Zimna synteza Rossiego – atak dezinformacyjny

W niedzielę 30 października, udzieliłem długiego wywiadu Januszowi Zagórskiemu. Zadzwonił on do mnie, gdyż ponoć jako pierwszy podałem w Polsce informację o przeprowadzeniu udanej próby generalnej elektrowni Andrea Rossiego opartej na zimnej syntezie jądrowej w technologii E-Cat.
Dziwne, że żadne z mediów alternatywnych nie zajmuje się jeszcze tym tematem na bieżąco – wszak od tego może zależeć przyszłość całej naszej cywilizacji. Tania, praktycznie darmowa energia pozwoli na pozbycie się pasożytniczej kasty, która zniewala ludzkość, a ostatnie jej posunięcia wskazują na planowane ludobójstwo na skalę niespotykaną w historii. Zatem temat powinien być pierwszoplanowy, i dlatego go kontynuuję.
 
Nie zdziwiło mnie to, że transmisja rozmowy telefonicznej nadawana na żywo przez Janusza Zagórskiego została przerwana. Nie wiem nawet czy Janusz ma nawet kopię tego nagrania.

Na wszelkich forach i stronach alternatywnych, zgodnie z oczekiwaniami, też nastąpił frontalny atak dezinformacyjny na Andrea Rossi i jego urządzenie E-Cat do  produkcji darmowej energii. Atak nie nastąpił od razu, pewnie panowie agenci musieli ustalić taktykę w swoich think tankach. Oto przykłady metod dezinformacyjnych jakie są stosowane, niektóre są wręcz śmieszne. Na stronie http://www.housepricecrash.co.uk/forum/index.php?showtopic=171185&st=0, którą google pokazuje je jako pierwszą w wyszukiwaniach E-Cat i zimnej fuzji, można przeczytać, m.in:

  • urządzenie spowodowało multi-fazowe zakłócenia w Czasie i Antyczasie Czasoprzestrzeni. Należy go natychmiast zaniechać.
  • potrzebuje dostarczanej z zewnątrz energii by działać. Jest jak bateria, która by pracować potrzebuje zewnętrznego zasilania
  • stopiona wcześniej gorąca sól umieszczona w sekrecie w zewnętrznym kontenerze dostarcza ciepła, które rzekomo elektrownia wyemitowała.
  • strona, na której podano informację zawiera same bzdury
  • Nawet jeśli nie działa, to nie wszystko jest stracone. Kolejnym krokiem będzie pozyskiwanie darmowej energii z moczu!
  • Rossi próbuje zdobyć kasę. Po fiasku Defkaliona szuka nowych inwestorów. Po co cały czas chodził generator dieslowy, którego moc jest pewnie 500kW, czyli taka sama jaką generowała elektrownia?
  • Naukowcy by od razu dostrzegli oszustwo, gdyby im dano możliwość wniknięcia w tajniki systemu
  • W pokoju pracował „grzejnik” o mocy 479kW i ludzie wyszli stamtąd żywi?
  • Jest to kryminalista, który co roku mówi to samo. Zimna synteza jest niemożliwa. Powinniśmy się skoncentrować na reaktorach opartych na torze.

Takich „zastrzeżeń” na tej stronie jest większość. Mają one za zadanie przekonanie opinii publicznej, że elektrownia Rossiego jest kolejnym oszustwem, nie wartym poświęcania czasu.
Andrea Rossi, spodziewając się ataku, zabezpieczył się zapraszając naukowców i wybranych dziennikarzy, którzy teraz z łatwością mogą obalić te wszystkie „tezy”. Na tej samej stronie z innych komentarzy można dowiedzieć się, że:

„Określenie zimna synteza jest skrótem na określenie uwolnienia wielkiej energii potencjalnej zgromadzonej w atomach, bez dostarczenia znacznej ilości energii zewnętrznej. Jest pewna klasa problemów niemożliwych do rozwiązania przez fizykę współczesną (stały ruch, podróż wstecz w czasie, szybkości ponadświetlne, osobliwości wyryte w CERN), i jeszcze inna klasa problemów, których fizyka nie potrafi jeszcze rozwiązać (naprzewodniki wysokotemperaturowe i właśnie zimna synteza jądrowa). Jeśli nie możecie odróżnić tych klas, to mijacie się z problemem.”

„Analiza proszku z niklu użytego w katalizatorze Rossiego wykazuje powstawanie sporej ilości miedzi. Sven Kullander twierdzi, że jest to dowód na reakcję nuklearną. Żeby powstała miedź z niklu, jądro niklu musi przyjąć jeden proton. To dlatego mówi się właśnie o zimnej fuzji. Terminem bardziej dokładnym byłoby jednak LENR, Low Energy Nuclear Reaction (Niskoenergetyczna Reakcja Nuklearna):
Ny Teknik: Przez jak długi  czas używany jest ten proszek w procesie?
Kullander: Dla uzyskania 10kW w sposób ciągły, proszek może być podobno używany przez 2,5 miesiąca. Odpowiada to produkcji 18MWh (megawatogodzin). Zużywane jest 100g niklu i 2 gramy wodoru. Dla porównania, dla uzyskania takiej ilości energii potrzebne byłyby 2 tony ropy naftowej.
Ny Teknik: Jakie analizy proszku udało się przeprowadzić?
Kullander: Elementarną i izotopową. Elementarna została przeprowadzona za pomocą X-ray Fluorescence (XRFS) w Ångström Laboratory w Uppsala. Zajął się nią dr. Erik Lindahl. W Biomedical Center w Uppsala, zostały przeprowadzone obie analizy przez ICP-MS (Inductively Coupled Plasma Mass Spectrometry – rodzaj spektrometru masoego). Pomiarów dokonał profesor Jean Pettersson.”

„Urządzenie Rossiego wykorzystuje reakcję nuklearną, która wiąże wodór z niklem. Nikiel jest więc elementem reakcji, nie katalizatorem. To transmutacja (w miedź) wydziela energię i wygląda na to, że dzieje się to powoli w niskich temperaturach. Cała otoczka tajemnicy wokół projektu może mieć podłoże patentowe, ale mówi się przecież wyraźnie, że zachodzi reakcja nuklearna. To zabezpiecza przed wszelkimi działaniami rządowymi, które mogłyby puścić całą sprawę w zapomnienie. Pamiętajmy, że przemysł energetyki jądrowej jest bardzo silny, i jeśli to nie jest oszustwo, możemy oczekiwać, że cała sprawa zostanie nagłośniona w pewnym momencie.”

„W tym momencie urządzenie ma już włoski patent, a oczekuje na europejski. Aby zarabiać na produkcie niekonieczne jest posiadanie patentu. Trzeba być pierwszym na rynku.
Jeśli jest to oszustwo, to Rossi jest w tym bardzo dobry. Śledzę całą sprawę od lutego, gdy zaczęło się o tym mówić i sądzę, że już dawno wykryto by oszustwo. Nie mówię, że jestem na 100% pewien, ale mam jestem pełen nadziei. W momencie gdy zostanie wyprodukowane urządzenie do celów komercyjnych to się okaże. Tak na marginesie, NASA wierzy w działanie LENR (Reakcje Nuklearne Niskiej Energii).”

Powyższe opinie wydają się potwierdzać, że elektrownia Rossiego może być faktycznie przełomem w energetyce i nie tylko, o czym szczegółowo było w poprzednim wpisie na tym blogu.
Ale i my mieliśmy sceptyków z następującymi argumentami:

  • ktoś się zapędził w tych swoich bredniach – to że energia byłaby darmowa nie oznacza że wszystko inne również i stalibyśmy się bogaczami – to twierdzenie typowego imbecyla który nie ma pojęcia o świecie…darmowa energia nie wytworzy za darmo innych produktów podobnie jak nie zastąpi pracy ludzkich rąk…zarybienie oceanów? i co może jeszcze pozwolenie na posiadanie dowolnej ilości dzieci przez chińczyków? i po 100 latach byłoby nas 15 miliardów lekko licząc – ciekawe jak byśmy się wtedy wyżywili….kolonizacja innych planet? zejdź na ziemię człowieku bo takich bredni dawno nie czytałem – na to trzeba minimum 200 lat lekko szacując. Co do rossiego to jak na razie kilka ściemnionych filmików i praktycznie ZEROWA wiarygodność, wszystko pięknie ale to wciąż nie działa a filmik czy prezentację zmanipulować bardzo łatwo. obudźcie się ludzie i nie szukajcie spisków na siłę i nie łykajcie byle bzdury jak pelikan
  • no bardzo tania ta free energy  1 kW 2000 EU – 2 mln EURO za 1 MW bo takie robi – no to już sie nacieszyliśmy prawda ? a może kredyt na 30 lat i cena wyniesie w sumie 6 mln EU – no taniocha
  • Dziwi mnie trochę hurra-optymizm u niektórych. Nikt Wam nie da energii za darmo. Zimna fuzja – w porządku. Ale trzeba zainwestować w urządzenia, paliwo i ochronę (szeroko pojętą). Do tego umowy z firmami przesyłającymi, vat, cit, pit, akcyza i wyjdzie na końcu 5 zł mniejszy rachunek miesięcznie. Zgoda, że ekologicznie. Ale my za to zapłacimy. A zarobią znów oni.
  • Monitorze mam obawy że gdyby nawet ta technologia była ogólnodostępna tak jak teraz są wiatraki i ogniwa fotowoltaiczne to „polskie” ustawodawstwo w PRopagandowy sposób to zablokuje.
    Zresztą odnośnie wiatraków i ogniw tak się dzieje bo jeślibyś założył sobie autonomiczną elektrownie wiatrową lub słoneczną na swojej działce budowlanej to „polski” urząd energetyki naliczy ci podatek „lichwę” jakiej nie powstydziliby się najwięksi banksterzy.
  • Brzmi to jak bajka (energia za darmo). Chyba na początku stracą na ważności obecne mocarstwa (US). kto zyska najwięcej? Chiny? Nie chcę myśleć co się będzie działo w Rosji. Później już tylko „równość i sprawiedliwość”.
  • Tylko Monitor nie podkreślasz czego będą chcieli za udostępnienie tych wynalazków w „złotym wieku” – New Age BĘDĄ SIĘ PODAWAĆ KOSMICI (DEMONY) ZA NASZYCH STWÓRCÓW I ŻE MAMY JE WIELBIĆ. Po owym ujawnieniu ostatni król zwany Antychrystem udostępni ludzkości wszelkie wynalazki wolnej energii, wprowadzi wiele usprawnień, a rządy i banki przestaną ludzkość okradać a nawet zwrócą ludzkości wcześniej zagrabione pieniądze.

Jak widać, tu dyskusja jest bardziej rzeczowa. Niewiele kontrargumentów, a te które są, wnoszą coś do dyskusji. Sądzę, że w przypadku projektu Rossiego należy być optymistą, niewiele jest kontrargumentów, a mamy wszystko do zyskania. Media tzw. „głównego nurtu” nadal jednak o tym milczą. Z dużych wydawnictw, tylko Forbes pisał o projekcie Rossiego, jeszcze przed próbą generalną 28 października.
Technologia E-cat była opisywana 17.10 przez Marka Gibbsa. Uznał on, że:

  • albo zmieni wszystko
  • albo nic nie zmieni, bo energia byłaby zbyt tania by ją nawet mierzyć.

Wg. Forbesa jest to bardzo proste urządzenie, którego działanie nie daje się wytłumaczyć. Wynalazca, Andrea Rossi twierdzi, że wykorzystuje „reakcje nuklearne o niskiej energii” co prawdopodobnie oznacza to samo co zimna synteza jądrowa.
Jest jeszcze jeden problem z urządzeniem wg Forbesa – jest zbyt dobre by było prawdziwe. Potrzebuje tylko niewielkiej energii na rozgrzanie, by potem pracować w systemie ciągłym, samonapędzającym.
Sekretem jest katalizator, który pozwala na zamianę niklu w miedź, a w wyniku tej reakcji produkowane jest ciepło, które pozwala na produkcje np. pary wodnej zasilającej np. silnik Stirlinga – turbinę.
Forbes dodaje, że jeśli to urządzenie faktycznie działa to nasz cały świat się zmieni, i to w duzym stopniu, organizacyjnie, zmieni się też dystrybucja bogactwa na Ziemi. Zyskają na tym wszystkie kraje. Przykłady:

  • Użycie dużych samochodów transportowych będzie kosztowało grosze, będzie można podróżować bez tankowania i praktycznie za darmo.
  • Ropa naftowa będzie dalej używana, ale głównie do produkcji plastików. Bliski Wschód może się jednak przez to zawalić, gdyż zmniejszy się popyt na ropę.
  • Domy będzie można zasilać i ogrzewać z takich mini-elektrowni prawie za darmo, zniknie sięc sieć zasilania i ogrzewania.
  • Spadną koszty produkcji wszystkiego – ceny wszystkich towarów radykalnie spadną.

Forbes kończy w ten sposób – że czeka na prezentację. Jeśli ona się uda, to możemy Wiamy w Odważnym Nowym Świecie.

Kolejna sprawa – kto był tajemniczym nabywcą elektrowni?
Na stronie Free Energy Truth podano, że jest nim Marynarka Wojenna USA. To samo czasopismo 27 października poprawiło się, że ma być nim znana największa grupa przemysłowa. Informację o tym podała blogerka Daniele Passerini, znajoma Giuseppe Levi, który ponoć ma dostęp do tajnych informacji.
Jak ważne może to być odkrycie świadczy totalna blokada w mediach tzw. „głównego nurtu” mainstream.
Możemy się spodziewać, że siły globalne będą starały się ukryć ten najważniejszy w historii nowoczesnej cywilizacji wynalazek. Z blogu brytjskiego Guardiana usunięto wszystkie wpisy zawierające słow E-Cat i nazwisko Andrea Rossi.
6 października w eksperymencie e-cat działał przez 3 godziny. Jego moc wynosiła jednak tylko 2-3 kilowaty. Emerytowany profesor Universytetu w Uppsala Roland Pettersson, uważa, że urządzenie działa. Wikipedia natomiast usunęła te informacje.

Dodatkowe materiały:

Dziwi mnie trochę hurra-optymizm u niektórych. Nikt Wam nie da energii za darmo. Zimna fuzja – w porządku. Ale trzeba zainwestować w urządzenia, paliwo i ochronę (szeroko pojętą). Do tego umowy z firmami przesyłającymi, vat, cit, pit, akcyza i wyjdzie na końcu 5 zł mniejszy rachunek miesięcznie. Zgoda, że ekoloicznie. Ale my za to zapłacimy. A zarobią znów oni.

Reklamy