Izraelski wywiad: NATO zabiło Kaddafiego

W artykule na Global Research Julie Lévesque analizuje artykuł wywiadu izraelskiego zamieszczony w Debka file, „US and NATO allies vie over ‚kudos’ for Qaddafi’s termination”  

Wewnątrz NATO toczy się spór o to, kto dokonał mordu na przywódcy libijskim, Muammarze Kaddafim. Jak podaje Debka, amerykańskie samoloty bezzałogowe sterowane z Las Vegas, zlokalizowały miejsce przebywania Kaddafiego w Sirte i przez dwa tygodnie obserwowały budynek, w którym się ukrywał. Oddziały brytyjskie i amerykańskie otoczyły to miejsce, ale nie mogły bezpośrednio zaatakować gdyż nie zezwalał na to ograniczony mandat ONZ, dający pole manewru tylko do ataków lotniczych [czyt: ludobójstwo z powietrza, które się ubiera w akcję pokojową pod mandatem ONZ].

Ta informacja jest sprzeczna z oświadczeniami NATO, że wojska naziemne NATO uczestniczyły w operacji tylko dzięki obecności w powietrzu i na morzu.

London Daily Telegraph podał, że obecność konwoju Kaddafiego została wykryta dzięki samolotowi USAF River Joint RC-135V/W, który następnie przekazał dokładne informacje bojowym samolotom francuskim, a te dokonały ostatecznego ataku. W akcji uczestniczył też niemiecki wywiad Bundesnachrichtendienst (BND), który podał dokładne namiary kryjówki Kaddafiego.

Rządzący stolicą Libii Trypolisem były członek Al-Kaidy, del Hakim Belhaj oraz Ismail i Ali al-Sallabi, stojący na czele libijskiego Braterstwa Muzułmańskiego (Muslim Brotherhood),  zgodzili się na wiec po zamordowaniu Kaddafiego, gdzie Mustafa Abdul-Jalil ogłosił, że w nowej Libii będzie obowiązywało tzw. Prawo Szariatu. Tak więc nowi liderzy Libii nie mogą być członkami Narodowej Rady Tymczasowej (National Transitional Council), która jest przedstawiana przez media jako „demokratyczna”. Informatorzy Debka twierdzą, że przejściowy lider Libii, Mustafa Abdul-Jalil, jest tylko figurantem.

Zadaniem NATO miało być zabezpieczenie obywateli Libii przed atakami. We wrześniu w Paryżu odbyło się spotkanie tzw. „Przyjaciół Libii”, na które przybyły głowy państw oraz przedstawiciele organizacji regionalnych i międzynarodowych. Dyskutowano przekształcenie tego kraju w „funkcjonującą demokrację”. Zachodni członkowie „Przyjaciół Libii” uznają jednak, że Prawo Szariatu jest niekompatybilne z demokracją

Wg. Debka, główną zadaniem tzw. „Arabskiej Wiosny” promowanym przez USA i zachodnich sprzymierzeńców, było zastąpienie dyktatur, reżimami muzułmańskimi, które wprowadzają Prawo Szariatu w „wyzwolonych” krajach.
Julie Lévesque dodaje, że dla Izraela korzystne jest powstanie kolejnego reżimu islamskiego, gdyż propaganda tego kraju opiera się właśnie na założeniu, że na Bliskim Wschodzie istnieje wrogie islamskie środowisko.

Należy tu dodać, że prawo, które dotąd obowiązywało w Libii (tzw. Qaddafi code – prawa Kaddafiego) m.in. zakazywało poligamii, dyktowało nakazy w stosunku do Libijczyków – jak się ubierać, co jeść, jak mówić i co czytać (>link). Prawo Szariatu zakazuje m.in. pobierania procentów od pożyczek.

Reklamy