Atak anonima z NE na blog monitorpolski

O samym Nowym Ekranie można się dowiedzieć wiele ciekawych rzeczy, jak m.in.:

To by wiele wyjaśniało.

Tym razem muszę się odnieść do żałosnego ataku niejakiego „Demostenesa” na Nowym Ekranie. Oczywiście, artykuł zawiera wiele nieścisłości i kłamstw. Jeśli przyjdzie do sprawy sądowej to wtedy je wyłuszczę. http://demostenes.nowyekran.pl/post/31323,poza-prawem-cz-iii

Przypuszczam, co potwierdziła w rozmowie osoba z NE, do której dzwoniłem, że ten „Demostenes”, jest znanym w Krakowie dziennikarzem, Maciejem Gawlikowskim co do którego udało mi się uzyskać informację, że jest synem b. pułkownika SB.  Ten sam M.G. jak ustaliliśmy z też przez niego atakowanym kolegą dziennikarzem, mógł wycinać z operacyjnych materiałów filmowych zdjęcia esbeków tzw. drugiego szeregu (czyli szare eminencje). Ujawniła to osoba, która niepotrzebnie potem uwikłała się dyskredytację prof. Janusza Ciska na NE.

Jeśli chodzi o moją rzekomą teczkę, to ja sam zdecydowałem się w 2007 roku zgłosić do IPN w.s. jej ujawnienia  – i nie zgodzono się na jej ujawnienie, bo naprawdę … jej nie było. Owszem, była, ale fałszywka stworzona przez samego Demostenesa, bowiem jako zaufany żyd miał prawo do nieograniczonego grzebania w dokumentach.
Mam na to świadków i nikt nie wmówi mi, że „wykonywałem nerwowe ruchy”. Po powrocie z USA w 2006 roku, Janusz Kurtyka zaproponował, żebym starał się o status pokrzywdzonego. Jednak odkładałem to na później, jako mało ważną rzecz. To był mój błąd, zmieniono przepisy i stało się to niemożliwe.

Cały aparat tewusów był po to stworzony, żeby móc później szantażować ludzi „przynależnością” do tajnej armii SB. W 2009 roku w momencie gdy złożyłem papiery do IPN jeden z działaczy prawicowych, na którego tenże „Demostenes” – Gawlikowski się prawdopodobnie powołuje, szantażował mnie, że „ma na mnie teczkę”. Esbeckie metody wcale nie ustały z upadkiem komuny. Dowiedziałem się później, że tenże sam  działacz „prawicowy” był wcześniej lewicowy, a w 2006 roku miał nawet zostać szefem ABW w Krakowie! Jeśli takich kombinatorów mamy w ABW to fajnie jest.

 

W tym momencie muszę być nieskromny zadając kolejne pytanie – dlaczego niszczy się człowieka, który zrobił tak wiele dla walki z korupcją i bezprawiem wśród Polonii i w Polsce, za to, że współprzewodził akcji antyszczepionkowej, dzięki której Polska zaoszczędziła kilkaset milionów dolarów, a może i dzięki niej kilkaset osób nie zmarło na powikłania poszczepienne, jak to było w innych krajach?
Odpowiedź może tylko jedna – ci ludzie mogą działać na zlecenie, i to zlecenie osób wrogich Polsce i przyszłości naszego narodu. Boją się treści ujawnianych na tym oraz innych blogach, nie wiedzą jak się z tym rozprawić, więc stosują brudne sztuczki.

Czy się boję? Tak, boję się. Bo wiem, że po tej akcji przyjdą kolejne, może mnie spotkać nawet jakiś „wypadek”.  Polskie służby już nie są polskie, i tak naprawdę nie mamy w naszym kraju ochrony. Musimy się sami bronić – po cywilnemu, tak jak na tym blogu.
Nie mamy innego wyjścia, bowiem atak będzie eskalowany na nas wszystkich, patriotów. To widać też w sądach, na szczęście jeszcze nie wszystkich. Miejmy nadzieję, że sędziowie i prokuratorzy obudzą się i zaczną działać zgodnie z powołaniem, że w więzieniach nie będzie ludzi niewinnych, których jest teraz może nawet 30%, albo i więcej. Ten kraj upada z dnia na dzień i tacy pseudo dziennikarze, którzy nie chcą się nawet podpisać imieniem i nazwiskiem strzelają nam i sobie w plecy.

Demostenesie, opluwasz ludzi, takich jak b. dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, prof. Janusz Cisek, który swoją pracą i mocną ekipą doprowadził do 6-krotnego wzrostu ilości wizyt w tym archipelagu polskości. Podczas świąt na teren Muzeum przychodzą setki tysięcy młodych Polaków. by dowiedzieć się o potędze jaką była niegdyś Polska. Tego przez Januszem Ciskiem nie było. Można sobie zadać pytanie – komu to przeszkadza?
9 (słownie dziewięć!) kontroli w Muzeum napuszczanych pewnie przez ludzi, dla których pracujesz nic nie wykazało, a ty piszesz o „korupcji” i jeszcze wrednie starasz się poróżnić nas pisząc o jakichś moich „komentarzach” n.t. dyrektora? Skąd my znamy taki styl działania? Czy nie dowodzi to tego, że jesteś z esbeckiej rodziny?

Na koniec jedna pozytywna strona tej całej afery. Od publikacji paszkwilów na NE poczytność tego bloga stale rośnie. Działacie tak, jakbyście chcieli nagłośnić afery, o których tu dyskutujemy. Jeśli miałbym wpływ na waszych pracodawców, to dałbym wam premię, bo każda osoba która przeczyta wasze sensacje widzi jak cienkim piórem są one sadzone.

Marek Podlecki

Poniżej przypominam materiał, jaki opracowałem zaraz po zamachu smoleńskim. Znalazł się on też w biuletynie IPN upamiętniającym śmierć Prezesa Instytutu. Nieuszanowanie śmierci wielkiego Polaka jakim był ś.p. Janusz Kurtyka i robienie z prof. Janusza Ciska jego wroga, jest czystym bandytyzmem medialnym.

Reklamy