego garnituru. Tego samego którego z taka wściekłością starają się niszczyć rożnego rodzaju sodomici sataniści czy przeświadczeni o swej boskości żydzi zwłaszcza ci o bolszewickim rodowodzie. Dlatego w tych trudnych czasach bądź przykładem a nie cielęciem beczącym o zmiłowanie bo jeśli w twym sercu nie ma Jezusa to nawet jeśli wykupisz miliardy „odpustów” to i tak wraz z ich wystawcami trafisz do kociołka ze smołą zasiąść po prawicy jahwe.
        I żadne „przepowiednie” ze świętych, prawie świętych czy super świętych ksiąg cie przed tym losem nie uratują.

    • choice 26 października 2011 o 9:48 pm

      Raz na parę miesięcy ale wyprułeś się zdrowo :D……. Też tak uważam szacunek się należy, każda wiara, religia, pogląd ciągnie w swoją stronę TO MY DECYDUJEMY GDZIE SIĘ ZNAJDZIEMY i nie można mieć za to do nikogo pretensji. Musimy być tolerancyjni…..

    • monitorpolski 26 października 2011 o 10:19 pm

      Dzięki za długi komentarz, który mógłby być właściwie artykułem. Dla mnie najważniejszym problemem z atakowaniem KK jest nie tyle wiara – niech ludzie sobie wierzą w co chcą, każdy odpowiada za własną duszę, a horror, który jest dla nas przygotowywany – królestwo Lucyfera. To jest religia, satanistyczna, ale jednak religia. Dlatego KK jest celem – ta religia nie może znieść obecności innej. Ted Pike już dawno temu ostrzegał przed tymi planami, mówił o milionach chrześcijańskich ofiar, które staną się rzeczywistością, jeśli im pozwolimy te plany realizować. Tak, oni wymagają naszego zezwolenia. Ataki na KK to osłabienie nas, wprowadzenie rezygnacji z walki, rozdrobnienie. Dlaczego mam więc popierać takie działania?

      • Hamerykanczyk 27 października 2011 o 9:50 pm

        Monitor, wczesniej wspomniales ze wyznacznikiem dla Ciebie dlaczego Kosciol Katolicki jest ” ostatnim ” bastionem dobra odnoszac sie do list od Alberta Pike. A nie pomysleliscie ze jego rozporzadzenia JUZ DAWNO sie spelnily i obecnie KK nie jest tym czym byl kiedys? Popatrzcie na to co sugerowal swoim nastepca aby podarzali jego wskazowkami, ILE z tego sie juz wypelnilo. NIe wspomne o ostatnich wypowiedziach papierza mowiacego o utworzeniu globalnego systemu bankowego !!, sam Nostradamus wspomnial ze przed czasami ostatecznymi Kosciol Chrzescijanski bedzie przezary chciwoscia, obluda i dopiero po III wojnie swiatowej powroci on do tego czym byl na poczatku, organizacja duchowa ukierunkowana na pomoc innym, nie gromadzaca majtkow i bedaca realnym Kosciolem Chrzejscijanskim a nie post Rzymskim molochem…

        • monitorpolski 27 października 2011 o 10:36 pm

          Spójrz na rosnące królestwo szatana, nie przeszkadza ci, że cię napromieniowują, że cię trują, że jak będziesz miał 60 lat, to cię będzie czekać eutanazja? Pamiętasz co Jan Paweł II mówił o cywilizacji śmierci? Jeśli nie, to ci przypomnę:

          Papież Jan Paweł II wiedział, ale niewiele mógł zrobić – zastanówcie się nad tym głębiej – dlaczego? Dlaczego nie powiedział wprost KTO stoi za tą cywilizacją śmierci. Jaki straszny musi być szantaż!

  6. peryskop 26 października 2011 o 4:31 pm

    @choice: „…chyba łatwiej strzelić jak w totka niż obmyślać tych psychopatów strategię.”

    Przecież przegrana wojna w Wietnamie, a teraz kolejna w Afganistanie świadczą, że celem nie jest militarne zwycięstwo, ale stworzenie pożądanych układów oraz skutków polityczno-ekonomicznych.

    Nasze zwyczajne „logiczne” kryteria oceny tych zjawisk stają się nieprzydatne.

    Czy zatem rozgrywany jest adoptowany do dzisiejszych realiów iuminacki scenariusz według Pike’a?

    Prawdopodobnie.

    Ale należy działać odpowiednio i konsekwentnie biorąc pod uwagę, że lucyferiańskie plany nie muszą się udać.

    • jerkey 26 października 2011 o 4:57 pm

      W pełni się z tobą zgadzam @Peryskop, że:
      „Nasze zwyczajne „logiczne” kryteria oceny tych zjawisk stają się nieprzydatne.”

      Pytanie jednak brzmi: Czy plany odnośnie ludzi to w rzeczywistości plany ludzi? Czy wśród ludzi istnieją geniusze, którzy potrafią zaplanować i określić rozwój wypadków w przyszłości oraz na bieżąco korygować plan?

      • peryskop 26 października 2011 o 5:32 pm

        @jerkey
        Czy Weishaupt, Pike i ich poprzednicy, oraz następcy, byli ludźmi? A niektórzy wciąż są?

        Moim zdaniem tak, choć walnięci ideą „ubermensch” tzn. obsesją aby być nad-człowiekiem.

        Nie wierzę w żadne bajki reptyliańsko-anunnakowe wymyślane dla dystrakcji uwagi. Przecież Monitor kilka dni temu pokazał jak cynicznie fabrykowano „dowody” na szkielety „gigantów”.

        Jak historia nam pokazuje geniusze istnieją. Jednym z przykładów jest wszechstronnie uzdolniony kanonik Mikołaj Kopernik, który nie tylko leczył ludzi, dostrzegł ponadczasowe zjawisko determinujące wartoś/słabość pieniądza, ufortyfikował Olsztyn przed krzyżakami (skutecznie!), a w chwilach wolnych jeszcze oglądał ciała na niebie i z ich ruchów powyciągał rozmaite wnioski – niektóre błędne, a jeden bezbłędny.

        Ale problem jest w tym, że według nowych badań z wykorzystaniem dostępnej wiedzy oraz techniki wychodzi na to, że umysły ludzi bardzo zdolnych, wręcz genialnych, wykazują dość frapujące podobieństwa do umysłów ludzi potocznie określanych idiotami.

        Inteligentni Anglo-Saxoni w tego typu sytuacjach dodają: Deal with it!

        • jerkey 26 października 2011 o 7:56 pm

          Weishaupt, Pike i inni ludzie byli ludźmi na pewno, a teorie o annunakach i reptylianach uważam za bujdy na resorach. Mają one na celu przekonanie, że poza ziemią na pewno istnieją setki innych gatunków, że teoria ewolucji jest prawdziwa i że człowiek może sięgnąć poziomu rozwoju duchowego i fizycznego, który będzie podobny do tego jaki można było obejrzeć w serialu „Gwiezdne Wrota SG-1” (tzw. Starożytni i Ori). Owszem – idea, że kiedyś będzie można być bogiem jest kusząca i wiele osób daje się na nią złapać. Wystarczy poczytać portal w stylu „forum projektu Cheops”, a znajdziemy tam mnóstwo przyszłych Zeusów, Aten i Jezusów.
          Dziwnie świetnie do tego pasują różne chanellingi kreujące identyczne lub prawie identyczne poglądy, ekspansja New Age, LightWorkerów, wzniesionych, objawionych, medytująych i podróżujących w astralu itp. Cała idea 2012 zasadzająca się na tych samych identycznych poglądach, a które symbolicznie oznaczają przejście od ery chrześcijaństwa do ery nowego renesansu. Wszystkie one sprowadzają się do unicestwienia idei chrześcijańskich, które nie od człowieka przyszły, tak samo jak nie od człowieka przyszły idee zabijające je.
          Świat zaś jawi mi się dzisiaj jako scena, gdzie ci najbardziej „zaradni” próbują uzyskać dla siebie jak najwięcej, czy to pieniędzy, czy to władzy pod warunkiem, że realizują PLAN – plan nie wymyślony wcale przez ludzi. Nie wierzę w aż taką ludzką genialność, która objawia się na poziomie „mikro”, ale raczej nie „makro”.
          Zdaję sobie sprawę, że ty, Monitor i inni mogą traktować idee chrześcijańskie nie jako źródło wiary, lecz raczej jako źródło oporu – szczególnie upatrywanego w instytucjach. Z mojego punktu widzenia jest to błąd, ponieważ podstawową zasadą realizacji planu „illuminati” jest – wg mnie – zasada „dziel i rządź”.

          • peryskop 27 października 2011 o 2:36 am

            @jerkey – to ważne, że obrazu świata nie przesłaniają nam już omamy UFO-pochodne, a uwagi nie rozpraszają wszelkie „chanellingi” sponsored by …. i tu wpisać dowolną agencję lub ofiarę. Dla jasności dodam, że chodziło mi o Alberta Pike’a, a nie o późniejszego Teda.

            Pozostają zatem kwestie historyczne, teologiczne, praktyczne i strategiczne.

            Piszesz: „Świat zaś jawi mi się dzisiaj jako scena, gdzie ci najbardziej „zaradni” próbują uzyskać dla siebie jak najwięcej, czy to pieniędzy, czy to władzy pod warunkiem, że realizują PLAN – plan nie wymyślony wcale przez ludzi. Nie wierzę w aż taką ludzką genialność, która objawia się na poziomie „mikro”, ale raczej nie „makro”.

            Zgoda, że „najbardziej „zaradni” próbują uzyskać dla siebie jak najwięcej”. Ale to tylko eskalacja takich postaw i działań, które były od zarania dziejów. Rozumiem że chodzi ci o perspektywę Apokalipsy, czy tak?

            No to jeśli nie przez ludzi, to przez kogo taki PLAN został wymyślony? Jeżeli przez tych, co spisywali poszczególne fragmenty natchnionych tekstów, czyż jednak to nie byli też LUDZIE? A jeśli przypisać, że te proroctwa pochodziły od Boga, to czy przy ich spisywaniu nie było ingerencji ludzi – albo przez pomyłkę, zapomnienie, lub celowo?

            Osobiście wolałbym nie angażować sił boskich w to autorstwo. Bo wystarczy wyobraźnia o niepohamowanym postępie technicznym oraz wiedza o słabościach psychiki ludzkiej, ażeby wydedukować, że taki dramatyczny finał w rozwoju ludzkości będzie musiał nastąpić.

            Czy aby to skojarzyć i wyartykułować potrzeba Boga? Nie wystarczy ludzki światły umysł?

            „Zdaję sobie sprawę, że ty, Monitor i inni mogą traktować idee chrześcijańskie nie jako źródło wiary, lecz raczej jako źródło oporu – szczególnie upatrywanego w instytucjach. Z mojego punktu widzenia jest to błąd, ponieważ podstawową zasadą realizacji planu „illuminati” jest – wg mnie – zasada „dziel i rządź”.”

            A dlaczego albo albo?

            Każdy traktuje idee chrześcijańskie jak uważa, ale przecież nie brakuje wśród nas takich, którzy z tych idei czerpią źródło swojej wiary i jednocześnie, gdy przychodzi taka potrzeba, odbierają je jako wezwanie do oporu przeciw złu w imię obrony wyznawanych zasad.

            No i czyż zasada „dziel i rządź” nie jest uniwersalna, stosowana nie tylko przez illuminati?

            • jerkey 27 października 2011 o 9:44 am

              @Persykop
              Tak naprawdę odpowiedzią na to jest to, jaką koncepcję Boga przyjmujemy.
              A) Jeśli przyjmiemy, że Bóg CHCE, aby życie wyglądało w sposób określony PRZEZ NIEGO, to konsekwencją tego jest myśl o realizacji planu bożego, ale też planu tego, który mu się sprzeciwił.
              B) Jeśli zaś przyjmiemy, że Bóg CHCE/POZWALA aby życie wyglądało tak, a nie inaczej i NIE MA ZAMIARU tego zmieniać, to trudno mówić o konkretnym planie działania Boga. Jednak każdy stworzony przez niego może próbować zawładnąć tym stworzeniem obojętnie czy nazwiemy to szatanem, illuminatami, czy NWO. Bóg zaś pokazuje słuszną „drogę”, ale ma zamiar stać niejako z boku pozwalając „wiecznie” na ten teatr (stąd zresztą koncepcje, że Szatan jest elementem Boga, albo z nim „współpracuje”).

              W zależności od tego, który wariant uważamy za prawdziwy nasza interpretacja zdarzeń – także tych przyszłych – będzie odmienna.

              W moim przekonaniu „plan illuminati” nie jest planem wykonanym przez nich, ale tylko „firmowanym”. Z tego powodu są oni takim samym elementem polityki „dziel i rządź” jak każdy z nas i wszystkie istotne instytucje, nie zaś jej twórcami i nadzorcami (co najwyżej wykonawcami). Takie moje podejście jest wynikiem przyjęcia jako aksjomatu wersji A.

              Dlaczego uważam, że „ALBO ALBO”. Nie odnosząc się konkretnie do twojego pytania, ale do idei to wynika ona z mojej wiary. Wiary w słowa Jezusa wyczytane z Biblii, że „istnieje droga wąska i szeroka”, albo „masz być gorący lub zimy, a żeś letni to i tak wypluję cię z moich ust”, albo „kto ze mną nie zbiera ten rozprasza”, albo „nie można służyć Bogu i Bogactwu” itp. To + pogląd z punktu A. skutkuje takim, a nie innym moim podejściem do sprawy.

              • peryskop 27 października 2011 o 3:06 pm

                @jerkey – Dzięki za te rozważania. Oczywiście wiara musi zakładać jakąś wybraną koncepcję Boga, mniej lub bardziej wyrazistą. Ale nasze próby uściślenia definicji Boga wciąż napotykają na trudności. Piszesz: [jeśli] „…Bóg CHCE/POZWALA aby życie wyglądało tak, a nie inaczej i NIE MA ZAMIARU tego zmieniać, to trudno mówić o konkretnym planie działania Boga.” – Hop, hop! Czy się nie przejęzyczyłeś?

                I zauważ, proszę, że różnica pomiędzy twoimi wariantami A i B jest nikła, o ile w istocie nie zerowa. Bowiem przecież w obu przypadkach decyduje Bóg, ,strong>ale…

                Jak już wcześniej podałem to „ale” może być spełnione np. przez przyjęcie dość kontrowersyjnej tezy, że Szatan jest elementem Boga, z powołaniem się na książkę G. Hubera „Idź przecz Szatanie! Działania diabła dzisiaj”.

                Wyłania się także problem „wolnej woli” – czy ją naprawdę mamy, czy może wszystkie nasze działania są jednak z góry przez Stwórcę zdeterminowane, a zatem nasza „wolność” jest w istocie iluzoryczna?

                Znowu kusi, ażeby optować tylko za jedną z tych opcji. A mi się wydaje, że całkiem możliwe jest przenikanie się obu tych na pierwszy rzut oka wykluczających się wzajemnie możliwości. Więc ponowię pytanie – dlaczego „ALBO ALBO”? Czyż życie nie jest bogatsze niż biel i czerń?

                Lecz przy tym trzeba uważać i zachować świadomość, że takie rozważania mogą prowadzić do relatywizmu, a w konsekwencji do zachowań bluźnierczych i erozji wiary. Przecież wszystkiego można użyć do dobrych celów, jak i do złych, a ważne są nie tylko intencje, ale i uczynki oraz ich skutki. Podobnie z „wolną wolą” – nie należy się tłumaczyć z popełnionych złych czynów: „bo i tak nie zależało to ode mnie, jeśli wszechmogący Bóg tak zdecydował”.

                A na marginiesie – gdy przychodzi do odróżnienia „dobra” od „zła” znów nie zawsze w praktyce jest to takie łatwe i oczywiste, jak byśmy chcieli, i jak rozmaite mądre teorie wskazują. Ta trudność nie oznacza jednak, że mamy bezmyślnie iść za podszeptami postmodernistycznych trendów i rezygnować z dążeń do ideałów takich, jak DOBRO, PRAWDA i SPRAWIEDLIWOŚĆ.

                A wracając do PLANU wygląda na to, że inteligentnie przewidziany w zamierzchłej przeszłości i opisany m.in. w Biblii apokaliptyczny kryzys cywilizacyjny jest obecnie na naszych oczach rozmyślnie realizowany – w zmowie i w porozumieniu – przez grupę cwaniaczków dysponujących już odpowiednimi środkami technicznymi i odpowiednią wiedzą, z powoływaniem się na „święte pisma” jako na wyrocznię pochodzącą od samego Boga, a więc rzekomo jest to nasze przeznaczenie nie do uniknięcia.

                • peryskop 27 października 2011 o 3:23 pm

                  Hahahhhahahhahhhhhaaaaaha!!! (to według @Navajo88)

                  Bo my sobie tu na Monitorze z @Jerky dyskutujemy, rozważamy różne opcje i proponujemy wnioski, a tu poniżej czyha napisany wcześniej komentarz fundamentalistyczny @Oriona:
                  „Jeżeli o tym planie wspomina Słowo Boże Biblia to moim zdaniem osoby wierzącej się spełni!!!”

                  A moim zdaniem, osoby również wierzącej – i myślącej – „ich” niecne plany nie muszą się udać!!!

                • jerkey 27 października 2011 o 3:54 pm

                  Dzięki za odpowiedź @Peryskop.
                  W obydwu przypadkach decyduje Bóg – to prawda. Ale jego decyzja ma ogromne znaczenie dla ludzi, gdyż całkowicie zmienia nasze podejście do Boga, przyszłości i naszej roli w świecie. Nie zgodzę się więc, że różnicy nie ma. Jest ogromna.

                  Każdy element makro-rzeczywistości sprowadza się w końcu do bieli i czerni. Jak skoczymy z okna to albo spadamy, albo nie. Jak włożymy rękę do wody to albo ją zmoczymy, albo nie. Jak zerwę kwiatek na łące to albo jest zerwany, albo nie itd. I owszem nasze życie nie jest czarno-białe, ale nasze podstawowe aksjomaty życiowe już tak.
                  Bóg – a dokładnie to, jaki jest – to właśnie jeden z najbardziej podstawowych aksjomatów. Zresztą Biblia też o tym mówi, gdy czytamy: „Ja się nie zmieniłem”.

                  U podstawy ludzkich problemów leży właśnie ignorowanie lub zaprzeczanie tej prostej konstatacji. Jest tak, ponieważ dla ludzi jest to bardzo wygodne. Raz moje postępowanie jest białe, raz lekko szare raz czarne. Ale kogo to obchodzi, jeśli samego Boga by to nie obchodziło?

                  Jeśli chodzi o ostatni akapit, który napisałeś to w pełni się z nim zgadzam. Tyle, że nieco odmiennie go chyba rozumiemy. Jak się przypatrzysz działaniom „satanistów”, „grupy cwaniaczków” to jest ono generalnie zaprzeczeniem boskich praw opisanych w Biblii. Dziwne trochę co, jeśli szatana nie ma? Po kiego zadawać sobie trud takiej maskarady. Ostatnio tłumaczyłem to mojej znajomej, że nawet podatki są odwróceniem pierwszego prawa bożego danego Żydom w tej kwestii. Tam było to ~10%. Teraz też jest ~10% – tylko, że tyle nam w zasadzie zostaje po odjęciu wszystkich podatków jakie płacimy (oczywiście mnie wyśmiała).
                  W zasadzie się nie obawiam ale intuicyjnie wiem, że mocodawcy „cwaniaczków” także „koniec” (nie myślę tutaj o żadnym końcu świata) chcą przerobić na swoje. Będą chcieli się podszyć pod Boga mieszając ludziom w głowie i do końca ich zwodząc i mamiąc, czy to bogactwem i władzą, czy wręcz przeciwnie: uciskiem i biedą.

                  Tyle, że wtedy – jeśli Bóg jest taki jak w to wierzę, a co wiem z Biblii – musimy być świadkami Jego Interwencji. Jak sam kazał napisać „gdyby owe dni nie zostały skrócone, nie przeżyłoby żadne ciało. Ale ze względu na wybranych zostaną skrócone.” W przeciwnym wypadku oznaczać to będzie, że moja wiara była fałszywa.

                • peryskop 28 października 2011 o 12:37 am

                  @Jerkey – Czy nie dostrzegasz, że się trochę plączesz w swoich aksjomatach? Jeśli warianty A i B miały służyć próbom opisania Boga, a okazuje się, że w obu twoich wariantach jednak decyduje Bóg (z jakimiś „ale”), to czy nie stworzyłeś aby aksjomatów mających na celu opisanie człowieka? Właściwe po to, żeby sobie uprościć rozumienie świata?

                  Piszesz: „Każdy element makro-rzeczywistości sprowadza się w końcu do bieli i czerni.” I podajesz tylko przykłady potwierdzające twój preferowany schemat „ALBO ALBO”. A ponieważ masz rozterki, to nieco dalej potwierdzasz: „I owszem nasze życie nie jest czarno-białe, ale nasze podstawowe aksjomaty życiowe już tak.” W tym problem! Aksjomaty, które uznałeś za właściwe, nie są powiązane z życiem, a więc nie nadają się do wykorzystania w życiu przed-grobowym, a jedynie „tam” gdzie wszystko można sobie wyobrazić jako idealne – CZARNE ALBO BIAŁE.

                  Gdy byłem jeszcze młodszy niż dziś, to też starałem się wszystko nagiąć do czarnego lub białego w ocenach tzn. sprowadzić do jednoznacznej oceny według kryteriów tak naciągniętych, aby na wyjściu było tylko ALBO ALBO.

                  Ale wraz z gromadzeniem obserwacji i doświadczeń zauważyłem, że w wielu sytuacjach życiowych – a może kiedyś dojdę do przekonania, że we wszystkich – tego typu system ocen jest zawodny, prowadzi do pomyłek i nieprzyjemnych rozczarowań. I choć i dziś kusi mnie jego prostota, to jednak nie widzę sensu jego stosowania.

                  „Dziwne trochę co, jeśli szatana nie ma?”
                  A kto twierdzi, że szatana nie ma? Nie ja. Ty? Bo przecież nie sataniści?

                  „…jeśli Bóg jest taki jak w to wierzę, a co wiem z Biblii – musimy być świadkami Jego Interwencji…” Bóg nie musi interweniować w naszym rozumieniu interwencji. Wystarczy, żeby źli ludzie oślepieni bogactwem i pychą, doprowadzili się do samounicestwienia. Część tych, którzy ten dramatyczny czas przetrwają, będą twierdzić, że tak się stało dzięki Boskiej interwencji. Może tak, może nie. Czyli znowu ALBO ALBO? A czy nie będzie znów tak, że wypadki się potoczą po części spontanicznie, a po części za sprawą „cudownej” pomocy?

                  Nie wiem. I nie jestem pewien, czy kiedykolwiek się dowiem. Nie tylko ja zresztą…

    • orion 26 października 2011 o 5:08 pm

      Jeżeli o tym planie wspomina Słowo Boże Biblia to moim zdaniem osoby wierzącej się spełni !!!

    • navajo88 26 października 2011 o 8:28 pm

      peryskop nie wiem jak tam inne wojny ,ale co do wojny w Vietnamie to trochę się mylisz ,a mianowicie Amerykanie przegrali wojnę w Vietnamie nie dlatego że byli słabi !!!! ,tylko że zwyciężył spryt i pomyślunek nad techniką !!!!!! . Amerykanie popełnili masę głópot i podejmowali masę idjotycznych decyzji ,ak chociaż by sprawa My Lai ,,, nie wiem czy pamiętasz sparawę z My Lai ,to jedno a druga sprawa to tak zwane wioski strategiczne kture miały za zadanie izolować wieśniaków od wpływu komunistów z północy .Chęci dobre !!!! ale wykonanie to byl czysty skandal i gigantyczne pośmiewisko !!!!!!! , w rezultacie przyniosło całkiem odwrotny skutek od zamierzonego , i taka jest prawda o tej cholernej wojnie w Vietnamie !!!!
      Z poważaniem J.M.H

      • peryskop 26 października 2011 o 9:23 pm

        @navajo88 masz sporo racji, ale czy ja powiedziałem, że Amerykanie przegrali wojnę w Wietnamie bo byli słabi?

        Napisałem przecież , że „celem nie jest militarne zwycięstwo, ale stworzenie pożądanych układów oraz skutków polityczno-ekonomicznych.”

        Oczywiście pamiętam My Lai, „agent orange”, napalm i inne podłe eksperymenty, bo poza większymi interesami koncernów i całkiem prozaicznymi handelkami na najniższym poziomie – tam przecież testowano LUDOBÓJSTWO, z projektami towarzyszącymi w Laosie, Kambodżdży, Indonezji, Birmie itd.

        Wycofanie się USA i upadek Sajgonu pomimo wstrzyknięcia tam miliardów US$ „pomocy” i wymordowania kilku milionów Wietnamczyków oraz ich sąsiadów świadczy jednak o tym, że system podboju oparty na zbrodniach oraz na korupcji prędzej czy później musi upaść.

        I to jest zapewne ból głowy iluminatów, jeśli są wciąż popychani do podobnego eksperymentu ale już w skali światowej. A do ich zmartwień dochodzi jeszcze znany w psychologii paradoks, że im więcej ludziom zapłacisz za udział w niecnej robocie, tym mniej motywacji u nich wyzwolisz, mniej wdzięczności sobie zaskarbisz i wierności kupisz. Dlatego idea NWO jest skazana na klęskę!

        Również z poważaniem!

        • navajo88 26 października 2011 o 10:20 pm

          OKI ! ,zwracam honor !!!
          J.M.H

          • peryskop 26 października 2011 o 11:44 pm

            Nie ma sprawy navajo88, nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek miał stracony honor.

            Napisałeś ważne słowa: „…zwyciężył spryt i pomyślunek nad techniką !!!!!!” I to pozornie niepozorni Wietnamczycy z dżungli wykazali ten pomyślunek i uzyskali przewagę nad niesłabymi przecież Amerykanami. A do tego jeszcze pomogła im silna MOTYWACJA i duże POŚWIĘCENIE.

            Podobnie się teraz toczy w Afganistanie. Dzięki wysiłkom wielu młodych, zdolnych, z wielkich miast tu i tam w mediach i w polityce – Talibowe robią wrażenie czubków zakręconych w turban. A ostatnio opanowali technikę strącania amerykańskich dronów i helikopterów wyposażonych w systemy anty-rakietowe.

            I co? Ano zaczęły się negocjacje… z pozornie niepozornymi „czubkami” zakręconymi w turban.

            Bo największym grzechem jest pycha, która w połączeniu z pazernością sprawia cuda UJEMNE.

  7. Konrad 26 października 2011 o 4:43 pm

    Czy Fulford wie wszystko, chyba tak.
    http://www.msnbc.msn.com/id/45027333/ns/us_news/#.Tqa-43JYWSo

    • O Rzesz 26 października 2011 o 7:17 pm

      A to jakaś tajemnica?.
      W zakładkach zapisałem wczoraj podobne info:
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10535529,W_Teksasie_rozbroja_najpotezniejsza_bombe_atomowa.html

  8. peryskop 26 października 2011 o 5:08 pm

    Jak duża część prawdy o Libii i nie tylko jest ujawniona tu?

    http://4wladza.nowyekran.pl/post/30766,emisja-pieniadza-nowa-forma-kolonializmu

    … Dlaczego mówię o bandzie pięciorga, nie rozróżniając nikogo, bo wszyscy WSZYSCY z nich jak byli u władzy to kupowali obligacje zasilając państwa zachodnie i nikt się temu nie przeciwstawił. Różnica polega na tym, że jak u władzy byli jedni to kupowali więcej obligacji raz niemieckich, raz francuskich, raz brytyjskich innym razem amerykańskich. Oto obraz naszych partii politycznych w świetle emisji pieniądza i tego interesu narodowego. Teraz już rozumiecie jeden z powodów czemu w Polsce nie ma pieniędzy, ale żeby tylko pieniędzy, nie mamy już prawie majątku narodowego i nie mamy wolności. Oto nowy rodzaj kolonializmu i jeden z jego mechanizmów.

    A jak spróbujesz być samodzielny to jak powiedział Tomek Urbaś w RadioWnet: „…Będziecie mieli nasze poparcie jeżeli będziecie kupowali nasze obligacje, a jak nie będziecie kupować naszych obligacji to różne rzeczy się mogą wydarzyć jakaś mała rewolucja, mogą wybuchnąć zamieszki…” całkiem jak w … Libii.

    Czemu to nie jest kwestią dyskusji w czasie kampanii wyborczej żadnej z partii parlamentarnych? Odpowidzcie sobie sami. A „oburzeni” i palikotki to nic innego jak „odurzeni” bez refleksji o źródłach problemów lub … jak to mówi stare żydowskie przysłowie, nowa odsłona starego. Wiele się musi wydarzyć by wszystko zostało po staremu.

  9. Konrad 26 października 2011 o 5:17 pm

  10. Lejto 26 października 2011 o 5:23 pm

    Mam pytanie. Czy ćwiczenia przeciw bombowe w szkole są normalne?

    • monitorpolski 26 października 2011 o 6:27 pm

      Były normalne w latach50-tych i 60-tych. Teraz nie. Jeśli takowe są, to powinniśmy zapalić czerwony alarm.

      • Lejto 26 października 2011 o 6:46 pm

        No to powiem Panie Marku tyle że dziś u mnie w liceum było takowe ćwiczenie.

        • monitorpolski 26 października 2011 o 8:21 pm

          Sami wyciągnijcie wnioski. Niedobrze jest. A najgorsze jest to, że nic nie można zrobić. Teraz można zrozumieć dlaczego uwalono wybory. Ci co się cieszą, myślą małymi problemami, a tu mamy naprawdę duże.

          • andzia 26 października 2011 o 9:58 pm

            Niedalej jak 21 pazdz. wklejałam link http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,10511726,Alarm_w_Polsce__tragedia___nikt_nic_nie_wie__Straz.html?bo=1 ale nikt chyba nie dotarł tak daleko w czytaniu 😉
            Ogolnie fajnie wyszło, nikt nic nie wie. W razie tragedii to nie ma szans na uratowanie przy takiej ilości schronów w PL.

            • andzia 26 października 2011 o 10:00 pm

              a w ogole jakieś schrony są? Jesli tak, to gdzie?

              • choice 26 października 2011 o 10:25 pm

                rise 🙂

                • Vortex 28 października 2011 o 12:59 am

                  Dziwna aktywnosc przy tego typu materiale na YT
                  Duck and Cover

          • Lejto 26 października 2011 o 10:59 pm

            Kurde, jakbym był masonem to ta moja szkoła byłaby idealnym miejscem pod względem numerologicznym (nie wiem czy poprawnie napisałem to zdanie, wybaczcie) na zamach.
            11 LO na ulicy G…a 9.

      • Stirlitz 26 października 2011 o 7:24 pm

        Ćwiczenia ćwiczeniami , ale w razie „W” czy mamy jeszcze jakieś schrony ??? i ile osób np. w Warszawie jest w stanie się pomieścić – 20-50 tysięcy na 2 mln ludzi

        • navajo88 26 października 2011 o 8:31 pm

          hahahahahaha Stirlitz dzisiaj najlepszy shrom to szybka i paniczna ucieczka !!!! .Tak to na dzisiejszy dzień wygląda ,,nieciekawie !!!!!
          J.M.H

  11. kosiardeyablos 26 października 2011 o 6:05 pm

    No to mają kretyni tupet : kłócą się kto odstrzelił M.K. W ten sposób dalii jasno do zrozumienia kto brał udział w tej rzezi, bez ponoszenia odpowiedzialności. Zero wyrzutów sumienia, nic, po prostu nic.. Zero honoru……no fakt – oni nie mają Honoru !

  12. ... 26 października 2011 o 6:15 pm

    nie wiem czy Iran zostanie zaatakowany ale w Biblii jest mowa ze z jego obecnego terytorium wyrusza wojska conajmniej 2 panstw ku zachodowi , połnocy i poludniowi i przegraja z panstwem z zachodu – moim zdaniem chodzi o UNIE EUROPEJSKA – kto chce znac szczególy niech zapozna sie m.in z 2 , 7 i 8 rozdziałem Księgi Daniela

    interpretacja : http://forum.protestanci.info/viewtopic.php?t=4638

  13. felicyta 26 października 2011 o 6:15 pm

    أخر فديو لجثة معمر القذافي وابنه المعتصم 18+

    • AQQ 26 października 2011 o 6:22 pm

      Dobrze, ze te filmy pokazują-Libijczycy rozprawią się z tymi widocznymi zwyrodnialcami. (mam nadzieję)

      • Stirlitz 26 października 2011 o 8:01 pm

        Zastanawiam się na śmiercią Kadaffich , mowa o Muamarze i Mutasimie , Khamis zginał śmiercią żołnierza. Dlaczego w sierpniu , gdy padł Trypolis , a mieli sygnały jak „powstańcy ” traktują oficerów regularnej armii i jeńców , czyli ścinają głowy na żywca . nie podjęli po ucieczce z Trypolisu pewnych działań taktycznych – po pierwsze powinni kierować się w głąb kontynentu a nie do Sirty w pobliże algierskiej lub nigerskiej granicy. wszyscy kierowcy powinni mieć noktowizory i poruszać się tylko w nocy bez użycia reflektorów samochodowych
        niestety jak wynika z poklatkowej analizy zdjęć z pojmania Muamara , był on zaraz po złapaniu poddany torturze , takiej jak „sodomize” , w ogóle oprawcy jego i syna to grupa satanistyczna , widziałem to po oczach tych ludzi , tam nie było zimnych żołnierzy tylko rozpalone bestie.

        Porównywanie z zwierzętami jest nie na miejscu …. zwierzęta to anioły przy nich

  14. zbigniew1108 26 października 2011 o 6:16 pm

    Monitorpolski_- Marek ,widzę ,że dopuściłeś do mocnej wymiany poglądów na temat KRK. Mam nadzieję ,ze puścisz mój komentarz ,zwłaszcza ,że nikogo nie atakuję .Chyba też nie doczekam się już wskazówek od blogierów biegłych w egzegezie pism papieskich .

    Mam pecha ,ale i szczęście .

    Moje pytanie to małe piwo wobec konsternacji , którą wywołało oświadczenie watykańskiej organizacji

    do spraw sprawiedliwości i pokoju .Postulat centralnych finansów podporządkowanych polityce ONZ .

    To robi wrażenie .Krótko i zrozumiale .Nie to co jakieś tam encykliki …..

    Czytałem komentarze na różnych forach .Przeważa zaskoczenie i niedowierzanie .
    Trudno będzie teraz beztrosko nazywać NWO szatanem , bez narażenia się na karcące
    spojrzenie kardynałów .
    Aktywni rzymscy katolicy spuszczą wzrok i pomaszerują
    w stronę WIELKIEGO BRATA .
    A jeszcze kika dni temu z taką ortodoksją atakowali światową władzę polityczną .
    Zatem przyjmujemy , a raczej wiemy , że KRK jest za NWO .
    Czy ma to wpływ na polskie myślenie polityczne ?
    Jeżeli jeszcze nie , to powinno .
    Ruchy katolicko narodowe , monarchiści ,
    chrześcijańscy demokraci , konserwatyści widzą
    w KRK opokę swoich doktryn .Prawdopodobnie nie zmienią ich i znajdą wytłumaczenie ,
    że to masoni opanowli Watykan od środka .
    Będą czekali , aż historia przyzna im rację .
    Możemy zatem uznać , że ta myśl polityczna będzie w najbliższych miesiącach bezpłodna . .
    Doktryny narodowo słowiańskie nie mają atrakcyjnego przełożenia na współczesność ,
    a Rosja zajęta jest Mirem , co może oznaczać Pokój lub Świat . Napewno nie oznacza Słowian.
    Czyli , jeżeli zachowamy ostrożność i roztropność ,aby Dobro Wspólne nie zrobiło miazgi
    z prywatnego dobra każdego Polaka , to nadchodzący okres mozemy wykorzystać
    do doprecyzowania pewnych spraw . Nazwę je ” Polacy : Skąd i dokąd”.
    Zaproszę do wymiany poglądów w następnych postach.

    Teraz nie musimy ogłaszać czy jesteśmy za , czy przeciw NWO.
    To zostanie rozstrzygnięte ponad naszymi głowami .
    Osobiście uważam , że na szczytach organizacji ponadnarodowych rozpoczęła się kłótnia , kogo ogłosić
    Królem-Prezydentem Swiata .
    Pretendentów jest wielu . Benedykt XVI ,W.Putin , książę William , Soros ,Murdoch ,Bush , Dalaj Lama ???
    A gdzie Chińczycy ,Hindusi , Arabowie…. Tylu kandydatów, a etat jeden.
    Nie dziwię się ,że mogą być utarczki .
    A i niejeden gladiador może zgłosić swoje zainteresowanie .
    Niektórzy przed śmiercią chcieliby trochę pokrólować . Całe życie w cieniu ???
    I po śmierci nie przejść do historii???
    Nikogo nie obchodzi głos maluczkich .
    Najwięksi gracze międzynarodowi wychodzą na boisko .KRK , MFW , ONZ , Bank Światowy ,FED….

    Uderzono w stół ,wypatrujmy ,jakie odezwą się następne nożyce …

    • monitorpolski 26 października 2011 o 6:26 pm

      Tylko, że o ile mi wiadomo, oświadczenie było wydane bez wiedzy Papieża… Ale o tym później, czekam na dalsze dokumenty z Watykanu.

      • zbigniew1108 26 października 2011 o 6:45 pm

        monitorpolski ,jeżeli tak , to tym bardziej należy się przyglądać polityce watykańskiej.Ja dostrzegam zbieżność z tezami Benedykta XVI zawartymi w encyklice z 2009 roku.

    • peryskop 26 października 2011 o 6:43 pm

      @zbigniew110
      Kilka dni temu podrzuciłeś tu fragment encykliki BXVI nie tylko z pomini ęciem autora, ale po starannym usunięciu z tekstu wskazówki o źródle jego pochodzenia.

      Sam sobie teraz odpowiedz na pytanie czy nie postąpiłeś wtedy jak manipulant i/lub agent?

      • zbigniew1108 26 października 2011 o 6:50 pm

        Już Ci odpowiedziałem ,że chciałem dyskusji merytorycznej ,której nie doczekałem się do dziś .Jakie korzyści agenturalne Ty dostrzegasz ?Co niby zmanipulowałem ?Przekręciłem treść ,???
        Mnie interesuje ,czy osoby wypowiadające się na temat NWO z pozycji katolickich mają wiedzę opartą na dokumentach KRK.Odpowiedz Mi,mają czy nie ?

      • zbigniew1108 26 października 2011 o 6:54 pm

        Naprawdę tak łatwo szafujesz słowem agent ,że nie wiem czy ono ma jakieś konkretne znaczenia ?Np,że jestem opłacany przez Kogoś ,lub Komuś coś przysięgałem ?Napisz ,kto to jest agent .Tylko nie ubezpieczeniowy

        • peryskop 26 października 2011 o 6:58 pm

          Nie mam ochoty. Kropka.

          • zbigniew1108 26 października 2011 o 7:07 pm

            Może to TY jesteś Agentem ,albo nim chcesz być.Dwie kropki.Wcześniej myślałem ,że jesteś mysśącym człowiekiem Teraz już nie mam takiej pewności .

            • peryskop 26 października 2011 o 7:13 pm
              • Rodriguez7 26 października 2011 o 7:30 pm

                FLAWLESS VICTORY !!! Periscopus own!! ^^ A tak serio zbysiu, ja też miałem propozycję tej pracy co Ty ale jak dla mnie za mało płacą jak za moją duszę.

                • peryskop 26 października 2011 o 7:35 pm

                  @Rodriguez7

                  Gdyby to ode mnie zależało, to byłbyś już tu Rodriguez8 albo 9!

                  Bo najważniejsze to zachować czujność, czytać między wierszami i wróżyć z sufitu.

                • rabarbarek 26 października 2011 o 9:31 pm

                  zbigniew 1108, nie zauwazylam , zeby Peryskop nazwal Cie agentem . On tylko zadal Ci pytanie , na ktore miales sobie sam odpowiedziec. Chyba wyczuwasz roznice miedzy stwierdzeniem ” Jestes agentem” a pytaniem ” czy nie postapiles jak agent wrzucajac pod dyskusje tekst bez opatrzenia go nazwiskiem autora” . Zagrales nie fair , a powinienes wiedziec , ze linki do tekstu , ktory umiesciles byly podawane na stronie. Wiec nie dziw sie teraz , ze „wygladasz podejrzanie” .

                  Jesli chodzi o dokumenty Watykanu , to wiesz ile ich wychodzi kazdego roku. Zaden Katolik nie jest w stanie wszystkich ogarnac. Powiem wiecej , nawet watykanscy hierachowie nie
                  znaja wszystkich . Interpretacja wielu dokumentow tez moze byc mylna i trzeba na to uwazac. Samemu Papiezowi przypisywano wielokrotnie slowa , ktorych nie wypowiadal lub tak sprytnie przeinaczano , ze rzecznik F. Lombardi musial prostowac wiadomosci pojawiajace sie w mediach , a wychodzace jakoby z Watykanu. [ moze i wychodzily z Watykanu , ale nie mialy nic wspolnego z Papiezem] Moglabym przytoczyc cala liste takich sprostowan , ale spojrzmy na dwa ostatnie. Papiez w 2012 roku przestanie byc Papiezem , i ostatni dokument , ktory jakoby wyszedl spod piora Papieza. Wczoraj Father Lombardi musial korygowac te bledna interpretacje, jakoby pismo to pochodzilo od Papieza.

                  http://www.catholicnewsagency.com/news/vatican-rebuffs-reports-of-planned-papal-resignation/#disqus_thread

      • zbigniew1108 26 października 2011 o 7:04 pm

        W swojej zawodowej pracy ,zawsze zapoznawałem się z przepisami prawnymi obowiązującymi w danej branży ,z umowami spółek itd .itp .Nie działałem ,bo mi się tak wydawało…
        Proszę , ile Twoim zdaniem osób przeczytało Biblie Starego i Nowego Testamentu . Jest to ok .1300 stron w zależ,ności od formatu .A ile Katechizm KK .Ok 500 stron. .A ile Kodeks Kanoniczny .Następne setki .Nie pytam już o encykliki . Potem dziwimy się ,że tak naprawdę niewiele rozumiemy z otaczającego nas świata . Wygodnie jest nie czytać …

    • navajo88 26 października 2011 o 8:36 pm

      Zbigniew !!! Swięte słowa !!!!! masz cakowitą rację !!!!!!!,ale powiem ci zapowiadają się arcy ciekawe wydażenia i życie nabieże rumieńców jak najczyszcza panienka !!!! hahahahaha

    • AQQ 26 października 2011 o 10:01 pm

      My tu gadu-gadu, tuti-sruti a już dawno siedzimy po szyję w NWO.

      • peryskop 26 października 2011 o 10:46 pm

        Ano właśnie gadu-gadu – nawet w Watykanie – wczoraj i wcześniej!

        Wkleiłem ciekawy artykuł ale moderują go gdzieś nad Potomakiem.
        Może link szybciej się przebije:

        26.10.2011
        LUCYFER W WATYKANIE
        http://zamach.nowyekran.pl/post/31329,lucyfer-w-watykanie

  15. AQQ 26 października 2011 o 6:27 pm

    Dziś się ważą* losy unii. Podgrzewanie meRdialne sięga zenitu.
    http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/post/31291,jak-niemcy-buduja-iv-rzesze

  16. rabarbarek 26 października 2011 o 6:27 pm

    16 punktow , ktore w zwiazku z „rewolucja” czytaj atakiem sil lucyferianskich, globalistycznych, kabalistycznych, na Libie, na zawsze zostaly wymazane z polityczno – spolecznego programu rzadowego. Przejda do historii i z pewnascia kolejnym pokoleniom trudno bedzie uwierzyc , ze tak kiedys wygladal ich kraj. Jeden z ciekawszych punktow programu to przyznanie przez rzad sredniej pensji dla absolwentow uczelni , ktorzy nie moga znalezc pracy w swoim zawodzie. Inne punkty nie mniej interesujace.

    A zobaczcie co sie dzisiaj dzieje w Syrii. Wiec poparcia Assasda, tysieeecy Syryjczykow .

    Libia przed atakiem .

    http://poorrichards-blog.blogspot.com/2011/10/sixteen-things-libya-will-never-see.html

  17. peryskop 26 października 2011 o 6:57 pm

    Najwięcej nieszczepiących jest wśród najlepiej wykształconych i bogatych

    Ostatnie badania sondażowe w USA pokazują, ze juz 19 % lekarzy w tym kraju nie uważa szczepień za bezpieczne, ani skuteczne. Szczególnie krytyczni wobec szczepień są młodsi lekarze, których dzieci nierzadko też zostały okaleczone szczepieniami, albo ktorzy widzieli w swej praktyce takie dzieci. W Polsce tez coraz wiecej pojawia sie takich mlodych lekarzy, którzy potrafią czerpac wiedze medyczna z
    niezaleznych źródeł, a nie tylko z reklam i propagandy karteli farmaceutycznych. Niektórzy z nich odważnie walczą z systemem szczepionkowego terroru w Polsce. Należą sie im wielkie podziękowania i brawa. Myślę, że powoli sytuacja poprawia sie także w Polsce, ale na razie każdy rodzic musi sam brac odpowiedzialność za zdrowie swego dziecka, co jest przecież zgodne z naturą. Korporacyja medycyna
    absolutnie nie zasługuje na zaufanie, bo jej celem są tylko wielkie zyski.

    Najwięcej nieszczepiących rodziców jest wśród osób najlepiej wykształconych. Ciekawe też, że bogaci i doskonale wykształceni rodzice pracujący w Dolinie Krzemowej posyłają swoje dzieci do prywatnych szkół, w których nie ma komputerów, ani przymusu szczepień.

    Dorota Majewska

    http://therefusers.com/refusers-newsroom/younger-doctors-are-%e2%80%98getting-it%e2%80%99-about-vaccine-safety-risks-and-vaccine-efficacy-failure/

    za:
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4631&Itemid=53

  18. centurion 26 października 2011 o 7:06 pm

    Czy ktoś ma dostęp do informacji w jakim stanie znajduje się gospodarka Islandzka

  19. sara10 26 października 2011 o 7:56 pm

    Dzisiaj w radiu słyszałam wypowiedź jakiegoś profesora (nazwiska nie pamiętam), który twierdzi, że UE jest tuż przed rozpadem. Mówi o trzech prędkościach. Chcą ponadto, pozbyć się euro. Dalej mówił, że pieniądze posyłane dla ratowania Grecji, tak naprawdę trafiają do banków francuskich i niemieckich, czyli tych, które Grekom pożyczały pieniądze. Zaś sami Grecy nie mają z tego ani grosza. Twierdzi, że przed rewolucjami stoją kolejne kraje: Hiszpania, Włochy, Portugalia – równie mocno zadłużone, jak Grecja. Wybuch może nastąpić tam lada chwila.

    Słowem – powiedział to, o czym na blogu Marka jest mowa od dawna.

  20. PokójWam 26 października 2011 o 7:58 pm

    Co prawda okazało się to częściową manipulacją, ale cel jest nadal prawdziwie aktualny. To tylko potwierdza, że Watykan jest co raz bardziej nienawidzony przez Syjonistów i podległym ich mediom

    http://press.catholica.va/news_services/press/vis/dinamiche/b7_en.htm
    http://proroctwa.com/watykan-i-globalizacja.htm

  21. Święty 26 października 2011 o 8:56 pm

    Szesnaście rzeczy, których Libia już nigdy nie doświadczy…jest ich wiecej bo utracili wolnosc

    1. Brak rachunków za prąd; elektryczność jest darmowa dla wszystkich obywateli.

    2. Brak oprocentowania pożyczek; banki w Libii są państwowe, a zero procentowe pożyczki są prawnie zagwarantowane dla wszystkich.

    3. Posiadanie mieszkania jest w Libii uważane za prawo człowieka.

    4. Wszyscy nowożeńcy w Libii otrzymują 60000 dinarów (50000 dolarów amerykańskich) rządowego wsparcia na zakup mieszkania.

    5. Edukacja i opieka zdrowotna są bezpłatne. Przed rządami Kadafiego tylko 25 % Libijczyków umiało czytać i pisać. Dziś wskaźnik alfabetyzmu wynosi 83%.

    6. Jeśli Libijczycy chcą zostać rolnikami – otrzymują ziemię, budynki gospodarcze, sprzęt, nasiona, żywy inwentarz za darmo.

    7. Jeśli Libijczyk nie może znaleźć wsparcia edukacyjnego i medycznego, którego potrzebuje – rząd funduje mu wyjazd zagraniczny i stypendium w wysokości 2300 dolarów amerykańskich na miesiąc w celu zaakomodowania się i na wynajęcie samochodu.

    8. Gdy Libijczyk kupuje samochód to rząd dopłaca mu połowę ceny auta.

    9. Cena benzyny w Libii wynosi 14 centów amerykańskich za jeden litr.

    10. Libia nie ma zagranicznych długów, a jej rezerwy dochodzące do 150 miliardów dolarów amerykańskich zostały zamrożone.

    11. Jeśli Libijczyk absolwent nie może znaleźć zatrudnienia po skończeniu edukacji w wyuczonym zawodzie, to jeśli znajdzie inną pracę, państwo będzie płacić mu średnią pensję w wyuczonej profesji dopóki nie znajdzie pracy w swoim zawodzie.

    12. Każda porcja sprzedanej benzyny jest bezpośrednio dotowana na konta bankowe Libijczyków.

    13. Becikowe wynosi 5000 dolarów amerykańskich.

    14. Czterdzieści bochenków chleba kosztuje w Libii 15 centów amerykańskich.

    15. Jedna czwarta Libijczyków posiada uniwersyteckie wykształcenie.

    16. Kadafi zorganizował największy na świecie projekt irygacji – Great Manmade River (Wielka Ludzką Ręką Uczynioną Rzekę) – w celu zapewnienia dostaw wody pustynnemu krajowi.

    http://ussus.wordpress.com

    • monitorpolski 26 października 2011 o 9:19 pm

      Każde państwo by mogło tak funkcjonować gdyby zabrać satanistom kontrolę nad pieniądzem.

      • Jurek 26 października 2011 o 9:56 pm

        czy tylko satanistom ?
        w antyku jest kupę przykładów na identyczne przekręty jak dzisiaj.

        Jedyna różnica to taka, że ich nazywano po imieniu a nie jakimiś satanistami.
        Jak kto chce, podam źródło.

    • Ramires 26 października 2011 o 10:04 pm

      Ale teraz będzie „demokracja” ! PIT , VAT, AKCYZA, URZĄD CELNY, ZUS { lub podobne ścierwo } Czy nie warto o to walczyć zastanów się ? Pomyśl , „my to mamy a oni z jakim poświęcenie dopiero to zdobędą” !

  22. szukamprawdy 26 października 2011 o 9:07 pm

    Watykan to nie Kościół, nie religia i nie wiara. Nie można stawiać znaku równości i utożsamiać. To najpotężniejsza organizacja-polityczno-finansowa na Świecie ściśle powiązana z „elitami”i pracująca dla wspólnego z nimi dobra. Religia i wiara, dla Watykanu, to tylko narzędzia kontroli.

    Zadna religia nie jest zła, jeśli szanuje odmienność innych religi. A taka religia to kodeks moralnego postępowania, aktualny dla każdego, gdyż głosi uniwersalne prawa i humanistyczne wartości. Jezęli jest inaczej to, to taka religia jest tylko narzędziem w rękach jej koryfeuszy. Demagogią i propagandą……

    Zaś wiara „gory przenosi”. I nie ważne w co wierzymy. Najważniejsze byśmy swoją wiarą i religią nie czynili nikomu krzywdy….

  23. Józef Bizoń 26 października 2011 o 9:20 pm

    A kto zatłukł Polskę?
    http://jozefbizon.files.wordpress.com/2011/09/999_karta_nawigacyjna_kn1_witryna.pdf

    • Stirlitz 26 października 2011 o 9:30 pm

      Co to ma niby znaczyć , próbujesz kolejny raz skłócić Polaków żeby wyłupywali sobie oczy ?? jak tak można ???

      • Józef Bizoń 26 października 2011 o 10:19 pm

        A co to ma znaczyć, że ‚Stirlitze” i im podobni chcą nam Polakom za wszelką cenę zamknąć usta. Polacy nie skoczą sobie do oczu po solidnym zapoznaniu się z materiałem podanym pod podanym wyżej linkiem – wręcz przeciwnie zrozumieją, że są totalnie manipulowani i oszukiwani i to bez względu na opcję polityczną. No i jak się Polacy połapią w niuansach oszustwa i manipulacji – a następnie razem skrzykną, to skóra ścierpnie na oszustach i manipulatorach – na ‚Stirlitzach’ również.

        • zenobiusz 26 października 2011 o 10:28 pm

          Wodzu prowadź!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Na Zaolzie ???
          🙂 🙂 🙂

        • AQQ 26 października 2011 o 10:29 pm

          Racja p.Bizoń!
          Ale czarno widzę Polaków bo,
          „Polacy nie są głupi, są dużo głupsi niż nam się wydaje..” (T.Lis)

          • Józef Bizoń 26 października 2011 o 10:46 pm

            Niech AQQ pomoże rozpropagować np. ten link http://jozefbizon.wordpress.com
            zamiast upowszechniać T. Lisa.
            A tchórzowi Zenobiuszowi się nie dziwię, bo go tylko stać na głupawe „argumenty”.
            No i pomyśleć, że przesiąknięty takimi głupawymi „argumentami” Zenobiusz w przeszłości był prokuratorem, a tam jak wiemy zmian nie było – to i dzisiaj to samo tam widzimy już aż za dobrze. Jak widać nastąpił bardzo wyraźny postęp.

            • Stirlitz 26 października 2011 o 10:54 pm

              no tak Monitor był oficerem, agentem WSI , Zeno prokuratorem a ja Stirlitzem z OGPU- jeśli tak uważasz to , co to jest innego jak „dziel i rządź” , ale Naród w obliczu takiego chaosu w Europie musi się jednoczyć , jest największy kryzys
              http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,10542544,__Najwiekszy_kryzys_od_lat__Jesli_upadnie_euro__upadnie.html

              • zenobiusz 26 października 2011 o 11:02 pm

                Syirlitz@ byłem prokuratorem wojskowym,do stanu wojennego.Odmówiłem w nim udziału,ryzykując k.s.o czym Bizoń świetnie wie.
                ” tchórzowi Zenobiuszowi się nie dziwię, „facet zdolny do takich podłostek,
                jak ta wypowiedź,nie jest wart polemiki.
                Należy spuścić wodę. 🙂

                • Józef Bizoń 26 października 2011 o 11:13 pm

                  A jak mam nazwać kogoś kto wstydzi się lub boi się pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem, a do tego chłop wojskowy?
                  Wiedziałem jedynie, że Zenobiusz był prokuratorem, ale że wojskowym [i k.s.o], to teraz wyszło.

                • rabarbarek 26 października 2011 o 11:34 pm

                  Nie wiem co P. Bizoniowi wyszlo i dlaczego tak pozno, ale o tym kim byl Zenobiusz i jak zachowal sie po wprowadzeniu stanu wojennego wszyscy bedacy na Jego i Monitora stronie wiedza, Pan Jozef tez czesto przebywal u Zenobiusza , wiec troche dziwne , ze dopiero teraz mu wyszlo……..kim byl Zenobiusz.

              • navajo88 26 października 2011 o 11:52 pm

                a ja byłem najemnikiem i się nie chwalę ! hahahahahahahahahaha
                J.M.H

                • rabarbarek 26 października 2011 o 11:54 pm

                  Navajo chyba umre ze smiechu , ha ha ha

                • Józef Bizoń 27 października 2011 o 12:28 am

                  „rabarbarku” – nie często, a bardzo sporadycznie. Pierwszy raz ok. rok temu, po opublikowaniu na propolonia.pl moich „Opracowań z 2002 r.” [UNIJNY MATRIX] wykonanych w oparciu o akty prawne i inne oficjalne dokumenty – które teraz dostępne są pod adresem
                  http://jozefbizon.wordpress.com/opracowania-matrix-ue-2002/
                  No i wówczas zostałem tam [u Zenobiusza zaatakowany ad presonam – za te właśnie opracowania]. Było to pierwsze moje spotkanie z Panem Zenobiuszem i wówczas w 2010 r. zarazem ostatnie. Wyszło kto zacz. W 2011 r. jedynie w ostatnim teraz miesiącu na stronie Zenobiusza wpisałem informację o mojej witrynie – i znowu jako argument oplucie mnie.
                  Więc ‚rabarbarek jak coś pisze’ to niechaj wpierw sobie sprawdzi co i jak, a potem dopiero pisze.
                  Obce mi są ‚rabarbarkowe’ i ‚zenobiuszowe, metody. I tym w sposób zasadniczy się różnimy.

                • zenobiusz 27 października 2011 o 12:44 am

                  Navajo88,uderz się w piersi.Byłeś romantycznym zbuntowanym młodzieńcem,którego zafascynowała legenda Zielonych Beretów,a potem ,już było,jak było.

                • zenobiusz 27 października 2011 o 2:09 am

                  Zaiste Panie Bizoń.
                  http://zenobiusz.wordpress.com/2010/09/08/czy-istnieje-spiskowa-teoria-dziejow/
                  Zenobiusz powiedział/a

                  Wrzesień 11, 2010 @ 09:14 e 0 1 Rate This
                  Panie Józefie.Pańskie spostrzeżenia i opracowania na temat ustroju terytorialnego,i samorządu są niewątpliwie cennym merytorycznym wkładem w dyskusję o naprawę Polski.Przyjął Pan jednak błędną taktykę walki o ich realizacje i wybrał Pan niewłaściwych sojuszników.Koncepcja knowań Braci Kaczyńskich z Sorosem nie jest fortunna,a na niej skoncentrował się Pan, miast popularyzować własną myśl teoretyczną.Sugerował bym podzielenie materiału ,na drobniejsze części i wzbogacenie ich o opis,nawet częściowo literacki, jak Pana zdaniem będzie to działało w praktyce ,w oparciu o konkretną gminę ,województwo.To powinno Panu przyświecać ,dyskusja merytoryczna traktowana wręcz apolitycznie.Pozwoli to uniknąć jałowych sporów,i ataku ze strony zagłuszaczy.Mój blog jest do dyspozycji,Chętnie zamieszczę cykl artykułów rozbudowujących Pańską koncepcję i popularyzujących ją.jednak bez politycznego szczucia.Nie chodzi o wałkowanie tematu,czemu jest tak źle,ale o precyzyjne wykazanie, co zrobić by było dobrze.Tylko tak uda się zdobyć nowe,i poszerzyć istniejące poparcie dla tych rozwiązań.Pozdrawiam.

      • monitorpolski 27 października 2011 o 1:04 am

        Rzeczowa dyskusja wskazana. P.Bizoń, jak widzę opracował to bardzo systematycznie i poparł dowodami. Żeby wykazać niewłaściwość dowodową należałoby je zbić.
        Wg. mnie główny problem jest w tym, że gdyby tak było jak pisze p. Bizoń, to nie byłoby zamachu smoleńskiego. Druga rzecz to ruch ś.p. L. Kaczyńskiego i S. Skrzypka uniezależniający Polskę od dyktatu międzynarodowych bankierów. P. Bizoń uważa to za mało ważną rzecz, ja za kluczową. Nie zaprzeczam, że w PiS mogą być zdrajcy, ale bądźmy rozsądni, w każdej partii są na pewno patrioci, a założę się, że w PiS jest ich najwięcej. I tu jest kwestia statystyki – jeśli rządziłaby partia, w której patrioci mieliby najwięcej do powiedzenia, to czy byłoby tak źle jak jest teraz?

        • peryskop 27 października 2011 o 2:45 am

          @Zenobiusz – no wreszcie przypomniałeś jak powinno się prowadzić dysputę na trudny temat!

    • zenobiusz 26 października 2011 o 10:30 pm

      Zderzyła się z Bizonem.

    • zenobiusz 26 października 2011 o 10:33 pm

      Polski nie ma zdaniem Bizonia.Nasze dyskusje zbędne.Tu Requiem.

      • peryskop 26 października 2011 o 10:53 pm

        @Zeno
        przecież to co robisz, to są wycieczki osobiste w żałosnym stylu postkomuszego śmietnika!

        Czy doprawdy nie stać cię na wybranie i zacytowanie jakiegoś wadliwego fragmentu ze stronki p. Józefa i podać go nam tu razem z twoim rzeczowym kontrargumentem?

        • zenobiusz 26 października 2011 o 10:57 pm

          Zmarnowałem już wiele czasu na polemiki,na atak na stirlitz@,tylko tak można zareagować.Piosenki są niemal wieszcze,artyści przewidzieli,innego” tenora”,jak widać dekady temu.Radzę wsłuchać się w słowa.

          • peryskop 26 października 2011 o 11:13 pm

            Czyli jak rozumiem rzuciłeś merytoryczny ręcznik na ring, po czym jak gdtby nigdy nic przeszedłeś do umuzycznionego zwarcia, licząc na to że przez postronnych zostanie to uznane za sposób szlachetnej szermierki na idee?

            • zenobiusz 27 października 2011 o 12:47 am

              Peryskop.Straciłem wiele godzin,licząc na uczciwość intelektualną rozmówcy.Można poszukać na moim blogi wpisując w Googla: Bizoń, Zenobiusz blog.Nie mam już czasu na zabawę w marnowanie czasu.

              • Stirlitz 27 października 2011 o 3:09 am

                @Peryskop są pewne zasady netykiety , nie ważne czy jesteś Papieżem , czy ministrem czy wiecznym opozycjonista , czy „oburzonym” , jak chce mieć nicka to mam , nie mam zamiaru się ujawniać , nie jest to mój blog . Jeśli w wyniku nieprzewidzianych posunięć „Góry” wejdą Niemcy , Amerykanie, Żydzi , czy Rosjanie to ogłaszam wszem i w wobec , że nie będę się na nich rzucał w samobójczych atakach jak PAN Wszechwiedzący . jeśli przyjdą podpalić mój dom i mnie zabić to będę się bronił albo ucieknę w osłonie nocy , zależy od sytuacji ; czasy są niepewne dziś pani Merkel wspominała o wojnie…

                • peryskop 27 października 2011 o 3:57 pm

                  OK, taką postawę trzeba uszanować.
                  A jak to będzie w praktyce – wszyscy wkrótce zobaczymy.
                  Ważne żeby świadomość zachować, i ducha nie tracić!

  24. Seba 26 października 2011 o 9:35 pm

    Rządy coraz częściej ingerują w Internecie http://www.dobreprogramy.pl/Rzady-coraz-czesciej-ingeruja-w-Internecie,Aktualnosc,28500.html

  25. peryskop 26 października 2011 o 9:51 pm

    Wklejam in extenso bo to są bardzo ważne i pilne informacje:

    http://zamach.nowyekran.pl/post/31329,lucyfer-w-watykanie

    26.10.2011

    LUCYFER W WATYKANIE

    „W kierunku reformy międzynarodowego systemu finansowego i walutowego w kontekście globalnej władzy publicznej.”

    +++
    W dniu 24-X-2011, Rada Papieska ds. Sprawiedliwości i Pokoju /Pontifical Council for Justice and Peace opublikowała dokument papieski:

    ” TOWARDS REFORMING THE INTERNATIONAL FINANCIAL AND MONETARY SYSTEMS IN THE CONTEXT OF GLOBAL PUBLIC AUTHORITY”,

    tłum: „W kierunku reformy międzynarodowego systemu finansowego i walutowego w kontekście globalnej władzy publicznej.”

    Pod dokumentem widnieje podpis:
    Cardinal Peter K.A. Turkson +Mario Toso
    [tu w artykule fotografia kardynała]

    Text angielski tego dokumentu został ściągnięty ( do tłumaczenia ) z linka
    http://www.news.va/en/news/full-text-note-on-financial-reform-from-the-pontif,

    Nie ma pewności co do tego, czy pozostanie tam dłużej.

    Text ten był umieszczony na stronie: Pontifical Council for Justice and Peace, ale jest tam już jedynie wersja włoska. Pierwotnie były tam cztery wersje językowe.

    Text był już nieco znany przed oficjalną publikacją i natychmiast wywołał szok oraz burzliwe komentarze.

    Z dokumentu wynika, że papież Benedykt XVI opowiada się za rządem światowym, centralną dystrybucja dóbr, globalną kontrolą ekonomiczną etc.

    Dzis 26-X-2011, rozeszły się pogłoski mówiące, że Papież Benedykt XVI nie znał tego dokumentu, który opublikowano w jego imieniu (24-X-2011).

    Papież nie znał tego dokumentu, nie ma tam podpisu Benedykta XVI.

    W ramach krążących pogłosek , wysuwa się przypuszczenie sugerujące, że dokument ten jest napaścią wymierzoną w powagę Osoby Ojca Świętego Benedykta XVI. Byłoby to oczywiste świadectwo ataku purpuratów watykańskich na Papieża.

    Jeżeli byłaby to prawda, to trudno jest nie kojarzyć okoliczności tej prowokacji z „podpisaniem” dokumentu kanonu 230§2 (rok1992), a utajnionego i ogłoszonego dopiero dwa lata później ,w dniu 15 marca 1994 roku.

    Dokument ten miał być rzekomo „podpisany” przez Jana Pawła II w lipcu 1992, na dzień przed operacją jelita grubego.

    Canon 230§2 zezwalał na dopuszczenie dziewcząt (ministrantki) do posługi ołtarza.

    Jest oczywiste, że dokument ten – 230§2- jest nieważny, bo nie został przyjęty „godnie i uroczyście” przez Ojca Świętego.

    Posługiwanie się dokumentem canonu 230§2 jest oszustwem, a obecność ministrantek przy ołtarzu jest profanacją.

    Poprzedni papież zachował jednak milczenie.

    Zobaczymy co będzie teraz.

    Krzysztof Cierpisz

    +++
    ________________________________________

    część 1

    http://www.news.va/en/news/full-text-note-on-financial-reform-from-the-pontif

    Radio Watykańskie – 24.10.2011 tłumaczenie Ola Gordon

    Rada Papieska ds. Sprawiedliwości i Pokoju

    W kierunku reformy międzynarodowego systemu finansowego i walutowego w kontekście globalnej władzy publicznej.

    Wstęp

    „Sytuacja świata wymaga wspólnego wysiłku wszystkich, dokładnej analizy każdego aspektu problemu – społecznego, ekonomicznego, kulturowego i duchowego. Kościół, który ma wieloletnie doświadczenie w ludzkich sprawach i nie ma zamiaru uczestniczyć w działalności politycznej żadnego kraju, ‚ma tylko jeden cel: prowadzenia dalej dzieła Chrystusa pod przewodnictwem Ducha Świętego Pocieszyciela. Chrystus przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie; zbawić, a nie osądzać, służyć, a nie aby mu służono'”.

    Tymi słowami, w proroczej i zawsze aktualnej encyklice „Populorum progressio” z 1967 r., Paweł VI przedstawił w przejrzysty sposób „trajektorie” ścisłego związku Kościoła ze światem. Krzyżują się one z głębokiej wartości godnością człowieka i dążeniem do wspólnego dobra, co sprawia, co czyni człowieka odpowiedzialnym i daje mu swobodę działania zgodnie z jego najwyższymi aspiracjami.

    Kryzys gospodarczy i finansowy doświadczany przez cały świat, wzywa wszystkich, jednostki i narody, do wnikliwego zbadania zasad i wartości kulturowych i moralnych opartych na współżyciu społecznym. Co więcej, kryzys angażuje podmioty prywatne i władze publiczne na poziomie krajowym, regionalnym i międzynarodowym, w poważnej refleksji zarówno co do przyczyn i rozwiązań o charakterze politycznym, gospodarczym i technicznym.
    W tym kontekście, jak naucza Benedykt XVI, kryzys „zobowiązuje nas do ponownego przemyślenia naszej drogi, ustawienia sobie nowych zasad i do odkrywania nowych form zaangażowania, do korzystania z pozytywnych doświadczeń i odrzucenia negatywnych. W ten sposób kryzys staje się okazją do rozeznania i kształtowania nowej wizji przyszłości. W tym duchu, z ufnością, a nie z rezygnacją, należy rozwiązywać problemy współczesności”.

    Przywódcy G20 sami powiedzieli w oświadczeniu przyjętym w Pittsburghu w 2009 roku: „kryzys gospodarczy wskazuje na znaczenie rozpoczęcia nowej ery zrównoważonej globalnej działalności gospodarczej zakorzenionej w odpowiedzialności”.

    Papieska Rada ds. Sprawiedliwości i Pokoju teraz odpowiada na apel Ojca Świętego, czyniąc troskę innych naszą własną, zwłaszcza troskę tych, którzy płacą wysoką cenę za obecną sytuację. Z całym szacunkiem dla właściwych władz cywilnych i politycznych, Rada przedstawia i dzieli się refleksją: w kierunku reformy międzynarodowego systemu finansowego i walutowego w kontekście globalnej władzy publicznej.

    Refleksja ta ma nadzieję na przyniesienie korzyści przywódcom świata i wszystkich ludziom dobrej woli. Jest to zadanie odpowiedzialności nie tylko wobec obecnego, ale przede wszystkim wobec przyszłych pokoleń, aby nigdy nie tracić nadziei na lepszą przyszłość, wiarę w ludzką godność i zdolność do czynienia dobra.

    Kard. Peter K.A. Turkson i Mario Toso

    Założenia

    Każdy człowiek i każda społeczność ma udział i jest odpowiedzialna za promowanie dobra wspólnego. Wierne swemu powołaniu etycznemu i religijnemu, wspólnoty religijne powinny przejąć inicjatywę w pytaniu, czy rodzina ludzka ma wystarczające środki do swojej dyspozycji w celu osiągnięcia globalnego dobra wspólnego. Kościół ze swej strony jest powołany, aby wspierać w każdym bez wyjątku, chęć przyłączenia się do „monumentalnego indywidualnego i zbiorowego wysiłku”, wykreowanego przez człowieka „w ciągu wieków … żeby poprawić warunki ich życia …. [Ta] działalność człowieka jest w zgodzie z wolą Bożą”.

    1. Rozwój gospodarczy i nierówności

    Ciężki kryzys gospodarczy i finansowy, który obecnie świat przeżywa, ma wiele przyczyn. Opinie na temat liczby i znaczenia tych przyczyn są bardzo zróżnicowane. Niektórzy komentatorzy podkreślają przede wszystkim pewne błędy związane z polityką gospodarczą i finansową, inni podkreślają strukturalne słabości instytucji politycznych, gospodarczych i finansowych; jeszcze inni twierdzą, że przyczyny wynikają z upadku etycznego, występującego na wszystkich szczeblach światowej gospodarki, który jest coraz bardziej zdominowana przez utylitaryzm i materializm. Na każdym etapie kryzysu, można odkryć szczególne błędy techniczne przeplatające się z pewnymi kierunkami etycznymi.

    Na rynkach dóbr materialnych, czynniki naturalne i zdolności produkcyjne, jak również robocizna, w każdej z jej wielu form, nakłada ograniczenia ilościowe. poprzez ustalanie relacji kosztów i cen, które, w pewnych warunkach, pozwalają na efektywną alokację dostępnych zasobów.

    Ale na rynkach walutowych i finansowych, dynamika jest zupełnie inna. W ostatnich dziesięcioleciach, to banki przydzielały kredyt,, który generował pieniądz, który z kolei zabiegał o dalszą ekspansję kredytową. W ten sposób, system gospodarczy był napędzany w kierunku spirali inflacyjnej, która nieuchronnie napotkała ograniczenia w ryzyku, które instytucje kredytowe mogą zaakceptować. Stanęły one przed ostatecznym niebezpieczeństwem upadłości, z negatywnymi konsekwencjami dla całego systemu gospodarczego i finansowego.

    Po II wojnie światowej, gospodarki narodowe zrobiły postęp, choć przez ogromne ofiary milionów, a nawet miliardów ludzi, którzy, jako producenci i przedsiębiorcy z jednej strony, jak i oszczędzający i konsumenci z drugiej, zaufali w ekspansję regularnej i stopniowej podaży pieniądza i inwestycji, zgodnymi z możliwościami realnego wzrostu gospodarki.

    Od lat 1990, widzieliśmy, że pieniądz i instrumenty kredytu na całym świecie rosły szybciej niż przychody, a nawet dostosowując się do aktualnych cen. Z tego powstały kieszenie nadmiernej płynności i bańka spekulacyjna, który później przekształciła się w serie kryzysów wypłacalności i zaufania, rozprzestrzeniając się i następując po sobie na przestrzeni lat.

    Pierwszy kryzys miał miejsce w latach 1970 do 1980 i było związany z nagłym, gwałtownym wzrostem cen ropy naftowej. Następnie doszło do serii kryzysów w krajach rozwijających się, na przykład, pierwszy kryzys w Meksyku w latach 1980 oraz w Brazylii, Rosji i Korei, a następnie ponownie w Meksyku w latach 1990, jak również w Tajlandii i Argentynie.

    Bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości oraz ostatni kryzys finansowy mają tę samą przyczynę w nadmiernej ilości pieniądza i mnóstwa instrumentów finansowych na całym świecie.

    Zważywszy, że kryzysy w krajach rozwijających się, które narażały udział globalnego systemu walutowego i finansowego, zostały powstrzymane interwencjami krajów bardziej rozwiniętych, wybuch kryzysu w 2008 roku cechował się innym czynnikiem w porównaniu z poprzednimi, decydującym i wybuchowym. Wygenerowany w Stanach Zjednoczonych, miał miejsce w jednym z najważniejszych stref dla światowej gospodarki i finansów. Wywarł bezpośredni wpływ na to, co jest nadal walutą przeliczeniową dla ogromnej większości międzynarodowych transakcji handlowych.

    Podejście liberalne, niechętne wobec interwencji publicznej na rynkach, postanowił umożliwić wejście w stan upadłości ważnym międzynarodowym instytucjom finansowym, przy założeniu, że to zatrzyma kryzys i jego skutki. Niestety, to zrodziło powszechny brak zaufania i nagłą zmianę w postawach. Różne interwencje publiczne o bardzo szerokim zakresie (ponad 20% PKB) były pilnie potrzebne, w celu powstrzymania negatywnych skutków, które mogły ogarnąć cały międzynarodowy system finansowy.

    Konsekwencje dla realnej gospodarki, z poważnymi trudnościami w niektórych sektorach – przede wszystkim budowlanym – i rozpowszechnianiem niekorzystnych prognoz, wywołały negatywną tendencję w produkcji i handlu międzynarodowym, z bardzo poważnymi konsekwencjami w zatrudnieniu, jak również innych działaniach, które prawdopodobnie jeszcze nie odczuły ich pełnego wpływu. Koszty są bardzo uciążliwe dla milionów ludzi w krajach rozwiniętych, ale także i przede wszystkim dla miliardów w krajach rozwijających się.

    W krajach i obszarach, na których najbardziej podstawowych dóbr, takich jak zdrowie, żywność i schronienie nadal brakuje, ponad miliard ludzi musi przetrwać na średnim dochodzie wynoszącym mniej niż $1 dziennie.

    Globalny dobrobyt gospodarczy, tradycyjnie mierzony dochodem narodowym, a także poziomem zdolności, wzrastał w drugiej połowie XX wieku, do takiego stopnia i z taką prędkością, jakiego nigdy nie było w historii ludzkości.

    Ale nierówności wewnątrz i pomiędzy różnymi krajami również znacznie się zwiększyły. Chociaż niektóre z bardziej uprzemysłowionych i rozwiniętych krajów i stref ekonomicznych – te, które są najbardziej uprzemysłowione i rozwinięte – widziały swoje dochody rosnące znacznie, to inne kraje zostały faktycznie wyłączone z ogólnej poprawy gospodarki i ich sytuacja jeszcze się pogorszyła.

    Po Soborze Watykańskim II, Paweł VI w swej encyklice „Populorum progressio” z 1967 r., jasno i proroczo potępił niebezpieczeństwa rozwoju gospodarczego, poczętego na warunkach liberalnych, ze względu na jego szkodliwych skutków dla równowagi i pokoju na świecie. Papież zapewnił, że obrona życia i promowanie rozwoju różnorodności kulturowej i moralnej ludzi, to niezbędne warunki dla promocji autentycznego rozwoju. Na tej podstawie, Paweł VI powiedział, że pełny i globalny rozwój jest „nowym imieniem pokoju”.

    Czterdzieści lat później, w swoim rocznym sprawozdaniu z 2007 r., Międzynarodowy Fundusz Walutowy uznał ścisły związek pomiędzy niewłaściwie prowadzonym procesem globalizacji z jednej strony, i wielkimi światowymi nierównościami z drugiej. Obecnie nowoczesne środki komunikacji czynią te wielkie ekonomiczne, społeczne i kulturowe nierówności widoczne dla wszystkich, tak bogatych jak i biednych, powodując napięcia i masowe ruchy migracyjne.

    Niemniej jednak, należy powtórzyć, że proces globalizacji z jej pozytywnymi aspektami jest źródłem wielkiego rozwoju gospodarki światowej w XX wieku. Warto przypomnieć, że w latach 1900 – 2000, populacja świata zwiększyła się prawie czterokrotnie, i bogactwo wytwarzane na całym świecie wzrosło znacznie szybciej, co spowodowało znaczny wzrost średniego dochodu na mieszkańca. Jednocześnie jednak, dystrybucja bogactwa nie stała się sprawiedliwsza, ale w wielu przypadkach pogorszyła się.

    Co popchnęło świat w kierunek tak problematyczny dla gospodarki, jak również dla pokoju?

    Przede wszystkim, liberalizm gospodarczy, który gardzi zasadami i kontrolą. Liberalizm gospodarczy jest systemem myśli teoretycznej, formą „aprioryzmu gospodarczego”, który rzekomo wywodzi się z praw jak funkcjonują rynki z teorii, podczas gdy są to prawa kapitalistycznego rozwoju, wyolbrzymiające niektóre aspekty rynków. System myśli gospodarczej, który ustanawia a priori prawa funkcjonowania rynku i rozwoju gospodarczego, bez mierzenia ich z rzeczywistością, ponosi ryzyko stania się narzędziem podporządkowanym interesom krajów, które faktycznie znajdują przyjemność w odnoszeniu korzyści ekonomicznych i finansowych.

    Przepisy i kontrole, choć mogą być niedoskonałe, już często istnieją na poziomie krajowym i regionalnym, podczas gdy na szczeblu międzynarodowym, trudno jest stosować i konsolidować takie kontrole i zasady.

    Nierówności i zniekształcenia rozwoju kapitalizmu są często wyrazem nie tylko liberalizmu gospodarczego, ale również użytkowego myślenia: tzn. podejścia teoretycznego i praktycznego, zgodnie z którym to, co jest przydatne dla jednostki, jest dobre dla wspólnoty. To powiedzenie ma rdzeń prawdy, ale nie można zapominać, że użyteczność jednostki – nawet jeśli jest uzasadniona – nie zawsze działa na rzecz dobra wspólnego. W wielu przypadkach wymagany jest duch solidarności, który wykracza poza osobistą użyteczność dla dobra wspólnoty.

    W latach 1920, niektórzy ekonomiści już ostrzegali przed przywiązywaniem zbyt wielkiej wagi, w przypadku braku regulacji i kontroli, do teorii, które stały się panującymi ideologiami i praktykami na szczeblu międzynarodowym.

    Jeden niszczący wpływ tych ideologii, zwłaszcza w ostatnich dekadach ubiegłego wieku, i pierwszych lat obecnego, to wybuch kryzysu, w którym nadal pogrążony jest świat.

    W swojej encyklice społecznej, Benedykt XVI precyzyjnie zdefiniował korzenie kryzysu, który ma charakter nie tylko ekonomiczny i finansowy, ale przede wszystkim moralny. W istocie, jak zauważa Papież, żeby funkcjonować poprawnie, gospodarka potrzebuje etyki; a nie tylko wszelkiego rodzaju, ale takiej, która skupia się na człowieku. Dalej potępia rolę utylitaryzmu i indywidualizmu, i obowiązki tych, którzy przyjęli i promowali je jako parametry optymalnego zachowania wszystkich podmiotów gospodarczych i politycznych, którzy działają i oddziaływują w kontekście społecznym. Ale Benedykt XVI pokazuje także i demaskuje nową ideologię „technokracji”.

    2. Rola technologii i wyzwanie etyczne

    Wielki rozwój gospodarczy i społeczny w minionym wieku, z jasnymi plamami i poważnymi cieniami, można również przypisać w dużej mierze dalszemu rozwojowi technologii, i ostatnio postępowi w zakresie technologii informacyjnych, a zwłaszcza ich zastosowaniu w gospodarce, i co najważniejsze, w finansach.

    Ale żeby zinterpretować klarownie obecną, nową kwestię społeczną, musimy uniknąć błędu – sam w sobie produkt neoliberalnego myślenia – który bierze pod uwagę wszystkie problemy wymagające rozwiązania, jako wyłącznie natury technicznej. W takim przebraniu, unikają potrzebnego rozeznania i oceny etycznej. W tym kontekście Benedykt XVI w encyklice ostrzega o niebezpieczeństwach związanych z ideologią technokratyczną: tzn. uczynieniem z technologii absolutu, który „chce zapobiec, by ludzie nie poznali niczego, co nie da się wyjaśnić tylko w kategoriach materii” i minimalizując wartość wyborów dokonanych przez konkretnego człowieka, który pracuje w systemie ekonomiczno-finansowym, poprzez redukowanie ich do czysto technicznych zmiennych. Zamykając się „poza” w sensie czegoś więcej niż technologia, nie tylko sprawia, że niemożliwe jest znalezienie właściwych rozwiązań problemów, ale z materialnego punktu widzenia coraz bardziej zubaża główne ofiary kryzysu

    W kontekście złożoności tego zjawiska, nie można pomijać lub niedoceniać znaczenia czynników etycznych i kulturowych. W rzeczywistości, kryzys ujawnił zachowania, takie jak egoizm, chciwość zbiorową i gromadzenie dóbr na wielką skalę. Nikt nie może być zadowolony widząc człowieka żyjącego jak „wilk wobec bliźniego”, według koncepcji wyłożonej przez Hobbesa. Nikt nie może w swoim sumieniu akceptować rozwoju jednych krajów ze szkodą dla innych. Jeśli nie znajdzie się rozwiązania różnych form niesprawiedliwości, negatywne skutki, które nastąpią na poziomie społecznym, politycznym i gospodarczym, stworzą klimat rosnącej wrogości, a nawet przemocy, i ostatecznie osłabią fundamenty instytucji demokratycznych, nawet tych uważanych za najbardziej solidne.

    Uznając prymat ‚jestem’ nad ‚mam’, i etyki nad gospodarką, ludzie na świecie powinien przyjąć etykę solidarności jako rdzeń animacji ich działania. Oznacza to porzucenie wszelkich form drobnego egoizmu i przyjęcie logiki globalnego dobra wspólnego, który wykracza poza tylko warunkowe, partykularne interesy. Jednym słowem, powinni mieć głębokie poczucie przynależności do rodziny ludzkiej, co oznacza posiadanie wspólnej godności wszystkich ludzi: „Nawet przed logiką sprawiedliwej wymiany towarów i formami właściwe sprawiedliwości, istnieje coś, co jest ze względu na człowieka, bo jest człowiekiem, ze względu na jego wielką godność”.

    W 1991 roku, po upadku marksistowskiego komunizmu, błogosławiony Jan Paweł II już ostrzegał przed ryzykiem „bałwochwalstwa rynku, bałwochwalstwem, które ignoruje istnienie dóbr, które ze swej natury nie są i nie mogą być zwykłymi towarami”. Dzisiaj jego ostrzeżenie niezwłocznie musi być brane pod uwagę, i trzeba wybrać drogę, która jest w większej harmonii z godnością i transcendentnym powołaniem człowieka i ludzkiej rodziny.

    3. Władza nad globalizacją

    W drodze do budowania bardziej braterskiej i srawiedliwej ludzkiej rodziny, a nawet wcześniej, nowy humanizm, otwarty na transcendencję, szczególnie aktualne wydaje się nauczanie błogosławionego Jana XXIII. W proroczej encyklice „Pacem in terris” z 1963 r., zauważył, że świat zmierzał w kierunku coraz większego zjednoczenia. Wtedy uznał fakt, że brakowało korespondencji w ludzkiej wspólnocie między organizacją polityczną „na światowym poziomie i obiektywnymi potrzebami powszechnego dobra wspólnego”. Wyraził również nadzieję, że pewnego dnia zostanie utworzona „prawdziwa światowa władza polityczna”.

    Ze względu na jednoczenie świata powodowane złożonym zjawiskiem globalizacji, oraz znaczenie zapewnienia, w uzupełnieniu do innych dóbr zbiorowych, dobra wolnego, stabilnego systemu ekonomicznego i finansowego świata w służbie realnej gospodarki, dzisiaj nauka w „Pacem in terris” wydaje się być nawet bardziej istotna i warta pilnej realizacji.

    W tym samym duchu „Pacem in terris”, sam Benedykt XVI wyraził potrzebę stworzenia światowej władzy politycznej. Wydaje się to oczywiste, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że program kwestii do rozpatrzenia na całym świecie staje się coraz dłuższy. Pomyślmy, na przykład, o pokoju i bezpieczeństwie; rozbrojeniu i kontroli zbrojeń; promowaniu i ochronie praw człowieka; zarządzaniu gospodarką i polityką rozwoju; zarządzaniem przepływami migracyjnymi, bezpieczeństwie żywności i ochronie środowiska. We wszystkich tych obszarach, rosnący stopień współzależności między państwami i regionami świata, staje się coraz bardziej oczywisty, jak również potrzeba odpowiedzi, które są nie tylko sektorowe i odizolowane, ale systematyczne i zintegrowane, bogate w solidarność i pomocniczość, i dostosowane do powszechnego dobra wspólnego.

    Jak Papież przypomina nam, jeśli nie pójdzie się tą drogą, to „mimo wielkiego postępu osiągniętego w różnych dziedzinach, prawo międzynarodowe byłoby narażone na uzależnione od równowagi sił wśród najsilniejszych krajów”.

    Celem władzy publicznej, jak Jan XXIII przypomniał w „Pacem in terris”, jest przede wszystkim służba dla dobra wspólnego. Dlatego powinna ona być wyposażona w struktury i odpowiednie, skuteczne mechanizmy równej jej misji i oczekiwań w niej pokładanych. Jest to szczególnie prawdziwe w zglobalizowanym świecie, co sprawia, że jednostki i narody w coraz większym stopniu są ze sobą powiązane i od siebie współzależne, ale co także ujawnia istnienie rynków pieniężnych i finansowych typu głównie spekulacyjnego, które są szkodliwe dla gospodarki realnej, zwłaszcza słabszych krajów.

    Jest to proces złożony i delikatny. Ponadnarodowa władza tego rodzaju powinna mieć realne struktury i być ustanawiana stopniowo. Powinna być korzystna dla istnienia sprawnych i skutecznych systemów monetarnych i finansowych, tzn. wolnych i stabilnych rynków nadzorowanych przez odpowiednie ramy prawne, dobrze funkcjonujące na rzecz zrównoważonego rozwoju i postępu społecznego wszystkich, a inspirowane przez wartości miłości i prawdy. Jest to sprawa władzy o zasięgu globalnym, która nie może być nakładana siłą, przymusem i przemocą, ale powinna być wynikiem wolnego i wspólnego porozumienia i refleksji o stałych i historycznych potrzebach dobra wspólnego świata. To powinno być wynikiem procesu stopniowego dojrzewania świadomości i wolności, jak również świadomości rosnącej odpowiedzialności. W związku z tym, nie można pominąć wzajemnego zaufania, autonomii i partycypacji tak, jakby były to elementy zbędne. Zgoda powinna obejmować coraz większą liczbę krajów, które zgadzają się z przekonaniem, poprzez szczery dialog, doceniają opinie mniejszości, a nie marginalizują je. Tak więc władza światowa powinna konsekwentnie objąć wszystkie narody w współpracy, do której są powołani do partycypowania, przynosząc jej dziedzictwo własnych cnót i cywilizacji.

    Ustanowienie światowej władzy politycznej powinno być poprzedzone wstępnym etapem konsultacji, z których wyłoni się prawomocna instytucja, która stanie się skutecznym przewodnikiem i, jednocześnie, pozwoli każdemu krajowi wyrażać i realizować własne, partykularne korzyści. Zadaniem tej władzy w służbie dobra wszystkich i każdego, będzie z konieczności super partes (bezstronne): tzn. ponad wszelką częściową wizją czy partykularnym dobrem, w celu osiągnięcia wspólnego dobra. Jej decyzje nie powinny być skutkiem nadmiernej władzy krajów bardziej rozwiniętych nad słabszymi krajami. Zamiast tego, to powinno być dokonywane w interesie wszystkich, nie tylko z korzyścią dla niektórych grup, czy są one stworzone przez prywatne grupy nacisku, czy rządy narodowe.

    Jednak ponadnarodowa instytucja, wyraz „wspólnoty narodów”, nie będzie trwała długo, jeśli różnorodność krajów z punktu widzenia kultury, zasobów materialnych i niematerialnych, warunków historycznych i geograficznych, nie jest rozpoznawana i w pełni przestrzegana. Brak przekonanego konsensusu, karmionego nieustanną komunią moralną ze strony społeczności międzynarodowej, także zmniejszy skuteczność takiego organu.

    Co jest ważne na poziomie krajowym, jest również ważne na poziomie globalnym. Człowieka nie zmusza się do bezwarunkowego służenia władzy. Raczej zadaniem organu jest służba człowiekowi, zgodnie z wybitną wartością godności ludzkiej. Podobnie rządy nie powinny bezwarunkowo służyć rządowi świata. Zamiast tego, to rząd świata powinien oddać się w służbę różnych krajów członkowskich, zgodnie z zasadą pomocniczości. Wśród sposobów w jaki powinien to zrobić, jest stworzenie warunków społeczno-ekonomicznych, politycznych i prawnych, niezbędnych do istnienia rynków, które są efektywne i skuteczne, ponieważ nie są one nadmiernie chronione paternalistycznymi politykami krajowymi, i nie osłabione przez systematyczne deficyty w finansach publicznych i produkty krajowe brutto – rzeczywiście, takie polityki i deficyty faktycznie utrudniają samym rynkom w działaniu w kontekście światowym, jako instytucji otwartych i konkurencyjnych.

    W tradycji Magisterium Kościoła, które Benedykt XVI mocno przyjął, zasada pomocniczości powinna regulować stosunki między państwem i społecznościami lokalnymi, a także instytucjami publicznymi i prywatnymi, nie wyłączając instytucji monetarnych i finansowych. Dlatego na wyższym poziomie, to powinno regulować stosunki między ewentualną przyszłą globalną władzą publiczną i instytucjami regionalnymi i krajowymi. Zasada ta gwarantuje zarówno demokratyczną legitymację i skuteczność decyzji tych powołanych do ich wykonania. Pozwala to na szacunek dla wolności ludzi, indywidualny i we wspólnotach, a jednocześnie pozwala im wziąć odpowiedzialność za cele i nałożone na nich obowiązki.

    C.D.N.

    • monitorpolski 27 października 2011 o 1:13 am

      Mam pośrednią odpowiedź z Watykanu, że ten dokument faktycznie ukazał się bez wiedzy Papieża i został przygotowany przez lewacką grupę w Stolicy Apostolskiej. czekam na potwierdzenie i dopuszczenie do publikacji.

  26. Jurek 26 października 2011 o 9:53 pm

    stirlitz,
    tylko prawda w oczy kole …

    • Stirlitz 26 października 2011 o 10:59 pm

      u J.Bizona widzę napaść na PiS, PC , co do niewchodzenia do UE i NATO – jest wiadome , ze takiej opcji mocarstwa nam nie dały . jak nie Zachód to opcja była pozostanie w WNP .

      • Józef Bizoń 26 października 2011 o 11:21 pm

        Panie Stirlitz od kiedy to podawanie prawdy [z dokumentów] jest napaścią na kogoś?
        No i proszę poczytayć trochę więcej zgromadzonego tam materiału, to się okaże, że są tam wszyscy w jedym worze: i SLD, i PO, i PSL, a i inni. Siłą rzeczy musi być coś więcej o PiS uchodzącego za świętoszka [bo to temat wstydliwy i wszyscy go omijają], bo o pozostałych to sporo już inni napisali – np. na takie SLD, to szkoda już klawiatury.

        • Stirlitz 26 października 2011 o 11:32 pm

          Dlaczego wszystkich wrzuca Pan do 1 worka , dla mnie w każdej z tych partii , nawet u Palikota są Polacy patrioci , nie koniecznie muszą się na forum TV , Radia i prasy ujawniać – dochodzi tu dyskusja jakie są decyzje korzystne dla narodu , jakie nie. Czy przystąpienie do chrztu przez Mieszka ze strony czeskiej”

          W chwili przyjęcia chrztu Mieszko I rządził już państwem zorganizowanym (wg zapisków Ibrahim ibn Jakuba) z dużą siłą wojskową. Nie chciał go przyjąć od Niemców, więc ożenił się z czeską księżniczką Dobrawą i przyjął chrzest w 966 r. Wiemy też (Widukind, Ibrahim ibn Jakub), że Mieszko prowadził wtedy wojny z Wieletami (Ibrahim ibn Jakub nazywa ich Weltaba), z którymi książę Polan nie radził sobie (zob. Wichman). W tym samym czasie Mieszko opanował plemię Lubuszan (Widukind), wchodząc w strefę wpływów cesarstwa. Zamieszany w walki z Wichmanem nie zdecydował się na wojnę z cesarzem i zgodził się płacić mu trybut. Pozostawało jeszcze uregulowanie stosunków z księciem czeskim Bolesławem I Okrutnym, który pozostawał w sojuszu z Wieletami, co Mieszko I osiągnął poprzez ślub z Dobrawą. Aby jednak równocześnie zdobyć sojuszników w Saksonii (w tym czasie wrogiej Czechom), władca gnieźnieński zdecydował się na chrzest. Wypada na podstawie tego stwierdzić, że chrzest miał przede wszystkim wymiar polityczny, a zachowanie Mieszka I w tamtym czasie świadczy o jego świetnym rozeznaniu i dalekowzroczności. Pozwoliło mu to wkrótce rozwiązać problem z Wichmanem. ”

          a więc Mieszko Polak był politykiem i przystapił do uni cheścijańskiej płacącej lenno do Rzymu , ale wybrał nie Niemca tylko żonę od Czechów , był za słaby aby walczyć z Cesarzem …

          • peryskop 27 października 2011 o 1:20 am

            @Stirlitz, dzięki za przypomnienie zarania naszych dziejów, poczynione jak sądzę w kontekście.

            A zatem jakie widzisz konotacje między tamtymi wydarzeniami historycznymi, a opracowaniami p. Józefa Bizonia, aktualnym układem pomiędzy partiami politycznymi w Polsce, oraz sytuacją międzynarodową. Bo chyba nie Dobrawa zwana Dąbrówką jest tu teraz głównym zwornikiem.

            • Stirlitz 27 października 2011 o 3:18 am

              Sytuację widzę tak : są w Polsce promile ludzi , może 1 % , którzy zagłębiają się na co dzień w blogosferę , historię , sytuację międzynarodową i dane z 2 obiegu -niezależnego = NWO, globalizm , fals flag , satanizm . Reszta czyli 90 % społeczeństwa zareaguje na wypadki w rytm mediów i plotki , a także będzie słuchała autorytetów czyli , dla każdego coś dobrego : arcybiskup Dziwisz , Kwaśniewski, Wałęsa, Tusk, Kaczyński, Korwin, Pawlak, Sikorski , Palikot , Bartoszewski , Niesiołowski , nawet Rokita . ja z żadnym z tych osób się nie identyfikuje … jeśli w sytuacji „W” przeżyje 1 z nich to wszyscy będą słuchać , co powie.
              Dziś można rzec , że sytuacja „W” nadchodzi , gdyż Rostowski, Merkel o niej powiedzieli. a wcześniej jak Obama przestrzegał , żeby Kadafi ustąpił bo go czeka coś nieprzyjemnego , to Kadafi nie wierzył i się stało , bardzo boleśnie , straszne tortury przed śmiercią. więc należy słuchać . Sytuacja „W” może nastapić

              • peryskop 27 października 2011 o 4:37 am

                OK. Dziękuję za obrazek dość realistyczny.

                Ale:
                – gdzie zgubiłeś 9 % społeczeństwa?
                – jak widzisz na tle obrazka tezy p. Józefa,
                – no i co z Dąbrówką i facetami z jej otoczenia – po Saksonię włącznie?
                (przy czym Ibrahima ibn Jakuba już bym w to nie mieszał z oczywistych względów)

        • Annah. 26 października 2011 o 11:43 pm

          Pewnie, szkoda chłopaków rozrabiaków i klawiatury która tak szybko się zużywa i kosztuje krocie 🙂

          • Józef Bizoń 26 października 2011 o 11:48 pm

            Czy unn chciał coś nam powiedzieć? Czy mu się tak jeno bekło?

            • Jurek 26 października 2011 o 11:52 pm

              beknęło czosnkiem …
              tu zacytuję Nawajo hahhhaahhhhahhhhahhhhaaaaaaaa!!!!!!!!

              • Stirlitz 27 października 2011 o 12:49 am

                tak jestem synem Rabina z Alwerni , no i co ????????

                • zenobiusz 27 października 2011 o 1:13 am

                  Jak widzisz Stirlitz@,na tym poziomie nie da się dyskutować.
                  Spuścić wodę,jedyny sposób.
                  🙂

        • monitorpolski 27 października 2011 o 1:20 am

          Dokumenty dokumentami, a jest jeszcze realna rzeczywistość. Powtórzę jeszcze raz, co kiedyś pisałem. Pracując dla Misji Specjalnej, TVP1, usłyszałem ciekawy tekst o tym co dostaje Prezydent RP gdy przychodzi po raz pierwszy do pracy. Dostaje 3 teczki:
          – z ludźmi, których nie wolno wyrzucać
          – ludzi, których należy wyrzucić
          – ludzi, których należy się słuchać
          Mogę się mylić w dokładności cytatu, ale generalnie taki był wydźwięk tego co usłyszałem.
          Zauważmy co się działo z prezydentami, którzy się przeciwstawili globalnej sitwie banksterskiej, z prezydentem USA na czele, Kennedy’m. To czy nasz mały Kaczyński mógł coś wskórać? Mógł jedynie udawać Wallenroda, działać jak mu przykażą, a swoje robić po cichu. Tylko taka taktyka funkcjonuje panie Józefie we współczesnym świecie, gdzie można całe narody pozabijać, jak pokazuje historia z Irakiem i teraz z Libią. A może to właśnie groziło Polsce? Powiedziano: rób co ci każemy bo zrobimy z twojego kraju Jugosławię! czy można wykluczać taki scenariusz? Sądzę, że nawet można go założyć!
          Dowodem jest 96 trupów, gdzie nawet nie możemy przeprowadzić śledztwa. O czym to mówi?
          CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.
          A dzieci już w szkołach ćwiczą zachowanie się na wypadek ataków jądrowych. Skąd to idzie, co oni wiedzą? Czy można to zmienić podpisując lub nie podpisując jakiejś ustawy?!

      • zenobiusz 27 października 2011 o 12:50 am

        Jak się wczytasz to znajdziesz i atak na Radio Maryja i Jana Pawła ll, a wszyscy oni, to nie Polacy.Znajdziesz tam receptę ,cudowny środek na nasze bolączki.Nic tylko wychodzić na ulicę. 🙂

  27. Hieronim 26 października 2011 o 10:22 pm

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-zaatakuja-kolejny-kraj-apel-ekspertow,1,4891712,wiadomosc.html

  28. Hieronim 26 października 2011 o 10:29 pm

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wyprodukowali-bombe-atomowa-sa-dowody,1,4880574,wiadomosc.html
    „Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) opublikuje w przyszłym miesiącu raport, w którym przedstawi dowody na to, że Iran chce wyprodukować bombę atomową – pisze dzisiaj francuski dziennik „Le Figaro”.”
    „Według gazety, dokument, który Agencja ma ujawnić 17 listopada, jest „najbardziej twardym i najbardziej kompletnym raportem kiedykolwiek napisanym przez MAEA” w sprawie irańskiej.”

    Bardzo podobnie bylo tuż przed inwazją na Irak…

  29. jowram 26 października 2011 o 10:33 pm

    Hołd Ruski

    29 października 2011 r obchodzić będziemy 400 rocznicę wydarzenia, o którym głucho od 70-u lat. Przypomnijmy je. Nadarza się okazja.

    Naprawdę niewielu Polaków wie, że 29 października 1611 r. car rosyjski Wasyl Szujski, wraz z braćmi, złożył królowi polskiemu Zygmuntowi III Wazie hołd i przyrzekł mu posłuszeństwo. Wydarzenie – ‘zamilczane na śmierć’, nawet obraz Jana Matejki (o którym zresztą nie wszyscy pewnie słyszeli) ‘uwięziony’ w piwnicach Muzeum Narodowego.

    pl.gloria.tv/?media=182964

    http://pl.gloria.tv/?media=182964

    • peryskop 27 października 2011 o 4:44 am

      Wielkie dzięki za przypomnienie.
      Biada narodowi, który swych Viktorii nie otacza czcią!

    • elo 27 października 2011 o 1:21 pm

      dzisiaj tak wygląda hołd ruski: http://republika.pl/blog_fk_4313014/7588997/tr/hold1-300×223.jpg

  30. rabarbarek 26 października 2011 o 10:39 pm

    Dzisiaj w nocy policja zaatakowala uczestnikow Occupy Oakland. Sa ranni . Kilkadzesiat osob [ narazie] aresztowano. W porannych wiadomosciach tlumaczono metnie,akcje policji jako jej troske o zdrowie protestujacych. Nawet podejrzewalam , ze sie przeslyszalam , ale nie , spiker powtorzyl , ze demonstranci po 15 dniach okupacji placu w Oakland moga sie rozchorowac , wiec trzeba ich stamtad sila usunac. Czy slyszeliscie wieksza bzdure? Potraktowano wiec demonstrujacych zdrowotnym gazem [ moze tlenu brakowalo , tyle osob przyszlo] i wyjatkowo podatnych na choroby zapakowano do wiezienia na kuracje zdrowotna.
    Nie ma to jak troska policji o nasze zdrowie. Skad my to znamy? Nawet sciezki zdrowia nam organizowano.

    Nagranie z nocy.

    http://www.ustream.tv/recorded/18100259#utm_campaign=synclickback&source=http://blog.sfgate.com/abraham/2011/10/25/occupy-oakland-police-eviction-underway-75-arrested-live-stream/&medium=18100259

    • FAKIR 26 października 2011 o 10:57 pm

      ciągną temat dalej

      http://demostenes.nowyekran.pl/post/31323,poza-prawem-cz-iii

      • Stirlitz 26 października 2011 o 11:12 pm

        Ale Monitora poparł Antymaterialny , a antymaterialny świat jest boski , więc monitorom włos z głowy …z ekranu nie spadnie:)

        • rabarbarek 26 października 2011 o 11:48 pm

          Chca nam zniszczyc Monitora. Zbyt popularny czy komus zawadza?

          • peryskop 27 października 2011 o 12:22 am

            Tyle wysiłku i zadęcia, a efekty znów mizerne.

            No bo jak ta akcja wypada w zestawieniu z antycznym pierwowozorem?
            Została tylko słabizna: „chłodna bezlitosna złośliwość przy równoczesnym braku poczucia humoru.”

            wikipedia: „…W mowach Demostenesa odzwierciadla się przede wszystkim jego wielka miłość do ojczyzny i troska o jej dobre imię. Bardzo wysoki jest również etyczny poziom jego mów – rzecz w Attyce bynajmniej nie codzienna. Charakterystyczna jest w nich chłodna bezlitosna złośliwość przy równoczesnym braku poczucia humoru. Pod względem stylistycznym mowy jego nie mają sobie prawdopodobnie równych w całej literaturze krasomówczej świata, a znawców zachwyca ich artystyczna konstrukcja, niezwykła harmonia całości, bogactwo słownictwa, dobór i muzyka wyrazów, jędrność, zwartość i wyrazistość wypowiedzi.”

            • Lakme 27 października 2011 o 12:57 am

              a ja sobie skomentowałam i licze na to, że i Wy się odwazycie nie tylko tutaj wspierać Marka, ale i tam…. czy się mylę …?

      • kkk 26 października 2011 o 11:28 pm

        duzo to wnosi …w cel tego blogu….

      • zenobiusz 27 października 2011 o 12:36 am

        Dawno nie czytałem bardziej podłego tekstu.Oni chcą zmusić opluskwianych do marnowania czasu na procesy o zniesławienie, tłumaczeń,najlepszy ten „antysemityzm”.Powinni jeszcze dać skana,własnego donosu do ADL.

    • rabarbarek 27 października 2011 o 12:16 am

      Zdjecia z Oakland . Piekna akcja , poprzednicy gdyby to zobaczyli , byliby dumni ze swoich nastepcow. Jak spacyfikowac pokojowo demonstrujacych ? Ano wlasnie tak.

      http://www.buzzfeed.com/mjs538/photos-of-police-violently-breaking-up-occupy-oakl

      • rabarbarek 27 października 2011 o 3:12 am

        Szkoda , ze nie pokazano w mediach weterana wojennego , 24 letniego chlopaka, ktorego poturbowala policja w Oakland. Nie wyglada to na fotomontaz i jakos nikt nie spieszy sie , aby zdjecia te upublicznic . Rozumiem , ze ten mlody czlowiek to nic nie znaczaca postac , ale moze warto zobaczyc jak wyglada prawo glosy w demokratycznych krajach. Wlasnie tak…

        http://www.dailymail.co.uk/news/article-2053502/Occupy-Oakland-protests-Marine-veteran-shot-face-police-rubber-bullet.html#ixzz1bulUMcaV

  31. Logos 26 października 2011 o 10:59 pm

    a co Państwo na to : http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,10538536,Kraje_BRICS_chca_pomoc_strefie_euro_poprzez_MFW.html?fb_ref=su&fb_source=home_multiline

  32. nowy84 27 października 2011 o 12:28 am

    9 Listopada w bliskiej odległości od ziemi ma przelecieć planetoida „2005 YU55”
    9 Listopada FEMA ma przeprowadzić największy „test” alarmowy w historii USraela przejmując na 3 minuty całkowicie sygnał radiowo-telewizyjny
    11 Listopada pod piramida Cheopsa ma się odbyć rytuał „poprowadzony” przez „EN-KI”
    11 Listopada Marsz Niepodległości Warszawa
    11 Listopada False Flag pod kryptonimem Operation Blackjack??

    • monitorpolski 27 października 2011 o 1:28 am

      Tym razem chyba wykorzystają tę datę. 11.11.11 nie zdarza się codziennie. Sądzę że będzie krach.

      • zbigniew1108 27 października 2011 o 2:13 am

        Ciekawa data .W Polsce marsz niepodległości ,w Egipcie modlitwa w piramidzie Cheopsa ,,na giełdzie spekulacje n/t wygaśnięcia opcji ,,obstawiających krach ….
        Tak data bardzo ciekawa ,chociaż zdarza się raz na sto lat .Krótko po niej będzie data ,która zdarza się raz na tysiąc lat;
        20.11.2011

    • Vortex 28 października 2011 o 1:15 am

      Z tym alarmem 9 listopada w Stanach to wcale nie wiadomo do konca ile on bedzie trwal.Pisze ze lokalne alarmy trwaja na ogol do 3 minut.Ten jest na caly kraj.Zastrzezone jest ze moze trwac o wiele dluzej.Zobaczymy.

  33. navajo88 27 października 2011 o 1:00 am

    zgadza się zeno i to właśnie ballada o zielonych beretach była przyczyną że wylondowałem tam gdzie wylodowałem ,ale i też byla to moja największa przygoda mojego życia ! i dzisiaj nie żałuję tego !!!
    J.M.H

  34. maran 27 października 2011 o 2:44 am

    Piekna piosenka wegierskiego zespolu Egeszeges . Wyglada na to, ze Wegrzy pomimo tylu lat na sile wciiskanego im ateizmu ,budza sie i widze, ze prawdziwa sila narodu lezy w Bogu, szacunku dla Tradycji i Ojczyzny.

  35. AQQ 27 października 2011 o 11:40 am

    Dlaczego Kadafi musiał zginąć – bardzo istotna rozmowa z rosyjskim przedsiębiorcą Normanem S.
    Kaddafi miał zamiar ogłosić odejście od dolara i euro. Pierwsze kroki przeciwko niemu to zablokowanie jego pieniędzy przez bank Światowy, pod pretekstem nieprzestrzegania praw człowieka. Wydźwięk słów Kaddafiego (o rezygnacji rozliczeń w dolarze) byłby nieporównywalne do tego co się dzieje w Malezji(Projekt pilotażowy), bo właśnie w Malezji Złoty Dinar jest w obiegu. Kaddafi miał plan oświadczenia, że wycofuje się ze światowego systemu finansowego. Jeżeli by to zrobił inne kraje przyłączyły by się do niego. Ostatnie kilka lat przygotowań do tego były bardzo pracowite. Niektóre kraje afrykańskie były prawie gotowe, dlatego zaczęły się rewolucje w tych krajach, prawdopodobnie przez CIA. To się zdażyło aby przerwać plan zniszczenia systemu finansowego na świecie. Przejście z systemu pieniądza papierowego do złota to próba wyzwolenia się z ucisku bankierów.