Wydarzenia i komentarze, 4 marca 2012r

Wybaczcie, wzięło mnie jakieś cholerne przeziębienie, nie mam dziś siły zrobić nowy wpis. Zobaczcie co zrobiło tornado w Indianie: http://www.youtube.com/watch?v=IgkFzpAK3f8

(…) Przed chwilą wysłuchałem jednego z organizatorów manifestacji opozycyjnych o wyglądzie sfrustrowanego geja, który bredził na wzór propagandy ścierwomediów, że „przecież wszyscy oczekiwali innego wyniku wyborów” i że Rosja powinna zaadoptować wartości Zachodu, jak wolność słowa i szanowanie praw człowieka (cha,cha!!!) 

CNN: zwycięstwo Putina oznacza ochłodzenie stosunków USA – Rosja

Przyjrzyjcie się jacy są wściekli! Uruchomili od razu ujemne gwiazdkowanie – 45 gwiazdek w ciągu kilku minut. DOBRY ZNAK!

Kryminaliści przebrani za dziennikarzy są przerażeni

Po podliczeniu ponad 15% głosujących wygląda na to, że Władimir Putin zwycięży w 1 turze. Na nic zdały się miliony wydane przez CIA na podważenie wizerunku dotychczasowego premiera. W tubie propagandy faszystów, którzy opanowali Amerykę (nie mylić z Amerykanami), CNN, wybory ocenia się na niesprawiedliwe, gdyż „opozycja została stłumiona”. Nie jest to oczywiście prawda, bowiem żydowski oligarcha Prochorow dostaje sporo głosów – około 8%. Ludzie dają się wyraźnie nabrać na jego wysoki wzrost, nie uwzględniając faktu, że żaden uczciwy człowiek nie dorobi się takiej fortuny. Sukces Prochorowa jest oczywiście wynikiem włożonych milionów dolarów. Na szczęście większość Rosjan jeszcze myśli logicznie.

„Amerykańskie” ścierwomedia, wyraźnie wściekłe, nadal bombardują widza „przemocą”, którą rzekomo reprezentuje Putin i jego rządy. Ani słowa nie ma o wyjątkowej kontroli sprawiedliwości przebiegu wyborów – Rosjanie zainwestowali 300 mln dolarów na zakup ponad 90 tysięcy kamer, które obserwują non stop punkty wyborcze i programowanie analizujące. Ciekawe czy tak samo będzie można kontrolować wybory w USA?

Tuba Putina, Russia Today z kolei wciąż to podkreśla, kładąc też nacisk na to, że wybory były obserwowane przez 1 milion mężów zaufania (!), w tym wielu zza granicy. Russia Today o wiele bardziej przypomina rzetelną stację newsową niż jakiekolwiek media na zachodzie – nie ma tam czegoś takiego jak poprawność polityczna, każdy temat jest dobry, także i krytyka Izraela.
Russia Today nie ignoruje jednak głosu opozycji. Przed chwilą wysłuchałem jednego z organizatorów manifestacji opozycyjnych o wyglądzie sfrustrowanego geja, który bredził na wzór propagandy ścierwomediów, że „przecież wszyscy oczekiwali innego wyniku wyborów” i że Rosja powinna zaadoptować wartości Zachodu, jak wolność słowa i szanowanie praw człowieka (cha,cha!!!), ale także miał śmiałość grozić – „mam nadzieję, że nie będzie musiało dojść do rozlewu krwi, ale na pewno będziemy walczyć o swoje”.Skurczybyk szkolony na wzór Al Kaidy. Dziwię się opanowaniu dziennikarzy RT, że odpowiednio go nie skasowali.

Indoktrynacja niestety robi swoje – kryminaliści przebrani za dziennikarzy w CNN stosują wszelkie metody dla  zwiedzenia opinii publicznej w USA i na świecie, jednak sądzę, że ich los jest już przesądzony. Amerykańscy patrioci i niezależni dziennikarze, jak Alex Jones docierają do kilkukrotnie większej liczby odbiorców niż ścierwomedia.

Co zmienią te wybory? Głownie zablokują totalitarne zapędy izraelsko-brytyjsko-amerykańskie. Nie dajmy się zwieść kryminalnej propagandzie w Polsce, która reprezentuje te same faszystowsko – syjonistyczne interesy co USrael i Unia Europejska. Dla mnie zwycięstwo Putina to nadzieja na obalenie NWO.
GOOD BYE MIEDWIEDIEW! To była wielka pomyłka.

Iluminaci za sterami polskich elektrowozów?

(nadesłane mailem)
Wyobraźmy sobie na chwilę że władza (rząd czy ktoś tam sterujący tymi marionetkami to gracz) . Patrzy na nas jak gracz właśnie pykający sobie np. w taką kultową „Cywilizację” . Jest problem to pyk przesuwa się jednostkę, niszczy, likwiduje miasto. Gracz nie odczuwa oporów moralnych bo z jego poziomu to gra wirtualna, wirtualne są zatem ludziki. Jeżeli w zasadach gry jest taka, że aby wprowadzić zmiany dla populacji ludzików i by nie pojawiły się w miastach bunty (tak jest w cywilizacji) potrzebny jest chaos. Coś co odwróci uwagę ludzików od kroków gracza , który próbuje z konsoli sterującej zmienić dla nich (programów czy skryptów ludzików) zasady ich działania.
Dlaczego piszę to teraz. Otóż czytając Twoje i innych komentarze widzę , że ludziom zdaje się , że magistralą kolejową steruje jakiś mityczny program i jakieś tam grupy wbudowują back door do niego. Jest to bzdura. Mówię to jako technik budowy dróg i mostów kolejowych , który spędził trochę czasu na magistralach choć już wiele lat temu (chyba że systemy zmieniły się od tego czasu na prymitywniejsze :).
Co zapamiętałem z praktyk i co mnie w związku z tym zmartwiło w szumie medialnym po wczorajszym zdarzeniu. A to , że niestety możesz mieć absolutną rację co do dat – numerologii…. To czego mnie uczyli z elementarza kolei to to iż sytuacja by dwa składy na magistrali znalazły się na jednym torze jest niemożliwa – nawet jeśli jadą jeden za drugim. Istnieje system MECHANICZNYCH switcherów, które powodują fizyczną niemożliwość takiej sytuacji, nawet jakby w pociągach siedzieli zalani w trupa maszyniści a dyspozytor zamówił sobie dziwki do rozrywki (WYJĄTEK OD TEJ REGUŁY STANOWI SYTUACJA, ŻE MASZYNIŚCI OBU POCIĄGÓW JADĄ PAROWOZAMI I UMÓWILI SIĘ , ŻE SIĘ ZDERZĄ).
Pociąg za składem w odległości co bodaj 800m miałby semafory na światło czerwone…. Pamiętam , że to już 20 lat temu był elementarz jak w matmie 2+2 w kolejnictwie. Zorganizowanie sytuacji gdzie dwa składy pędzą naprzeciw siebie po jednym torze na magistrali, wymagało by tam nie wirusa ale sztabu ludzi który fizycznie poprzecinaliby na magistrali kable zasilające na semaforach – inaczej będzie czerwone co 800m właśnie (piszę to z pamięci bo lata minęły)… niech ktoś zgodzi jakiegoś znajomego Kierownika Nadzoru Liniowego lub toromistrza (są na każdej stacji – i niech ci powiedzą co by się musiało stać jakie jest prawdopodobieństwo takiej sytuacji bo mi tłumaczono, że „zero” – a sam jako durny gówniarz będąc na praktyce na nastawi kliknąłem na przekór dyspozytorce , która to tłumaczyła w pulpit – przypadkiem tak, że przełożyła się zwrotnica na kurs kolizyjny dla przetoków. Światełka na pulpicie zapaliły się jak choinka w święta!!!! Piszczało dosłownie wszystko łącznie z czajnikiem na herbatę a ja dostałem takie zjeby…. A był to tylko układ mechaniczny właśnie – analogowy więc trudny do zawirusowania – chyba że sekatorem lub rdzą (kto się interesuje modelarstwem kolejowym jeszcze z dawnych lat i budował makietę ten wie jak to działa w kolejkach analogowych. Czasem na pokazach robi się kolizje składów pod publikę właśnie, ale modelarze muszą się namęczyć by system do tego dopuścił. Oczywiście może zaistnieć sytuacja, w której dwa pociągi jadące z naprzeciwka po sąsiednich torach się zderzają, jeśli jeden przed drugim wyskoczy z toru…. ale chyba to nie o to tu chłodziło….
Reasumując, gdybym patrzył z Twojego spiskowego punktu widzenia powiedział bym tak: masakryczny nakład informacji w mediach, żałoba, winien człowiek – pokażą który i czego się napił, zmiany w ustawie jakiejś (PEWNIE I LUB TAKŻE INTERNET I GMO 🙂  tam zauważone za pół roku gdy kogoś one dotkną… gracz chce zmienić zasady gry w populacji ludzików i potrzebuje chaosu by działania przykryć zdarzeniem.
Jakbym grał z cywilizację tak bym to zdefiniował. Trzeba więc teraz patrzeć w najbliższych dniach (żałoba) na działania w tle, których nie ma na niusach na str.1.
Bo jak powiedziona kiedyś pewien mądry człowiek – po owocach ich poznacie (albo jakoś tak) – wybacz błędy, bo zbyt intensywnie do wczesnego rana myślałem o tym co w szkole mnie uczyli. Szkoda ludzi tylko (choć dla nich to „ludziki”).
komentarz monitorpolski: Nie widzę innej możliwości niż przejęcie kontroli nad elektrowozami. Na pewno maszyniści nie „umówili się”, by zderzyć pociągi. Na pewno nie byli pijani, ani ślepi. Jest jeszcze możliwość, że testowany system nie zawiera semaforów i sygnałów ostrzegawczych – jeśli by tak było, to należałoby powiesić za pewną część ciała tych, którzy takie rzeczy wprowadzają.
Zobaczymy, czy maszyniści (z których jeden się podobno ukrywa!) będą mogli wypowiedzieć się przed kamerami na żywo – jeśli nie, to można być pewnym konspiracji. Jeśli takowa zaszła to można się poważnie obawiać o ich życie.
Reklamy