Wydarzenia i komentarze, 7 marca 2012r.

15 marca – demonstracja pszczelarzy w Warszawie „ŻĄDŁEM w RZĄD!”
Zbigniew Brzeziński – „nie potrzeba nam wojny”
Anglia: 10 lat ciężkiego więzienia za nielegalne ściągnięcie piosenki z internetu
Prawdziwa przyczyna aresztowania właściciela Megaupload: bezpośrednia sprzedaż utworów muzycznych
 

15 marca – demonstracja pszczelarzy w Warszawie „ŻĄDŁEM w RZĄD!

(Info Koalicji Polska Wolna od GMO)
15 marca o godzinie 12.00 rusza spod Kolumny Zygmunta w Warszawie „MARSZ W OBRONIE PSZCZÓŁ” organizowany przez polskich pszczelarzy. Koalicja POLSKA WOLNA OD GMO włącza się do MARSZU z hasłami:

  • ŻĄDŁEM w RZĄD! STOP AGROCHEMII!
  • STOP GMO! NATYCHMIASTOWY ZAKAZ DLA MON 810 I AMFLORA!
  • OCALIĆ TRADYCYJNE NASIONA.

Chcemy wspólnie z pszczelarzami uświadomić społeczeństwu, że genetycznie zmodyfikowane uprawy (GMO) oraz dopuszczone przez Rząd RP środki chemiczne stosowane w rolnictwie powodują wymieranie pszczół, rujnują tradycyjne i ekologiczne rolnictwo, pszczelarstwo oraz zdrowie Polaków. http://chronmy.pszczoly.pl/

Zbigniew Brzeziński – „nie potrzeba nam wojny”

Choć już dawno po Wigilii, to Zbigniew Brzeziński dopiero teraz zaczyna mówić jak człowiek. „Musimy to jasno powiedzieć naszym izraelskim przyjaciołom. Nie pójdziemy na wojnę, tak więc też i oni nie będą jej w stanie wywołać gdyż musieli by przelecieć nad naszą przestrzenią powietrzną Iraku. Nie będziemy ich popierać, tak więc będą zdani tylko na siebie, konsekwencje poniosą oni. Jeśli zaczną wielką wojnę to jej koszty mogły by być katastrofalne dla nas, jeśli Irańczycy stwierdzili by, że była wywołana z naszym współudziałem. Ucierpiałaby nasza pozycja w Iraku, Afganistanie, jeśli chodzi o ropę naftową i stabilność na Bliskim Wschodzie”…
Zrozumiałe zaczynają być nerwowe poczynania Izraela, który wyraźnie traci wpływ na decyzje amerykańskiego dowództwa wojskowego. Słowa Brzezińskiego nie są rzucone w próżnię – był on głównym promotorem Baracka Obamy i nadal jest jego doradcą.

Anglia: 10 lat ciężkiego więzienia za nielegalne ściągnięcie piosenki z internetu

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement)  zaczynają powoli działać w Anglii. Kolejne portale umożliwiające wymiany plików są zamykane. Np. po kliknikęciu na http://www.rnbxclusive.com pojawia się logo SOCA (Serious Organised Crime Agency – Agencja do Zwalczania Poważnej Przestępczości Zorganizowanej). SOCA ostrzega, że „jeśli się ściągnęło muzykę poprzez tę stronę internetową, to zgodnie z angielskim prawem, popełniło się przestępstwo karane do 10 lat więzienia i nieograniczoną karę finansową”. Jest to kara znacznie wyższa niż za wiele przestępstw z użyciem przemocy. Takie kary obowiązują np. za atak seksualny, gwałt czy zabójstwo. Właściciel portalu rnbxclusive.com został aresztowany, SOCA jednak nie tłumaczy dlaczego straszy użytkowników internetu tak wysokimi karami. Oficjalnie SOCA podała, że „jej celem są kryminalne przedsięwzięcia, które uzyskują profity wykorzystując publiczne i legalnie działające biznesy. Większość muzyki oferowanej przez rnbexclusive.com była zdobyta w sposób nielegalny od artystów, co przyniosło straty przemysłowi muzycznemu w wysokości ok 15 mln funtów rocznie”.
Tak więc policja opłacana z pieniędzy publicznych stała się egzekutorem dla prywatnego przemysłu muzycznego. Wprowadzenie SOCA na teren internetu osłabia walkę z rzeczywistą przestępczością zorganizowaną. Powstaje poza tym bardzo poważne naruszenie prywatności użytkownika internetu, który staje się obiektem z założenia podejrzanym i śledzonym, bez żadnego wyroku sądowego czy nakazu prokuratorskiego. Na razie są to tylko pojedyncze przypadki, jednak w momencie gdy ACTA wejdą w życie, każdy z nas będzie winny do momentu gdy nie udowodni swojej niewinności.
Oczywiście użytkownicy internetu nie dadzą zrobić z siebie kryminalistów i już podejmowane są ostre działania, jak kampanie na twitterze i demonstracje uliczne mające zapobiec totalitarnym zapędom korporacyjnego faszyzmu.

Prawdziwa przyczyna aresztowania właściciela Megaupload: bezpośrednia sprzedaż utworów muzycznych

Geniusz, z którego zrobiono kryminalistę

Jak się okazuje, zamknięcie jednego z największych portali wymiany plików na świecie, Megaupload miało zupełnie inne przyczyny niż to podają ścierwomedia. Akcja była bezprecedensowa, zaangażowano w to wielkie siły policji na terenie 9 krajów, co świadczy o udziale globalnej mafii, która poczuła się zagrożona. Okazuje się, że głównym zagrożeniem było to, że Magaupload opracował niezależny system sprzedaży utworów muzycznych bezpośrednio przez artystów z pominięciem pasożytów w postaci tzw. „przemysłu muzycznego”. Założyciel Megaupload, Kim ‚Dotcom’ Schmitz zainwestowała w projekt niezależnego sklepu internetowego, który miał być na domenie Megabox.com. Artyści, sprzedając swoje utwory dostawaliby 90% dochodu, co więcej, mieliby zyski nawet za darmowe udostępnianie utworów! Pozwalałaby na to przetestowana na milionie użytkowników opcja o nazwie Megakey. Tego typu rewolucyjne rozwiązanie spowodowałoby oczywiście całkowity upadek pasożytniczego biznesu muzycznego, gdzie nieroby dostają do 95% profitów.
Kim ‚Dotcom’ Schmitz zainwestował też w zakup kilku studiów muzycznych z personelem, by samemu produkowac i wydawać utwory muzyczne.
Mafia jednak jest na tyle mocna, że potrafiła zgnieść zagrożenie – można się serio obawiać o życie właściciela MegaUpload, gdyż zniszczenie go ma być zapewne nauczką dla innych, chętnych spróbowania obejścia mafijnego biznesu rynku muzycznego. Rewolucji nie da się jednak uniknąć – jest to tylko kwestią czasu gdy artyści będą bezpośrednio sprzedawać swoje utwory – wielu z nich zresztą robi to już na swoich portalach. Czas mafii jest policzony, a Kim ‚Dotcom” Schmitz przejdzie do historii jako prekursor walki z pasożytniczym przemysłem muzycznym.

Osobiście mam kontakty w USA z ludźmi, którzy są biznesie muzycznym. Jest to przerażające w jaki sposób traktuje się młodych zdolnych artystów. Np. jedna z młodych, świetnie zapowiadających się polskich piosenkarek, dostała propozycję wielkiej kariery. W kontrakcie 5-letnim zaoferowano jej bardzo niewielką sumę rocznie, choć miałaby bardzo ciężko pracować wydając płyty jedna po drugiej. Praktycznie 99% dochodów szło by w ręce nierobów. Ci oczywiście pokrywali by też koszty reklamy. Dopiero po tym 5-letni okresie, artystka miałaby prawo do większych profitów, choć wciąż nie przekraczających 10% dochodów ze sprzedaży płyt.

Zob. też: piosenka MegaUpload zrealizowana w studio Kim ‚Dotcom’ Schmitza

Reklamy