Wydarzenia i komentarze, 26 grudnia 2011r.

Proces o „antysemityzm” przeciwko Grzegorzowi Wysokowi, cd.
Zwykły Amerykanin o protestach w Rosji
USA: Ron Paul prowadzi w sondażach. Media kryminalne próbują go zniszczyć.
Ukrywane tsunami na Filipinach?
 

Proces o „antysemityzm” przeciwko Grzegorzowi Wysokowi, cd.

Oto fragment relacji z kolejnej rozprawy przeciwko wolności słowa w Lublinie:

"odciąć głowę narodu..."

W poniedziałek, 19 grudnia 2011 r. w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi  fałszywie oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec   narodu żydowskiego na łamach redagowanego i wydawanego przez  siebie  czasopisma „Biuletyn Narodowy”.
Stawiło się tylko 2 świadków : Dariusz Piątek, radny miejski ubiegłej kadencji i powołany przez sąd jako biegły prof. Ryszard Tokarski z UMCS.
Świadek Dariusz Piątek nie znalazł w czasopiśmie Grzegorza Wysoka niczego bulwersującego. Z kolei prof. R. Tokarski, który podkreślił, że w charakterze biegłego występuje po raz pierwszy, zarzucił Grzegorzowi
Wysokowi znieważenie Adama Michnika poprzez nazwanie go rasowo-cywilizacyjnym mieszańcem, chociaż to określenie zostało użyte w stosunku do  Richarda Nikolausa Coudenhove-Kalergi (zm. w 1972 r.), który to, jak podaje Wikipedia, był synem Henryka Jana Marii, dyplomaty austro-węgierskiego i Japonki Mitsu Aoyama. Jego prababką ze strony ojca była Maria z hr. Nesselrode Kalergis Muchanow, córka Tekli z Górskich herbu Nałęcz.
Świadek Tokarski twierdził też, że Grzegorz Wysok protestuje przeciwko zwrotowi kamienic, mimo, że inkryminowany tekst dotyczył żądań odszkodowawczych w kwocie 65 mld dolarów.
Grzegorz Wysok złożył do protokołu wniosek o powołanie w charakterze biegłego prof. dr hab. Mieczysława Ryby z KUL, na co rewolucyjną czujnością wykazał się prokurator, twierdząc, że prof. Ryba jest historykiem, a zajęcia z dziennikarstwa prowadzi jedynie jako dodatkowe. Sąd zatem odrzucił ten wniosek.

komentarz: Tego typu „procesy” to nic innego jak niszczenie demokracji i wolności słowa na podstawie paragrafu jeszcze ze stanu wojennego. Wykorzystywane są do tego organy państwowe, za które płacą wszyscy podatnicy. Tak więc, nie dość, że wszyscy biedniejemy, a kiesa tych co mają się jeszcze bardziej napełnia, to w sposób niezgodny z Konstytucją niszczone są podstawowe prawa człowieka.
Nawet zakładając, że G. Wysok określi tak lub owak „nietykalnego”, to od zadośćuczynienia są pozwy cywilne, a nie karne. Można oczywiście powiedzieć, że jesteśmy daleko w tyle za Białorusią.

Zwykły Amerykanin o protestach w Rosji

Media kryminalne są skompromitowane. Szczególnie w USA, gdzie wiadomości kreuje się w Pentagonie i rozsyła po wszystkich ośrodkach w całym kraju. Choć nie wszyscy Amerykanie sobie zdają z tego sprawę, to intuicyjnie odrzucają już tę codzienną papkę fałszu. Świadczy o tym poniższa wypowiedź Nicholasa, który interesuje się głównie sportem. Co do ilości protestujących niekoniecznie musi mieć rację, ale istotne jest to, że zdaje sobie sprawę, że za jego pieniądze budowany jest światowy system totalitarny.
„Chciałbym was poinformować, że pieniądze z naszych podatków, amerykańskich podatków, są wykorzystywane w Rosji na obalenie Putina. Gorbaczow, który jest oczywiście po stronie NWO – Nowego Ładu Światowego / NATO, naciska na Putina by ustąpił. Co mogę powiedzieć, to żeby (Putin) uważał bo może skończyć w więzieniu lub być martwy. Nie wierzę jednak w to, żeby Putin ustąpił … mówią o „dziesiątkach tysięcy protestujących”  jeden z kolegów ma tam siostrę czy jakąś krewną, i nie są to „dziesiątki tysięcy” protestujących. Mogło im się udać zebrać może tysiąc, dwa tysiące, ale nie dziesiątki tysięcy. Jeśli (ten kolega) tego nie potwierdzi, to sądzę że te liczby są przesadzone, tak jak Stradford w Teksasie, który zajmuje się wywiadem ujawnił, że w mediach przesadza się w znaczący sposób to co się dzieje w Syrii. Jesteśmy oszukiwani, ktoś chce nas przekonać że dzieje się to co naprawdę nie ma miejsca. Dziesiątki tysięcy nie protestuje przeciwko Putinowi, w Syrii nie zamordowano setek czy tysiąca ludzi, nie ma tam niepokojów społecznych. Co się dzieje, to że CIA wraz z wywiadami angielskimi, franciskim i może niemieckim, próbują wykreować rewolucje w Rosji i Syrii (…) Nasze pieniądze podatników są wykorzystywane tam by wykreować rewolucje. Ja bym chciał milion dolarów wykorzystać np. na moją rodzinę. Wesołych Świąt.”

USA: Ron Paul prowadzi w sondażach. Media kryminalne próbują go zniszczyć.

Z wyraźną niechęcią spiker tuby bankierów-gangsterów o nazwie CNN, Wolf Blitzer, musiał przyznać, że Ron Paul prowadzi w sondażach mając 28% poparcia. Głos spikera wyraźnie zadrżał ze strachu, gdy oświadczył, że Ron Paul „może nawet wygrać w wyborach w Iowa, które mają miejsce 3 stycznia”. Od razu potem rozpoczął się atak na republikańskiego kandydata, zarzucając mu to, że jest rasistą. Wywiad z Paulem został oczywiście obcięty w taki sposób, żeby go ośmieszyć, że niby ucieka nie odpowiadając na niewygodne pytania.  Całość rozmowy dowodzi jednak, że była to manipulacja CNN (skąd my to znamy?)
Oceny dla tego materiału zamieszczonego na YouTube mówią same za siebie (110 głosów za, 2503 przeciw w momencie pisania niniejszego komentarza), komentarze są wręcz druzgocące dla mediów. Blitzer oczywiście dolał jeszcze oliwy do ognia zarzucając Paulowi, że uchyla się od odpowiedzi. Kandydatem bankierów-gangsterów jest Newt Gingrich, którego Paul wręcz zdruzgotał swoimi reklamami wyborczymi. Blitzer za wszelką cenę próbuje uratować Gingricha, dyskredytując Paula, ale wychodzi mu to bardzo nieudolnie. Media kryminalne są w USA skończone, każda ich propaganda działa w sposób odwrotny do zamierzonego. CNN nie był w stanie ukryć swojej manipulacji, gdyż każdy wywiad telewizyjny jest rejestrowany równolegle przez jego własną ekipę filmową. Wywiad w całości jest tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=RLonnC_ZWQ0.
Ron Paul ma bardzo duże szanse być republikańskim kandydatem na Prezydenta. I niech nikt tu nie bredzi, że jest „Antychrystem”.

Ukrywane tsunami na Filipinach?
Ciekawy mail dostałem od czytelniczki zza granicy. Warto by potwierdzić informację o możliwym tsunami na Filipinach, o którym nigdzie nawet nie wspomniano. Czyżby długotrwała susza w Europie była

zniszczenia jak po tsunami

wynikiem manipulacji pogodowych po drugiej stronie globu? Atak na Filipiny może mieć swoje wytłumaczenie w tym, że NWO musi osłabić wszystkie w miarę niezależne kraje aby móc wprowadzić swój Wielki Syjon (rząd światowy).
” (…) Mendanao to najbezpieczniejszy rejon Filipin. Nic sie tam nigdy nie działo. Teraz zginęły setki, jesli nie tysiące ludzi. Nie mowią tego MSM (mass media), ale tam mialo miejsce tsunami. Oni twierdzą , że mogło to mieć miejsce za przyczyną nienormalnych deszczów . Powtarzali kilka razy, to bylo tsunami. Coś mi sie wydaje , ze ktoś tam nieźle zmanipulował pogodę. Filipiny mają broń pogodową rozwiniętą nieźle. To oni chcieli przyjść z pomocą Australii , wtedy gdy u nich panowała ogromna susza. Podawały te informacje media australijskie.”

Udało mi się znaleźć kilka artykułów na ten temat. Wg. Al Jazeera (>link) miejscowości Iligan i Cagayan de Oro zostały całkowicie zrównane z ziemią. Potwierdzono, że jest to wynikiem uderzenia wysokich fal. Zob. też inny >artykuł.

Reklamy