Wydarzenia i komentarze, 22 stycznia 2012 r.

Czy Sąd Najwyższy zamknie dr Zbigniewa Kękusia do psychiatryka?
Czy jest to możliwe: ten człowiek nic nie jadł i nie pił od 70 lat!
Anarchia w Benghazi – atak na terrorystyczny rząd Libii
Słyszycie dźwięki w głowach? To nie musi być koniec świata
 

Czy Sąd Najwyższy zamknie dr Zbigniewa Kękusia do psychiatryka?

26 stycznia w Sądzie Najwyższym odbędzie się rozprawa kasacyjna dr Zbigniewa Kękusia. Kasację złożył Prokurator Generalny Andrzej Seremet. Jak pamiętamy, w maju ub.r. dr Kękuś prowadził głodówkę pod biurem Prokuratora Generalnego w Warszawie. Po ponad 2 tygodniach Prokurator Generalny po dokładnym przejrzeniu akt Prokurator Generalny zgodził się z prowadzącym protest Z. Kękusiem, że są powody by złożyć kasację wyroku Sądu w Dębicy. 26 stycznia nastąpi więc kulminacja gehenny dr Kękusia – w świetle dowodów i rzetelnych argumentów dr Z. Kękuś powinien zostać uniewinniony. Jednak obawia się on innego rozwiązania sprawy – zamknięcia w szpitalu psychiatrycznym. Dr Kękuś ma powody do obaw – w listopadzie wsadzono go do psychiatryka na podstawie fałszywego donosu prezesa banku ING, że niby miał dokonać samospalenia.

Należy tu jeszcze dodać, że cała afera zaczęła się od publikacji w internecie na temat ówczesnego rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, który na złożony przez Z. Kękusia obywatelski wniosek o pomoc zareagował odesłaniem go do psychiatry. Oto pierwszy wywiad z dr Kękusiem, drugi będzie na temat listopadowych przymusowych badań w szpitalu psychiatrycznym.

Czy jest to możliwe: ten człowiek nic nie jadł i nie pił od 70 lat!

Pralajani to słynny przypadek w Indiach, którym zajmuje się dr Sudhir V. Shah. Telewizja Discovery zrobiła o nim nawet film, z którego fragment zamieszczam poniżej. Dr Shah twierdzi, że nie jest to odosobniony przypadek, zdarzają się ludzie, którzy nie jedzą miesiącami, jednak ten człowiek nic nie jadł ani nie pił przez prawie całe swoje życie i jest pełen sił i zdrowia! Przemierza setki kilometrów po dżungli, nawet się nie pocąc. Nie wymaga snu, potrafi medytować miesiącami. Przeprowadzono na nim nawet badania naukowe – był pod stałą obserwacją przez 10 dni. Potwierdzono, że nie potrzebuje ani wody ani jedzenia. Pralajani twierdzi, że może żyć nawet 10,000 lat! Dr Shah twierdzi, że poznał jego tajemnicę – Pralajani żywi się … światłem Słońca. „Trzeba iść na równinę i patrzeć się w Słońce”.  Czas wpatrywania bez mrugania należy wydłużać każdego dnia o kilka sekund, zaczynając od 5 sekund. Po miesiącu można dojść do 1 minuty. Słońce przekazuje energię przez dziurę w gardle i tworzy twardy guzek, który nadaje się do trawienia, a to zasila wszystkie cztery czakry w organizmie.

Uwaga: Jeśli będziecie tego próbować i oślepniecie, to nie powołujcie się na Monitorpolski!

Anarchia w Benghazi – atak na terrorystyczny rząd Libii

Wczoraj około 2000 osób zaatakowało biuro tzw. Narodowej Rady Tymczasowej w drugim co do wielkości mieście w Libii, Benghazi. Za pomocą granatów ręcznych domowej roboty podpalono gmach od frontu. Zanotowano co najmniej trzy silne wybuchy, a całe biuro „wywrócono do góry nogami”. Nastąpiło to po proteście ulicznym, w którym brali udział także rebelianci występujący przedtem przeciwko Kaddafiemu. Sprzeciwiali się oportunistom, którzy dostali się do władzy, marginalizując przy tym bojowników o wolność. Nowe władze jak się okazuje rekrutują swoich sprzymierzeńców spośród lojalistów reżimu Kaddafiego. Szczególną awersję budzi druga osoba w Radzie, Abdel Hafiz Ghoga, niedawno zaatakowany z wściekłością przez studentów uniwersytetu Ghar Yunis. NTC nazwała ten protestem „atakiem na rewolucję”. Krew się będzie dalej lała w Libii, i pewnie o to chodzi.

Słyszycie dźwięki w głowach? To nie musi być koniec świata

Sprawa jest coraz częstsza, piszecie o tym w komentarzach. dostaję też i maile. Poniżej fragment jednego z nich:Na Pana blogu poruszona została kwestia tych dziwnych dźwięków Zdaje się, że poruszył ją Zenobiusz (…) teraz widzę, że sporo rzeczy, o których on pisze (…) pokrywa się z wiedzą tej mojej znajomej która ma widzenia. O tym, że mnóstwo osób w różnym wieku będzie miało widzenia i dziwne sny prorocze, traktuje też Biblia. Otóż ona na temat tych dźwięków, dziwnych anomalii w przyrodzie i tych wybuchów wulkanów i innych kataklizmów mówi, że są to zjawiska, które w biblii są opisane, że będą poprzedzać to ostateczne rozwiązanie Stwórcy. Zenobiusz neguje działanie HAARP-u w tej kwestii. Ona twierdzi to samo, że te wszystkie dziwne zjawiska są znakami z nieba i ziemi. Takie dziwne dźwięki, trochę zbliżone do warkotu samolotu, ale mniej dźwięczne i trudne do zlokalizowania skąd pochodzą, słyszałam sama kilkakrotnie późno w nocy, kiedy wszyscy spali. Podejrzewałam, że działają HAARP-em, ale teraz nie wiem co myśleć. W ogóle juz nie wiem, co jest prawdą, co kłamstwem. Jedyne co do czego jestem pewna, to, to, że teoria konspiracji, jak ją niektórzy jeszcze nazywają, nie jest żadną teorią, tylko faktem. A pewne są: trucie z powietrza, wody, jedzenia i leków Made in IG Farben, zabójstwa na tle politycznych, liczne opętania, wykorzystywanie różnych religii do siania konfliktów, kłamstwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. Coraz bardziej staję się podejrzliwa. Nawet jak dzieje się coś pozytywnego, to dopatruję się w tym drugiego dna i podstępu. Większość ludzi myśli liniowo, a te hieny kołowo, więc tym samym mają chwilową przewagę. Jednak ufam w moc Jezusa Chrystusa i mam nadzieję, że się im wszystkie chore plany w gówno obrócą (…)

Już o tym pisałem na blogu, wtedy mnie wyśmiewano, że mam zwidy. W artykule Czy można usłyszeć HAARP? (https://monitorpolski.wordpress.com/2011/04/11/czy-mozna-uslyszec-haarp/) pisałem:

Korespondentka z Norwegii potwierdza podobne zjawisko u siebie: „My z mężem również słyszymy w nocy dziwny hałas, jakby pracowało jakieś urządzenie . Próbowaliśmy to zlokalizować w domu ale niestety nie mamy pojęcia co to jest i gdzie się znajduje.Wygląda na to że w domu nic nie mamy. To jest jakieś buczenie. Słyszę to już jakieś 2 miesiące  i myślałam że to sąsiad coś zainstalował, ale jest to staruszek który mieszka sam i jest schorowany, poza tym koło nas jest tylko ten 1 dom a drugi jakieś 100 metrów dalej. Czytałam już wcześniej pana opis tego dziwnego zjawiska. Co do tego stukania szczęk to rzeczywiście tak jest (teraz wypróbowałam)”.

Ventura też słyszał dźwięki w głowie

Ten tekst podesłano do mnie w reakcji na mój artykuł Emitery infradźwięków – tajna broń masonów (https://monitorpolski.wordpress.com/2010/07/24/emitety-infradzwiekow-tajna-bron-masonow/), którego publikacja być może ustrzegła mnie przed tragedią. Nadal nie wiem czy był to emiter infradźwięków czy HAARP, jednak fakt, że ludzie zaczynają słyszeć różne dźwięki, w tym warkot utwierdza mnie w przekonaniu, że mamy do czynienia z jakąś technologią, a to są jej skutki uboczne. Polecam fragment programu Jesse Ventura „The Conspiracy Theory”, odcinek o HAARP, gdzie dr Nick Begich prezentuje urządzenie, które potrafi generować dźwięki wprost w głowie ludzkiej: http://www.youtube.com/watch?v=QWtPY7t3uYc

Tak więc te dziwne dźwięki wcale nie muszą oznaczać końca świata…

Reklamy